30 sierpnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Hematolog dziecięcy

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

   Dalej »
dr hab. n. med. Anna Adamowicz-Salach

Onkolog dziecięcy, Pediatra

Onkologia i hematologia dziecięca, Pediatria

prof. dr hab. n. med. Anna Balcerska

Onkolog dziecięcy, Pediatra

Onkologia i hematologia dziecięca, Pediatria

Lekarz Halina Bobrowska

Onkolog dziecięcy

Onkologia i hematologia dziecięca

dr hab.med. Halina Bubała

Onkolog dziecięcy, Pediatra

Onkologia i hematologia dziecięca, Pediatria

Lekarz Aneta Czajńska

Onkolog dziecięcy, Pediatra

Onkologia i hematologia dziecięca, Pediatria

Lekarz Łucja Dakowicz

Onkolog dziecięcy, Pediatra

Onkologia i hematologia dziecięca, Pediatria

Lekarz Robert Dębski

Onkolog dziecięcy, Pediatra

Onkologia i hematologia dziecięca, Pediatria

Lekarz Agnieszka Dłużniewska

Onkolog dziecięcy, Pediatra

Onkologia i hematologia dziecięca, Pediatria

Lekarz Katarzyna Drabko

Onkolog dziecięcy, Transplantolog

Onkologia i hematologia dziecięca, Transplantologia kliniczna

   Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Gorzkie doświadczenia
    Według prawa każde dziecko z cukrzycą powinno zostać przyjęte do przedszkola, gdzie dyrekcja zapewni mu najwyższej klasy opiekę pedagogiczną i medyczną. Doświadczenia rodziców tych dzieci są jednak zupełnie inne.
    Więcej

    Według prawa każde dziecko z cukrzycą powinno zostać przyjęte do przedszkola, gdzie dyrekcja zapewni mu najwyższej klasy opiekę pedagogiczną i medyczną. Doświadczenia rodziców tych dzieci są jednak zupełnie inne – bywa, że dyrektorzy placówek odmawiają przyjęcia dziecka.

    Fot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta

    Prawo stoi po stronie rodziców dzieci z cukrzycą. Maluchy przewlekle chore po spełnieniu kryteriów rekrutacyjnych mają prawo dostępu do wybranego przez rodziców przedszkola, do zdobywania przyjaciół, do zabawy z innymi dziećmi, do równego traktowania i w żadnym wypadku nie mogą być dyskryminowane ze względu na chorobę i sposoby jej leczenia. Mówiąc najprościej, dyrekcja nie może odmówić przyjęcia dziecka z cukrzycą. Co więcej, musi mu zapewnić odpowiednie warunki.

    Przepisy...

    - W sytuacji, gdy w przedszkolu jest dziecko przewlekle chore, dyrektor zobowiązany jest do przygotowania kadry pedagogicznej i innych pracowników do pracy z takim dzieckiem oraz stałego zapewnienia pomocy i wsparcia tak, aby zapewnić mu optymalne warunki pobytu – wyjaśnia Katarzyna Góralska, Mazowiecki Kurator Oświaty.

    Placówka ma obowiązek zorganizowania dla personelu szkolenia z zakresu postępowania z dzieckiem z cukrzycą oraz wypracowania procedur w porozumieniu z pielęgniarką lub lekarzem – zarówno w pracy na co dzień, jak też na wypadek zaostrzenia objawów lub ataku choroby.

    - W sytuacji, gdy w przedszkolu nie ma pielęgniarki, profilaktyczna opieka zdrowotna nad dzieckiem musi być zorganizowana w innej formie w ramach współpracy z podmiotami, które na podstawie z NFZ realizują świadczenia opieki zdrowotnej – przypomina Katarzyna Góralska.

    ...i rzeczywistość

    Przepisy w tym zakresie są oczywiste. Jednak między teorię a praktykę pada cień.

    - Niejednokrotnie słyszałam od rodziców, że dyrektorki przedszkoli robiły problemy z przyjęciem dziecka z cukrzycą. Zdarzały się nawet przypadki, kiedy w ogóle odmawiano przyjęcia malucha, zasłaniając się brakiem miejsc. Wszystko przez strach. Są przecież różne gwałtowne sytuacje. Bez odpowiedniej wiedzy nauczyciele są bezradni – mówi Wanda Jakubowska, szefowa Stołecznej Fundacji dla Dzieci z Cukrzycą.

    Znalezienie przedszkola z kadrą przeszkoloną pod kątem cukrzycy wcale nie jest proste. Na mapie Warszawy, dwumilionowej stolicy Polski, jest jedna taka placówka – Przedszkole nr 58 im. Czesława Janczarskiego. Co zatem mają powiedzieć rodzice z małych miast i wsi?

    Cukierkowo

    - Zdarzało się, że na 100 dzieci dwanaścioro było z cukrzycą. Rodzice przywozili nawet dziewczynkę z Otwocka, mieliśmy dzieci z Ursynowa, a przecież nasza placówka mieści się na Woli – mówi Natalia Turbiarz, dietetyczka z „pięćdziesiątki ósemki”.

    Skąd taki „poziom cukru” w przedszkolu? Przyczyna jest prosta: ani dyrektorka, ani nauczycielki nie obawiają się chorych dzieci. Wręcz przeciwnie.

    - Wszyscy w naszym przedszkolu potrafią zmierzyć poziom cukru oraz obsłużyć pompę insulinową – mówi Natalia Turbiarz.

    O krok dalej zamierzają pójść twórcy przedszkola „Cukierkowo” z fundacji o tej samej nazwie. Gmina Ursynów przekazała fundacji pałacyk z dużym ogrodem, w którym powstaje wyjątkowa placówka dla sześćdziesięciorga maluchów. Właśnie rozpoczął się pierwszy nabór. Opieka nad dziećmi będzie wyjątkowa.

    - Przynajmniej cztery razy dziennie nasi podopieczni będą mieli badanie poziomu cukru, przed posiłkiem i dwie godziny po. Zamierzamy serwować dzieciom aż pięć posiłków w ciągu dnia, bo tak jest najbardziej korzystnie dla ich zdrowia – mówi Ewa Urbańska, prezes Fundacji Cukierkowo.

    Problem w tym, że przedszkole nie będzie publiczne. Czesne wstępnie oszacowano na 1500 zł miesięcznie. Jak zapewniają przedstawiciele fundacji, cena wynika z zatrudnienia dużej liczby wyspecjalizowanych pracowników. Nie oznacza to jednak, że chore dzieci ubogich rodziców nie będą miały szans na przyjęcie do tej wyjątkowej placówki. Część miejsc będzie bowiem finansowana przez sponsorów.

    I na dzieciach z cukrzycą Cukierkowo nie zamierza poprzestać. W planach jest również przyjmowanie dzieci z celiakią, alergiami pokarmowymi i otyłością.

  • Szczepienie przeciwko pneumokokom i meningokokom u dziecka urodzonego w Wielkiej Brytanii
    Mój synek urodził się w Wielkiej Brytanii. Od razu po urodzeniu został zaszczepiony przeciwko pneumokokom i jedną dawką przeciwko meningokokom. W tej chwili jesteśmy już w Polsce i dziecko ma 21 miesięcy. Czy konieczna jest kolejna dawka szczepień?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój synek urodził się w Wielkiej Brytanii. Od razu po urodzeniu został zaszczepiony przeciwko pneumokokom i jedną dawką przeciwko meningokokom. W tej chwili jesteśmy już w Polsce i dziecko ma 21 miesięcy. Czy konieczna jest kolejna dawka szczepień??

    Odpowiedziała

    dr n. med. Ewa Talarek
    specjalista pediatra
    Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego, Warszawski Uniwersytet Medyczny
    Wojewódzki Szpital Zakaźny w Warszawie

    Według obowiązującego w Wielkiej Brytanii kalendarza szczepień schemat szczepienia przeciw pneumokokom obejmuje trzy dawki podawane w wieku 2., 4. oraz 12.-13. miesięcu życia, a szczepienia przeciw meningokokom C dwie dawki podawane w 3. oraz 12.-13. miesięcu życia. Jeśli dziecko otrzymało wszystkie wymagane dawki, nie wymaga doszczepiania ani teraz, ani w przyszłości.

    Jeśli nie było wykonane szczepienie w 12.-13. miesiącu (nie napisała Pani, od kiedy jesteście w Polsce), należy jak najszybciej podać brakujące dawki. W przeciwnym razie, odporność poszczepienna uzyskana po szczepieniu w okresie niemowlęcym, wygaśnie.

    Niestety, w Polsce szczepienie przeciw pneumokokom i meningokokom jest szczepieniem zalecanym, a nie obowiązkowym, co oznacza, że jest odpłatne.

  • Jak pomóc dziecku w zasypianiu i pokonaniu stresów po odstawieniu smoczka?
    Moja dwuipółroczna córka została miesiąc temu odstawiona od smoczka. Od tego momentu zaczął się koszmar. Córka źle śpi, bardziej niż wcześniej boi się ludzi, ma większe problemy z uspokojeniem się. Proszę o pomoc, jak pomóc dziecku w zasypianiu i pokonaniu stresów?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Moja dwuipółroczna córka została miesiąc temu odstawiona od smoczka. Od tego momentu zaczął się koszmar. Córka źle śpi, bardziej niż wcześniej boi się ludzi, ma większe problemy z uspokojeniem się. Poza tym rozwija się prawidłowo, je jak zawsze i jest uśmiechnięta. Zdążyliśmy w tym czasie odstawić ją też od pieluch (z odpowiednim wyprzedzeniem, ale to akurat nie był żaden problem). Dopiero po odstawieniu pieluch zajęliśmy się smoczkiem i w porównaniu z pieluchami temat poległ. Proszę o pomoc, jak pomóc dziecku w zasypianiu i pokonaniu stresów?

    Odpowiedziała

    mgr Dorota Ponikło
    psycholog
    Ośrodek Wczesnej Pomocy Psychologicznej w Krakowie

    Z opisu Państwa córki wynika, że jest ona dzieckiem pogodnym, zdrowym i podejmującym wyzwania stawiane przez rodziców. Pokonuje ona kolejne etapy w swoim życiu, uczy się nowych umiejętności, jak przykładowo kontrolować wypróżnianie, ale musi także doświadczać strat.

    Taką stratą jest odebranie jej smoczka, który do tej pory był jej stałym towarzyszem. Smoczek wkroczył w życie córki w okresie, kiedy odczuwała naturalną potrzebę ssania, a potem został jako etatowy uspokajacz. Nic dziwnego, że córka rozpacza po nim. Teraz musi się oduczyć i nauczyć jak sobie radzić, zasypiając lub stając wobec nowych sytuacji, np. poznając nowych ludzi. Wcześniej w trudnych momentach skupiała się na ssaniu smoczka.

    Dodatkowo dziecko w wieku około 2,5 roku szybciej się złości, trudniej się uspokaja, reaguje na nowości i nowe osoby z ostrożnością, a nawet niechęcią częściej okazuje lęki, chce stałości, przewidywalności tego co się wokół dzieje. Swoje emocje wyraża dość gwałtownie. Córka bada także granice swoich możliwości, co jej wolno, jak reagują rodzice na jej zachowanie.

    Zasypianie to czas po dniu pełnym różnych wydarzeń, wyczerpania energii, zmęczenia fizycznego i psychicznego. Potrzeba wyciszenia, które ułatwia zasypianie, najlepiej wychodzi w domowym rytuale kończenia dnia. Kolacja, mycie, wspólne czytanie bajek, buziak na dobranoc możliwie w tym samym czasie. Każda rodzina sama wypracowuje swój rytuał kończenia dnia. Smoczek musi być zastąpiony w wieczornym pokonaniu drogi jawa-sen zamiennikiem, np. wspólnie wybranym w sklepie zabawkowym towarzyszem w łóżeczku, może to być pluszak, a nawet kawałek materiału lub autko, jeżeli to dziecko sobie wybierze. Ta zabawka lub czytanie bajki to przyjaciel uspokajacz.

    Spokojne dziecko, to spokojni rodzice, a spokojni rodzice, to spokojne dziecko. Dajcie Państwo córce czas na pokonanie tego trudniejszego okresu w jej życiu. Trzeba towarzyszyć dziecku i stopniowo wprowadzać nowe umiejętności, stawiać wymagania, obserwować, jak sobie ono z nimi radzi. Czasami należy coś skorygować, pomóc córce albo nie zmuszać jej, np. do przywitania się z mniej lub bardziej znajomą osobą, dłużej poprzytulać przy zasypianiu, opowiadać czemu człowiek musi spać i jak się po śnie dobrze czuje, oswajać lęki, rozmawiając o nich z dzieckiem.

    Życzę powodzenia w pokazywaniu córce świata i uczeniu jej, jak się w nim odnaleźć.

  • Jak postępować, jeśli wyczuwam guzek w miejscu podania szczepionki DTP?
    Jakie powinno być postępowanie u niemowlęcia, u którego po szczepionce DTP wyczuwalne są guzki podskórne, utrzymujące się ponad 6 tygodni?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jakie powinno być postępowanie u niemowlęcia, u którego po szczepionce DTP wyczuwalne są guzki podskórne, utrzymujące się ponad 6 tygodni?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Ewa Talarek
    specjalista pediatra
    Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego, Warszawski Uniwersytet Medyczny
    Wojewódzki Szpital Zakaźny w Warszawie

    Rozumiem, że chodzi o guzek w miejscu podania szczepionki. Może być on skutkiem uczulenia na glin zawarty w szczepionce DTP (w jej skład wchodzi wodorotlenek glinu) i powstania tzw. jałowego ropnia. Zwykle nie wymaga żadnego specjalnego postępowania, jedynie obserwacji, z czasem samoistnie się wchłonie.

    Dziecko powinno być zbadane przez lekarza, w razie wątpliwości co do charakteru guzka, lekarz zaleci wykonanie ewentualnych badań diagnostycznych.

    Piśmiennictwo:

    DTP - Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa adsorbowana. Charakterystyka produktu leczniczego.
  • Kiedy należy rozpocząć szczepienie Hexacima, Rotarixem i Prewenarem?
    Zaczynam szczepienia u swojej córeczki, zaraz po urodzeniu otrzymała szczepionkę przeciwko WZW B i dalej zdecydowałam się na szczepienia Hexacima, Rotarixem i Prewenarem. Lekarka chce szczepienia zrobić po skończonym 8. tygodniu życia. Czy to będzie prawidłowy termin?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Zaczynam szczepienia u swojej córeczki, zaraz po urodzeniu otrzymała szczepionkę przeciwko WZW B i dalej zdecydowałam się na szczepienia Hexacima, Rotarixem i Prewenarem. Lekarka chce szczepienia zrobić po skończonym 8. tygodniu życia. Czy to będzie prawidłowy termin? Słyszałam, że szczepienia powinno się zacząć w 6. tygodniu życia.

    Odpowiedziała

    dr n. med. Ewa Talarek
    specjalista pediatra
    Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego, Warszawski Uniwersytet Medyczny
    Wojewódzki Szpital Zakaźny w Warszawie

    Według polskiego Programu Szczepień Ochronnych obowiązkowe szczepienie przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi rozpoczyna się w drugim miesiącu życia (po skończeniu przez dziecko 6 tyg.). Szczepionka Hexacima, którą wybrała Pani do realizacji szczepienia u swojego dziecka, zarejestrowana jest do podawania w tym wieku. Rozpoczęcie szczepienia przeciw pneumokokom oraz rotawirusom również zaleca się w tym wieku.

    Nie ma więc powodu, aby opóźniać rozpoczęcie szczepień. Im szybciej dziecko otrzyma wymagane dawki (oczywiście z zachowaniem należnych odstępów czasowych), tym szybciej uzyska odporność poszczepienną i ochronę.

    Piśmiennictwo:

    Program Szczepień Ochronnych na rok 2014. Załącznik do Komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 31 października 2013 r., Dz. Urz. Min. Zdr., poz. 43.
    Hexacima. Charakterystyka produktu leczniczego.
    Prevenar 13. Charakterystyka produktu leczniczego.
    Rotarix. Charakterystyka produktu leczniczego.