29 listopada 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Radiolog Zielona Góra

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Krzysztofa Jungowska

Anestezjolog, Radiolog

Anestezjologia i intensywna terapia, Radiologia i diagnostyka obrazowa

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • POChP już trzecią przyczyną zgonów ludzi na świecie
    Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest już - według WHO – trzecią przyczyną zgonów na świecie, po niedokrwiennej chorobie serca i udarze mózgu. W Polsce cierpią na nią 2 mln osób, ale aż 80 proc. z nich nie wie o tym i nie leczy się – alarmują eksperci.
    Więcej

    Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest już - według WHO – trzecią przyczyną zgonów na świecie, po niedokrwiennej chorobie serca i udarze mózgu. W Polsce cierpią na nią 2 mln osób, ale aż 80 proc. z nich nie wie o tym i nie leczy się – alarmują eksperci.

    Osoby te są narażone na inwalidztwo oddechowe i przedwczesny zgon - podkreślali lekarze we wtorek na konferencji prasowej, którą zorganizowano w Warszawie w przeddzień Światowego Dnia POChP. W tym roku jest on obchodzony 19 listopada pod hasłem: „Nie jest jeszcze za późno”.

    W Polsce obchody Dnia organizują: Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP oraz Polskie Towarzystwo Chorób Płuc. Z tej okazji 19-21 listopada w stolicy będą się odbywały bezpłatne badania spirometryczne, które są podstawą diagnostyki POChP. W centrali NFZ w Warszawie 24 listopada od godz. 18 będą prowadzone warsztaty dla chorych z rozpoznaną POChP, podczas których pacjenci dowiedzą się więcej na temat schorzenia i metod jego leczenia.

    Dr Tadeusz Zielonka, przewodniczący warszawsko-otwockiego oddziału Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc przypomniał, że na POChP cierpią głównie osoby po 40. roku życia, które palą lub paliły przez wiele lat tytoń. Wśród innych środowiskowych czynników ryzyka choroby, które zyskują coraz większe znaczenie, pulmonolog wymienił zanieczyszczenie powietrza. „Dlatego nie powinniśmy się aż tak bardzo bronić przed zobowiązaniem Polski do zmniejszania emisji dwutlenku węgla do atmosfery” – podkreślił. Według niego brak redukcji emisji CO2 będzie w przyszłości bardzo kosztowny dla budżetu państwa, gdyż spowoduje znaczny wzrost wydatków na leczenie i hospitalizacje chorych.

    Prof. Andrzej Chciałowski, zastępca dyrektora ds. nauki Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie wyjaśnił, że czynniki drażniące, takie jak dym tytoniowy i zanieczyszczenia, powodują przewlekły stan zapalny w oskrzelach i płucach, a na tym podłożu rozwija się POChP. Choroba uszkadza płuca i pogarsza ich czynność.

    Objawia się przede wszystkim przewlekłym kaszlem (zwłaszcza w ciągu dnia), któremu towarzyszy odkrztuszanie plwociny oraz dusznością – początkowo podczas wysiłku, a później także w spoczynku. Nieleczona prowadzi do całkowitej niewydolności oddechowej.

    Obecny na wtorkowym spotkaniu Andrzej Borucki, który w 2001 r. dowiedział się, że choruje na POChP, wspominał, że choroba objawiała się u niego najpierw silną zadyszką, zmęczeniem oraz nudnościami po biegu. „Obecnie, gdy przejdę 100 kroków, to muszę odpoczywać dłużej niż szedłem” – tłumaczył.

    Prof. Chciałowski zwrócił uwagę, że POChP jest chorobą ogólnoustrojową, w której zajęte są nie tylko płuca i oskrzela, ale też układ sercowo-naczyniowy. Z niektórych badan wynika, że nawet połowa chorych na POChP cierpi także na schorzenia układu krążenia, w tym na niedokrwienną chorobę serca, częściej występują zawały, zaburzenia rytmu serca, cukrzyca i zespół metaboliczny, osteoporoza, zanik mięśni, anemia, zaburzenia hormonalne, a także rak płuca.

    Z powodu przewlekłego niedotlenienia i problemów z krążeniem mózgowym u pacjentów dochodzi do zaburzeń w ośrodkowych układzie nerwowym. Nawet u 50 proc. chorych na POChP stwierdza się depresję - tłumaczył prof. Chciałowski. Ma to związek i z tym, że choroba prowadzi do izolacji społecznej, samotności, a w związku z niewydolnością oddechową pacjent jest coraz bardziej zależny od innych osób.

    „POChP nie powstaje z dnia na dzień, to wiele miesięcy i lat ubywania czynności płuc” - tłumaczył dr Piotr Dąbrowiecki, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP. Podkreślił, że stwarza to szansę na wykrywanie POChP w stadium lekkim lub umiarkowanym. Można wówczas zastosować odpowiednią terapię oraz edukację, dzięki której pacjent m.in. może rzucić palenie i przeżyć tak długo, jak osoba zdrowa.

    „Niestety, ciągle u zbyt wielu pacjentów POChP jest rozpoznawane w postaci zaawansowanej” – mówił specjalista. Na 2 mln chorych w Polsce rozpoznanie postawione ma jedynie ok. 20 proc. z nich.

    Eksperci zaznaczyli, że późna diagnoza POChP oznacza, iż stan pacjenta i jego rokowania są dużo gorsze, a leczenie - znacznie droższe. „Leczenie wczesnych stadiów POChP jest zdecydowanie tańsze niż stadiów ciężkich, które pochłania 90 proc. wszystkich wydatków na chorobę” – podkreślił dr Zielonka.

    Według niego późne rozpoznawanie POChP wynika m.in. z lekceważenia przez pacjentów i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej objawów choroby takich jak kaszel i duszność. W rezultacie pacjenci nie są kierowani na stosunkowo tanie badanie spirometryczne, które jest podstawą diagnostyki POChP.

    „Niestety, spirometria jest znacznie rzadziej wykonywana niż wiele innych badań podstawowych, jak morfologia krwi, poziom glukozy, a nawet EKG” – powiedział dr Zielonka.

    Eksperci obecni na wtorkowym spotkaniu ocenili, że aby zmniejszyć śmiertelność związaną z POChP, konieczne jest m.in. zwiększenie dostępu do badań spirometrycznych, poprzez lepsze ich finansowanie, a także edukacja personelu, który je wykonuje, gdyż obecnie bardzo wiele badań spirometrycznych jest złej jakości.

  • Wnęki naczyniowe
    Opis RTG kl. piersiowej: „Płuca bez zmian naciekowych. Serce niepowiększone. Wnęki wydatniejsze, naczyniowe. Kąty przeponowo-żebrowe wolne”. Co oznaczają wydatniejsze wnęki naczyniowe?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Opis RTG kl. piersiowej: „Płuca bez zmian naciekowych. Serce niepowiększone. Wnęki wydatniejsze, naczyniowe. Kąty przeponowo-żebrowe wolne”. Co oznaczają wydatniejsze wnęki naczyniowe? Dodam tylko, że leczę się na nadciśnienie, od wielu lat jestem pod opieką lekarza. RTG wykonuję profilaktycznie co 2-3 lata.

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Wnęki naczyniowe sugerują powiększenie naczyń płucnych albo pod wpływem oporów powstałych w płucach w wyniku przewlekłych chorób płuc czy oskrzeli (najczęściej POChP - przewlekłej obturacyjnej choroby płuc), albo pod wpływem wzrostu oporów w lewym sercu, np. w wyniku nadciśnienia tętniczego.

    Wynika stąd, że nadciśnienie tętnicze może być przyczyną takich zmian, zwłaszcza jeżeli nie ma żadnych objawów ze strony układu oddechowego. Warto jeszcze nadmienić, że nie ma standardu wymiaru prawidłowych i „wydatniejszych” wnęk płucnych, więc opis taki jest mocno subiektywny. Opisujący radiolog może sugerować również, że poza naczyniami nie ma we wnękach żadnej innej patologii, bo miejsce to jest częstą lokalizacją powiększonych węzłów lub guzów nowotworowych.

    Ponadto trzeba mieć świadomość, że zdjęcie rentgenowskie jest badaniem dodatkowym, które należy rozpatrywać jedynie łącznie z oceną kliniczną pacjenta.

    Piśmiennictwo:

    Ketai L.H., Lofgren R., Meholic A.: Diagnostyka obrazowa narządów klatki piersiowej. Urban&Partner, Wrocław 2006
  • Dobór preparatu w leczeniu POChP
    Jakie leki są najskuteczniejsze przy stosunkowo ciężkiej POChP?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jakie leki są najskuteczniejsze przy stosunkowo ciężkiej POChP?

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Na całym świecie istnieje standard leczenia POChP opracowany przez komitet ekspertów GOLD (Global Initiative for Chronic Obstructive Lung Diseases). Standard ten zaleca podział chorych na cztery kategorie:

    • Kategoria A - małe ryzyko zaostrzeń, łagodne objawy
    • Kategoria B - mał ryzyko zaostrzeń, nasilone objawy
    • Kategoria C - duże ryzyko, łagodne objawy
    • Kategoria D - duże ryzyko, nasilone objawy

    Każdej z tych kategorii przydzielono odpowiednie dla tej grupy leczenie pierwszego wyboru (czyli takie, od jakiego należy rozpocząć leczenie) i drugiego wyboru, które stosujemy w braku poprawy przy stosowaniu leków pierwszego wyboru lub jeżeli istnieją przeciwwskazania do stosowania leków pierwszego wyboru.

    W kategorii A zaleca się podawanie tylko doraźnie (jedynie w razie objawów) krótko działających leków antycholinergicznych lub krótko działających beta-mimetyków. Jako drugi wybór w tej grupie stosuje się leki z tych samych grup, ale o przedłużonym czasie działania i zaleca stałe ich stosowanie.

    W kategorii B na stałe stosujemy zamiennie długo działąjące leki antycholinergiczne lub długo działąjące beta-mimetyki, a leczeniem drugiego wyboru jest stosowanie obu tych leków jednocześnie.

    W kategorii C do leczenia wprowadzamy steroidy wziewne, łącząc je z długo działającym beta-mimetykiem lub leczymy długo działającym lekiem antycholinergicznym. Jako drugi wybór w tej grupie stosujemy jednocześnie długo działąjące leki antycholinergiczne i beta-mimetyki albo steroidy wziewne z lekiem antycholinergicznym. Alternatywnie można dołożyć inhibitor fosfodiesterazy 4 i teofilinę.

    W kategorii D, najcięższych chorych, jako leki pierwszego wyboru stosujemy połączenie wziewnych steroidów z lekami antycholinergicznymi lub z beta-mimetykami lub podajemy jednocześnie leki ze wszystkich tych grup. W drugim rzucie można stosować dowolne połączenia wszystkich grup leków, łącząc je jednocześnie z preparatami fosfodiesterazy 4.

    Domyślam się, że w pytaniu bardziej chodziło o konkretne preparaty niż o zalecane grupy leków, ale przy obecnej mnogości leków o tym samym składzie zalecanie konkretnego preparatu nosi znamiona reklamy. Przykładowo mamy w Polsce trzy długo działąjące beta-mimetyki, które są podstawą leczenia POChP. Chemicznie jest to: Indakaterol działający 24 godziny oraz salmetreol i formoterol działające 12 godzin do stosowania 2 razy dziennie. I na przykład formoterol produkowany jest przez ośmiu producentów pod ośmioma nazwami handlowymi (Atimos, Foradil, Foramed, Forastmin, Formoterol Easyhaler, Oxis, Oxodli, Zafiron). O ile indakaterol, salmeterol i formoterol różnią się między sobą czasem działania, początkiem działania oraz różnicami w zakresie działań ubocznych, o tyle poszczególne preparaty salmeterolu czy formoterolu nie powinny się różnić między sobą i tym co jej różnicuje jest cena, wielkość refundacji oraz co ważniejsze rodzaj urządzenia (inhalatorka), w który lek jest spakowany. I tu w dużej mierze chory musi zadecydować z jakim urządzeniem (MDI, Turbuhaler Aeoliser) radzi sobie lepiej i jakie urządzenie preferuje. Tak więc lek z tej grupy powinien być wybrany pod kątem refundacji na podstawie preferencji chorego co do urządzenia podającego lek, bo sama substancja czynna jest w ośmiu tych preparatach identyczna.

    Piśmiennictwo:

    Światowa strategia rozpoznawanie leczenia i prewencji przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Aktualizacje 2011. Medycyna Praktyczna
    Zalecenia Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc dotyczące rozpoznawania i leczenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Pneumonologia i Alergologia Polska. 80; 3; 2012: 220-254