21 listopada 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Kardiolog dziecięcy Zamość

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Hanna Batalia

Kardiolog dziecięcy, Pediatra

Kardiologia dziecięca, Pediatria

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy usunięcie wyrośli chrzęstno-kostnej może zahamować wzrost operowanej kości?
    Czy usunięcie wyrośli chrzęstno-kostnych u 3-letniego dziecka może zahamować wzrost operowanej kości (wg mojej wiedzy znajduje się tam chrząstka wzrostowa)?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Witam, u mojego 3-letniego dziecka półtora roku temu zdiagnozowano wyrośla chrzęstno-kostne mnogie, występujące (w badaniu genetycznym) jako jedna z cech zespołu Langera-Giediona (osteochondromata). Jedno z wyrośli bardzo deformuje staw łokciowy, skraca kość łokciową i promieniową. Syn będzie konsultowany przez chirurgów i ortopedów w Warszawie. Moje pytanie dotyczy skutków takiej operacji. Czy usunięcie wyrośli u tak małego dziecka może zahamować wzrost tej kości (wg mojej wiedzy znajduje się tam chrząstka wzrostowa)?

    Odpowiedział

    dr hab. med. Jerzy Sułko
    Oddział Ortopedyczno-Urazowy
    Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie

    Mnogie wyrośla chrzęstno-kostne są uwarunkowane genetycznie. Rozpoznawane są u dzieci, gdy są na tyle duże, że można je wyczuć palpacyjnie. Uwidacznia się je w badaniu radiologicznym (fot. 1-3). Fot. 1-3. Obraz radiologiczny przedramienia (2 pierwsze zdjęcia) i kolana (3. zdjęcie) uwidaczniający mnogie wyrośla

    Wyrośla rosną wraz z dzieckiem. Mogą zaburzać wzrost kości na długość lub powodować deformację osi kości, jeśli lokalizują się w bezpośrednim sąsiedztwie chrząstki wzrostowej i ją uszkadzają (fot. 4.). Mogą też uciskać sąsiednią kość, rosnąc w jej kierunku (przedramię lub podudzie [fot. 5.]).

    Fot. 4. Obraz radiologiczny przedramienia przedstawiający deformację kości na skutek uszkodzenia chrząstki wzrostowej przez wyrośl
    Fot. 5. Obraz radiologiczny przedstawiający ucisk wyrośli piszczeli na strzałkę i deformujący ją

    Leczenie operacyjne polega na wycięciu wyrośli w następujących sytuacjach: dolegliwości bólowe, szybki wzrost wyrośli lub narastająca deformacja uciskanej przez wyrośl sąsiedniej kości.

    Leczenie zaburzeń osi kości jest bardziej skomplikowane i polega na korekcji osi kości na drodze osteotomii - niekiedy wyrośli nie można usunąć, a jedynie skorygować oś kości (fot. 6.). Czasami można rozważać wydłużenie lub (rzadziej) skrócenie kości, ale dotyczy to zwykle przedramienia - chodzi o wyrównanie długości obu kości przedramienia w celu uzyskania poprawnej osi.

    Fot. 6. Obraz radiologiczny chorego z fot. 3 po korekcji osi tego przedramienia
  • Zaburzenia odżywiania i zaparcia u dzieci
    Mój 3,5-roczny synek jest niejadkiem. Jak był malutki, miał problemy z morfologią. Po zastosowaniu żelaza wszystko się unormowało. W tamtym roku zaczęły się problemy z zaparciami.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój 3,5-roczny synek jest niejadkiem. Jak był malutki, miał problemy z morfologią. Po zastosowaniu żelaza wszystko się unormowało. W tamtym roku zaczęły się problemy z zaparciami. Brał na początku Forlax i Debridat, później zamieniono na Duphalac. Brał te leki do kwietnia tego roku. Problemy z zaparciami się skończyły, więc nie podawałam mu więcej leków, oddawał stolec co 3 dni, czy z lekami czy bez. W tym roku zaczęły się infekcje co miesiąc, co dwa - wysoka gorączka przez 3 dni. W lipcu powtórzyliśmy morfologię, bo nie chciał nic jeść i ciągle czuł się zmęczony. Wynik - 10,2 hemoglobiny. Zlecono nam badanie na krew utajoną i pasożyty. Wynik okazał się dodatni na krew utajoną. Skierowano nas do szpitala. Tam wykonano USG brzucha - przy naczyniach biodrowych po stronie prawej widoczne kilka węzłów chłonnych, największy 16*10 mm. OB przyspieszone 26 mm/h. Posiew z wymazu z odbytu Escherichia coli, szczep nieenteroinwazyjny. Na tym zakończono badania i odesłano syna do domu, zalecono podawanie laktulozy i powiedziano, że ten wynik dodatni jest z powodu oddawania stolca co 3 dni. Po miesiącu przyjmowania żelaza wyniki morfologii się nie zmieniły. Teraz muszę powtórzyć badanie kału na krew utajoną. Co ja mam robić? Proszę o pomoc i jakąś poradę. Co może być przyczyną takiego wyniku? Czytałam o alergii pokarmowej i nietolerancji na gluten. Czy można zrobić badania prywatnie i jakie dokładnie, żeby się nie prosić, bo mnie przeraża ich podejście i lekceważenie.

    Odpowiedziała

    dr hab. n. med. Andrea Horvath
    pediatra gastrolog
    Zespół Żywieniowy Kliniki Pediatrii
    Warszawski Uniwersytet Medyczny

    Szanowna Pani,
    w swym liście porusza Pani kilka problemów dotyczących zdrowia i rozwoju syna - zatem troszkę je uporządkujmy:

    • z wywiadu wynika, że synek był w przeszłości leczony z powodu zaparcia, a i obecnie rytm wypróżnień wydaje się znacznie zwolniony - może to prowadzić do zalegania znacznych ilości mas kałowych w jelicie grubym, co w trakcie aktu defekacji (tzn. oddawania stolca) może skutkować mechanicznym podrażnieniem śluzówki odbytnicy i w konsekwencji obecnością krwi na stolcu, czy choćby mikrokrwawień, stąd ten słabo dodatni test na krew utajoną; proponuję wrócić do leków przeciwzaparciowych i za jakiś czas, np. 2-3 tygodni prawidłowego rytmu wypróżnień (tzn. każdego dnia synek powinien oddawać stolec bez bólu i wysiłku) powtórzyć badanie;
    • nowoczesne, nieobciążające leczenie przeciwzaparciowe u dzieci w tym wieku opiera się na podaży leków osmotycznie czynnych (działają one jedynie w jelicie poprzez zatrzymywanie wody i upłynnianie stolca), w tym w pierwszej kolejności makrogoli; zatem Forlax to najbardziej wskazane leczenie; proszę zgłosić się do swojego pediatry, aby dobrał odpowiednią dawkę dla syna; Debridat niestety nie ma dobrych danych potwierdzających skuteczność w leczeniu zaparcia u dzieci i nie jest rutynowo zalecany przez żadne grupy ekspertów zajmujące się problemem zaparcia u dzieci;
    • następny problem to stwierdzana niedokrwistość - niestety często infekcje w tym wieku oraz dodatkowo słaby apetyt dziecka na pewno nie wpłyną korzystnie na poprawę parametrów krwi; fakt, że w przeszłości dziecko już miało anemię, która poprawiała się w trakcie leczenia sugeruje, że mamy do czynienia z niedokrwistością niedoborową - jednak skoro obecnie nie nastąpiła poprawa po miesięcznej kuracji, to albo dawka żelaza była zbyt mała albo należy poszukać jeszcze innej przyczyny, np. wykluczyć celiakię, choć synek nie prezentuje klasycznych objawów tej choroby; inne nietolerancje pokarmowe są raczej mało prawdopodobne w tym wieku;
    • ostatni problem to zaburzenia odżywiania się - określane przez Panią jako „niejadek” - warto przeanalizować siatki przyrostów masy ciała i wzrostu i ocenić jak sposób odżywiania dziecka wpływa na całokształt jego rozwoju; myślę, że wskazana też jest konsultacja dietetyczna (zwykle dietę ocenia się na podstawie 3-dniowego zapisu tego co w tym czasie spożył i wypił chłopiec), pozwoli ona na wykazanie głównych niedoborów jakościowych i ilościowych w diecie dziecka, a poza tym sprawny dietetyk doradzi jak prostymi sposobami poprawić tę dietę.

    Reasumując, rzeczywiście dziecko wymaga spokojnej, planowej diagnostyki! W pierwszej kolejności proponuję uregulować rytm wypróżnień i ustalić z lekarzem pediatrą dalszy plan diagnostyczno-terapeutyczny, obejmujący również modyfikację dotychczasowej diety dziecka.

    Piśmiennictwo:

    Giovannini M., D'Auria E., Caffarelli C. i wsp.: Nutritional management and follow up of infants and children with food allergy: Italian Society of Pediatric Nutrition/Italian Society of Pediatric Allergy and Immunology Task Force Position Statement. Italian Journal of Pediatrics, 2014; 40: 1-9.
    Tabbers M.M., Di Lorenzo C., Berger M.Y. i wsp.: Evaluation and Treatment of Functional Constipation in Infants and Children: Evidence-Based Recommendations from ESPGHAN and NASPGHAN. J. Pediatr. Gastroenterol. Nutr. 2014; 58(2): 258-274.
  • Postępowanie w biegunce u 4-miesięcznego niemowlęcia
    Mój 15-tygodniowy synek od 4 dni zaczął oddawać stolec ok. 10-11 razy w ciągu dnia. Nie robi tego dużo, zazwyczaj po jedzeniu, a jeśli w przeciągu 2 godz. zrobi dwie kupki, pojawiają się w nich czerwonobrązowe smużki - czyżby podrażnienie odbytu?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój 15-tygodniowy synek od 4 dni zaczął oddawać stolec ok. 10-11 razy w ciągu dnia. Nie robi tego dużo, zazwyczaj po jedzeniu, a jeśli w przeciągu 2 godz. zrobi dwie kupki, pojawiają się w nich czerwonobrązowe smużki - czyżby podrażnienie odbytu? Od początku stosuję mleko Bebilon comfort i nie było żadnych problemów, aż do teraz. Jak zaczyna jeść, zaczyna się prężyć i płakać, jak skończy jeść wszystko jest ok. Ogólnie jest wesoły, śmieje się i głuży sobie cały dzień, bez gorączki i żadnych innych objawów. Byłam u pediatry. Polecił podawać Acidolac baby, Floractin i elektrolity Acidolit, ale mam problem z podawaniem mu wody, ponieważ nie lubi pić ani wody, ani żadnych herbatek, dodatkowo lekarz polecił podawać kleik ryżowy. Mija dziś 5. dzień i nie widzę żadnej poprawy.

    Odpowiedziała

    dr hab. n. med. Andrea Horvath
    pediatra gastrolog
    Zespół Żywieniowy Kliniki Pediatrii
    Warszawski Uniwersytet Medyczny

    Szanowna Pani,
    choć obecność krwi w stolcu zawsze budzi niepokój rodziców, to pragnę Panią uspokoić, że objawy występujące u syna, przy wciąż zachowanym bardzo dobrym jego stanie ogólnym i funkcjonowaniu - nie wydają się dla niego dużym zagrożeniem.

    Najbardziej prawdopodobnym rozpoznaniem przy tak przebiegającej biegunce wydaje się infekcja przewodu pokarmowego, a z uwagi na domieszki krwi - prawdopodobnie biegunka o podłożu bakteryjnym. Rzadko kiedy istnieje w takich przypadkach konieczność wdrażania do leczenia antybiotyku, który jest przydatny jedynie w zakażeniach przebiegających z wysoką gorączką i ciężkim stanem dziecka. W biegunce o lekkim przebiegu antybiotykoterapia jest błędem, bo nie wpływa istotnie na i tak łagodne objawy choroby, a stwarza ryzyko przedłużonego nosicielstwa chorobotwórczej bakterii np. Salmonelli.

    Jak najbardziej uzasadnione jest natomiast postępowanie mające na celu stabilizację mikrobioty jelitowej, czyli bakterii zasiedlających przewód pokarmowy, a polegające na podaniu dobrotliwyh bakterii (probiotyków) przywracających stan równowagi sprzed choroby. Wątpliwość może budzić jedynie ilość zleconych Pani synkowi specyfików, bo zarówno Acidolac, jak i Floractin zawierają szczepy probiotyczne, a do tego spożywane mleko i Acidolac zawierają inne substancje wspomagające rozwój tej prawidłowej mikrobioty. Biorąc pod uwagę kiepską tolerancję z jaką syn przyjmuje leki (szczególnie w płynie), proponowałabym zdecydowane ograniczenie tych zaleceń do jednego probiotyku - w tym przypadku, np. szczepu Lactobacillus GG (ma dobrze udokumentowane działanie w ostrej biegunce infekcyjnej).

    Zupełnie niewytłumaczalne jest natomiast rozszerzenie diety o kleik ryżowy. Po pierwsze dziecko nie ukończyło jeszcze 4. mż., a więc nie powinno otrzymywać innych pokarmów niż mleko, poza tym w biegunce zaleca się normalną, pełnowartościową dietę, tylko ona bowiem przyspiesza regenerację uszkodzonej ściany jelita. Zatem proponuję odstawić kleik ryżowy i powrócić jedynie do stosowanego wcześniej mleka modyfikowanego.

    Zwykle ostra biegunka infekcyjna trwa 5-10 dni, więc za chwilę powinno być lepiej. Brak poprawy w ciągu następnego tygodnia, a więc dalsze utrzymywanie się luźnych stolców z domieszką krwi wymagać będzie ponownej konsultacji z lekarzem pediatrą, aby ocenił profesjonalnie stan dziecka. Dłuższa obecność krwistych stolców - może sugerować także udział komponentu alergicznego w opisywanych objawach. Każda infekcja przewodu pokarmowego może bowiem zaostrzyć przebieg alergii, np. alergicznego zapalenia jelita. I choć prawdopodobieństwo jest niezwykle małe, może Pani spróbować - na okres 2 tygodni - wprowadzić hydrolizat, czyli preparat pozbawiony pełnych białek mleka krowiego, przeznaczony dla dzieci z alergią. Ustąpienie objawów nie wystarcza jednak do pełnego rozpoznania alergii, a więc po ustabilizowaniu rytmu wypróżnień u dziecka - należałoby podjąć próbę powrotu do obcego mleka.

    Na zakończenie raz jeszcze pragnę zwrócić Pani uwagę na fakt, że synek za chwilkę kończy 4. mż. i rozwija się poza tym bez zastrzeżeń - dlatego najbezpieczniej przyjąć spokojną strategię wyczekiwania.

    Piśmiennictwo:

    Academy of Breastfeeding Medicine. ABM Clinical Protocol: Allergic Proctocolitis in the Exclusively Breastfed Infant. Breastfeed Med. 2011; 6(6): 435-440
    Guarino A., Albano F., Ashkenazi S., Gendrel D., Hoekstra J.H., Shamir R., Szajewska H.: European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology, and Nutrition; European Society for Paediatric Infectious Diseases European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology, and Nutrition/European Society for Paediatric Infectious Diseases evidence-based guidelines for the management of acute gastroenteritis in children in Europe. J. Pediatr Gastroenterol. Nutr. 2008; 46: S81-122
  • W jakim celu okulista wykonuje badanie VEP?
    Czy zez i oczopląs mają wpływ na wynik badania VEP?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy zez i oczopląs mają wpływ na wynik badania VEP?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Beata Kaczmarek
    Instytut Leczenia Zeza w Krakowie

    Badanie VEP (wywołane potencjały wzrokowe) określa przepływ impulsów między gałką oczną a korą mózgową. Często wykonuje się je w oczopląsie, aby zróżnicować oczopląs pierwotny (samoistny, motoryczny) z wtórnym do obniżenia ostrości wzroku z innych powodów.

    U dzieci z niedowidzeniem wykonuje się je niekiedy, aby ocenić szanse na poprawę widzenia.

  • Przyczyny nadmiernego mrugania u dzieci
    Moja córka ma 7 lat i od jakiegoś czasu bardzo często mruga. Co może być przyczyną?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Moja córka ma 7 lat, i od jakiegoś czasu bardzo często mruga, co może stanowić przyczynę?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Beata Kaczmarek
    Instytut Leczenia Zeza w Krakowie

    Różne mogą być przyczyny nadmiernego mrugania u dzieci. Należy wykluczyć wady wzroku, zaburzenia neurologiczne, procesy zapalne gałek ocznych. Najczęstszą przyczyną jest jednak alergiczne zapalenie spojówek, które powoduje swędzenie. Mogę doradzić wizytę z dzieckiem u okulisty.