25 kwietnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Hematolog Kielce

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Arkadiusz Drobiecki

Hematolog, Transfuzjolog

Hematologia, Transfuzjologia kliniczna

Lekarz Grażyna Karolczyk

Hematolog, Onkolog dziecięcy, Pediatra

Hematologia, Onkologia i hematologia dziecięca, Pediatria

Lekarz Ewa Lutwin

Hematolog, Transfuzjolog

Hematologia, Transfuzjologia kliniczna

Lekarz Maria Nowakowska-Domagała

Internista, Hematolog

Choroby wewnętrzne, Hematologia

Dr n. med. Marcin Pasiarski

Internista, Hematolog

Choroby wewnętrzne, Hematologia

Lekarz Paweł Steckiewicz

Internista, Hematolog

Choroby wewnętrzne, Hematologia

Lekarz Marzena Wątek

Internista, Hematolog

Choroby wewnętrzne, Hematologia

dr n. med. Anna Wosztyl

Internista, Hematolog

Choroby wewnętrzne, Hematologia

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Jakie pończochy uciskowe powinnam nosić na ujawniające się żylaki w czasie ciąży?
    W wieku 22 lat po raz pierwszy usuwano mi żylak na prawej nodze. Żylaki odnowiły się ok. 30. roku życia, mając 33 lata zaszłam w ciąże i wtedy to już była tragedia - powstał żylak od pachwiny do kostki z tysiącem popękanych naczynek wokoło.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    W wieku 22 lat po raz pierwszy usuwano mi żylak na prawej nodze. Żylaki odnowiły się ok. 30. roku życia, mając 33 lata zaszłam w ciąże i wtedy to już była tragedia - powstał żylak od pachwiny do kostki z tysiącem popękanych naczynek wokoło. Nosiłam pończochy przeciwżylakowe II stopnia kompresji, ale niewiele pomagały. Po porodzie nastąpiła poprawa, ale żylak i naczynka zostały, tyle, że mniej widoczne. Obecnie jestem znowu w ciąży - w 6. miesiącu i jest gorzej niż za pierwszym razem - dodatkowe naczynka, ogromne brzydkie żylaki. Noszę pończochy Pani Teresa II stopnia kompresji, taki stopień zalecił mi lekarz, ale nie wskazał firmy pończoch. Kupiłam te ze względu na cenę, ale może powinnam nosić jakiejś innej firmy - może dają lepsze efekty? Proszę o radę w doborze producenta bądź wskazówki na jakie parametry zwracać uwagę?

    Odpowiedział

    dr med. Wojciech Sydor
    Poradnia Nadkrzepliwości Krwi
    Szpital Uniwersytecki w Krakowie

    Odpowiem pośrednio - proszę zapytać o wyroby posiadające certyfikaty, np. RAL GZ 387 niemieckiego Stowarzyszenia Standaryzacji Wyrobów Uciskowych, które są gwarantem odpowiedniej jakości, trwałości i deklarowanego profilu ucisku. W Polsce produkty z tym certyfikatem oferuje co najmniej czterech producentów, w tym firma o której Pani wspomina. Problem może leżeć w odpowiednim dobraniu wyrobu uciskowego, np. prawidłowo wykonanego pomiaru kończyn, doboru odpowiedniej wysokości ucisku.

    Ciąża ujawnia predyspozycje do choroby żylakowej, często już w I trymestrze (zmiany hormonalne). W dalszym okresie dołącza się ucisk płodu, które powoduje mechanicznie utrudnienie odpływu krwi i zwiększa ciśnienie w żyłach. W tej sytuacji lepsze mogą być rajstopy ciążowe; pomocny jest zawsze odpoczynek w pozycji leżącej, która ułatwia odpływ krwi żylnej z kończyn. Ważne, by unikać nadmiernego zgięcia kończyn „w pachwinach” - właściwa pozycja to lekkie uniesienie kończyn, tak aby kostki znajdowały się na wysokości prawego przedsionka (=przednia powierzchnia mostka).

    Warto wykonać jeszcze w ciąży badanie USG celem wykluczenie ew. zakrzepicy. Po zakończeniu ciąży niezbędna będzie konsultacja angiologa celem oceny w kierunku ew. zespołu uciskowego, ew. kwalifikacja do leczenia operacyjnego niewydolnej żyły odpiszczelowej („żylak od pachwiny do kostki”).

  • Nadmierny obrzęk kończyny „pod gipsem” i utrzymujący się obrzęk po jego zdjęciu
    Od niedawna wiem, że mam zakrzepicę. Stało się to tak, że przed świętami złamałam nogę. Tydzień po założeniu byłam u chirurga, bo czułam, jak wszystko w gipsie puchnie.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Od niedawna wiem, że mam zakrzepicę. Stało się to tak, że przed świętami złamałam nogę. Tydzień po założeniu byłam u chirurga, bo czułam, jak wszystko w gipsie puchnie. Lekarz chirurg 2 stopnia stwierdził, że ma boleć. Byłam jeszcze w dwóch w innych miejscach, każdy mówił, że mam się nie martwić. Po ściągnięciu gipsu noga powinna być szczupła, a ja miałam obrzęk - dostałam skierowanie do szpitala. Tam powiedzieli, że to jest zaawansowana zakrzepica w pachwinie. Skoro jest zaawansowana, czyli była już w czasie złamania?
    Biorę tabletki i chodzę w pończochach 2. stopnia ucisku, ale noga nie chce wrócić do swoich rozmiarów. Czy są jakiekolwiek szanse na to, że ta noga będzie wyglądała, tak jak kiedyś? Ja mam dopiero 19 lat i nie chcę rezygnować ze swojego życia, jakie miałam przed złamaniem. Czy warto pojechać do innego specjalisty, żeby on powiedział coś więcej na ten temat?

    Odpowiedział

    dr med. Wojciech Sydor
    Poradnia Nadkrzepliwości Krwi
    Szpital Uniwersytecki w Krakowie

    Nadmierny obrzęk kończyny „pod gipsem” może świadczyć o rozwijającej się zakrzepicy. Utrzymujący się obrzęk jest z kolei zwykle następstwem niedrożności żył proksymalnych, najczęściej biodrowych.

    W celu potwierdzenia niezbędne będzie wykonanie badania obrazowego (np. ultasonograficznego, a w razie wątpliwości flebografii lub angiotomografii komputerowej). Jeżeli w trakcie aktualnego leczenia przeciwzakrzepowego nie dojdzie do rekanalizacji naczyń żylnych, a obrzęk będzie się utrzymywał - i co ważne, pogarszał funkcję kończyny, to warto rozważyć leczenie interwencyjne. Wymaga to jednak dodatkowych informacji o lokalizacji zmian zakrzepowych, możliwości technicznych wykonania skutecznego zabiegu itd. Słowem - niezbędna jest konsultacja angiologiczna, najlepiej w ośrodku posiadającym doświadczenie w wykonywaniu takich zabiegów.

  • Czy są przeciwwskazania do zrobienia tatuażu przy przyjmowaniu heparyny drobnocząsteczkowej?
    Mam skręconą kostkę i lekarz przepisał mi Clexane, który zaczęłam przyjmować kilka dni temu, ale za tydzień mam umówioną wizytę na zrobienie tatuażu.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam skręconą kostkę i lekarz przepisał mi Clexane, który zaczęłam przyjmować kilka dni temu, ale za tydzień mam umówioną wizytę na zrobienie tatuażu (czekam na tę wizytę 4 miesiące bo terminy u tego artysty są bardzo odległe). Czy są przeciwwskazania do zrobienia tatuażu (na łopatce + chyba mało ukrwione miejsce) przy przyjmowaniu Clexane? Jeśli nie można, to czy jest możliwe na kilka dni odstawić lek i po zrobieniu tatuażu zacząć przyjmować znowu? Czy jednak konieczne będzie przesunięcie terminu tatuażu?

    Odpowiedziała

    dr med. Jolanta Maciejewska
    specjalista dermatolog wenerolog
    Wojewódzka Przychodnia Dermatologiczna w Bydgoszczy
    Clinica Dermatoestetica w Bydgoszczy

    Clexane to heparyna drobnocząsteczkowa, której stosowanie może przyczynić się do zwiększonego ryzyka krwawienia.

    Pomimo tego że wykonywanie tatuażu wiąże się z uszkodzeniem powierzchownych warstw skóry, zawsze może istnieć ryzyko uszkodzenia naczyń o większej średnicy, a co za tym idzie krwawienia w miejscu wkłucia i gorsze gojenie się.

    W związku z powyższym proponowałbym przełożyć termin wykonania tatuażu po zakończeniu terapii Clexane.

  • Czy są jakieś przeciwwskazania do zrobienia tatuażu podczas leczenia Warfinem?
    Jestem po przebytej zakrzepicy żył głębokich prawej nogi (minęło 2 lata). Natomiast w lipcu wbił mi się gwóźdź w lewą nogę i doznałem ropowicy.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jestem po przebytej zakrzepicy żył głębokich prawej nogi (minęło 2 lata). Natomiast w lipcu wbił mi się gwóźdź w lewą nogę i doznałem ropowicy. Leżałem 6 dni w szpitalu (miałem zabieg oczyszczający ranę). Natomiast po dwóch miesiącach pojawiła się zakrzepica żył głębokich w lewej nodze (nie wiem, może była spowodowana urazem spowodowanym wbiciem się gwoździa).
    Trafiłem do szpitala i stwierdzono u mnie także zatorowość płucną. Po 3 tygodniach leczenia i ustabilizowaniu objawów choroby (gorączka, ból w nodze) oraz dobranie odpowiedniej dawki Warfinu do poziomu pomiędzy 2 a 3 wyszedłem ze szpitala. Co tydzień kontroluję INR, aby był w normie. Moje pytanie brzmi: czy po takiej przygodzie z obiema nogami i na dodatek zatorowości płucnej mogę zrobić sobie tatuaż? Dodam tylko, że mam 30 lat. Są jakieś przeciwwskazania przy leczeniu Warfinem do zrobienia tatuażu?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Agnieszka Padjas
    specjalista chorób wewnętrznych
    Klinika Alergii i Immunologii Collegium Medicum UJ

    Wykonanie tatuażu nie jest zabiegiem związanym z dużym ryzykiem krwawienia, nie ma jednoznacznych wytycznych, zalecających odstawienie Warfinu i innych doustnych antykoagulantów przed wykonaniem tatuażu. Niemniej warto wiedzieć, że jeśli w trakcie wykonywania tatuażu dojdzie do krwawienia, a biorąc Warfin ma Pan zwiększone ryzyko takiego krwawienia, to pomimo że nie będzie to groźny dla życia epizod, to może spowodować rozlanie się tuszu używanego do tatuażu i w konsekwencji wygląd tatuażu może odbiegać od zamierzonego.

    Wiele studiów tatuaży nie zaleca spożywania alkoholu w dniu wykonywania tatuażu z uwagi na fakt, ze alkohol rozszerza naczynia w skórze i nasila krwawienie w trakcie wykonywania tatuażu, Warfin jest stosunkowo rzadko stosowanym lekiem u osób będących potencjalnymi klientami studiów tatuaży, stąd zaleceń nie ma.

    W Pana przypadku problem nie jest prosty. Wymaga Pan przewlekłego (do końca życia) stosowania leków przeciwkrzepliwych, jest pan po 2 epizodach zakrzepicy żył głębokich i zatorowości płucnej, zaprzestanie stosowania leczenia przeciwkrzepliwego grozi nawrotem zakrzepicy i zatorowości płucnej, a to choroby zagrażające zdrowiu, a nawet życiu. Jeśli zdecyduje się Pan na tatuaż, powinien Pan zgłosić się do lekarza z prośbą o zmianę leczenia na heparynę drobnocząsteczkową, lekarz wyjaśni Panu jak dokonać takiej zmiany, a następnie po wykonaniu tatuażu wyjaśni, jak wrócić do leczenia Warfinem. Należy jednak pamiętać, że zawsze taka zmiana leczenia przeciwkrzepliwego obarczona jest pewnym ryzykiem wystąpienia zakrzepicy i powinna być dokonywana głównie z przyczyn zdrowotnych (np. konieczność wykonania zabiegu chirurgicznego).

  • Hirudoterapia
    Hirudoterapia - proszę o informacje.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Hirudoterapia - proszę o informacje.

    Odpowiedział

    dr n. med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Hirudoterapia jest tradycyjną metodą leczniczą polegającą na zastosowaniu pijawek lekarskich (Hirudo medicinalis). Są to zewnętrzne pasożyty koni, bydła i człowieka żywiące się krwią. W trakcie pobierania pokarmu pijawki wstrzykują ślinę zawierającą około 60 różnych białek, z których najważniejsza jest substancja przeciwkrzepliwa - hirudyna.

    Pijawki wykorzystywano do leczenia już w starożytnych Chinach. Potem stosowali je starożytni Persowie, Arabowie i Rzymianie. Obecnie obserwujemy renesans wykorzystania pijawek. Przykładowo w USA pijawki zostały dopuszczone do stosowania jako oficjalny środek leczniczy.

    Współcześnie pijawki są stosowane przede wszystkim w chirurgii plastycznej i mikrochirurgii jako sposób na zapobieganie zastojowi żylnemu i zakrzepom w przeszczepianych tkankach. Skuteczność i bezpieczeństwo ich użycia pozostaje kontrowersyjne.

    Piśmiennictwo:

    Indian J. Pharm Sci. 2013 Mar-Apr; 75(2): 127-137.
    NCBI: Leech Therapeutic Applications
    Wikipedia: Hirudoterapia