19 kwietnia 2015 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Reumatolog Rzeszów

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

   Dalej »
Lekarz Małgorzata Bijak

Internista, Pediatra, Reumatolog

Choroby wewnętrzne, Pediatria, Reumatologia

Lekarz Grażyna Czajak-Rogala

Internista, Reumatolog

Choroby wewnętrzne, Reumatologia

Lekarz Marek Godek

Internista, Reumatolog

Choroby wewnętrzne, Reumatologia

Lekarz Grażyna Janicka

Internista, Reumatolog

Choroby wewnętrzne, Reumatologia

Lekarz Małgorzata Partyka

Internista, Lekarz rodzinny, Reumatolog

Choroby wewnętrzne, Medycyna rodzinna, Reumatologia

Lekarz Bożena Pniak

Internista, Reumatolog

Choroby wewnętrzne, Reumatologia

Lekarz Stanisław Synowiec

Internista, Lekarz rodzinny, Reumatolog

Choroby wewnętrzne, Medycyna rodzinna, Reumatologia

   Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Dzień Zdrowego Kręgosłupa w Krakowie
  • Zwiększa się zachorowalność na dnę moczanową
    Dna moczanowa przestała być chorobą elit, występuje coraz częściej i to we wszystkich środowiskach, nie tylko u ludzi zamożnych – powiedziała w poniedziałek podczas warsztatów dziennikarskich w Warszawie prof. Brygida Kwiatkowska z Instytutu Reumatologii.
    Więcej

    Dna moczanowa przestała być chorobą elit, występuje coraz częściej i to we wszystkich środowiskach, nie tylko u ludzi zamożnych – powiedziała w poniedziałek podczas warsztatów dziennikarskich w Warszawie prof. Brygida Kwiatkowska z Instytutu Reumatologii.

    Spotkanie zorganizowano z okazji opublikowania pierwszego w naszym kraju raportu Instytutu Ochrony Zdrowia w Warszawie - „Występowanie i leczenie dny moczanowej w Polsce. Analiza, wskazania, rekomendacje”. Wynika z niego, że w ostatniej dekadzie w najbardziej rozwiniętych krajach Europy zachorowalność na to schorzenie zwiększyła się dwukrotnie.

    Prof. Brygida Kwiatkowska z warszawskiego Instytutu Reumatologii stwierdziła, że w Europie największy wzrost odnotowano w Wielkiej Brytanii, gdzie odsetek chorych na dnę moczanową zwiększył się z 1,5 proc. do 3 proc. „Najczęściej chorują mężczyźni, którzy cierpią na tę chorobę sześć razy częściej niż kobiety. W Zjednoczonym Królestwie z tego powodu choruje już 6 proc. Brytyjczyków” – podkreśliła.

    W Stanach Zjednoczonych badania National Health and Nutrition Examination Survey wykazały, że o ile we latach 1988-1994 na dnę chorowało 2,7 proc. Amerykanów, to w okresie 2007-2008 odsetek wzrósł do 3,9 proc. Powodem jest wzrost dobrobytu, otyłość oraz starzenie się społeczeństw.

    W Polsce prawdopodobnie nie ma jeszcze tak dużego odsetka chorych. Prof. Kwiatkowska powiedziała dziennikarzowi PAP, że u nas nie przeprowadzono jeszcze dokładnych badań w tym zakresie. Raport przytacza jedynie wyniki sondażu przeprowadzonego we wrześniu 2014 r. wśród 1000 Polaków po 15. roku życia. Wynika z niego, że na dnę moczanową choruje w naszym kraju 1 proc. populacji, czyli co najmniej 380 tys. osób.

    Prof. Kwiatkowska podejrzewa, że liczba chorych na to schorzenie w naszym kraju może być jednak większa. W raporcie przyjęto, że u nas zachorowalność jest podobna jak w Niemczech, gdzie cierpi z tego powodu 1,4 proc. populacji. Oznacza to, że w Polsce może być około 420 tys. chorych. „Kłopot polega na tym, że choroba ta jest źle diagnozowana i leczona, zarówno z winy pacjentów, jaki i lekarzy” – podkreśliła.

    „Choroba powinna być leczona wraz z pojawieniem się pierwszego ataku choroby, który zwykle ustępuje w ciągu kilku dni, ale może trwać nawet dwa tygodnie” – powiedziała prof. Kwiatkowska. Konieczne jest zażywanie niektórych niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Później, po opanowaniu dolegliwości, niezbędna jest zmiana diety i stylu życia oraz zażywanie leków obniżających stężenie kwasy moczowego.

    Stężenie kwasu moczowego w surowicy krwi nie powinno przekraczać 6,8 mg/dl, gdyż powyżej tego poziomu zaczynają się odkładać kryształki moczanu sodu. „Jest to niepokojący sygnał, ale samo podwyższenie tego kwasu nie jest jeszcze powodem do rozpoznania dny” – podkreśla prof. Kwiatkowska.

    U niektórych osób nie dochodzi do uszkodzenia stawów, choć poziom tego kwasu jest zbyt wysoki. Taki podwyższony jego poziom ponad normę występuje u 8 proc. ludzi” – powiedziała prof. Kwiatkowska. U innych jest on z kolei prawidłowy, a mimo to choroba się rozwija, na przykład wtedy, gdy występuje niedokrwienie tkanek. Pomocnym badaniem w wykryciu choroby jest USG stawów.

    Specjalistka podkreśla, że wraz z dną moczanową często występują również inne schorzenia, takie jak nadciśnienie tętnicze krwi, choroby sercowo-naczyniowe, podwyższony poziom cholesterolu, zaburzenia metaboliczne, cukrzyca oraz kamica nerkowa. „Im wcześniej ją wykryjemy, tym większe szanse na skuteczne leczenie” – podkreśla prof. Kwiatkowska.

    Dna moczanowa może przejść w formę przewlekłą powodując coraz większą niepełnosprawność. Według Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w 2013 r. była ona przyczyną wystawienia ponad 30 tys. zwolnień lekarskich na łączną liczbę 280 tys. dni. Koszt utraconej produktywności z tego powodu sięgnął 52 mln zł.

  • Czy kreatynę może stosować osoba chora na dnę moczanową?
    Czy monohydrat kreatyny może wpływać na podwyższony poziom kwasu moczowego w osoczu? Pytam w kontekście dny moczanowej.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam pytanie do lekarza sportowego. Czy monohydrat kreatyny może wpływać na podwyższony poziom kwasu moczowego w osoczu? Pytam w kontekście dny moczanowej. Dziękuję

    Odpowiedział

    dr hab. med. Ernest Kuchar
    specjalista medycyny sportowej
    Poradnia Medycyny Sportowej we Wrocławiu

    Kreatyna jest naturalnym składnikiem diety, dzienne spożycie w pokarmach wynosi około 1-2 g. W suplementacji stosuje się jednak wyższe dawki, rzędu 5-10 g dziennie. W badaniach obserwowano związek miedzy stężeniem w surowicy kwasu moczowego i kreatyniny, metabolitu kreatyny, jak też wydalaniem z ich z moczem. Wykazano, że suplementacja kreatyny może prowadzić do zwiększonej syntezy w organizmie kwasu moczowego i jego zwiększonego wydalania z moczem.

    Nie jest to szkodliwe zjawisko u osób zdrowych, jednak nie ma pewności, jakie będą jego konsekwencje zdrowotne u pacjentów z dną moczanową. W piśmiennictwie nie znalazłem jasnych przeciwwskazań do stosowania kreatyny u chorych na dnę moczanową, jedynie pojedyncze doniesienia o wystąpieniu napadów dny u sportowców cierpiących na dnę moczanową, którzy stosowali suplementację kreatyną. Nie jest pewne czy był to zwykły zbieg okoliczności, bo przecież napady dny moczanowej czasami się zdarzają, czy związek przyczynowy-skutkowy z suplementacją. W związku z tym zalecałbym ostrożność.

    Może Pan spróbować suplementacji kreatyną, pod warunkiem regularnej kontroli stężenia kwasu moczowego we krwi oraz odstawienia tego suplementu w razie wystąpienia napadu dny moczanowej.

  • Przyznanie stopnia niepełnosprawności choremu na ZZSK
    Mam zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa i pierwotną obustronną gonartrozę. Czy mam jakieś szanse starać się o stopień niepełnosprawności?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa i pierwotną obustronną gonartrozę. Czy mam jakieś szanse starać się o stopień niepełnosprawności?

    Odpowiedziała

    prof. dr hab. Irena Zimmermann-Górska
    Specjalista chorób wewnętrznych, specjalista reumatologii
    Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

    Oczywiście, że istnieje taka szansa. Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK) jest chorobą przewlekłą, postępującą, prowadzącą do niepełnosprawności. Jeżeli równocześnie wystąpiły zmiany zwyrodnieniowe w stawach kolanowych - to jest jeszcze zwiększone zagrożenie niepełnosprawnością. Odpowiednie postępowanie proszę rozpocząć pod kierunkiem lekarza rodzinnego - potrzebna będzie konsultacja u specjalisty - reumatologa.

  • Czy zrobienie tatuażu w chorobie tkanki łącznej jest obarczone ryzykiem?
    Choruję na mieszaną chorobę tkanki łącznej. Czy zrobienie tatuażu to ryzyko?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Choruję na mieszaną chorobę tkanki łącznej. Czy zrobienie tatuażu to ryzyko?

    Odpowiedziała

    prof. dr hab. Irena Zimmermann-Górska
    Specjalista chorób wewnętrznych, specjalista reumatologii
    Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

    1. Tak!!! Tatuaż to zawsze ryzyko. Przede wszystkim - grozi zakażeniem wirusami, np. wirusem zapalenia wątroby („żółtaczka zakaźna”), które niszczy wątrobę, zagraża rakiem wątroby i marskością! Można tą drogą wprowadzić wiele innych wirusów (np. HIV). Dopiero po pewnym czasie występują objawy choroby i nie zawsze kojarzy się je z wykonanym wcześniej tatuażem.
    2. Mieszana choroba układowa tkanki łącznej to choroba autoimmunologiczna, w której następują zmiany w skórze i tkance podskórnej (włóknienie) i wielu narządach (serce, płuca, nerki), wymaga ona stałego leczenia! Uszkodzenie skóry przez jej nakłuwanie może przyczynić się dodatkowo do poważnym powikłań! Inne „zabiegi” upiększające wykonywane przez nakłuwanie skóry są w tej chorobie także bardzo niebezpieczne!