17 września 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Stomatolog dziecięcy Słupsk

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Brak lekarzy spełniających wybrane kryteria.

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • MZ jednak wycofa się z pomysłu na "skrócenie kolejek" do leczenia zaćmy?
    – Złagodzimy kryteria. Na pewno ostrość widzenia nie będzie decydowała o tym, kto będzie przyjęty do operacji usunięcia zaćmy– zapowiada wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.
    Więcej

    Wiceminister Sławomir Neumann. Fot. Julia Mafalda Łobodzińska / Agencja Gazeta

    – Złagodzimy kryteria. Na pewno ostrość widzenia nie będzie decydowała o tym, kto będzie przyjęty do operacji usunięcia zaćmy– zapowiada w „Dzienniku Gazecie Prawnej” wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.


    Zgodnie z pierwotną propozycją resortu dostęp do tej operacji miały mieć tylko osoby w zaawansowanym stadium choroby, a decydujące miało być kryterium ostrości wzroku. Propozycja wywołała protesty lekarzy, Polskiego Związku Niewidomych oraz pacjentów.

    Resort zdrowia chce wobec tego – czytamy w „DGP” – omówić z lekarzami standardy i kryteria, które powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu dostępu do tej procedury.

    – Urzędnicy nie powinni zza biurka przesądzać o tym, kogo należy operować. Powinien o tym decydować lekarz – mówi prof. Jerzy Szaflik, b. konsultant krajowy ds. okulistyki.

  • Kontrowersyjny pomysł ministerstwa zdrowia
    Propozycja Ministerstwa Zdrowia, by kryterium do kwalifikacji leczenia zaćmy był pomiar ostrości widzenia (≤0,4), a nie, jak było dotychczas, autonomiczna decyzja lekarza poparta subiektywnymi odczuciami pacjenta, to bardzo kontrowersyjny pomysł – uważa Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP.
    Więcej

    Propozycja Ministerstwa Zdrowia, by kryterium do kwalifikacji leczenia zaćmy był pomiar ostrości widzenia (≤0,4), a nie, jak było dotychczas, autonomiczna decyzja lekarza poparta subiektywnymi odczuciami pacjenta, to bardzo kontrowersyjny pomysł – uważa Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP.

    Propozycja, która znalazła się w projekcie rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia, w nieuprawniony sposób obniży dostępność leczenia, skazując pacjentów na leczenie finansowane z własnych środków. Poza tym istotnie obniży to komfort życia osób starszych, a w wielu przypadkach wręcz wykluczy ich z życia zawodowego, zwiększając koszty transferów socjalnych.

    Zaćma jest chorobą cywilizacyjną, coraz częściej występującą m.in. w związku z wydłużającą się średnią długością życia. Zdecydowana większość operacji (66,5%) przeprowadzana jest wśród osób w grupie wiekowej 61–80 lat. Problem ten dotyczy jednak także osób młodszych – według statystyk Narodowego Funduszu Zdrowia, blisko 10 proc. operacji (czyli blisko 20 tys.) zostało wykonanych w grupie osób w wieku 18–60 lat.

    Schorzenie to stwarza wiele problemów pracownikom. Jak wynika z danych ZUS, w 2013 r. z uwagi na zaćmę jedna osoba przebywała na zwolnieniu lekarskim średnio ok. 22 dni, co przy grubo ponad 17 tys. zwolnieniach daje w sumie 400 tys. dni „chorobowego”.

    Przyjęcie kryterium ostrości widzenia na poziomie 0,4 jako kwalifikacja do operacji zaćmy miałoby wpływ na działalność przedsiębiorców i pracowników.

    Wiele osób posiadających prawo do ubezpieczenia zdrowotnego, a zatem uprawnionych do uzyskania bezpłatnego świadczenia gwarantowanego w zakresie chirurgicznego usunięcia zaćmy, reprezentuje zawody, do których wykonywania konieczne jest posiadanie aktualnego okresowego badania lekarskiego. Odpowiednie zaświadczenie wydaje lekarz medycyny pracy, m.in. na podstawie poświadczenia przez okulistę zdolności do pracy, w tym ostrości wzroku do dali (z korekcją lub bez) w zakresach pomiędzy 0,5 a 0,8. Są to np.:
    • zawodowi kierowcy
    • kierujący pojazdem samochodowym, podlegający ustawie o transporcie drogowym
    • motorniczowie
    • pracujący na wysokości powyżej 3 metrów
    • zajmujący się monitoringiem prac wymagających szczególnej sprawności, np. przy obsłudze pulpitów sterowniczych, sygnalizatorów, w centrach kontroli, operatorzy sprzętu drogowego, budowlanego, robót ziemnych
    • operatorzy urządzeń podnośnikowych
    • obsługujący maszyny w ruchu i inne urządzenia grożące urazem
    • wykonujący pracę związaną z posługiwaniem się bronią.

    Aktualny projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia pozbawia ich prawa do świadczenia gwarantowanego, a co za tym idzie możliwości wykonywania dotychczasowej pracy. Zwiększa także koszty państwa w zakresie wydatków na zasiłki dla bezrobotnych i różne inne świadczenia społeczne, związane z ubóstwem osób pozostających bez pracy.

    Należy także zwrócić uwagę na fakt, że przyjęcie kryterium ≤0,4 jest całkowicie niezgodne z wiedzą medyczną z zakresu okulistyki. Towarzystwa naukowe na całym świecie w swoich standardach postępowania w zakresie kwalifikacji do chirurgicznego zabiegu usunięcia zaćmy stoją na stanowisku, iż ostrość wzroku nie może być jedynym kryterium. Dlatego też decyzja o zakwalifikowaniu do operacji powinna być podjęta przez lekarza w oparciu o subiektywną ocenę pacjenta, dotyczącą odczuwania przez niego pogorszenia wzroku.

  • Kolejki do usuwania zaćmy będą krótsze. Niestety
    Resort zignorował krytykę i nie zmienił zdania: na bezpłatne zabiegi usunięcia zaćmy będą mogli liczyć tylko pacjenci, u których ostrość widzenia nie przekracza 40%.
    Więcej

    Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

    Resort zignorował krytykę i nie zmienił zdania: na bezpłatne zabiegi usunięcia zaćmy będą mogli liczyć tylko pacjenci, u których ostrość widzenia nie przekracza 40%. Do 13 września czekał na uwagi do tej propozycji. Z projektu rozporządzenia, które ma wejść w życie już 1 stycznia 2015 r., wynika jednak, że w ogóle się nimi nie przejął - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

    – To oznacza ograniczenie konstytucyjnego prawa do bezpłatnego leczenia – oburza się Krzysztof Łanda z Fundacji Watch Health Care. Ostrzega, że w taki sam sposób resort uniemożliwi bądź ograniczy korzystanie z innych świadczeń gwarantowanych: – Np. może przyjąć, że kryterium, od spełnienia którego będzie uzależnione wszczepienie endoprotezy, będzie stopień niesprawności ruchowej.

    A co z argumentem, że pomysł resortu zdrowia oznacza skrócenie kolejek do zabiegów? – To prawda, tyle że nastąpi to w sztuczny i niemoralny sposób. To tak, jakbyśmy nagle powiedzieli, że w onkologii będziemy leczyć tylko guzy np. powyżej 5 cm – mówi Łanda.

  • Sprawa prof. Szaflika wraca do sądu
    Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie zajmie się głośną sprawą odwołania wybitnego specjalisty ze stanowiska konsultanta krajowego ds. okulistyki oraz ze składu Krajowej Rady Transplantacyjnej - donosi "Rzeczpospolita".
    Więcej

    Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie zajmie się głośną sprawą odwołania wybitnego specjalisty ze stanowiska konsultanta krajowego ds. okulistyki oraz ze składu Krajowej Rady Transplantacyjnej - donosi "Rzeczpospolita".

    Naczelny Sąd Administracyjny uchylił dwa wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Chociaż stało się tak wyłącznie ze względu na naruszenie przepisów kodeksu postępowania administyracyjnego, orzeczenie NSA oznacza, że sprawa wciąż nie ma ostatecznego rozstrzygnięcia.

  • Niewidomi protestują przeciw planowanym kryteriom operacji zaćmy
    Polski Związek Niewidomych protestuje przeciwko zapisom w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia przewidującym, że kryterium kwalifikującym do refundacji operacji usunięcia zaćmy będzie wskaźnik ostrości widzenia. MZ odpowiada, że projekt jest w trakcie konsultacji.
    Więcej

    Polski Związek Niewidomych protestuje przeciwko zapisom w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia przewidującym, że kryterium kwalifikującym do refundacji operacji usunięcia zaćmy będzie wskaźnik ostrości widzenia. MZ odpowiada, że projekt jest w trakcie konsultacji.

    PZN wystosował do MZ pismo w tej sprawie, w którym sprzeciwił się "ograniczaniu dostępu do leczenia zaćmy, jakie zakłada projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia z dn. 12.08.2014 r. zmieniającego rozporządzenie z dn. 22.11.2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych".

    Jak wyjaśniła sekretarz generalny Związku Małgorzata Pacholec, "według tego projektu rozporządzenia do leczenia zaćmy ze środków NFZ kwalifikować się będą jedynie pacjenci, których ostrość wzroku będzie nie większa niż 0,4, co jest bardzo dużym osłabieniem widzenia". Podkreśliła, że zaćma uszkadza nie tylko ostrość widzenia, ale także pole widzenia.

    "Naszym zdaniem jest to zapis nie do przyjęcia, gdyż bardzo ogranicza dostęp do leczenia zaćmy ze środków publicznych" - oceniła.

    Pacholec zaznaczyła, że czekanie z usunięciem zaćmy do czasu, gdy ostrość spadnie do 0,4, w praktyce oznacza, że pacjenci będą zmuszeni do wieloletniego życia z pogarszającym się widzeniem, uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie: czytanie, prowadzenie samochodu itd. "W takim stanie ludzie ci przestają być sprawni i samodzielni" - dodała.

    Zwróciła uwagę, że pacjenci decydują się na operacyjne usunięcie zaćmy dopiero wtedy, gdy czują, że gorzej funkcjonują, a nikt nie decyduje się na operację na oczach zbyt pochopnie.

    Dodała, że obecnie to lekarz kwalifikuje pacjenta i decyduje, czy operacja usunięcia zaćmy jest konieczna.

    PZN w liście wyraża wątpliwości dotyczące intencji wprowadzenia takiego kryterium, pytając czy chodzi np. "o pozorne zmniejszenie kolejek oczekujących na operacje zaćmy?", czy też o wymuszenie leczenia tego schorzenia z prywatnych środków pacjentów.

    "Nie zgadzamy się na dzielenie Polaków na tych, których stać jest na prywatne leczenie, i na tych, których na to nie stać i muszą ślepnąć" - podkreślono w liście PZN.

    Rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia Krzysztof Bąk podkreślił, że projekt rozporządzenia jest obecnie w trakcie uzgodnień. "Przyjmowane są uwagi i wszystkie zostaną rozpatrzone" - zapewnił. Uwagi te można przesyłać do 13 września.