1 lutego 2015 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Psychiatra Siedlce

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Jakie choroby objawiają się bezsennością?
    Jestem mamą 5-miesięcznej dziewczynki. Córkę karmię piersią. Od 2 miesięcy cierpię na bezsenność. Zaczęło się od trudności z zasypianiem po nocnym karmieniu. Wkrótce potem nie potrafiłam zasnąć przez większość nocy. Zdarzało się, że spałam 1-3 godziny. Jakie choroby somatyczne objawiają się bezsennością? Czy może niedobór jakiegoś pierwiastka?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jestem mamą 5-miesięcznej dziewczynki. Córkę karmię piersią. Od 2 miesięcy cierpię na bezsenność. Zaczęło się od trudności z zasypianiem po nocnym karmieniu. Wkrótce potem nie potrafiłam zasnąć przez większość nocy. Zdarzało się, że spałam 1-3 godziny. W tej chwili przyjmuję hydroksyzynę 2 razy 25 mg na noc, po ostatnim wieczornym karmieniu (jakieś 6-7 h przed kolejnym). Byłam u psychiatry, nie diagnozuje depresji poporodowej, ale też żadnej innej. Nie mam już siły doszukiwać się przyczyn problemu, chciałabym tylko mieć pewność, że tym lekiem nie robię córce krzywdy.
    Miałam zamiar przejść na mleko modyfikowane i brać mocniejsze leki, ale córka zdecydowanie odmawia picie mleka z butelki i na razie zrezygnowałam. Znany jest mi laktacyjny leksykon leków, w którym hydroksyzyna jest oznaczona jako lek bezpieczny. Nie zauważyłam żadnych zmian w jej zachowaniu, mimo to wolałabym się upewnić. Poza tym jaką maksymalną dawkę mogłabym przyjmować?
    Jakie choroby somatyczne objawiają się bezsennością? Czy może niedobór jakiegoś pierwiastka? Będę wdzięczna za informacje.

    Odpowiedziała

    lek. med. Katarzyna Jamruszkiewicz
    specjalista medycyny rodzinnej
    Poradnia Lekarza POZ
    Szpital Specjalistyczny im. Rydygiera w Krakowie

    Początkowo powinna się zgłosić Pani do swojego lekarza pierwszego kontaktu. Po zebraniu wywiadu oraz po zbadaniu Pani, jeśli zajdzie taka potrzeba, zleci on niezbędne badania i ewentualnie skieruje Panią na badania/konsultacje specjalistyczne.

    Bezsenność może być spowodowana stresem czy istotnymi zmianami w życiu, jakim jest niewątpliwie pojawienie się dziecka. Może być wywołana infekcją lub bólem. Wśród przyczyn długotrwałej bezsenności należy wymienić choroby endokrynologiczne (zaburzenia hormonalne), neurologiczne, choroby układu krążenia, układu oddechowego, przewodu pokarmowego czy choroby narządu ruchu oraz uzależnienie od leków lub alkoholu. Bezsenność może być objawem depresji lub innych chorób na podłożu psychicznym np. zaburzeń lękowych. Wówczas niezbędna jest pomoc psychiatry i/lub psychoterapeuty.

    Hydroksyzyna jest lekiem w tzw. kategorii C, co oznacza, że nie powinna być ona stosowana w okresie ciąży i laktacji. Mimo to jest stosunkowo często stosowanym lekiem w okresie karmienia piersią z uwagi na brak lepszej alternatywy.

    Piśmiennictwo:

    Wichniak A.: Bezsenność. Medycyna Praktyczna
  • Koszmary i lęki nocne, zaburzenia lękowe czy depresja maskowana?
    Mam 20 lat. Jestem młodą energiczną kobietą. Studiuję 2 kierunki, często spędzam czas ze znajomymi i w sumie nie mam większych problemów zdrowotnych niż przeziębienie od czasu do czasu. Jednak dzieje się coś dziwnego, od 2-3 lat zaczęłam mieć makabryczne sny, teraz są nieco rzadsze, ale mimo wszystko występują. Gdy budzę się w nocy, mam nieodpartą chęć wyskoczenia przez okno, uduszenia się, to jest natłok strasznych myśli, które dochodziły do takiego etapu, że stałam już raz na parapecie 11 piętra. Wyciągnęłam klamki z okien, zawsze na noc przynoszę do pokoju termos z ciepłym napojem, żeby trochę się ocucić, ale to nie ustępuje. Co robić? W czym problem? Nie jestem nieszczęśliwa, wręcz przeciwnie.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam 20 lat. Jestem młodą energiczną kobietą. Studiuję 2 kierunki, często spędzam czas ze znajomymi i w sumie nie mam większych problemów zdrowotnych niż przeziębienie od czasu do czasu. Jednak dzieje się coś dziwnego, od 2-3 lat zaczęłam mieć makabryczne sny, teraz są nieco rzadsze, ale mimo wszystko występują. Gdy budzę się w nocy, mam nieodpartą chęć wyskoczenia przez okno, uduszenia się, to jest natłok strasznych myśli, które dochodziły do takiego etapu, że stałam już raz na parapecie 11 piętra. Wyciągnęłam klamki z okien, zawsze na noc przynoszę do pokoju termos z ciepłym napojem, żeby trochę się ocucić, ale to nie ustępuje. Co robić? W czym problem? Nie jestem nieszczęśliwa, wręcz przeciwnie.

    Odpowiedziała

    dr n. med. Joanna Borowiecka-Karpiuk
    specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    W sytuacji opisanej w pytaniu ze względu na zachowania związane z zaburzeniami snu, które mogą niekorzystnie wpływać na Pani zdrowie i jakość funkcjonowania oraz dające wyraźne poczucie cierpienia, wskazana byłaby jak najszybsza profesjonalna pomoc, w pierwszej kolejności konsultacja u lekarza psychiatry.

    Po dokładnym badaniu Pani stanu zdrowia psychicznego i zebraniu szeregu dodatkowych informacji lekarz psychiatra rozezna na ile mogą być to koszmary nocne, czy lęki nocne, a na ile w dalszej, pełniejszej diagnostyce mogą być to przejawiające się w ten sposób objawy ewentualnych innych zaburzeń, np. lękowych, czy depresji maskowanej (pomimo że pisze Pani, że „nie jest nieszczęśliwa, wręcz przeciwnie”). Ważne byłyby tutaj także (pomimo że wspomina Pani, że „nie ma większych problemów zdrowotnych”), informacje na temat Pani stanu zdrowia somatycznego, m.in. aktualne badania morfologii krwi i czynności tarczycy. Także informacje na temat ewentualnie stosowanych leków, czy bardzo istotnych w tym przypadku, używek i substancji uzależniających. Istotna byłaby również pełniejsza wiedza na temat Pani możliwości radzenia sobie w sytuacjach stresowych, radzenia sobie z trudnymi emocjami, możliwości wsparcia oraz aktualnej sytuacji rodzinnej i społecznej, m.in. na studiach. Także ważna byłaby możliwość refleksji nad ewentualnym związkiem początku tych objawów, rozwoju, czy ich nasilania się z jakimiś wydarzeniami życiowymi, ich aktualna częstość występowania i stopień nasilenia.

    Lekarz psychiatra po uzyskaniu tych odpowiedzi podejmie wraz z Panią decyzję, na ile wskazane byłoby tutaj włączenie leczenia farmakologicznego, czy też leczeniem w pierwszej kolejności byłaby psychoterapia, czy obie te metody leczenia jednocześnie.

  • Czy schizofrenię można odziedziczyć?
    Moja teściowa była chora na schizofrenię - czy to możliwe, aby jej 15-letni prawnuk również zachorował?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Moja teściowa była chora na schizofrenię - czy to możliwe, aby jej 15-letni prawnuk również zachorował?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Joanna Borowiecka-Karpiuk
    specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    Średnie ryzyko zachorowania na schizofrenię w ciągu całego życia dla całej populacji wynosi około 1% i jest podobne zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Natomiast w rodzinie osoby chorującej m.in. ze względu na wpływ czynników związanych z dziedziczeniem, jest wyższe i zależy od stopnia pokrewieństwa. W przypadku krewnych I stopnia (np. rodzice, rodzeństwo, dzieci, bliźnięta monozygotyczne) wynosi 6-48%. Dla krewnych II stopnia (wnuków) ryzyko to wynosi około 5%, natomiast w przypadku krewnego III stopnia, czyli, jak w pytaniu, prawnuka, jest bliższe ryzyku zachorowania w populacji ogólnej i wynosi około 2%.

    Należy tu także podkreślić, że pomimo, że ryzyko zachorowania na schizofrenię w rodzinie osoby chorującej jest wyższe, to między innymi w świetle modelu biopsychospołecznego powstawania chorób psychicznych, czynniki biologiczne, w tym podłoże genetyczne, są tylko jednym z istotnych aspektów mogących mieć wpływ na początek i rozwój tej choroby. Pozostałe to szereg czynników psychologicznych, społecznych i środowiskowych. To m.in. one powodują, że nawet w przypadku bliźniąt jednojajowch o tym samym materiale genetycznym - jedno z nich może zachorować na schizofrenię, a drugie nie.

  • Czy jest możliwe, aby po latach schizofrenia zmieniła się w chorobę afektywną dwubiegunową?
    Mam diagnozę ChAD (choruję od około 4 lat). Natomiast od dziecka cierpiałam na takie objawy, jak omamy wzrokowe, głosy i urojenia różnych treści. Czy jest możliwe, że od dziecka cierpię na schizofrenię, a po tylu latach przybrała ona taki przebieg, że przypomina ChAD?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam diagnozę ChAD (choruję od około 4 lat). Natomiast od dziecka cierpiałam na takie objawy, jak omamy wzrokowe, głosy i urojenia różnych treści. Czy jest możliwe, że od dziecka cierpię na schizofrenię, a po tylu latach przybrała ona taki przebieg, że przypomina ChAD?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Joanna Borowiecka-Karpiuk
    specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    W obrazie choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) mogą się zawierać objawy psychotyczne, w tym halucynacje (omamy) wzrokowe i słuchowe oraz urojenia o adekwatnej do danej fazy chorobowej i jej nasilenia treści. Objawy te mogą występować zarówno w fazie epizodu depresji, jak i epizodu manii. Jeśli zaś długotrwale utrzymują się w okresie wyrównanego nastroju i napędu psychoruchowego, prawidłowej pełnej orientacji, warto w różnicowaniu diagnostycznym oprócz ChAD wziąć także pod uwagę zaburzenia schizoafektywne, czy zaburzenia ChAD nałożone na zaburzenia schizotypowe, czy zaburzenia osobowości. Niemniej, jeśli rozpoznano u Pani ChAD, to znaczy, że obraz tej choroby jest dominujący - jak wynika z pytania - przynajmniej przez ostatnie 4 lata.

    Z pytania nie wynika, czy opisywane przez Panią „omamy i urojenia od dziecka” diagnozowane były wtedy przez lekarza psychiatrę, czy tylko przez Panią. Jeśli opisane przez Panią omamy i urojenia w dzieciństwie diagnozował lekarz, to w dokumentacji medycznej z tego okresu będzie miała Pani także dokładne ustalone wtedy rozpoznanie. Jeśli jednak to Pani uważa, na podstawie własnego doświadczenia, bez badania lekarskiego, że od dziecka cierpiała na „omamy” i „urojenia” - to bez pełnego badania psychiatrycznego i wywiadu na temat Pani zdrowia psychicznego, początku i przebiegu zachorowania, nie można domniemywać, czy w dzieciństwie cierpiała Pani na schizofrenię, czy inne zaburzenia psychiczne. Ważna jest tu między innymi pełna wiedza na temat przeżywanych wtedy przez Panią objawów, ich rodzaju (np. dokładnie, jakie głosy, czyje, o jakiej treści itd.), początku, rozwoju, stopnia ich nasilenia, ustępowania i nawrotowości, związku z różnymi wydarzeniami życiowymi, sytuacjami rodzinnymi, szkolnymi, z nastrojem, poziomem przeżywanego lęku, cechami osobowości, sposobami radzenia sobie z trudnymi sytuacjami i emocjami, ewentualnymi myślami natrętnymi, ewentualnymi współwystępującymi w tamtym okresie chorobami somatycznymi (np. nadczynność lub niedoczynność tarczycy), czy stosowanymi wtedy lekami lub ewentualnymi używkami. Ważna jest także wiedza na temat reakcji na te objawy osób w Pani dzieciństwie najbliższych - rodziców lub opiekunów, ich sposobów radzenia sobie z tymi objawami (m.in. czy zaprowadzili Panią do lekarza psychiatry lub psychologa - jeśli tak będzie dostępna stosowna dokumentacja). Ważna jest także reakcja nauczycieli w szkole na Pani zachowanie, wypowiedzi, ewentualne trudności w nauce, czy załamanie linii życiowej.

    Na koniec należy podkreślić, że warto skonsultować opisane przez Panią pytania i wątpliwości z prowadzącym Panią lekarzem psychiatrą na najbliższej wizycie.

  • Jak postępować, gdy chory na schizofrenię paranoidalną nie chce już chodzić na wizyty u psychiatry?
    Gdzie się zgłosić i jak postępować, gdy chory na schizofrenię paranoidalną nie chce już chodzić na wizyty u psychiatry, bo uważa, że jest już zdrowy?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Gdzie się zgłosić i jak postępować, gdy chory na schizofrenię paranoidalną nie chce już chodzić na wizyty u psychiatry, bo uważa, że jest już zdrowy?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Joanna Borowiecka-Karpiuk
    specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    W świetle obowiązującej w Polsce Ustawy o Ochronie Zdrowia Psychicznego osoba chorująca psychicznie ma prawo do wyrażenia zgody na leczenie psychiatryczne i poza ściśle określonymi przesłankami, które opiszę poniżej, nie można jej bez tej zgody leczyć.

    Jeśli jednak zachodzą przesłanki z art. 23 lub 29 tej Ustawy, osoba chorująca może być bez swojej zgody przyjęta i leczona w szpitalu psychiatrycznym. Według art. 23 omawianej Ustawy dana osoba może być w trybie nagłym przyjęta do szpitala psychiatrycznego, jeśli z powodu choroby psychicznej zagraża bezpośrednio swojemu życiu, życiu lub zdrowiu innych osób. Natomiast według art. 29 Ustawy dana osoba może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego w trybie wnioskowym z decyzji Sądu Rodzinnego, jeśli nie jest w stanie samodzielnie zaspokajać swoich podstawowych potrzeb życiowych, a leczenie w szpitalu psychiatrycznym może przynieść poprawę jej stanu zdrowia oraz osoba, której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że nieprzyjęcie jej do szpitala psychiatrycznego spowoduje znaczne pogorszenie jej stanu zdrowia. Wniosek do Sądu może złożyć np. rodzina pacjenta lub MOPS sprawujący nad nim opiekę.

    Także w przypadku, kiedy zachodzą przesłanki do ubezwłasnowolnienia całkowitego danej osoby chorującej i nie jest ona w stanie wyrazić swojej zgody lub jej braku na leczenie, nadzór nad jej leczeniem przejmuje ustanowiony przez Sąd Rodzinny jej opiekun prawny.

    Jeśli jednak nie zachodzi żadna z wyżej wymienionych przesłanek ani nie skutkuje motywowanie przez najbliższą rodzinę danej osoby do podjęcia odpowiedniego leczenia, nie ma możliwości jej leczenia psychiatrycznego bez jej zgody. Można tu jednak rozważyć jeszcze jedną możliwość, która w praktyce w przypadku pacjentów unikających z powodu choroby psychicznej wizyt u psychiatry w gabinecie, czy przychodni zdrowia psychicznego, stosunkowo często się sprawdza. Warto podjąć z osobą chorującą rozmowy, czy, pomimo że jak wynika z pytania „nie chce już chodzić na wizyty u psychiatry”, nie wyraziłaby zgody na wizytę lekarza psychiatry w domu. Jeśli pacjent na taką wizytę i ewentualne dalsze wizyty domowe lekarza psychiatry celem objęcia adekwatnym leczeniem psychiatrycznym wyrazi zgodę, należy wtedy zwrócić się do Zespołu Leczenia Środowiskowego (ZLŚ) właściwego dla danego miejsca zamieszkania. Jeśli pacjent zostanie zakwalifikowany do takiego leczenia, poza leczeniem psychiatrycznym w warunkach domowych, może otrzymać także możliwość podjęcia np. psychoterapii. W uzasadnionych przypadkach pomocą psychologiczną w ramach ZLŚ może być także objęta rodzina pacjenta.