22 grudnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Radiolog Zielona Góra

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Krzysztofa Jungowska

Anestezjolog, Radiolog

Anestezjologia i intensywna terapia, Radiologia i diagnostyka obrazowa

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy moje objawy wskazują na POChP?
    Od kilku miesięcy zmagam się z nawracającymi przeziębieniami, którym czasem towarzyszy kaszel, a czasem nie (ból gardła, ucha i ogólne rozbicie to norma).
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    1. Od kilku miesięcy zmagam się z nawracającymi przeziębieniami, którym czasem towarzyszy kaszel, a czasem nie (ból gardła, ucha i ogólne rozbicie to norma). Od czasu do czasu, tuż po przeziębieniu częściej - odkrztuszam żółtawą wydzielinę. Tylko rano, dość sporo. Potem przechodzi. Czasem to kilka poranków pod rząd. Czasem wcale. Czasem także po intensywnym śmiechu mam potrzebę odkrztuszenia lepkiej wydzieliny. Ogólnie wydzielina jest rano 1-2 godz. po przebudzeniu, także bez objawów przeziębienia. Mam krzywą przegrodę nosowa, często mam katar. Boję się, że to początek POChP. Czy takie objawy wskazują na POChP, czy to może być tylko nieżyt?
    2. Czy na RTG płuc można stwierdzić czy pacjent ma POChP? O czym może świadczyć przewlekły kaszel z wydzieliną i podwyższone wyniki OB, CRP i P-LCR

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) należy podejrzewać u każdego chorego, który kaszle, odczuwa duszność, odkrztusza wydzielinę oraz jest długoletnim palaczem papierosów lub był długoletnio narażony na inne szkodliwe pyły lub gazy. Choroba najczęściej ujawnia się po 50. roku życia. U takiego chorego należy wykonać spirometrię po leku rozszerzającym oskrzela i po stwierdzeniu w niej obturacji (obniżonego stosunku FEV1/FVC) należy rozpoznać POChP.

    Objawy opisane w pytaniu nie do końca odpowiadają POChP, no i nie ma w nich najistotniejszej informacji, tzn. wywiadu w kierunku palenia tytoniu. W Polsce mniej niż 10% chorych na POChP to osoby niepalące, u których POChP wystąpiło wskutek narażenia zawodowego lub palenia biernego.

    Ból gardła, ucha i rozbicie nie są charakterystyczna dla żadnej choroby płuc czy oskrzeli, a raczej dla infekcji bakteryjnych i wirusowych górnych dróg oddechowych. Poranne odkrztuszanie obok POChP jest typowe dla palaczy tytoniu oraz dla chorych z rozstrzeniami oskrzeli.

    Zdjęcie rentgenowskie klatki piersiowej u chorego z POChP długo może nie wykazywać istotnej patologii, niemniej jednak należy je wykonać, między innymi po to, aby wykluczyć inne choroby dające podobne objawy, np. raka płuc. W przypadkach POChP z zaawansowaną rozedmą w RTG klatki piersiowej widoczne są cechy rozedmy, a mianowicie płaskie przepony oraz nadmierne przejaśnienie pól płucnych.

    Podwyższone wyniki CRP czy OB świadczą o stanie zapalnym w organizmie i nie są charakterystyczne dla stabilnej postaci POChP. Mogą się podwyższać jedynie w zaostrzeniach infekcyjnych tej choroby.

    Piśmiennictwo:

    Kuna P., Pierzchała W., Jankowski M.: Astma i POChP w pytaniach i odpowiedziach. Medycyna Praktyczna, Kraków 2008
    Światowa strategia rozpoznawanie leczenia i prewencji przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Aktualizacje 2011. Medycyna Praktyczna
    Zalecenia Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc dotyczące rozpoznawania i leczenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Pneumonologia i Alergologia Polska 80; 3; 2012: (220-254)
  • Koncentrator tlenu – problemy w użytkowaniu
    Mój tato choruje na POChP i korzysta z koncentratora tlenu. Czy konieczne jest stosowanie nawilżacza, jeżeli tlen podawany jest przez wąsy tlenowe? Ciągle narzeka, że skrapla mu się woda i przez to się wybudza.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój tato choruje na POCHP i korzysta z koncentratora tlenu. Czy konieczne jest stosowanie nawilżacza, jeżeli tlen podawany jest przez wąsy tlenowe? Ciągle narzeka, że skrapla mu się woda i przez to się wybudza.

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Tlen podawany z koncentratora musi być w temperaturze ciała i o wilgotności 100%, można to uzyskać jedynie poprzez stosowanie nawilżaczy. Tlen suchy jest bardziej toksyczny i doprowadza do uszkodzenia nabłonka dróg oddechowych. Tak więc stosowanie nawilżaczy jest niezbędne.

    Chorzy rzadko skarżą się na skraplanie pary wodnej, więc, być może, trzeba się porozumieć z konserwatorem koncentratora, aby wyeliminować ewentualną usterkę koncentratora lub nawilżacza.

    Piśmiennictwo:

    Światowa strategia rozpoznawanie leczenia i prewencji przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Aktualizacje 2012; Medycyna Praktyczna
    Zalecenia Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc dotyczące rozpoznawania i leczenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Pneumonologia i Alergologia Polska. 2012; 80, 3: 220-254
  • Kaszel palacza
    Kaszel z ropną wydzieliną może być efektem nadkażenia przewlekłego prostego nieżytu oskrzeli u palacza. W takiej sytuacji bez porzucenia nałogu nie da się zlikwidować tych objawów. Na szczęście medycyna dysponuje coraz potężniejszym arsenałem leków pomagających rzucić palenie.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Witam. Mam 21 lat i jestem palaczem od 4 lat. Czasami palę paczkę dziennie, czasami mniej, czasem więcej - różnie bywa. Ostatnio zacząłem palić o wiele mniej i staram się rzucić. Otóż od kilku miesięcy mam uporczywy kaszel, który ostatnio znacznie się pogorszył. Na początku myślałem, że to tylko kaszel palacza, ale teraz zaczynam się martwić, że może to być coś poważniejszego. Kaszląc, wydzielam również spore ilości ciemnozielone flegmy, przy kaszleniu odczuwam również odruchy wymiotne. Często miewam także bóle w klatce piersiowej - raz po lewej, raz po prawej stronie, czasem po środku oraz nawet na plecach. Bóle pojawiają się różnie, ale czasem też, gdy biorę głębszy oddech. Kolejna sprawa - jak nacisnę mocniej na kilka miejsc na klatce piersiowej, odczuwam również kujący ból, który czasem przechodzi aż na plecy. Warto zaznaczyć, że od kilku miesięcy prowadzę nieco mniej ruchliwy tryb życia. Spędzam większość czasu przy komputerze, bo tutaj pracuję. Dopiero niedawno zacząłem ćwiczyć. Co to może być? Czy to rak płuc? Zaznaczę, że w rodzinie nie ma historii raka płuc. Nie straciłem również na wadze, a właściwie trochę jej przybyło. Nie straciłem też apetytu. Nie wiem już, co mam robić. Parę miesięcy temu miałem robione badania serca i wyszło, że jest zdrowie, więc to raczej nie to. Acha, często również po posiłku zbiera mi się na kaszel i wtedy wypluwam najwięcej flegmy. Bardzo proszę o odpowiedź.

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Kaszel towarzyszy ponad stu różnym jednostkom chorobowym, jednak kaszel z odkrztuszaniem dużych ilości ciemnozielonej flegmy jest najczęściej efektem zakażenia bakteryjnego oskrzeli lub ewentualnie zatok obocznych nosa. Jeżeli kaszel taki trwa ponad osiem tygodni, należy rozważyć także zakażone rozstrzenia oskrzeli. Rozstrzenia oskrzeli to trwałe rozszerzenia dróg oddechowych z utratą elementów sprężystych. Rozstrzenia mogą być wrodzone lub nabyte. Nabyte rozstrzenia są zdecydowanie częściej spotykane i są konsekwencją przebytych ciężkich zakażeń, przewlekłych chorób prowadzących do włóknienia płuc, uszkodzeń płuc substancjami chemicznymi, oparzeń dróg oddechowych, AIDS lub rzadziej, refluksem żołądkowo-przełykowym.

    Początek choroby, jeżeli nie rozpocznie się ciężkim zakażeniem, najczęściej jest dość skryty. Rozpoczyna się nawracającymi infekcjami dolnych dróg oddechowych. Później przechodzi w stan przewlekły i wówczas dominuje kaszel z odkrztuszaniem plwociny, której ilość stopniowo się zwiększa.

    Rozpoznanie stawia się na podstawie RTG klatki piersiowej poszerzonego o badanie tomograficzne klatki piersiowej w wysokiej rozdzielczości (TKWR).

    Oczywiście kaszel z ropną wydzieliną może być także efektem nadkażenia przewlekłego prostego nieżytu oskrzeli u palacza. W takiej sytuacji bez porzucenia nałogu nie da się zlikwidować tych objawów. Oczywiście do postawienia konkretnej diagnozy musiałabym wiedzieć: od kiedy trwa ten kaszel? Czy kaszle Pan dłużej niż 8 tygodni? Czy kaszel jest taki sam przez cały dzień, czy są okresy, w których jest intensywniejszy? Czy w rodzinie były przypadki przewlekłego kaszlu? Czy jest Pan alergikiem? Czy w dzieciństwie chorował Pan często na zapalenia oskrzeli i przede wszystkim, co jest bardzo ważne, kiedy miał Pan wykonane ostatnie RTG klatki piersiowej i czy było ono prawidłowe?

    Dolegliwości bólowe, o których Pan wspomina, raczej nie wpisują się w rozpoznanie choroby układu oddechowego i łączyłabym je bardziej z dolegliwościami ze strony układu ruchu (np. zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa), ale też wymagają one odrębnej diagnostyki.

    Ponieważ bez konkretnych badań układu oddechowego nie sposób ustalić rozpoznania, proponuje jak najszybszą wizytę u lekarza i wykonanie podstawowych w diagnostyce chorób układu oddechowego badań.

    1. RTG klatki piersiowej celem wykluczenia chorób, jak m.in. gruźlica płuc, zapalenie płuc, alergiczne zewnątrzpochodne zapalenie płuc, sarkoidoza płuc i wszystkie inne zajmujące miąższ płucny choroby (w tym rak płuca, choć to mało prawdopodobne w pańskim wieku), dobrze widoczne na radiogramie klatki piersiowej.
    2. Testy alergiczne i spirometria w celu wykluczenia lub rozpoznania astmy oskrzelowej.
    3. Podstawowe badania z krwi (morfologia, jonogram, OB, CRP) celem wykluczenia ostrej infekcji.
    4. Konsultacja laryngologiczna w celu wykluczenia przewlekłej infekcji w górnych drogach oddechowych (gardło, zatoki, nieżyt nosa).
    5. Konsultacja pulmonologiczna z kompletem powyższych badań celem ostatecznego ustalenia rozpoznania (w razie potrzeby pulmonolog zaleci jeszcze TK płuc lub/i bronchofiberoskopię, czyli wziernikowanie oskrzeli).

    Koniecznie proszę o przemyślenie swojego stosunku do palenia tytoniu, biorąc pod uwagę, że dym tytoniowy intensyfikuje kaszel niezależnie od jego przyczyny, a sam w sobie może być pierwszą i ostatnią przyczyną kaszlu i odkrztuszania, bo, jako praktykujący lekarz, specjalista chorób płuc, nie mogę się powstrzymać przed stwierdzeniem, że rozpoczęcie palenia papierosów w tak młodym wieku prędzej czy później wywoła poważne następstwa w Pańskim zdrowiu i najrozsądniej byłoby porzucić ten nałóg najszybciej, jak tylko jest to możliwe, zwłaszcza że już, relatywnie szybko, pojawiły się objawy, których nie sposób nie łączyć z konsekwencjami palenia tytoniu. Zdaję sobie sprawę, że już na tym etapie może to być trudne, ale na szczęście medycyna dysponuje coraz potężniejszym arsenałem leków pomagających rzucić palenie i nie wątpię, że lekarz rodzinny chętnie pomoże w tej niełatwej walce i w razie trudności przepisze leki wspomagające rzucanie nałogu, chociaż oczywiście najważniejsza jest chęć pacjenta, bez której żaden lek nie będzie skuteczny.

    Życzę powodzenia w walce z nałogiem.

    Piśmiennictwo:

    Antczak A. (red.): Pulmonologia. Medical Tribune POLSKA
    Chazan R. (red.): Pneumonologia praktyczna. α-medica Press, Warszawa 2005

  • POChP już trzecią przyczyną zgonów ludzi na świecie
    Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest już - według WHO – trzecią przyczyną zgonów na świecie, po niedokrwiennej chorobie serca i udarze mózgu. W Polsce cierpią na nią 2 mln osób, ale aż 80 proc. z nich nie wie o tym i nie leczy się – alarmują eksperci.
    Więcej

    Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest już - według WHO – trzecią przyczyną zgonów na świecie, po niedokrwiennej chorobie serca i udarze mózgu. W Polsce cierpią na nią 2 mln osób, ale aż 80 proc. z nich nie wie o tym i nie leczy się – alarmują eksperci.

    Osoby te są narażone na inwalidztwo oddechowe i przedwczesny zgon - podkreślali lekarze we wtorek na konferencji prasowej, którą zorganizowano w Warszawie w przeddzień Światowego Dnia POChP. W tym roku jest on obchodzony 19 listopada pod hasłem: „Nie jest jeszcze za późno”.

    W Polsce obchody Dnia organizują: Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP oraz Polskie Towarzystwo Chorób Płuc. Z tej okazji 19-21 listopada w stolicy będą się odbywały bezpłatne badania spirometryczne, które są podstawą diagnostyki POChP. W centrali NFZ w Warszawie 24 listopada od godz. 18 będą prowadzone warsztaty dla chorych z rozpoznaną POChP, podczas których pacjenci dowiedzą się więcej na temat schorzenia i metod jego leczenia.

    Dr Tadeusz Zielonka, przewodniczący warszawsko-otwockiego oddziału Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc przypomniał, że na POChP cierpią głównie osoby po 40. roku życia, które palą lub paliły przez wiele lat tytoń. Wśród innych środowiskowych czynników ryzyka choroby, które zyskują coraz większe znaczenie, pulmonolog wymienił zanieczyszczenie powietrza. „Dlatego nie powinniśmy się aż tak bardzo bronić przed zobowiązaniem Polski do zmniejszania emisji dwutlenku węgla do atmosfery” – podkreślił. Według niego brak redukcji emisji CO2 będzie w przyszłości bardzo kosztowny dla budżetu państwa, gdyż spowoduje znaczny wzrost wydatków na leczenie i hospitalizacje chorych.

    Prof. Andrzej Chciałowski, zastępca dyrektora ds. nauki Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie wyjaśnił, że czynniki drażniące, takie jak dym tytoniowy i zanieczyszczenia, powodują przewlekły stan zapalny w oskrzelach i płucach, a na tym podłożu rozwija się POChP. Choroba uszkadza płuca i pogarsza ich czynność.

    Objawia się przede wszystkim przewlekłym kaszlem (zwłaszcza w ciągu dnia), któremu towarzyszy odkrztuszanie plwociny oraz dusznością – początkowo podczas wysiłku, a później także w spoczynku. Nieleczona prowadzi do całkowitej niewydolności oddechowej.

    Obecny na wtorkowym spotkaniu Andrzej Borucki, który w 2001 r. dowiedział się, że choruje na POChP, wspominał, że choroba objawiała się u niego najpierw silną zadyszką, zmęczeniem oraz nudnościami po biegu. „Obecnie, gdy przejdę 100 kroków, to muszę odpoczywać dłużej niż szedłem” – tłumaczył.

    Prof. Chciałowski zwrócił uwagę, że POChP jest chorobą ogólnoustrojową, w której zajęte są nie tylko płuca i oskrzela, ale też układ sercowo-naczyniowy. Z niektórych badan wynika, że nawet połowa chorych na POChP cierpi także na schorzenia układu krążenia, w tym na niedokrwienną chorobę serca, częściej występują zawały, zaburzenia rytmu serca, cukrzyca i zespół metaboliczny, osteoporoza, zanik mięśni, anemia, zaburzenia hormonalne, a także rak płuca.

    Z powodu przewlekłego niedotlenienia i problemów z krążeniem mózgowym u pacjentów dochodzi do zaburzeń w ośrodkowych układzie nerwowym. Nawet u 50 proc. chorych na POChP stwierdza się depresję - tłumaczył prof. Chciałowski. Ma to związek i z tym, że choroba prowadzi do izolacji społecznej, samotności, a w związku z niewydolnością oddechową pacjent jest coraz bardziej zależny od innych osób.

    „POChP nie powstaje z dnia na dzień, to wiele miesięcy i lat ubywania czynności płuc” - tłumaczył dr Piotr Dąbrowiecki, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP. Podkreślił, że stwarza to szansę na wykrywanie POChP w stadium lekkim lub umiarkowanym. Można wówczas zastosować odpowiednią terapię oraz edukację, dzięki której pacjent m.in. może rzucić palenie i przeżyć tak długo, jak osoba zdrowa.

    „Niestety, ciągle u zbyt wielu pacjentów POChP jest rozpoznawane w postaci zaawansowanej” – mówił specjalista. Na 2 mln chorych w Polsce rozpoznanie postawione ma jedynie ok. 20 proc. z nich.

    Eksperci zaznaczyli, że późna diagnoza POChP oznacza, iż stan pacjenta i jego rokowania są dużo gorsze, a leczenie - znacznie droższe. „Leczenie wczesnych stadiów POChP jest zdecydowanie tańsze niż stadiów ciężkich, które pochłania 90 proc. wszystkich wydatków na chorobę” – podkreślił dr Zielonka.

    Według niego późne rozpoznawanie POChP wynika m.in. z lekceważenia przez pacjentów i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej objawów choroby takich jak kaszel i duszność. W rezultacie pacjenci nie są kierowani na stosunkowo tanie badanie spirometryczne, które jest podstawą diagnostyki POChP.

    „Niestety, spirometria jest znacznie rzadziej wykonywana niż wiele innych badań podstawowych, jak morfologia krwi, poziom glukozy, a nawet EKG” – powiedział dr Zielonka.

    Eksperci obecni na wtorkowym spotkaniu ocenili, że aby zmniejszyć śmiertelność związaną z POChP, konieczne jest m.in. zwiększenie dostępu do badań spirometrycznych, poprzez lepsze ich finansowanie, a także edukacja personelu, który je wykonuje, gdyż obecnie bardzo wiele badań spirometrycznych jest złej jakości.