2 września 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Pulmonolog Przemyśl

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Dr n. med. Przemysław Bieleń

Pulmonolog, Internista

Choroby płuc, Choroby wewnętrzne

Lekarz Beata Ner

Pulmonolog, Internista

Choroby płuc, Choroby wewnętrzne

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Dym z e-papierosa też jest szkodliwy
    Dym pochodzący z e-papierosa zawiera mniej szkodliwych substancji, ale wciąż nie pozostaje bez wpływu na zdrowie biernych palaczy – zawiadamia „Journal of Environmental Science, Processes and Impacts”.
    Więcej

    Dym pochodzący z e-papierosa zawiera mniej szkodliwych substancji, ale wciąż nie pozostaje bez wpływu na zdrowie biernych palaczy – zawiadamia „Journal of Environmental Science, Processes and Impacts”.

    Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii (USA) porównali skład chemiczny dymu pochodzącego ze zwykłych papierosów oraz e-papierosów i stwierdzili, że dym z e-papierosów zawiera 10-krotnie mniej niebezpiecznych substancji oraz minimalne (bliskie zeru) ilości organicznych karcynogenów (wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych). Jednak analizy wykazały, iż w dymie z e-papierosów znajduje się czterokrotnie więcej szkodliwych metali: chromu i niklu. Wykryto także obecność ołowiu i cynku, choć w niższych stężeniach niż w zwykłym dymie papierosowym.

    „Wyniki naszego badania pokazują, że generalnie elektroniczne papierosy są mniej szkodliwe niż ich konwencjonalne odpowiedniki, ale podwyższona zawartość toksycznych metali takich jak nikiel i chrom budzi nasz niepokój” – komentuje prof. Constantinos Sioutas, jeden z badaczy.

    Autorzy badania doszli do wniosku, że większość cząsteczek metali pochodzi z wkładów stosowanych w e-papierosach, dlatego istnieje nadzieja, iż w wyniku poprawy jakości urządzeń uda się wyeliminować szkodliwe substancje z dymu papierosowego.

  • Czy moje objawy mogą sugerować gruźlicę?
    Mam 49 lat i palę około 10 papierosów dziennie od około 20 lat. Od około 2 miesięcy mam znów kaszel z zazwyczaj przeźroczystą plwociną , który się bardzo nasilił od pół miesiąca.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Bardzo proszę o poradę. W październiku 2013 r. byłam u pulmonologa, gdyż miałam długotrwały kaszel z dużą ilością plwociny. Również byłam osłabiona. Wykonano mi spirometrię, której wynik był bardzo dobry (tak stwierdził lekarz). Lekarz skierował mnie na TK klatki piersiowej. Opis: dyskretne pasemkowate zwłóknienia przyopłucnowe w szczytach obu płuc, zrost opłucnowo-przeponowy po stronie prawej. Pani doktor po obejrzeniu opisu stwierdziła, że wszystko jest dobrze. Przez cały rok czułam się świetnie, aż do teraz. Mam 49 lat i palę około 10 papierosów dziennie od około 20 lat. Od około 2 miesięcy mam znów kaszel z zazwyczaj przeźroczystą plwociną , który się bardzo nasilił od pół miesiąca. Bolą mnie plecy, w śródpiersiu i ciągle głowa. Proszę mi napisać, czy ja przeszłam gruźlicę (chodzi o te delikatne zwłóknienia), czy też mogła to być inna choroba, która je pozostawia i czy teraz mogę mieć gruźlicę ? pocę się tylko w dzień, nie chudnę, nie mam gorączki i mam apetyt. Choruję na niedoczynność tarczycy, przechodzę menopauzę i mam przepuklinę rozworowo-przełykową. Proszę o radę i odpowiedź na nurtujące mnie pytania.

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Opisywane przez Panią zmiany w płucach mogą być z dużym prawdopodobieństwem pozostałością przebytej w przeszłości gruźlicy płuc. Mogą także być następstwem przebytego dawniej zapalenia opłucnej, ropniaka opłucnej, wysiękowego zapalenia płuc lub odmy opłucnowej. Zrosty opłucnowe są zmianami trwałymi i pozostaną już na stałe.

    Osoba chora na czynną gruźlicę ma przez wiele miesięcy objawy kliniczne, takie jak: gorączka/stany podgorączkowe, przewlekły kaszel (trwający >3 tyg.), odkrztuszanie, złe samopoczucie, utrata masy ciała, nocne poty, dreszcze i osłabienie. Pani ma tylko niektóre z wymienionych objawów: kaszel i złe samopoczucie. Ponadto bóle pleców i głowy. Cierpi Pani jednocześnie na inne schorzenia: zaburzenia hormonalne i przepuklinę rozworu przełykowego, które mogą tłumaczyć wspomniane dolegliwości. Pali Pani papierosy, co może być przyczyną przewlekłego kaszlu i sprzyja przewlekłemu zapaleniu oskrzeli.

    Jeżeli po wyzdrowieniu z zapalenia oskrzeli będzie się Pani czuła dobrze i Pani dolegliwości ustąpią, to nie ma się co niepokoić gruźlicą. Jeżeli natomiast niektóre z wymienionych objawów będą się utrzymywać, to wskazana będzie konsultacja lekarza pulmonologa i endokrynologa. Zachęcam Panią gorąco do ograniczenia lub lepiej rzucenia palenia tytoniu. Płuca odczują ulgę. W razie wątpliwości lepiej już teraz skorzystać z porady lekarza rodzinnego, ewentualnie specjalistów niż zamartwiać się, tracąc cenny czas - zaburzenia hormonalne można złagodzić, a gruźlica jest uleczalna.

  • Przyczyny marskich zmian w płucach
    Z badania TK klatki piersiowej wynika, że mam zmiany marskie w języczku i płacie środkowym. Co to znaczy?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Z badania TK klatki piersiowej wynika, że mam zmiany marskie w języczku i płacie środkowym. Co to znaczy?

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Pojęcie „zmiany marskie” w odniesieniu do płuca oznacza zmiany niedodmowo-bliznowate, czyli mówiąc prosto fragment płuca zniszczony i nieaktywny oddechowo. Marskie zmiany są najczęściej niekorzystnymi konsekwencjami przechorowanego ropniaka opłucnej czy gruźliczego zapalenia opłucnej, ale czasem pozostają po przechorowaniu gruźlicy czy zapalenia płuc. W zależności od mechanizmu ich powstania możemy mówić o marskości opłucnopochodnej lub marskości pozapalnej.

    W marskości pochodzenia opłucnowego (po chorobach opłucnej) istnieją wskazania do zabiegu chirurgicznego tzw. dekortykacji płuca, który, mówiąc prościej, uwalnia płuco z grubego pancerza pogrubiałej opłucnej. W marskościach pochodzenia płucnego rzadko podejmuje się decyzje o zabiegu operacyjnym i zależy to od rozległości zmian marskich, a zwłaszcza od ich przebiegu klinicznego. Jeżeli marskości nie towarzyszą objawy kliniczne typu gorączki, krwioplucia nawracające zapalenia płuc, to zmiany marskie nie wymagają żadnego leczenia.

    Ponieważ nie znam historii tego przypadku, nie znam np. wieku pacjenta, wywiadu dotyczącego palenia tytoniu, a zwłaszcza objawów klinicznych i powodu dla którego było wykonane badanie TK klatki piersiowej trudno o jednoznaczną ocenę jak postępować dalej i czy spodziewać się w przyszłości konsekwencji. Sama marskość, jak pisałam jest raczej blizną, a nie chorobą samą w sobie.

    Piśmiennictwo:

    Chazan R. (red.): Pneumonologia praktyczna. α-medica Press, Warszawa 2005.
    Antczak A. (red.): Pulmonologia. Medical Tribune POLSKA
  • Pojedyncze zacienienie w płucu
    Nie kaszlę, ale zawsze rano mam flegmę, lekarz stwierdził, że to alergiczne, że z nosa katar spływa mi do gardła. Co to może być?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Opis RTG - w szczycie płuca lewego nieregularne zacienienie o wym. 42/11 mm, niecharakterystyczne. TK potwierdziła zacienienie i dalej nie wiem co to jest. 6 lat temu byłam operowana na złośliwy nowotwór piersi. Nie kaszlę, ale zawsze rano mam flegmę, lekarz stwierdził, że to alergiczne, że z nosa katar spływa mi do gardła. Co to może być? Czy to rak?

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Szanowna Pani
    pojedyncze zacienienie w płucu może być: rakiem płuca, guzem łagodnym, przerzutem raka innego narządu, ropniem płuca, naciekiem gruźliczym lub wieloma innymi zmianami.

    W przypadku znalezienia nacieku, którego średnica przekracza 1 cm (a z taką zmianą mamy do czynienia w Pani przypadku) należy dążyć do ustalenia dokładnego, jednoznacznego rozpoznania wszelkimi dostępnymi metodami. Dlatego nie wolno poprzestać na wykonaniu jedynie badań obrazowych (RTG, TK), ale należy dążyć do uzyskania materiału tkankowego, np. drogą biopsji igłowej przez ścianę klatki piersiowej, czy też biopsji kleszczykowej podczas bronchofiberoskopii, czyli wziernikowania oskrzeli. Należy wykonać również badania bakteriologiczne, w tym również badań w kierunku prątków gruźlicy, zwłaszcza, że lokalizacja zmiany w Pani przypadku jest dość typowa dla gruźlicy.

    Jeżeli mimo wielu wykonanych (najlepiej na oddziale pulmonologicznym) badań, nie uzyska się jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czym ta zmiana jest, powinna być Pani (jeżeli ogólny stan zdrowia na to pozwala) przedstawiona chirurgowi klatki piersiowej w celu rozważenia wykonania zabiegu operacyjnego, najlepiej z tzw. oceną śródoperacyjną. Oznacza to, że już w czasie zabiegu histopatolog wstępnie określa charakter wyciętej zmiany, a zwłaszcza czy jest złośliwa, czy łagodna i w zależności od tego badania usuwa się albo tylko samą zmianę, jeżeli dotyczy to zmiany łagodnej, lub w przypadku zmian złośliwych płat lub więcej tak, aby wyciąć w granicach zdrowych tkanek, żeby ustrzec się ewentualnej wznowy choroby.

    Lokalizacja Pani zmiany jest dość typowa dla gruźlicy, ale biorąc pod uwagę wywiad i przebytą chorobę nowotworową nie można sobie pozwolić na snucie przypuszczeń, tylko trzeba ustalić ostateczne rozpoznanie i w porę podjąć odpowiednie leczenie.

    Wydzielina, którą Pani opisuje może mieć z tym związek, ale nie musi i koncepcja alergii jest równie prawdopodobna.

    Mam nadzieję, że została już Pani skierowana na rzetelne badania tej zmiany i że sprawa wkrótce będzie ostatecznie wyjaśniona i zostanie podjęte skuteczne leczenie.

    Piśmiennictwo:

    Antczak. A (red): Pulmonologia Medical Tribune POLSKA
  • Czy palenie papierosów może spowodować szmery w płucach?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy palenie papierosów może spowodować szmery w płucach? Czy trzeba się zacząć tym martwić?

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Palenie papierosów jest najczęstszą pojedynczą przyczyną zgonu i chorób w Unii Europejskiej, oznacza to, że co siódmy zgon jest spowodowany konsekwencjami uzależnienia od nikotyny. Z punktu widzenia epidemiologicznego najważniejszymi skutkami palenia papierosów są choroby nowotworowe, choroby układu krążenia oraz przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP).

    Przewlekła obturacyjna choroba płuc charakteryzuje się ograniczeniem przepływu powietrza w drogach oddechowych, które nie jest w pełni odwracalne. Ograniczenie to jest zwykle postępujące i powiązane z nieprawidłową odpowiedzią zapalną tkanki płucnej na szkodliwe cząstki lub gazy, z których najlepiej udowodnione jest szkodliwe działanie dymu tytoniowego. Klinicznie POChP objawia się kaszlem, odkrztuszaniem plwociny oraz szmerami w płucach. Na dalszym etapie pojawia się duszność słabo odpowiadająca na leczenie. Raz rozpoczęty proces postępuje systematycznie, doprowadzając w krótkim czasie do inwalidztwa oddechowego. Jak z tego wynika odpowiedź jest prosta: palenie papierosów może powodować szmery w płucach z wszystkimi tego konsekwencjami, to znaczy z kaszlem z dusznością i trwałym inwalidztwem oddechowym.

    Jak z tego wynika, trzeba nie tylko zacząć się tym martwić, ale przede wszystkim podjąć próbę zahamowania tego procesu, a więc próbę rzucenia palenia. Badania potwierdzają, że jedynie 1-2% osób uzależnionych jest w stanie rzucić palenie bez pomocy farmakologicznej. Warto więc zwrócić się do lekarza o pomoc w rzucaniu palenia.

    Wśród dostępnych w Polce środków farmakologicznych ułatwiających pozbycia się nałogu można wyróżnić dwie grupy leków:

    1. Leki i środki medyczne zawierające nikotynę NTZ (tabletki, plastry, gumy do żucia), których celem jest dostarczenia do organizmu nikotyny i łagodzenie objawów abstynencji.
    2. Leki działające poprzez ośrodki w mózgu zmniejszające pragnienie zapalenia papierosa
      • chlorowodorek bupropionu
      • wareniklina
      • preparaty cytozyny, a wśród nich Tabex i Desmoksan.

    U osób silnie uzależnionych czasami trzeba stosować leki z obu tych grup. Warto jednak wiedzieć, że najważniejsza w rzucaniu palenia jest chęć pozbycia się tego nałogu ze strony samego zainteresowanego. Najlepsze nawet leki nie pomogą, gdy chory nie ma przekonania o konieczności rzucenia nałogu i nie ma silnej motywacji do zaprzestania palenia.

    Piśmiennictwo:

    Kuna P., Pierzchała W., Jankowski M.: Astma i POChP w pytaniach i odpowiedziach, Medycyna Praktyczna, Kraków 2008