21 października 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Lekarz sportowy Konin

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Kazimierz Brzeziński

Ortopeda, Lekarz sportowy

Medycyna sportowa, Ortopedia i traumatologia

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • 20 października - Światowy Dzień Osteoporozy
    Osteoporoza, choroba uszkadzająca kości, wbrew powszechnej opinii nie dotyka tylko kobiet, ale również panów. Dlatego hasło tegorocznego Światowego Dnia Osteoporozy, przypadającego 20 października, brzmi: „Prawdziwi mężczyźni budują swoją siłę od wewnątrz”.
    Więcej

    Osteoporoza, choroba uszkadzająca kości, wbrew powszechnej opinii nie dotyka tylko kobiet, ale również panów. Dlatego hasło tegorocznego Światowego Dnia Osteoporozy, przypadającego 20 października, brzmi: „Prawdziwi mężczyźni budują swoją siłę od wewnątrz”.

    Według prof. Edwarda Czerwińskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego osteoporoza nie jest wyłącznie chorobą kobiet ani naturalną konsekwencją starzenia się. Jej leczenie wymaga podjęcia pilnych działań i można ją skutecznie leczyć. „Według WHO osteoporoza to drugi najważniejszy problem medyczny świata - po chorobach układu krążenia” - przypomniał.

    Jak wynika z przytaczanych przez niego danych, na osteoporozę szczególnie narażone są kobiety po 50. roku życia - ryzyko śmierci na skutek powikłań po złamaniu biodra jest u nich podobne jak w przypadku raka piersi. Zmniejszona masa kostna i/lub nieprawidłowa struktura kości sprawia, że wystarczy się przewrócić, by doszło do złamania.

    W Polsce w 2010 r. odnotowano aż 2 mln 710 tys. przypadków osób po 50. roku życia po złamaniach osteoporotycznych, z czego ponad 440 tys. mężczyzn. Co roku dochodzi do ponad 150 tys. nowych złamań. Są one piątą co do częstości przyczyną zgonów u osób powyżej 75. roku życia i jedną z głównych przyczyn inwalidztwa.

    W przypadku mężczyzn prawdopodobieństwo złamania kości z powodu zachorowania na osteoporozę jest większe niż zachorowania na raka prostaty - dotyczy co piątego mężczyzny po 50. roku życia, a ryzyko zgonu na skutek złamania bliższego końca kości udowej jest dwukrotnie większe niż u kobiet - wynika z danych zamieszczonych na oficjalnej stronie Światowego Dnia Osteoporozy (http://www.worldosteoporosisday.org/).

    Jak zaznaczył prof. Czerwiński, każde złamanie, do którego dochodzi po niewielkim urazie – np. upadku - może wskazywać na osteoporozę. Charakterystycznym objawem jest również obniżenie wzrostu, związane ze złamaniami kręgosłupa (występują u co czwartej kobiety po 50. i co drugiej po 85. roku życia). Choroba może długo nie dawać objawów bólowych. Czynniki ryzyka osteoporozy to m.in. długotrwała terapia kortykosteroidami, niski poziom testosteronu (u mężczyzn), występowanie osteoporozy w rodzinie, choroby takie jak reumatoidalne zapalenie stawów czy cukrzyca, ale także palenie papierosów, nadmierne spożycie alkoholu, brak ruchu, dieta uboga w witaminy i minerały – zwłaszcza wapń i witaminę D.

    Przyjmowanie wapnia i witaminy D oraz aktywność fizyczna zapobiegają złamaniom – specjaliści szczególnie polecają nordic walking. Bardzo ważne jest też zapobieganie upadkom, które są praktycznie w 100 proc. bezpośrednią przyczyną złamań przedramienia i w 90 proc. – złamań szyjki kości udowej. Ryzyko upadku mogą zmniejszyć proste środki ostrożności – dobre oświetlenie, odpowiednie obuwie, eliminacja śliskich podłóg czy dywaników, noszenie zakupów w plecaku lub wózku na zakupy (aby mieć wolne ręce), a także unikanie zażywania zbyt wielu leków – np. uspokajających, nasennych i przeciwbólowych.

    Najprostszym i najtańszym sposobem leczenia osteoporozy jest uzupełnianie niedoborów wapnia oraz witaminy D, podaje się również bisfosfoniany, ranelinian strontu, leki biologiczne oraz parathormon.

    Wraz ze starzeniem się społeczeństwa gwałtownie rośnie grupa osób po 60. roku życia, najbardziej narażonych na zachorowanie. Według przywołanych przez prof. Czerwińskiego szacunków, całkowita liczba złamań u mężczyzn w Europie wzrośnie po roku 2025 o 34 proc. w porównaniu z rokiem 2010.

    By szybko określić ryzyko osteoporozy, można skorzystać z kalkulatora WHO FRAX na Polskim Portalu Osteoporozy (www.osteoporoza.pl). Ważną rolę odgrywa także badanie densytometryczne szyjki kości udowej lub kręgosłupa, jednak aż 75 proc. złamań występuje u osób z prawidłową gęstością kości.

  • Choroba zwyrodnieniowa stawów – niepokojące symptomy
    Z prof. Ireną Zimmermann-Górską rozmawia Iwona Duraj
    Więcej

    Iwona Duraj: Choroba zwyrodnieniowa stawów (ChZS) jest schorzeniem dość powszechnym. Ze statystyk wynika, że w Polsce na ChZS cierpi blisko 2 mln osób – na problemy sztywności w stawach narzeka ponad połowa osób po 40. rż., a po 60. około 70%. Coraz częściej dotyczy również ludzi młodszych. Pani Profesor, co jest wynikiem jej zdarzeń?

    Prof. dr hab. med. Irena Zimmermann-Górska: ChZS staje się obecnie na świecie coraz większym problemem – jest jedną z najczęstszych przyczyn niepełnosprawności. Wynika to z faktu, iż zmiany zwyrodnieniowe w stawach narastają z wiekiem a – żyjemy coraz dłużej… Proces zwyrodnieniowy to głównie niszczenie chrząstki stawowej, które można wykryć u większości ludzi powyżej 55 rż. – u 80% spośród nich dochodzi do zmian widocznych już na zdjęciach rentgenowskich. ChZS może pojawić się także wcześniej, gdy działają czynniki genetyczne powodujące „gorszą” jakość chrząstek stawowych lub gdy stawy są przeciążone. Natomiast dolegliwości bólowe w stawach i w kręgosłupie, na które narzekają coraz młodsi ludzie nie są często związane z ChZS – mogą być wynikiem przeciążenia „tkanek miękkich”, mogą być objawem innych chorób reumatycznych.

    Zgodnie z definicją sformułowaną przez światowych ekspertów z dziedziny reumatologii ChZS to cała grupa schorzeń i obejmuje nie tylko torebkę stawową, jak niektórzy sądzą!

    ChZS to zespół zmian i objawów związanych głównie z uszkodzeniem chrząstki stawowej. Chrząstka pokrywająca nasady kości tworzące staw jest jego „amortyzatorem” podczas obciążenia, a jej śliska powierzchnia, powleczona płynem stawowym umożliwia prawidłowy ruch w stawie. Zniszczona chrząstka staje się chropowata, ulega „ścieraniu” podczas ruchu. Staw broni się, tworząc wyrośla kostne (osteofity), które mają zabezpieczyć właściwe obciążenie powierzchni stawowych. Jednak równocześnie dochodzi do nieprawidłowego napięcia więzadeł i przyczepów ścięgien, co powoduje ból, często dołącza się także odczyn zapalny w stawie – pojawia się obrzęk i wysięk w jamie stawowej.

    Czy sami możemy rozpoznać ChZS i jakie są jej pierwsze niepokojące symptomy?

    ChZS może dotyczyć każdego stawu – najczęściej są to stawy kolanowe i biodrowe, stawy kręgosłupa i stawy rąk. Zmiany pojawiają się w jednym lub kilku stawach. Pierwszym objawem jest ból – należy jednak pamiętać, że miejsce jego odczuwania nie zawsze odpowiada lokalizacji zmian zwyrodnieniowych. Na przykład ból związany ze zmianami zwyrodnieniowymi w stawie biodrowym odczuwany jest często w kolanie. Stopniowo dochodzi do ograniczenia ruchu w stawie, trzeszczenia podczas ruchu, zniekształcenia stawów i niepełnosprawności. Jak już wspomniałam, często dołącza się odczyn zapalny.

    Medycyna wyróżnia dwie postaci ChZS: pierwotną i wtórną. Jakie niosą konsekwencje dla naszego organizmu?

    ChZS może mieć postać „pierwotną” lub „wtórną”. Przyczyna pierwotnej ChZS nie jest dokładnie poznana – wiadomo jednak, że mają na nią wpływ czynniki genetyczne, które stopniowo są odkrywane i skłonność do tej choroby można dziedziczyć. ChZS wtórna może być wywoływana przez urazy – szczególnie te działające przewlekle – a więc przeciążanie stawu spowodowane przez jego nieprawidłowe ustawienie (np. wrodzone zwichnięcie stawu biodrowego), wykonywaną pracę, sport. Do wtórnych zmian zwyrodnieniowych przyczynia się zapalenie stawów, a także – choroby metaboliczne, szczególnie otyłość, cukrzyca i niedoczynność tarczycy. Należy zaznaczyć, że otyłość sprzyja powstawaniu zmian zwyrodnieniowych w stawach nie tylko w związku z ich przeciążeniem (biodra, kolana), ale także poprzez zaburzenia biochemiczne.

    Kto znajduje się w grupie największego ryzyka?

    Grupa największego ryzyka to osoby po 60. rż. z równoczesną otyłością. Nie ma jednak reguły, że każdy starszy człowiek będzie miał ChZS! Wyodrębniono niedawno grupę 90-latków, u których nie stwierdzono żadnych zmian zwyrodnieniowych w stawach. Oczywiście do czynników ryzyka trzeba zaliczyć wspomnianą wyżej predyspozycję genetyczną i wszystkie czynniki mające wpływ na spowodowanie wtórnej ChZS.

    Czy wiek i płeć mają wpływ na jej rozwój?

    ChZS występuje częściej i wcześniej u kobiet niż u mężczyzn. Obserwuje się także jej cięższy przebieg i wcześniejszą niepełnosprawność w populacji kobiet w porównaniu z mężczyznami.

    Współczesna medycyna daje wiele możliwości szybkiego, skutecznego, a nawet całkowitego wyleczenia różnych chorób. Jak to wygląda w przypadku ChZS?

    Niestety – nie można „wyleczyć” ChZS. Natomiast bardzo ważne jest zapobieganie powstawaniu zmian zwyrodnieniowych w stawach poprzez unikanie wymienionych wyżej czynników wtórnej ChZS. Jednym z głównych zaleceń będzie walka z nadwagą i otyłością, i to nie tylko, gdy choroba dotyczy kolan czy bioder – gdyż jak wspomniałam, zaburzenia biochemiczne mają wpływ na wszystkie stawy.

    Jakie podstawowe leki powinno się zalecać w łagodzeniu bólu oraz wszelkich dolegliwości związanych z tą chorobą?

    Podstawowym lekiem zmniejszającym ból pozostaje paracetamol – nie można jednak przyjmować go stale i przekraczać zalecanych dawek – grozi to m.in. uszkodzeniem wątroby. Na kolejnym miejscu znajdują się niesteroidowe leki przeciwzapalne (NSLPZ), które – podawane doustnie lub w zastrzykach — obciążone są dużym ryzykiem wystąpienia objawów niepożądanych ze strony przewodu pokarmowego (owrzodzenia, krwotoki) i układu sercowo-naczyniowego. Dlatego ostatnio zaleca się – szczególnie u osób starszych – aby NSLPZ stosować w miarę możliwości miejscowo, przezskórnie (żele, maści, plastry, spreje). Chory musi zawsze sam ocenić, czy ryzyko stosowania leków (np. tych bez recepty, bardzo reklamowanych) nie jest zbyt duże w stosunku do bólu, który odczuwa. W ChZS stosuje się także szereg suplementów diety, których zadaniem jest wzmocnienie uszkodzonej chrząstki stawowej.
    Ból można zmniejszyć równocześnie stosując zaopatrzenie ortopedyczne np. laski lub kule.

    A leczenie sterydami na które decydują się lekarze w przewlekłym i ostrym stadium choroby?

    Sterydy – czyli glikokortykosteroidy (GKS) nie „leczą” choroby zwyrodnieniowej. Stosuje się je tylko w zastrzykach dostawowych u tych chorych, u których nastąpił odczyn zapalny w stawie, z powstaniem wysięku. Przez nakłucie stawu usuwa się z niego płyn zapalny (wysięk) i podaje preparat GKS o przedłużonym działaniu. Takiego zabiegu nie powinno się powtarzać w tym samym stawie częściej niż 3 razy w roku. Trzeba pamiętać, że każde nakłucie stawu niesie ze sobą ryzyko jego zakażenia. Ryzykowne jest nakłuwanie stawu biodrowego.

    Często farmakoterapia jest uzupełniana dodatkowymi elementami terapii – np. fizjoterapią, terapią zimnem lub ciepłem.

    Ostatnio szczególny nacisk kładzie się właśnie na leczenie „niefarmakologiczne”. Zaleca się leczenie ruchem, wzmacniające siłę mięśni, zwiększające ruchomość stawów, ćwiczenia – szczególnie w wodzie – pływanie. Z zabiegów fizjoterapeutycznych stosuje się ciepło (diatermia, ultradźwięki), zimno (krioterapia) i masaże.

    Co z leczeniem chirurgicznym? Czy wchodzi w grę na przykład usunięcie kaletki maziowej, czy torebki stawowej (synowektomia)?

    Leczenie chirurgiczne jest wskazane w wybranych sytuacjach. Elementy uszkodzone w obrębie stawu (najczęściej wolne fragmenty chrząstki w stawie kolanowym) można usunąć za pomocą artroskopii. Metoda ta jest przydatna także przy uszkodzeniach przyczepów ścięgien i więzadeł. Natomiast rozległe zmiany w stawach wymagają endoprotezoplastyki. Obecnie coraz więcej typów endoprotez pozwala na odzyskanie odpowiedniej funkcji stawów, dotyczy to najczęściej stawów biodrowych i kolanowych.

    Jedną z form leczenia chorób reumatycznych, w tym ChZS, jest lecznictwo uzdrowiskowe. Jaka jest Pani Profesor opinia na temat skuteczności leczenia uzdrowiskowego w leczeniu i łagodzeniu dolegliwości związanych z ChZS? Czy faktycznie ta forma leczenia przynosi oczekiwane pozytywne efekty?

    Leczenie uzdrowiskowe uważam za przydatne w ChZS. Stwarza ono możliwość wykorzystania przeciwzapalnego (a przez to przeciwbólowego) działania naturalnych wód leczniczych (solanka, kąpiele siarczkowo-siarkowodorowe). Ponadto pozwala na zastosowanie odpowiednich metod fizjoterapii i wykonywanie ćwiczeń pod fachowym kierunkiem.

    I jeszcze właściwie pytanie rutynowe na koniec: czy dieta, aktywność fizyczna, dobry sen – czyli nasz styl życia – mają wpływ i mogą zmniejszyć ryzyko choroby zwyrodnieniowej?

    Tak jak wspomniałam, bardzo ważna jest profilaktyka i leczenie „niefarmakologiczne” ChZS, które właśnie polegają w dużej mierze na odpowiednim stylu życia. Dieta musi być uzależniona od ewentualnych zaburzeń metabolicznych, które często towarzyszą ChZS. Są to głównie: otyłość, cukrzyca i miażdżyca. A więc trzeba ją odpowiednio do nich dostosować. Jeżeli takich zaburzeń nie ma, to należy dbać o odpowiednią podaż białka, witamin, elektrolitów, wapnia, żelaza, magnezu – czyli o prawidłową, „zrównoważoną” dietę. Aktywność fizyczna powinna być stała, ale dostosowana do rodzaju pracy, aby nie przeciążać układu ruchu w nieprawidłowy sposób. Dobry sen? Na pewno pozwala „uporządkować” wszystkie zakłócenia, którym stale poddajemy swój organizm… Oszczędzajmy więc siły, ale bądźmy aktywni!


    Prof. dr hab. med. Irena Zimmermann-Górska - specjalista chorób wewnętrznych i reumatologii, były organizator a następnie kierownik Kliniki Reumatologiczno-Rehabilitacyjnej i Chorób Wewnętrznych Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Medyczny), a także organizator i kierownik Studium Medycyny Rodzinnej tej uczelni. Były prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Internistów Polskich (TIP) i wiceprezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego (PTR). Przedstawiciel Polski w Komitecie Edukacji Europejskiej Ligi do Walki z Chorobami Reumatycznymi (EULAR), inicjator i współautor programu przeddyplomowego kształcenia w zakresie reumatologii studentów wydziałów lekarskich w Europie. Organizator XXXIV Zjazdu TIP (2001 r.) i XIX Zjazdu PTR (2004 r.) oraz licznych konferencji ogólnokrajowych (Inowrocław, Poznań). Autorka i redaktor naukowy szeregu podręczników dla studentów i lekarzy (najnowszy: „Postępy reumatologii klinicznej”, PZWL, 2014 r.), autorka kilkuset prac oryginalnych i poglądowych. Członek honorowy TIP, PTR, Europejskiej Federacji Medycyny Wewnętrznej (EFIM) oraz Stowarzyszenia Młodych Chorych na Przewlekłe Zapalenie Stawów, którego była założycielką.
    Odznaczona krzyżem Oficerskim Odrodzenia Polski.
    Obecnie – organizator i kierownik Katedry Reumatologii Wyższej Szkoły Edukacji i Terapii w Poznaniu.

  • Diagnostyka fibromialgii
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam 40 lat, trzy lata temu miałam wypadek w pracy i wysunął się dysk w dolnej partii kręgosłupa, rok temu zaczęły się bóle najpierw kolan (czasem upadam na kolana, jakbym nie czuła reszty nóg), następnie biodra, a w ostatnim czasie rąk od ramienia do koniuszków palców, problem ze snem miałam zaraz po wypadku z powodu bólu, mam depresję, od dawna biorę leki, takie jak: tramadol, paracetamol, pregabalin, amitrypilina. Jestem ogólnie zmęczona. Lekarz reumatolog, u którego byłam dziś pierwszy raz stwierdził, że leki, które przyjmuję od dawna z powodu problemów z kręgosłupem, przyjmuje się również z powodu fibromialgii (po angielsku podobnie brzmi). Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym schorzeniem, naprawdę nie wiem, co mam robić, myślałam, że powoli mogę zacząć myśleć o powrocie do pracy, ale nadal ból mi przeszkadza, chciałabym wiedzieć o co powinnam prosić lekarza na takich wizytach. Mieszkam w Anglii i nie bardzo wiem o co prosić lekarza zarówno pierwszego kontaktu, jak i w klinice bólu i reumatologa. Mam wszystkie objawy, które opisano w tym artykule, prócz zespołu niespokojnych nóg. Proszę o pomoc

    Odpowiedziała

    prof. dr hab. Irena Zimmermann-Górska
    Specjalista chorób wewnętrznych, specjalista reumatologii
    Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

    Witam,
    zanim rozpozna się fibromialgię, musi się wykluczyć inne przyczyny takich objawów, jakie u Pani występują. Być może to są dalsze skutki wypadku albo - jeszcze inna choroba. Powinno się wykonać zdjęcia rentgenowskie kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwiowo-krzyżowym oraz badanie tych odcinków metodą rezonansu magnetycznego.

    Powinien Panią także zbadać neurolog. To „ogólne zmęczenie” może być spowodowane stale utrzymującym się bólem!