20 kwietnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Nie udało się pobrać danych lekarzy.

Nie udało się pobrać listy specjalizacji.

Nie udało się pobrać listy województw.

Nie udało się pobrać danych lekarzy.

Nie udało się pobrać listy specjalizacji.

Nie udało się pobrać listy województw.

Neurolog Słupsk

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne

Wyniki wyszukiwania

Brak lekarzy spełniających wybrane kryteria.

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy zażywanie leków przeciwdepresyjnych może mieć wpływ na moją płodność i późniejszy rozwój dziecka?
    Od 2 lat przyjmuję lek przeciwdepresyjny - Remirta ORO (mirtazapinę) 30 mg dziennie oraz Ketrel 200 mg dziennie. W najbliższej przyszłości planujemy z żoną dziecko. Czy zażywanie tych leków może mieć wpływ na moją płodność i późniejszy rozwój dziecka?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Od 2 lat przyjmuję lek przeciwdepresyjny - Remirta ORO (mirtazapinę) 30 mg dziennie oraz Ketrel 200 mg dziennie. W najbliższej przyszłości planujemy z żoną dziecko. Czy zażywanie tych leków może mieć wpływ na moją płodność i późniejszy rozwój dziecka?

    Odpowiedziała

    dr med. Joanna Borowiecka-Karpiuk
    Specjalista psychiatra, psychoterapeuta
    Centrum Dobrej Terapii

    Dane z badań przedklinicznych mirtazapiny, które obejmują między innymi badanie toksycznego wpływu danego leku na reprodukcję, nie wskazują na szczególne zagrożenie dla człowieka. Także w badaniach na zwierzętach nie wykazano toksycznego wpływu maksymalnej dawki terapeutycznej mirtazapiny stosowanej u człowieka (w odpowiednim przeliczeniu na dawkę stosowaną dla zwierząt) na ich płodność. Nie przeprowadzono randomizowanych badań dotyczących wpływu stosowania mirtazapiny u mężczyzn ojców zażywających lek przed poczęciem dziecka i w okresie, w którym doszło do poczęcia dziecka na działanie teratogenne, natomiast ograniczone dane dotyczące stosowania mirtazapiny u kobiet w ciąży nie wykazały zwiększonego ryzyka wad wrodzonych, a badania na zwierzętach nie wykazały działania teratogennego o znaczeniu klinicznym. Jeśli zaś chodzi o kwetiapinę, to nie ustalono jej bezpieczeństwa u kobiet w ciąży, natomiast badania prowadzone na zwierzętach nie wskazują na szkodliwość kwetiapiny w tym zakresie. Nie ma takich randomizowanych badań dla mężczyzn ojców przyjmujących lek przed poczęciem dziecka i w okresie, w którym doszło do poczęcia dziecka.

    Niemniej w praktyce klinicznej stosowane są różne podejścia do leczenia farmakologicznego mężczyzn planujących potomstwo - w zależności od dotychczasowego przebiegu choroby, ich aktualnego stanu klinicznego oraz stosowanych leków. Takie decyzje podejmuje, wraz z pacjentem, prowadzący lekarz psychiatra. Zazwyczaj, jeśli ze względu na stan zdrowia psychicznego nie jest wskazane zmniejszenie dawki, zmiana czy odstawienie leku - starający się o potomstwo mężczyzna nadal zażywa je w dotychczasowy sposób. Jeśli natomiast, biorąc pod uwagę powyższe dane, istnieje taka możliwość, to dąży się do zmiany, zmniejszenia dawki lub odstawienia leku na okres co najmniej 2,5-3 miesięcy przed planowanym poczęciem (co wynika z cyklu spermatogenezy, tj. tworzenia się nowych plemników). Warto też zwrócić uwagę na fakt, że zażywający leki i planujący potomstwo mężczyzna może także wykonać badanie nasienia oceniające między innymi ilość, budowę i żywotność plemników, co z kolei daje dalsze informacje o jego potencjalnej płodności.

  • Somnambulizm (sennowłóctwo)
    Od wielu lat mówię przez sen, czasami jak się czegoś boję, to w śnie idę na kanapę (lunatykuję). Przez sen zdarza mi się przeklinać, śpiewać, mówić dialogi, drzeć się - co mam z tym zrobić?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Od wielu lat mówię przez sen, czasami jak się czegoś boję, to w śnie idę na kanapę (lunatykuję). Przez sen zdarza mi się przeklinać, śpiewać, mówić dialogi, drzeć się - co mam z tym zrobić?

    Odpowiedziała

    dr med. Grażyna Zwolińska
    Specjalista neurolog

    Somnambulizm (sennowłóctwo) jest jakościowym zaburzeniem snu, w którym nie stwierdza się uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Najczęściej występuje u dzieci pomiędzy piątym a dwunastym rokiem życia (15% dzieci). Czasami utrzymuje się w wieku dorosłym lub rzadko zaczyna się u dorosłych (3% dorosłych).

    Sennowłóctwo przejawia się wykonywaniem złożonych czynności ruchowych, bez pełnego wybudzenia oraz niepamięcią tego zdarzenia. Zaczyna się podczas pierwszej jednej trzeciej fazy snu od nagłej aktywności ruchowej, epizody zazwyczaj trwają około 10 minut, dziecko czy dorosły wychodzi z łóżka i może podejmować niekiedy także złożone czynności ruchowe, jak jedzenie, ubieranie się. U dzieci ruchy są wolniejsze, dziecko łatwo pozwala zaprowadzić się do łóżka. Dorosły ma ruchy szybkie, niekiedy może wystąpić agresja słowna lub ruchowa.

    W sennowłóctwie występuje stan splątania świadomości, objawiający się niską wrażliwością na bodźce z otoczenia. Osoby wykazujące agresję nie rozpoznawały twarzy osób z rodziny, zaburzony jest odbiór bodźców bólowych, nie czują bólu, gdy się zranią, zaburzony jest odbiór bodźców słuchowych, nie słyszą słów kierowanych do nich. Zachowana jest orientacja przestrzenna, co powoduje, że w trakcie epizodu somnambulicznego mogą się przemieszczać, co grozi wypadkami i uszkodzeniem ciała. Występujące niekiedy zachowania agresywne najczęściej pojawiają się podczas próby wybudzenia.

    Postawienie diagnozy wymaga dokładnego zebrania wywiadu od pacjenta, a także konieczna jest rozmowa z osobą, która widziała takie zdarzenia. W diagnozie użyteczna jest polisomnografia (badanie zbliżone do badania EEG), gdzie rejestruje się sygnały bioelektryczne odbierane z ciała badanego. W niektórych przypadkach konieczne jest różnicowanie sennowłóctwa i napadów padaczkowych. Są postacie padaczki, gdy napady występują w czasie snu, ale są krótkie (do 5 min), aktywność ruchowa ograniczona jest do łóżka pacjenta, po napadzie często dochodzi do przebudzenia się, w EEG stwierdza się zmiany napadowe, które nie występują w sennowłóctwie. Czasami trudne jest odróżnienie sennowłóctwa od lęków nocnych. W lękach nocnych pobudzenie jest większe, pacjent gwałtownie siada w łóżku, jest przerażony, może krzyczeć, ale nie wychodzi z łóżka, często dochodzi do wybudzenia, epizod lęku nocnego jest krótszy, trwa minutę do kilku minut. Ponadto obserwuje się także współwystępowanie sennowłóctwa i zaburzeń oddychania podczas snu, np. zespołu bezdechu śródnocnego.

    Przyczyny sennowłóctwa nie są poznane, podkreśla się czynniki genetyczne. Badanie neurologiczne jest prawidłowe, EEG i badanie rezonansu magnetycznego nie wykazuje patologii. Pozbawienie snu, zmęczenie, gorączka i leki uspokajające mogą być czynnikiem wyzwalającym epizod somnambulizmu. Podczas epizodu istotne jest zachowanie środków ostrożności, ochrona przed wyjściem, możliwym urazem. W terapii istotne jest przestrzeganie higieny snu i unikanie czynników sprzyjających wystąpieniu objawów, czyli spożywanie alkoholu przed snem, czy pozbawienie możliwości spania przez wiele godzin. Niekiedy stosuje się leki z grupy benzodiazepin, ale krótko, ponieważ mogą one doprowadzić do uzależnienia od nich. W przypadkach bardzo nasilonych stosuje się trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne. Zaleca się przeprowadzenie badań ewentualnych zaburzeń oddychania i w razie ich wykrycia leczenie, co może zlikwidować objawy somnambulizmu.

    Piśmiennictwo:

    Janowski K., Jelińska A., Was A.: Somnambulizm. Obraz kliniczny i terapia. Roczniki Psychologiczne. 2010; XIII, 1 2010.

    Zobacz także

    Parasomnie »
  • Czy istnieją ograniczenia dietetyczne przy stosowaniu fluoksetyny?
    Chciałam się dowiedzieć, czy podczas leczenia zabronione jest spożywanie jakichś pokarmów?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Biorę obecnie Bioxetin (fluoksetyna). Chciałam się dowiedzieć, czy podczas leczenia zabronione jest spożywanie jakichś pokarmów? Chciałabym wiedzieć, czy mogę spożywać uwielbiany przeze mnie miód oraz tabletki z głogiem, czy też są pokarmy, których nie zaleca się podczas stosowania fluoksetyny. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedział

    lek. med. Paweł Brudkiewicz
    Specjalista psychiatra, psychoterapeuta
    Centrum Dobrej Terapii

    W przypadku przyjmowania fluoksetyny nie obowiązują żadne swoiste dla tego leku ograniczenia dietetyczne. Warto przestrzegać ogólnych zaleceń z zakresu „zdrowej diety”, jednak nie ma potrzeby, aby wykluczać jakieś szczególne produkty spożywcze. Jednocześnie trzeba pamiętać, że fluoksetyna wchodzi w liczne interakcje z innymi lekami, co należy brać pod uwagę również w przypadku leków ziołowych i innych substancji dostępnych bez recepty. W przypadku konieczności dołączenia do fluoksetyny innego leku, warto się skonsultować z lekarzem prowadzącym, a przynajmniej z farmaceutą w aptece.

    Zobacz także

    Fluoksetyna »
  • Przeżywanie okresowo i w pewnych określonych sytuacjach silnego lęku
    Od jakiegoś czasu dziwnie się zachowuję. Wydaje mi się, że ktoś mnie śledzi. Gdy widzę nauczycielkę na przerwie, to po prostu się jej boję, mimo że, nic mi nie zrobiła. Co to może oznaczać?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Od jakiegoś czasu dziwnie się zachowuję. Ostatnio, gdy zauważyłam nauczycielkę na korytarzu odskoczyłam na bok, przez jakieś 3 sekundy nie wiedziałam, co się ze mną dzieje (jakby mi się urwał film na te 3 sekundy), a później wyglądałam jakbym widziała ducha. Wydaje mi się, że ktoś mnie śledzi. Gdy widzę nauczycielkę na przerwie, to po prostu się jej boję, mimo że, nic mi nie zrobiła. Co to może oznaczać. Mogę być na coś chora? Pomóżcie mi.

    Odpowiedziała

    lek. med. Magdalena Miernik-Jaeschke
    Psychiatra dzieci i młodzieży
    NZOZ Centrum Dobrej Terapii

    Opisała Pani swój problem dość lakonicznie, ale opis ten sugeruje, że przeżywa Pani - przynajmniej okresowo i w pewnych określonych sytuacjach - silny lęk.

    Lęk jest naturalnym zjawiskiem w naszym przeżywaniu i mobilizuje nas do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Jeśli jednak pojawia się w okolicznościach, które obiektywnie nie wiążą się z zagrożeniem, a jego nasilenie utrudnia lub uniemożliwia codzienne funkcjonowanie, to traktuje się go jako objaw. Silnemu lękowi może towarzyszyć: nieadekwatne przeżywanie otoczenia jako zagrażającego i wrogiego, poczucie utraty kontroli nad swoim ciałem i funkcjami psychicznymi, objawy somatyczne (czyli różne dolegliwości „cielesne”) związane z pobudzeniem autonomicznego układu nerwowego (np.: ból brzucha, biegunka, duszność, przyspieszone bicie serca, nadmierne pocenie się, drżenie). Te towarzyszące zjawiska mogą sprawić, że doświadczająca ich osoba będzie się jeszcze bardziej niepokoić swoim stanem i jej lęk może się wtórnie nasilić.

    Lęk może występować w wielu różnych zaburzeniach psychicznych. Niezależnie od tego, na jakie zaburzenie cierpi dana osoba - nawet jeśli to tylko przejściowe problemy emocjonalne związane ze stresem - to doświadczanie lęku jest oczywiście bardzo nieprzyjemne. Warto więc udać się do lekarza psychiatry w celu zdiagnozowania ewentualnego problemu. Psychiatra zbierze dokładny wywiad odnośnie do niepokojących objawów (ich nasilenia, częstotliwości, okoliczności ich występowania), oceni stan psychiczny i w razie potrzeby zaleci odpowiednie konsultacje u innych specjalistów w celu wykluczenia wpływu ewentualnych zaburzeń somatycznych na stan psychiczny. Postawienie diagnozy pozwoli na zaproponowanie odpowiedniego leczenia.

    Osoba, która nie ukończyła 18. roku życia na wizytę u lekarza powinna się zgłosić z opiekunem prawnym.

  • Wpływ bólu na samopoczucie psychiczne i fizyczne
    Mam problem od jakiegoś czasu z bólem pleców (kręgosłupa, a raczej mięśni).
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam problem od jakiegoś czasu z bólem pleców (kręgosłupa, a raczej mięśni). Może opiszę od początku, jak to się zaczęło. Mam 31 lat. Rok temu zaczęły się poważne problemy skórne na twarzy, tzw. trądzik, z którym nigdy wcześniej nie miałam aż takiego problemu. Trądzik pojawił się miesiąc po znalezieniu pracy, więc kojarzę, że to mogło być spowodowane stresem związanym z szukaniem pracy, a później pierwszymi dniami w pracy. Moja walka z trądzikiem spowodowała, tak mi się wydaje, jakieś stany depresyjne. Bardzo niska samoocena, brak wiary w siebie, ciągły „dół”, brak ochoty na kontakty z ludźmi, tylko ciągła myśl, jak się wyleczyć. Przez to ogólne zmęczenie, rozdrażnienie, brakuje mi cierpliwości do 4-letniego syna i męża. Po kuracji antybiotykami zaczęło się poprawiać i wydawało się, że to już koniec. Chociaż problemy w domu wcale nie odeszły wraz ze zmianą na twarzy. W październiku zeszłego roku zaczęły pobolewać mnie plecy w krzyżu, początkowo myślałam, że to przejściowe, ale ból narastał. Mieszkam w UK, więc przepisano mi leki przeciwbólowe. Ból rozprzestrzenił się już na całe plecy aż po szyję. Nie robiono mi prześwietleń, bo stwierdzono, że to wina mięśni. Fizjoterapia tutejsza też mi nie pomaga, jeżeli te spotkania można tak nazwać. Ćwiczenia na kręgosłup robię codziennie w domu. Chodzę na terapię manualną Yumeiho do polskiego terapeuty, który również rozkłada ręce i nie bardzo wie co mi dolega. Ból jest ciągły. Raz mocniejszy raz słabszy, ale zawsze, wydaje mi się, że narasta podczas zdenerwowania. Jestem bardzo rozdrażniona i wszystko mnie denerwuje, a zarazem nic mi się nie chce. Ciągle myślę o tym bólu i już nie widzę szans na lepsze życie, ciągle płaczę. Budzę się często w nocy i nie mogę z powrotem zasnąć, a później jak trzeba wstawać, bo budzi mnie dziecko, jestem śpiąca. Ból też nasila się, gdy coś robię fizycznie, staram się niczego nie dźwigać i schylać poprawnie, jak mi radzi fizjoterapeuta . Proszę powiedzieć mi, czy to może być depresja albo nerwica. Proszę o jakąkolwiek pomoc, bo nie wiem jak samej temu zaradzić. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam. Emilia. PS. Przepraszam za chaotyczne przedstawienie sprawy, ale dziecko było w pobliżu i piszę na tablecie.

    Odpowiedział

    lek. med. Paweł Brudkiewicz
    Specjalista psychiatra, psychoterapeuta
    NZOZ Centrum Dobrej Terapii

    Pomiędzy różnymi dolegliwościami somatycznymi (cielesnymi) a psychicznymi zachodzą liczne wzajemne relacje. Jednym z takich obszarów jest wpływ bólu na samopoczucie psychiczne i odwrotnie. W uproszczeniu można powiedzieć, że przewlekły ból pogarsza stan zdrowia psychicznego i może się przyczyniać do wywołania i/lub nasilenia licznych problemów (np. nerwicowych, depresyjnych czy związanych z zaburzeniami snu), a z kolei stan przewlekłego napięcia, stresu, depresji czy bezsenność mogą się wiązać z występowaniem bólu lub nasilaniem go. Związki te są szczególnie znane w przypadku depresji, gdzie identyfikuje się nawet podobieństwa w zakresie czynników etiologicznych depresji i przewlekłego bólu. Poza tym współwystępowanie bólu i depresji sprzyja utrzymywaniu się obu stanów.

    W sytuacji występowania przewlekłego, utrzymującego się bólu i różnych dolegliwości psychicznych należy w pierwszej kolejności przeprowadzić diagnostykę pod kątem poszukiwania ewentualnych przyczyn somatycznych bólu (zwyrodnieniowych, pourazowych, pozapalnych i innych - wywiad i pełne badanie lekarskie, badania obrazowe, laboratoryjne). Wykrycie potencjalnych przyczyn dolegliwości bólowych byłoby oczywiście wskazaniem do wdrożenia odpowiednich interwencji terapeutycznych. Przy braku takich przyczyn lub gdy stan psychiczny nie poprawia się mimo ustąpienia (lub przynajmniej złagodzenia) bólu, wskazana mogłaby być konsultacja psychiatryczna w celu oceny na ile stan psychiczny może wpływać na występowanie lub nasilanie bólu lub na ile problemy psychiczne są niezależne od dolegliwości bólowych. Pozytywne odpowiedzi na te pytania są zwykle przyczynkiem do dyskusji nad ewentualnymi opcjami terapeutycznymi - psychologicznymi i/lub farmakologicznymi. Nie można zatem wykluczyć, że opisywany przez panią ból ma podłoże psychogenne (stresowe, nerwicowe lub depresyjne), jednak w pierwszej kolejności należy przeprowadzić badania somatyczne, a dopiero w drugiej kolejności psychologiczne/psychiatryczne.