27 listopada 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Neurochirurg Warszawa

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

« Wstecz   
Lekarz Tomasz Rybak

Lekarz sportowy, Neurochirurg, Specjalista rehabilitacji medycznej

Medycyna sportowa, Neurochirurgia, Rehabilitacja medyczna

« Wstecz   

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy schizofrenia będzie uleczalna?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy schizofrenia będzie kiedyś uleczalna? Badacze pracują nad nowymi genami odpowiedzialnymi za schizofrenię, powstaje nowy lek na objawy negatywne, co świadczy o tym, że życie schizofrenika stanie się lepsze. Słyszałam też, że depresja i schizofrenia będą wykrywane we krwi. Jeśli schizofrenia będzie uleczalna, to kwestia jakiego czasu? Czy szykuje się coś pragmatycznego wśród badań prowadzonych przez naukowców? Czy zmieni się coś na lepsze? Trudno dotrzeć do takich informacji przez Internet, ale może naukowcy już pracują nad czymś doskonałym? Chciałabym wiedzieć coś więcej, pytam, bo bardzo chcę się wyleczyć. Dziękuję.

    Odpowiedział

    lek. med. Paweł Brudkiewicz
    Specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    Schizofrenia, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu była niemal w pełni tajemniczą chorobą, obecnie jest coraz lepiej poznana. Istnieje wiele wiarygodnych koncepcji dotyczących jej rozwoju i przebiegu, które się wzajemnie nie wykluczają, a wręcz uzupełniają. Mnogość tych koncepcji wskazuje na złożoność choroby, jaką jest schizofrenia, część badaczy wręcz uważa, że jest to zespół chorób o podobnym, jednak nieidentycznym przebiegu. Równocześnie istnieje wiele innych znaków zapytania dotyczących przyczyn schizofrenii i czynników wpływających na jej wystąpienie i przebieg, w tym - na ryzyko nawrotów.

    Obecnie prowadzi się intensywne, szeroko zakrojone i bardzo zróżnicowane badania naukowe nad schizofrenią. Trwają prace badawcze nad przyczynami choroby - z tym obszarem wiążą się poszukiwania innowacyjnych leków. Przykładem mogą być badania nad nowymi substancjami oddziałującymi na inne niż dotąd szlaki neuroprzekaźnikowe (np. glutaminergiczny). Obecnie w fazach II i III badań klinicznych jest cały szereg innowacyjnych leków, z niecierpliwością czekamy na ich wyniki. Podejmowane są próby lepszego definiowania osób będących w grupach ryzyka, wczesnych interwencji na etapie objawów prodromalnych (ale przed wystąpieniem objawów choroby), wczesnego rozpoznawania schizofrenii i szybkiego wdrażania skutecznego leczenia działania te mają na celu poprawę rokowania, bo jak obecnie wiadomo, im wcześniej wdroży się odpowiednie leczenie, tym szkody związane ze schizofrenią są mniejsze, a prognoza lepsza (podobnie jak w innych dziedzinach medycyny). Cały szereg prac dotyczy obszarów psychologicznych, najbardziej obiecujące odkrycia dotyczą sfery poznawczej, co również wiąże się z badaniami nad nowymi lekami, a równocześnie z udoskonalaniem metod psychoterapii.

    Badania z obszaru genetyki i neurofizjologii dążą między innymi do identyfikacji różnych postaci schizofrenii, tak aby w przyszłości możliwe było bardziej zindywidualizowane leczenie, oparte na wiarygodnych markerach biologicznych. Na świecie obserwuje się również rozwój rozwiązań instytucjonalno-organizacyjnych, co zapewnia coraz większej liczbie pacjentów optymalne warunki do powrotu do satysfakcjonującego funkcjonowania.

    Równocześnie już teraz wielu pacjentom jesteśmy w stanie zapewnić coraz lepsze leczenie. Wymaga to ścisłej współpracy z zespołem terapeutycznym, tak aby optymalnie dobierać metody terapii, obserwować ich wyniki i korygować postępowanie aktualnie do bieżącej sytuacji. Dążymy wraz z pacjentem i jego bliskimi do jak najlepszego poznania jego choroby, tak aby np. jak najwcześniej wykrywać pierwsze oznaki pogorszenia. Wówczas często możliwe jest takie dostosowanie leczenia, dzięki któremu nie dochodzi do znaczącej destabilizacji życia i funkcjonowania pacjentów. Czasami na przeszkodzie stają niepełny i zmieniający się wgląd oraz świadomość choroby (jedna z cech schizofrenii), co sprawia, że pacjent może mieć niechętny, a przynajmniej ambiwalentny stosunek do leczenia. Dlatego od początku procesu terapeutycznego należy dbać o to, by relację między zespołem terapeutycznym, pacjentem i jego bliskimi budować na jak największym wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu, co może być pomocne w chwilach kryzysu i utraty wiary bądź chęci do leczenia.

  • Czy leki mogą być przyczyną zaburzeń psychicznych?
    Trzynaście lat temu zażywałam lek o nazwie Lariam. Od tego czasu mam częste załamania nerwowe i przyjmuję antydepresanty, cierpię także na depresję i bezsenność. Znalazłam organizację, pomagającą osobom, które stosowały Lariam oraz koresponduję z grupami wsparcia na FB i ludźmi z całego świata, którzy mają podobne problemy. Czy psychoterapia w moim przypadku będzie skuteczna?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Trzynaście lat temu zażywałam lek o nazwie Lariam. Od tego czasu mam częste załamania nerwowe i przyjmuję antydepresanty, cierpię także na depresję i bezsenność. Znalazłam organizację, pomagającą osobom, które stosowały Lariam oraz koresponduję z grupami wsparcia na FB i ludźmi z całego świata, którzy mają podobne problemy. Oficjalnie stwierdzono, że Lariam Mefloquin jest neurotoksyną, która uszkadza mózg. Mam kontakt z byłym lekarzem wojskowym, który pisze doktorat o skutkach ubocznych neurotoksyn, m.in. meflochiny. Nazywa się dr Navin Remington. Jest on także biegłym sądowym. Dr Nevin opublikował wiele prac naukowych, w których twierdzi, że skutki uboczne meflochiny mogą trwać miesiącami, latami lub być permanentne. Dochodzi bowiem do degeneracji pewnych rejonów mózgu, m.in. pnia mózgu, hipokampa, kory mózgowej. Czy psychoterapia w moim przypadku będzie skuteczna? Do tej pory nie były widoczne efekty terapeutyczne, nadal biorę leki, po ich odstawieniu trafiam do szpitala, więc wolę nie ryzykować. Biorę fluoksetynę 40 mg i na noc Tritiko 150 mg. Czy jest możliwe, że moja choroba ma podłoże biologiczne po ingerencji neurotoksyny? Dlaczego nie pomaga psychoterapia i tylko leki dają ukojenie? Z góry dziękuję, Joanna H.

    Odpowiedziała

    dr med. Joanna Borowiecka-Karpiuk
    specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    Z pytania wynika, że jest Pani pod stałą opieką lekarza psychiatry i jest leczona farmakologicznie przewlekle z powodu, m.in. objawów depresyjnych i bezsenności. Biorąc pod uwagę biopsychospołeczny model rozumienia i opisu przyczyn chorób psychicznych, poza przyczynami biologicznymi, psychologicznymi, społecznymi, także różne czynniki środowiskowe występujące na przestrzeni życia, w tym stosowane leki (np. przeciwmalaryczne) mogą być jedną z wielu współwystępujących przyczyn chorób i zaburzeń psychicznych. Istotna byłaby tutaj także informacja, czy zażywała Pani leki przeciwmalaryczne zapobiegawczo, czy celem leczenia malarii, która może być kolejnym czynnikiem podłoża chorób psychicznych.

    Niezależnie jednak od ewentualnego w Pani poczuciu wpływu opisanego w pytaniu leku na początek i przebieg Pani zaburzeń psychicznych, należy pamiętać o szeregu pozostałych czynników mogących kształtować obraz choroby. Ważna byłaby tutaj pełna informacja na temat aktualnego dokładnego rozpoznania Pani choroby - i w związku z tym rozeznanie, czy możliwe jest zaplanowane przez psychiatrę zmniejszenie dawki, czy odstawienie leków, czy jednak dana jednostka chorobowa wymaga konieczności przewlekłego leczenia, a odstawianie leków będzie się wiązało ze znacznym lub wysokim prawdopodobieństwem nawrotów choroby. Korzystna byłaby tutaj także konsultacja neurologiczna celem ustalenia ewentualnego współwystępowania objawów psychicznych z objawami neurologicznymi. Niemniej w większości zaburzeń psychicznych czynniki psychologiczne i społeczne mają istotny wpływ na ich przebieg i stopień odczuwanego cierpienia z ich powodu.

    Dlatego warto prowadzić tzw. leczenie kompleksowe, skojarzone - zarówno farmakologiczne, jeśli w danym obrazie chorobowym jest ono konieczne - jak i równocześnie leczenie psychoterapeutyczne. Celem psychoterapii mogłaby być dodatkowa redukcja nasilenia objawów choroby lub kiedy ze względu na przebieg choroby u konkretnej osoby utrzymują się one przewlekle, możliwie jak najbardziej satysfakcjonujące funkcjonowanie z nimi, niezależnie od konieczności dalszego stosowania farmakoterapii lub nie. Dlatego jak najbardziej warto podjąć konsultacje psychoterapeutyczne, podczas których przedstawi Pani m.in. swoje oczekiwania, rozezna, na ile są one możliwe do pracy w ramach danego leczenia psychoterapeutycznego, a na ile wymagają ewentualnego przeformułowania i ustalenia celów terapii korzystnych dla Pani i możliwych do realizacji.

  • Warunki przyjęcia chorego do domu opieki społecznej
    Czy osoba chora na urojeniowe zaburzenia organiczne, niechodząca samodzielnie, potrzebująca całodobowej opieki musi czekać na DPS dla chorych psychicznie, czy może być także umieszczona w innym ośrodku?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy osoba chora na urojeniowe zaburzenia organiczne, niechodząca samodzielnie, potrzebująca całodobowej opieki musi czekać na DPS dla chorych psychicznie, czy może być także umieszczona w innym DPS-ie, np: dla somatycznie chorych?

    Odpowiedziała

    dr med. Joanna Borowiecka-Karpiuk
    specjalista psychiatra
    Centrum Dobrej Terapii

    W sytuacji, w której zadano pytanie o „DPS” rozumiem nie prywatne domy opieki, ale dom opieki społecznej. Taka jednostka ma określone zasady i warunki wynikające z aktualnych ustaw i zarządzeń państwowych i samorządowych co do sposobu przyjęcia i możliwości zapewnienia opieki osobom w niej przebywającym oraz sposobów finansowania tej opieki. Informacje o pełnych kryteriach, sposobie i warunkach przyjęcia można uzyskać w ośrodku pomocy społecznej (tzw. OPS, GOPS, MOPS) właściwym dla miejsca zamieszkania danej osoby. Instytucja ta jest bezpośrednim organem decyzyjnym w zakresie kierowania konkretnych osób do poszczególnych domów pomocy społecznej na terenie danej miejscowości. Po zgłoszeniu do danego OPS osoby, która podjęła decyzję o staraniu się o DPS (ewentualnie w określonych odpowiednimi ustawami przypadkach decyzją Sądu Rodzinnego), pracownik socjalny tej instytucji przychodzi do miejsca zamieszkania danej osoby i przeprowadza m.in. tzw. wywiad środowiskowy. Udziela on także wszystkich potrzebnych informacji w tym zakresie.

    Natomiast patrząc z lekarskiego punktu widzenia, jednym z szeregu warunków przyjęcia danej osoby do DPS jest zaświadczenie od lekarza rodzinnego lub lekarza psychiatry, m.in. o przewlekłej chorobie somatycznej lub psychicznej u danej osoby, jej niemożności do samodzielnej egzystencji i wymagań całodobowej opieki osób drugich. Osoby te kierowane są do poszczególnych DPS spełniających odpowiednie kryteria - inne dla osób przewlekle chorych wyłącznie somatycznie, a inne dla osób przewlekle chorych psychicznie (i ewentualnie dodatkowo somatycznie) - z odpowiednimi procedurami postępowania, np. w przypadku zaostrzenia stanu chorobowego, pobudzenia, agresji w stosunku do siebie, czy osób drugich, myśli i/lub tendencji samobójczych, częstości konsultacji lekarzy poszczególnych specjalności.

    Dlatego, jak wynika z pytania, jeśli dana osoba została skierowana do DPS dla osób przewlekle chorych psychicznie, to znaczy, że obraz jej choroby psychicznej (niezależnie od ewentualnie współwystępującej choroby somatycznej) wymaga opieki w ramach DPS przystosowanego dla osób chorych psychicznie i nie może być skierowana do innego DPS, jeśli ten inny ośrodek takich warunków nie spełnia ani na opiekę długoterminową/stałą, ani na opiekę krótkoterminową/czasową.

    Natomiast są osoby z wywiadem niektórych przewlekłych chorób psychicznych w przeszłości, które starają się o DPS dla osób chorych somatycznie. Są to osoby, które m.in. w okresie kilkunastu miesięcy, czy nawet lat przed staraniem się o DPS utrzymują się w remisji objawów choroby psychicznej, leczone są w tym czasie przez lekarza rodzinnego bez konieczności konsultacji lekarza psychiatry, u których dominuje obraz przewlekłej choroby, czy chorób somatycznych. Wtedy prowadzący daną osobę lekarz rodzinny (po ewentualnej lub bez konsultacji psychiatrycznej) decyduje, czy jej stan zdrowia zarówno somatycznego, jak i psychicznego umożliwia skierowanie do DPS dla osób przewlekle chorych somatycznie.

    Pozostałych informacji o kryteriach spełnianych przez poszczególne DPS dla osób z poszczególnymi chorobami w danym regionie pełnych informacji udzieli ośrodek pomocy społecznej.

  • Psychologiczne źródła omdleń
    Od dzieciństwa doświadczam omdleń związanych ze stresem bądź długim staniem w jednej pozycji. Teraz wiem, że omdlenia wywołuje lęk przed samym omdleniem. Siadam, gdy wyczuwam, że robi mi się słabo, niemniej jednak nie czuję się dobrze z tą przypadłością (szczególnie w przypadku wystąpień publicznych). Chciałabym umieć z nią walczyć. Stąd moje pytanie - do jakiego specjalisty powinnam się zgłosić?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam 23 lata. Od dzieciństwa doświadczam omdleń związanych ze stresem bądź długim staniem w jednej pozycji (np. w kościele). Teraz wiem, że omdlenia wywołuje lęk przed samym omdleniem. Siadam, gdy wyczuwam, że robi mi się słabo, niemniej jednak nie czuję się dobrze z tą przypadłością (szczególnie w przypadku wystąpień publicznych). Chciałabym umieć z nią walczyć. Stąd moje pytanie - do jakiego specjalisty powinnam się zgłosić? Do psychologa? Do psychiatry? Dodam jeszcze, że w dzieciństwie oraz później, gdy byłam nastolatką - odwiedzałam zarówno kardiologa, jak i neurologa, oraz miałam przeprowadzane wszelkie badania. Nie wykryto wówczas żadnych poważnych nieprawidłowości.

    Odpowiedział

    lek. med. Paweł Brudkiewicz
    Specjalista psychiatra, psychoterapeuta
    Centrum Dobrej terapii

    Jeśli somatyczne przyczyny opisywanych objawów zostały rzetelnie wykluczone (przyczyny kardiologiczne, neurologiczne i naczyniowe), to należy brać pod uwagę psychologiczne źródło tej przypadłości. Tym bardziej, że jedną z sytuacji występowania omdleń jest nasilony stres. Dodatkowo opisuje pani lęk antycypacyjny przed omdleniami oraz utrudnienie funkcjonowania związane z tymi nieprzyjemnymi objawami.

    Proponuję w pierwszej kolejności wizytę u lekarza psychiatry, w celu całościowej oceny Pani stanu psychicznego. Konieczne wydaje się zweryfikowanie wiarygodności i kompletności dotychczasowych badań somatycznych. Wskazana jest ocena Pani historii rozwojowej oraz rodzinnej. Lekarz psychiatra dopyta też o ewentualne inne objawy trudności psychicznych, na które laicy czasami nie zwracają uwagi, a są one istotne w procesie diagnostyczno-terapeutycznym. Trzeba też uwzględnić ewentualne inne choroby współistniejące i przyjmowane leki (czy być może używane substancje psychoaktywne).

    Po takim całościowym badaniu możliwe jest omówienie rozpoznania i wskazanych w danej diagnozie metod terapeutycznych. Jest prawdopodobne, że w Pani przypadku wskazana byłaby psychoterapia, wówczas psychiatra może pani przedstawić podstawowe kierunki takiego leczenia i wskazać doświadczonego terapeutę. Nie można też wykluczyć przydatności wspierającej farmakoterapii przeciwlękowej. Proponowane rozwiązania terapeutyczne powinny być dostosowane do rozpoznania, Pani stanu psychicznego oraz jej możliwości i preferencji.

    Zachęcam do konsultacji psychiatrycznej, gdyż istnieją metody leczenia, które mogą Pani przynieść ulgę, a nawet pomóc całkowicie poradzić sobie z opisywanymi problemami.