20 sierpnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Neurochirurg Zielona Góra

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy depresja jest chorobą dziedziczną?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy depresja lękowo-urojeniowa jest chorobą dziedziczną?

    Odpowiedział

    lek. med. Paweł Brudkiewicz
    Specjalista psychiatra, psychoterapeuta
    Centrum Dobrej Terapii

    Współczesne rozumienie przyczyn zaburzeń psychicznych (dotyczy to również depresji, niezależnie od jej postaci - czyli również depresji lękowej czy urojeniowej) opiera się na modelu biopsychospołecznym. W związku z tym, myśląc o potencjalnych przyczynach depresji analizujemy czynniki biologiczne (np. genetyczne i neuroprzekaźnikowe), psychologiczne (np. stresowe, wzorzec relacji z innymi ludźmi) oraz społeczno-kulturowe (np. dostępność wsparcia, osamotnienie, problemy zawodowej materialne).

    Jak widać z tego skrótowego zestawienia, zidentyfikowano czynniki genetyczne, które u niektórych osób mogą mieć wpływ na wystąpienie depresji, ale wpływ ten nie jest determinujący - dziedziczy się mniejszą lub większą skłonność do reakcji depresyjnych, co nie oznacza, że u danej osoby depresja ostatecznie się rozwinie. Zależy to od rodzaju i konfiguracji różnych genów, ale też od innych wymienionych wyżej czynników. Ponadto czynniki genetyczne nie dotyczą wszystkich przypadków depresji.

    W przenośni można też mówić o pewnym „dziedziczeniu psychologicznym”, a ściślej o powielaniu pewnych niekorzystnych schematów postępowania i radzenia sobie, wyniesionych na przykład z domu rodzinnego. Jednak trzeba podkreślić, iż to że ktoś choruje na depresję nie oznacza, iż jego potomstwo też na pewno będzie chore.

  • Leczenie nerwicy podczas ciąży
    Dzień dobry, mam 29 lat i choruję na nerwicę. Od stycznia biorę Mozarin 10 mg i on mi bardzo pomaga, mam go jeszcze brać minimum pół roku. Czy w tym czasie można starać się o dziecko, czy lepiej wstrzymać się do zakończenia terapii? Czy jest jakieś zagrożenie dla dziecka w moim stanie?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Dzień dobry, mam 29 lat i choruję na nerwicę. Od stycznia biorę Mozarin 10 mg i on mi bardzo pomaga, mam go jeszcze brać minimum pół roku. Czy w tym czasie można starać się o dziecko, czy lepiej wstrzymać się do zakończenia terapii? Czy jest jakieś zagrożenie dla dziecka w moim stanie?

    Odpowiedziała

    dr med. Joanna Borowiecka-Karpiuk
    Specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    Jeśli to możliwe, okres planowanej próby zajścia w ciążę najlepiej byłoby odłożyć na czas, kiedy będzie można już odstawić leki psychiatryczne, w tym przypadku wspomniany w pytaniu escitalopram.

    Czasami jednak ze względu na aktualny stan zdrowia psychicznego oraz historię dotychczasowego przebiegu choroby i jej nawrotów, utrzymuje się leczenie farmakologiczne nawet do momentu zajścia w ciążę. Wtedy w okresie jej planowania systematycznie wykonuje się testy ciążowe – i po uzyskaniu dodatniego wyniku testu ciążowego odstawia leczenie farmakologiczne w możliwie najszybszy sposób.

    Leki najlepiej jest odstawić na okres całej ciąży, ale jeśli nie jest to możliwe, to przynajmniej na jej I trymestr. W wyjątkowych przypadkach, kiedy aktualny stan zdrowia psychicznego nie pozwala na odstawienie leków, leczenie farmakologiczne stosuje się nadal w możliwie jak najmniejszych dawkach.

    Do rozważenia także jest potrzeba i możliwość w tym okresie podjęcia leczenia psychoterapeutycznego. Dlatego optymalny okres planowania ciąży najlepiej uzgodnić ze swoim lekarzem psychiatrą, który zna dotychczasowy przebieg choroby, objawy w chwili jej wystąpienia i nasilenia oraz aktualny stan zdrowia psychicznego.

  • Po jakim czasie od zażycia perazyny mogę bezpiecznie spożywać alkohol?
    Przyjąłem wczoraj wieczorem jedną tabletkę Pernazinum i chciałbym się dowiedzieć, po jakim czasie mogę bezpiecznie spożywać alkohol? Psychotrop przyjąłem raz, z uwagi na stresujący poranek, nie ze względu na zaburzenia psychiczne.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Przyjąłem wczoraj wieczorem jedną tabletkę Pernazinum i chciałbym się dowiedzieć, po jakim czasie mogę bezpiecznie spożywać alkohol? Psychotrop przyjąłem raz, z uwagi na stresujący poranek, nie ze względu na zaburzenia psychiczne.

    Odpowiedział

    lek. med. Paweł Brudkiewicz
    Specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    Perazyna jest lekiem przeciwpsychotycznym, który z powodu swojego działania uspokajającego bywa stosowany poza wskazaniem rejestracyjnym (schizofrenia). Okres półtrwania (t½) tego leku wynosi wprawdzie kilka godzin, jednak czas jego efektywnego działania na ośrodkowy układ nerwowy może wynosić nawet kilkanaście godzin (lub więcej, np. u osób w podeszłym wieku lub w przypadku uszkodzenia wątroby). Ponadto tempo metabolizowania każdego leku jest indywidualnie zmienne.

    Przyjmowanie perazyny wraz z alkoholem nasila działanie uspokajające tego leku i zwiększa ryzyko wystąpienia powikłań oddechowych. Trudno zatem określić czas, jaki powinien upłynąć od przyjęcia perazyny do momentu aż spożycie alkoholu nie będzie bardziej ryzykowne niż wypicie takiej samej dawki alkoholu bez wcześniejszego przyjmowania leku.

    Prawdopodobnie można założyć, że bezpieczeństwo wymaga, aby nie spożywać alkoholu co najmniej w ciągu doby od przyjęcia pojedynczej dawki perazyny.

  • Czy istnieją internetowe programy leczenia uzależnienia od alkoholu w Polsce?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy istnieją internetowe programy leczenia uzależnienia od alkoholu w Polsce, jeśli tak, to jak je znaleźć?

    Odpowiedział

    lek. med. Paweł Brudkiewicz
    Specjalista psychiatra, psychoterapeuta
    Centrum Dobrej Terapii

    Leczenie uzależnienia od alkoholu w pierwszej kolejności wymaga dokładnego zdefiniowania problemu - jakie jest podłoże i stopień uzależnienia, czy uzależnienie dotyczy tylko alkoholu czy też innych substancji, leków lub zachowań, jakie są konsekwencje picia (zdrowotne, psychiczne, rodzinne, zawodowe, społeczne), czy obecne są ewentualne zaburzenia współistniejące (np. bezsenność, depresja, lęk i inne) oraz jaka jest potencjalna zależność między tymi zaburzeniami a uzależnieniem od alkoholu. Biorąc pod uwagę mnogość obrazów klinicznych choroby alkoholowej oraz związane z tym odmienności w leczeniu, obecnie odchodzi się od ujednoliconych programów terapii na rzecz indywidualizacji leczenia z uwzględnieniem łączenia różnych oddziaływań dostosowanych do potrzeb i możliwości danego pacjenta. Wspomniane dokładne zdefiniowanie problemu uzależnienia i indywidualizacja programu leczenia wymagają osobistego kontaktu i zaangażowania z odpowiednim profesjonalistą opieki zdrowotnej, a często - z całym zespołem.

    W związku z powyższymi argumentami optymalnym pierwszym krokiem przy podejrzeniu uzależnienia od alkoholu powinna być konsultacja u terapeuty uzależnień i/lub u lekarza psychiatry. Zrozumiałe opory przed takim postępowaniem, które równocześnie często są elementem obrazu uzależnienia (np. pomniejszanie problemów i zaprzeczanie im) można pokonać, korzystając wstępnie z szeregu źródeł internetowych - w celu lepszego zrozumienie problemu i znalezienia źródeł realnej, wiarygodnej pomocy. Warto korzystać z wiarygodnych informacji i programów dostępnych na stronie internetowej Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA), na stronach instytucji edukacyjnych (np. psychiatria.mp.pl/uzależnienia) czy na stronach poszczególnych specjalistycznych ośrodków terapeutycznych.

    Jednak powyższe i inne źródła internetowe mogą stanowić jedynie (aż?) wsparcie dla osoby uzależnionej i dla jej bliskich, a samo leczenie powinno się odbywać w ramach realnego kontaktu ze specjalistą lub grupą specjalistów.

  • Co robić w przypadku socjofobii?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Co robić w przypadku socjofobii?

    Odpowiedział

    lek. med. Paweł Brudkiewicz
    Specjalista psychiatra, psychoterapeuta
    Centrum Dobrej Terapii

    Socjofobia (fobia społeczna, social phobia) jest obciążającym zaburzeniem psychicznym, w ramach którego w przebiegu nasilonych lęków społecznych dana osoba obciążona jest dodatkowo poczuciem cierpienia psychicznego, wycofuje się częściowo lub całkowicie z życia społecznego, ponosząc różne związane z tym konsekwencje i narażona jest na szereg powikłań zdrowotnych (np. depresja, uzależnienia od substancji i behawioralne, pogorszenie ogólnego stanu zdrowia).

    W przypadku podejrzenia fobii społecznej kluczowe znaczenie ma dokładne rozpoznanie opisujące nasilenie problemu, ale też ewentualne zaburzenia współistniejące. Wskazane jest zatem specjalistyczne badanie psychiatryczne. W zależności od obrazu klinicznego zaburzeń, planu terapii oraz potrzeb pacjenta wskazana może być konsultacja psychoterapeutyczna. Gdy podejrzewamy obecność problemów ogólnomedycznych - zaleca się też konsultację u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub u odpowiedniego lekarza specjalisty.

    Standardowe leczenie osób cierpiących na fobię społeczną polega na stosowaniu leków (w pierwszej kolejności są to leki z grupy SSRI) i/lub psychoterapii (np. poznawczo-behawioralnej - CBT). Wybór metody leczenia zależy między innymi od obrazu klinicznego, preferencji pacjenta oraz dostępności poszczególnych metod. Prawidłowo dobrane leki zwykle są bezpieczne i cechują się dużą skutecznością, choć efekt nie pojawia się natychmiast, wymaga od pacjenta pewnej cierpliwości.

    Czasami po odpowiednio długiej (trwającej ok. roku), farmakoterapii podczas odstawiania leków lub po zakończeniu odstawiania dochodzi do nawrotów objawów i wówczas zwykle wskazany jest powrót do leczenia - najczęściej skojarzonego (obejmującego farmako- i psychoterapię). Psychoterapia jest również skuteczną metodą leczenia, która wymaga cierpliwości i jest bardziej czaso- i kosztochłonna; jednak w przypadku powodzenia cechuje się większą trwałością efektów. U części pacjentów od początku wskazane jest łączne stosowanie farmako- i psychoterapii.

    Niepowodzenie po zastosowaniu pierwszej wybranej metody leczenia nie jest wyznacznikiem braku rozwiązań - nadal dostępne są kolejne metody leczenia, które mogą być skuteczne. I warto ich poszukiwać z lekarzem psychiatrą. Leczenie można i należy modyfikować stosownie do ewentualnych współwystępujących zaburzeń psychicznych i ogólnomedycznych.