1 lutego 2015 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Urolog

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

« Wstecz      Dalej »
Lekarz Marek Ptak

Chirurg ogólny, Urolog

Chirurgia ogólna, Urologia

Lekarz Tomasz Purwin

Chirurg ogólny, Urolog

Chirurgia ogólna, Urologia

Lekarz Paweł Pustelnik

Urolog

Urologia

« Wstecz      Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy miesiączka ma wpływ na wynik badania moczu?
    Robiłam dziś badanie moczu, niestety po przyjściu do domu zauważyłam, że mam okres. Badanie wykazało bakterie. Czy to może być spowodowane miesiączką?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Robiłam dziś badanie moczu, niestety po przyjściu do domu zauważyłam, że mam okres. Badanie wykazało bakterie. Czy to może być spowodowane miesiączką? Dostałam antybiotyk, także gorączkuję.

    Odpowiedział

    dr n. med. Robert Drabczyk
    Specjalista chorób wewnętrznych
    Nefrolog
    Oddział Nefrologii i Stacja Dializ
    Szpital Wojewódzki, Bielsko-Biała

    Aby uzyskać wiarygodny wynik badania moczu, zarówno badania ogólnego, jak i posiewu, należy przestrzegać zasad dotyczących pobierania próbki moczu do badania.

    Najbardziej wartościowe jest badanie próbki moczu pochodzącej z pierwszej rannej mikcji (oddania moczu). Próbkę moczu najlepiej pobrać do specjalnie do tego przeznaczonego pojemnika (kupionego w aptece lub otrzymanego w laboratorium analitycznym). Próbka moczu powinna zostać poddana badaniu w ciągu 2 godzin od pobrania. Efektem dłuższego pozostawienia próbki moczu w temperaturze pokojowej może być namnożenie bakterii, którymi próbka uległa zanieczyszczeniu podczas jej pobierania. Jeżeli próbka nie może być niezwłocznie dostarczona do laboratorium, to można ją przez kilka godzin przechowywać w lodówce.

    Aby próbka moczu nie uległa zanieczyszczeniu, należy:

    • dokładnie umyć (wodą z mydłem lub płynem do higieny intymnej) okolicę zewnętrznego ujścia cewki moczowej. W tym przypadku u kobiet należy rozchylić zewnętrzne wargi sromowe i przemywać okolicę ujścia cewki moczowej w kierunku od przodu do tyłu
    • pobrać do naczynia próbkę z tzw. strumienia środkowego moczu. Należy rozpocząć oddawanie moczu do ubikacji, następnie ok. 20 mililitrów do naczynia. Końcowa partia moczu trafia do ubikacji.

    Jeżeli to możliwe, to należy unikać wykonywania ogólnego badania moczu w okresie paru dni poprzedzających miesiączkę, gdyż prawie zawsze próbka ulega zanieczyszczeniu wydzieliną dróg rodnych zawierającą krew. Jeżeli konieczne jest wykonanie badania moczu w tym okresie, to należy szczególnie rygorystycznie przestrzegać zasad prawidłowego pobrania próbki moczu.

    Na podstawie informacji zawartych w pytaniu nie wiadomo z jakiego powodu wykonywano badanie moczu (być może z powodu objawów zapalenia pęcherza?) oraz czy bakterie stwierdzono w posiewie moczu, czy też opisano ich obecność w wyniku ogólnego badania moczu. Miesiączka nie jest przyczyną obecności bakterii w moczu.

    Gorączka oraz fakt, że lekarz zalecił antybiotyk wskazują na obecność zakażenia. Należy zgłosić się ponownie do lekarza, jeżeli brak poprawy w trakcie leczenia antybiotykiem.

    Piśmiennictwo:

    Interna Szczeklika. Medycyna Praktyczna, Kraków 2014
  • Czy torbiel może być przyczyną zmian masy ciała?
    Niedawno wykryto u mnie torbiel na nerce. Lekarz zapewnił, że nie potrzebne jest leczenie, chociaż często miewam bóle kręgosłupa. Po prostu odesłano mnie do domu. Miesiąc wcześniej trafiłam na kardiologię ze względu na duże skoki ciśnienia. Wyniki były na granicy normy. Czy ta torbiel może jakoś wpłynąć na mój organizm, i czy może zaburzyć masę ciała?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Niedawno wykryto u mnie torbiel na nerce. Lekarz zapewnił, że nie potrzebne jest leczenie, chociaż często miewam bóle kręgosłupa. Po prostu odesłano mnie do domu. Miesiąc wcześniej trafiłam na kardiologię ze względu na duże skoki ciśnienia. Wyniki były na granicy normy. Chciałabym się dowiedzieć, czy ta torbiel może jakoś wpłynąć na mój organizm, i czy może zaburzyć masę ciała? Chciałabym wiedzieć, czy to możliwe, że dlatego przytyłam w ciągu 2 miesięcy prawie 10 kg.

    Odpowiedział

    dr n. med. Robert Drabczyk
    specjalista chorób wewnętrznych
    nefrolog
    Oddział Nefrologii i Stacja Dializ
    Szpital Wojewódzki, Bielsko-Biała

    Torbiel nerki to przypominająca pęcherzyk przestrzeń w obrębie miąższu nerki wypełniona płynem. Torbiele nerki mogą być różnej wielkości: najmniejsze możliwe do wykrycia mają kilka milimetrów średnicy, a największe mogą mieć średnicę nawet kilkunastu centymetrów.

    Najczęstsze są tzw. torbiele proste nerek. Zwykle są pojedyncze i występują u prawie 30% dorosłych osób. Podstawową metodą rozpoznania jest USG. Inne badania obrazowe, jak tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny, wykonuje się tylko wtedy, gdy są wątpliwości, czy jest to torbiel prosta (najczęściej chodzi o wykluczenie nowotworu). Torbiele proste nerek, które nie powodują dolegliwości, wymagają jedynie obserwacji (USG raz w roku).

    Jeżeli torbiel nie spełnia w badaniu USG tzw. kryteriów torbieli prostej, to określa się ją jako torbiel złożoną. Cechy torbieli złożonej to: nieregularny kształt, grube niejednorodne ściany, niejednorodna zawartość z obecnością przegród, masy tkankowe oraz zwapnienia. Oceny takiej torbieli powinien dokonać doświadczony urolog i radiolog. Zwykle konieczne jest wykonanie dalszych badań obrazowych, jak TK lub MR.

    Mała lub średniej wielkości pojedyncza prosta torbiel nerki nie powoduje żadnych objawów i jest przypadkowo wykrywana podczas badania USG jamy brzusznej. Torbiel taka nie wpływa na funkcjonowanie organizmu, w tym również nie jest przyczyną zmian masy ciała.

    Piśmiennictwo:

    Bar K. (red.): Oksfordzki podręcznik urologii. Czelej, Lublin 2011
    Interna Szczeklika. Medycyna Praktyczna, Kraków 2014
  • Czy prawidłowy obraz nerek w USG wyklucza choroby nerek?
    Witam, mam 26 lat, 176 cm wzrostu i ważę 73 kg. Trenuję na siłowni od 9 lat. Ostatnio byłem na badaniach krwi i wyszło, że mam 140 µmol/l kreatyniny w surowicy i EGFR 56,5 ml/min. Wyniki USG brzucha i nerek były dobre, nerki prawidłowej wielkości, bez cech zastoju, warstwa miąższowa w normie.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Witam, mam 26 lat, 176 cm wzrostu i ważę 73 kg. Trenuję na siłowni od 9 lat. Ostatnio byłem na badaniach krwi i wyszło, że mam 140 µmol/l kreatyniny w surowicy i EGFR 56,5 ml/min. Wyniki USG brzucha i nerek były dobre, nerki prawidłowej wielkości, bez cech zastoju, warstwa miąższowa w normie. Czekam na wyniki badań cystatyny. Czuję się dobrze, nigdy nie miałem problemów z nerkami. Trenując, stosuję dietę białkową 1,5-2 g białka na kilogram masy ciała, raz na pół roku biorę suplementy, takie jak jabłczan kreatyny. Staram się dostać do wojska. Czy te wyniki mogą niepokoić? Czy jeśli wyniki badań (poza stężeniem kreatyniny) są dobre, nefrolog uzna, że jestem zdolny do służby? Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

    Odpowiedziała

    dr hab. med. Teresa Nieszporek
    Katedra i Klinika Nefrologii, Endokrynologii i Chorób Przemiany Materii
    Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach

    Najczęściej stosowaną metodą określenia czynności wydalniczej nerek jest oznaczenie stężenia kreatyniny w surowicy oraz wyliczenie na podstawie tego wyniku wartości przesączania kłębuszkowego (eGFR). Kreatynina powstaje w mięśniach, a wydalana jest tylko przez nerki. Stężenie kreatyniny w surowicy jest uzależnione od masy mięśniowej, diety i wysiłku fizycznego. Duża masa mięśniowa oraz intensywny wysiłek fizyczny mogą wpłynąć na zwiększenie stężenia kreatyniny w surowicy.

    U osób pozostających na diecie wysokobiałkowej stężenie kreatyniny w surowicy jest najczęściej większe niż u osób stosujących dietę o przeciętnej zawartości białka (1 g/kg mc.). W opisanym przypadku te czynniki oraz stosowanie preparatów kreatyny mogły spowodować zawyżenie stężenia kreatyniny w surowicy. Aby uniknąć pomyłki i wykluczyć błąd laboratoryjny, należałoby powtórzyć badanie, gdyż aktualny wynik wskazuje na upośledzenie czynności wydalniczej nerek. Warto też ocenić czynność wydalniczą nerek innym sposobem, np. oznaczając stężenie cystatyny C w surowicy, gdyż stężenie cystatyny nie zależy ani od masy mięśniowej, ani od diety.

    Prawidłowy obraz nerek w USG nie wyklucza całkowicie choroby nerek. Aby się upewnić, że nerki są zdrowe, konieczne są inne badania, przede wszystkim badanie moczu. Konsultujący nefrolog powinien ustalić, jakie badania należy wykonać, aby ocenić zdolność do służby wojskowej.

    Piśmiennictwo:

    Ciechanowski K.: Ocena czynności nerek. W: Myśliwiec M. (red.): Nefrologia. Wielka Interna Antczak, Myśliwiec, Pruszczyk, Medical Tribune Polska, Warszawa 2010: 19-29.
  • Jak mogę sobie pomóc w bardzo częstych zakażeniach układu moczowego?
    Mam duży problem, choruję ciągle na zapalenie nerek, ostatnio musiałam jechać do szpitala i spędzić tam cały tydzień. Wykryto u mnie bakterie E. coli, krew w moczu oraz zbliznowacenie na prawej nerce, moja nerka pracuje w 78%.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam duży problem, choruję ciągle na zapalenie nerek, ostatnio musiałam jechać do szpitala i spędzić tam cały tydzień. Wykryto u mnie bakterie E. coli, krew w moczu oraz zbliznowacenie na prawej nerce, moja nerka pracuje w 78%. W tym roku chorowałam już 11 razy. Zawsze dostawałam penicylinę, teraz antybiotyki dożylnie oraz byłam nawadniana dożylnie. Mam juz dość infekcji, bólu krwawienia itd. Chcę temu jakoś zaradzić, ale nie wiem jak. Jestem bardzo młoda, mieszkam za granicą, lekarze są obojętni na to co się dzieje, wręcz czasem mam chęć im powiedzieć, co o nich myślę. Zawsze leczenie antybiotykami trwało od tygodnia do 10 dni, czasem z wycieńczenia bólem przesypiam całe dnie, nie panuję nad zmęczeniem, zasypiam na siedząco. Ból jest czasem tak uciążliwy, że nie potrafię usiąść ani się podnieść, o chodzeniu nawet wtedy nie myślę. Jak mogę sobie pomóc?

    Odpowiedział

    dr n. med. Robert Drabczyk
    specjalista chorób wewnętrznych
    nefrolog
    Oddział Nefrologii i Stacja Dializ
    Szpital Wojewódzki, Bielsko-Biała

    Nawracające zakażenia układu moczowego występują znacznie częściej u kobiet ze względu na szczególne warunki anatomiczne (krótka cewka moczowa, mała odległość pomiędzy odbytem a ujściem cewki moczowej). U niektórych kobiet występuje predyspozycja genetyczna (brak wydzielania z moczem przeciwciał i oligosacharydów o właściwościach przeciwbakteryjnych). Z tych powodów u wielu kobiet zakażenie układu moczowego (zwykle pęcherza) występuje wielokrotnie w ciągu roku, stanowiąc poważne utrudnienie codziennego życia. W zdecydowanej większości przypadków brak jest jakichkolwiek nieprawidłowości w obrębie układu moczowego, których leczenie prowadziłoby do ustąpienia nawrotów zakażenia.

    W pytaniu opisano problem nawracających zakażeń układu moczowego o dużej częstości (średnio raz w miesiącu) oraz szczególnym nasileniu (konieczność hospitalizacji). W posiewie moczu stwierdzono typowy uropatogen (E. coli). Informacja o „zbliznowaceniu” nerki wskazuje, że wykonano badania obrazowe (np. USG) układu moczowego. W leczeniu stosowano penicylinę, co nie jest zalecanym postępowaniem w przypadku zakażeń układu moczowego.

    Leczenie zapalenia pęcherza polega na stosowaniu przez kilka dni (zwykle 3-7) antybiotyku zaleconego przez lekarza na podstawie antybiogramu (jeżeli wykonano posiew moczu) lub takiego, który zwykle jest skuteczny w zakażeniu wywołanym przez E. coli. Typowo stosowane leki to trimetoprim (lub kotrimoksazol), nitrofurantoina, furazydyna fosfomycyna. Dolegliwości zwykle ustępują w ciągu 1-3 dni. Niektóre kobiety z rozpoznanym nawracającym zakażeniem układu moczowego mogą, po uzgodnieniu takiego postępowania z lekarzem, samodzielnie rozpocząć leczenie antybiotykiem. Gdy dotychczasowe zakażenia spowodowane były bakteriami nietypowymi, to każdorazowo po wystąpieniu objawów należy wykonywać posiew moczu w celu potwierdzenia bakteriomoczu oraz identyfikacji uropatogenu i jego lekowrażliwości.

    Zawsze konieczna jest kontrola ginekologiczna, w celu rozpoznania i leczenia ewentualnych problemów w zakresie dróg rodnych. Warto zasięgnąć opinii urologa, w celu wykluczenia anatomicznych lub czynnościowych zaburzeń dróg moczowych.

    Należy przestrzegać kilku ogólnych zasad, które mogą w istotny sposób zmniejszyć częstotliwość tych nawrotów:

    • picie odpowiednio dużej ilości płynów w ciągu doby (około 1,5 l); wypicie dodatkowej szklanki napoju przed stosunkiem płciowym
    • po wystąpieniu potrzeby oddania moczu, nie należy tej czynności odwlekać; zawsze należy oddać mocz po stosunku płciowym
    • codzienne picie soku z żurawin (około 1 l), który hamuje przyleganie bakterii do błony śluzowej dróg moczowych. Dostępne są również tabletki zawierające wyciąg z owoców żurawiny
    • należy codziennie myć narządy płciowe (oraz zawsze przed stosunkiem płciowym); należy podcierać się w kierunku od przodu do tyłu, co zapobiega przemieszczaniu bakterii z okolicy odbytu w okolicę ujścia cewki moczowej
    • w przypadku stosowania środków plemnikobójczych, zwłaszcza z krążkiem pochwowym, zmiana na inną metodę antykoncepcji w porozumieniu z lekarzem

    Na zlecenie lekarza i pod jego kontrolą stosuje się następujące metody zapobiegania:

    • u kobiet, u których nawroty zakażenia mają wyraźny związek z aktywnością seksualną (dolegliwości dysuryczne pojawiają się zawsze lub zwykle w ciągu od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin po stosunku płciowym), przyjmowanie profilaktycznej pojedynczej dawki antybiotyku po stosunku płciowym
    • profilaktyka ciągła polega na przyjmowaniu leku przeciwbakteryjnego w małej dawce (np. trimetoprim 100 mg, Furagin 50 mg, kotrimoksazol 240 mg) codziennie lub 3 razy w tygodniu przed snem. Ten sposób postępowania stosuje się u kobiet z częstym nawrotami (ponad 5 w ciągu roku), u których nie wykazano związku z aktywnością seksualną
    • tzw. immunoprofilaktyka, czyli stosowanie preparatu (powszechnie nazywanego szczepionką), który ma zwiększyć odporność na zakażenia bakteriami wywołującymi typowo zapalenie pęcherza. Jak dotąd w badaniach klinicznych skuteczność wykazano tylko dla preparatów zawierających ekstrakt z bakterii E.coli. Preparaty takie można stosować tylko na zlecenie i pod kontrolą lekarza i korzystny efekt występuje tylko u niektórych kobiet.

    Piśmiennictwo:

    Interna Szczeklika. Medycyna Praktyczna, Kraków 2014
    Książek A., Rutkowski B. (red.): Nefrologia. Lublin 2004
    Zakażenia układu moczowego - VADEMECUM. J. Duława. Medycyna Praktyczna, Kraków 1998
  • Powtarzające się zakażenia układu moczowego przy niedoborze odporności
    Choruję na pierwotny niedobór odporności. Przyjmuję podskórnie immunoglobuliny w dawce 4 ampułki preparatu Gammanorm/tydz. W związku z tym, iż jako dziecko (przed rozpoznaniem) bardzo często chorowałam na różnorakie infekcje układu moczowego.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Choruję na pierwotny niedobór odporności. Przyjmuję podskórnie immunoglobuliny w dawce 4 ampułki preparatu Gammanorm/tydz. W związku z tym, iż jako dziecko (przed rozpoznaniem) bardzo często chorowałam na różnorakie infekcje układu moczowego, objawiające się wysoką temperaturą (40-41 stopni), bólami pleców, trudnościami w oddawaniu moczu i skąpomoczem, białkomoczem, obecnością leukocytów i bakterii w analizie moczu. W wieku od 4.-8. rż. byłam przewlekle leczona Furaginą. Obecnie mam 18 lat, zakażenia zdarzają się już sporadycznie, ale mam pewien problem.
    Od około 8 miesięcy utrzymuje się u mnie obniżony poziom e-GFR wynoszący najczęściej 70, okresowe podwyższenie stężenia kreatyniny we krwi, białkomocz i bardzo dużo nabłonków wielokątnych w analizie moczu, bez większych dolegliwości. Białkomocz nie jest duży, jednak martwi mnie to - dowiedziałam się, że prawdopodobnie jako dziecko przechodziłam zapalenia nerek, a nie dróg moczowych, jak twierdził pediatra i w związku z tym, powinnam była być leczona przez nefrologa, bo teraz może się rozwinąć niewydolność nerek. Zwłaszcza że przyjmuję duże ilości białka.
    Czy jest to prawda? Czy powinnam wykonać dodatkowe badania obrazowe np. USG nerek? Czy może nie ma powodu do obaw i powinnam dalej kontrolować wyniki moczu co 3-4 miesiące (tak robię teraz)?

    Odpowiedział

    dr n. med. Robert Drabczyk
    specjalista chorób wewnętrznych
    nefrolog
    Oddział Nefrologii i Stacja Dializ
    Szpital Wojewódzki, Bielsko-Biała

    Powtarzające się zakażenia układu moczowego są typowym następstwem niedoboru odporności. Często mają ciężki przebieg, z gorączką, objawami ogólnymi i w części przypadków zakażenie dotyczy również górnych dróg moczowych z zajęciem miąższu nerek (tzw. odmiedniczkowe zapalenie nerek). W takich przypadkach następstwem może być przewlekłe uszkodzenie nerek, objawiające się zmniejszeniem przesączania kłębuszkowego (tzw. eGFR), nieprawidłowymi wynikami badania ogólnego moczu (białkomocz zwykle mniejszy niż 100 mg/dl, obecność leukocytów, niekiedy również erytrocytów).

    Z informacji zawartych w pytaniu można wnioskować, że z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia. Podstawowe badania konieczne do oceny w kierunku przewlekłej choroby nerek to: stężenie kreatyniny w surowicy z oszacowaniem eGFR, ogólne badanie moczu z oceną mikroskopową osadu moczu oraz USG nerek. W razie nieprawidłowości wskazana jest ocena przez nefrologa, który zdecyduje o dalszym postępowaniu. Osoby z przewlekłą chorobą nerek powinny okresowo kontrolować ciśnienie krwi, gdyż w wielu przypadkach z czasem rozwija się nadciśnienie tętnicze.