3 marca 2015 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Ginekolog Zielona Góra

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

   Dalej »
   Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Ciężarna w powietrzu
    Podróż samolotem nie stanowi zagrożenia dla ciężarnej, jeśli ciąża jest niepowikłana – informuje RCOG w ulotce dla pacjentów i wyjaśnia, kiedy latania należy unikać.
    Więcej

    Podróż samolotem nie stanowi zagrożenia dla ciężarnej, jeśli ciąża jest niepowikłana – informuje RCOG w ulotce dla pacjentów i wyjaśnia, kiedy latania należy unikać.

    W styczniu 2015 roku Royal College of Obstetricians and Gynaecologists (RCOG) opublikowało ulotkę dotyczącą podróży samolotem kobiet w ciąży.

    Ulotka jest przeznaczona dla ciężarnych planujących krótką (<4 h), jak również długą podróż samolotem (>4 h). Zawarte w dokumencie informacje nie dotyczą jednak kobiet będących członkami załogi samolotu lub podróżujących często samolotem w ramach swoich obowiązków służbowych.

    Latać bezpiecznie

    Jak podkreśla RCOG, podróż samolotem nie stanowi zagrożenia dla ciężarnej, jeśli ciąża jest niepowikłana – nie stwierdzono, by zmiany ciśnienia lub spadek wilgotności wywierały niekorzystny wpływ na ciężarną lub dziecko. Nie wykazano również, by podróż samolotem wywoływała poronienia, poród przedwczesny lub przedwczesne odpłyniecie płynu owodniowego. Każda osoba podróżująca samolotem jest narażona na niewielkie promieniowanie jonizujące, ale sporadyczna podróż nie stanowi zagrożenia dla matki czy dziecka. Także przechodzenie przez skaner w bramce bezpieczeństwa i zapinanie pasów w samolocie jest bezpieczne.

    Za najbezpieczniejsze uznano podróże przed 37. tygodniem ciąży w przypadku ciąży jednopłodowej i przed 32. tygodniem w przypadku ciąży wielopłodowej. Większość linii lotniczych nie zgadza się na podróż ciężarnych po 37. tygodniu ciąży, podobne problemy może stwarzać także towarzystwo ubezpieczeniowe.

    Ryzyko latania

    Podróżująca samolotem ciężarna może mieć nieprzyjemne odczucia, jak np.: obrzęk kończyn dolnych (z powodu zatrzymania płynów), katar, zatkanie uszu czy nudności. Z lataniem związane jest także, podobnie jak z samym okresem ciąży i połogu, większe ryzyko zakrzepicy żył głębokich (ZŻG). Dodatkowo ryzyko to zwiększa długość lotu, otyłość lub przebyty epizod ZŻG.

    W przypadku krótkiego lotu ryzyko ZŻG jest nieznaczne – powinien je indywidualnie ocenić lekarz lub położna. W przypadku długich lotów (>4 h) ryzyko ZŻG można zmniejszyć. Zaleca się założenie luźnej odzieży, częste przechadzanie się po samolocie i wykonywanie ćwiczeń izometrycznych co 30 minut. Ważne jest picie wody w regularnych odstępach czasu i nieprzyjmowanie napojów zawierających kofeinę (zob. również: Zapobieganie zakrzepicy w sytuacjach szczególnych - przyp. red.). RCOG zwraca także uwagę na korzyści, jakie przynosi noszenie pończoch o stopniowanym ucisku.

    „Ciężarnym planującym dłuższą podróż lotniczą należy zalecać dbanie o prawidłowe nawodnienie, gimnastykę i częste opuszczanie miejsca, choćby w celu wykonania kilku kroków” – podkreślał na mp.pl płk rez. dr n. med. Krzysztof Kowalczuk, kierownik Zakładu Szkolenia i Treningu Lotniczo-Lekarskiego WIML w Warszawie, konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny transportu. „Pożądane jest również luźne, nieuciskające kończyn dolnych ubranie oraz zdejmowanie obuwia podczas siedzenia”.

    W przypadku występowania ryzyka ZŻG, niezależnie od długości lotu, konieczne może być podawanie heparyny – w dniu lotu i przez kilka następnych dni. W takiej sytuacji linie lotnicze mogą wymagać zaświadczenia od lekarza, które umożliwi wniesienie leku na pokład samolotu. Małe dawki kwasu acetylosalicylowego nie zmniejszają ryzyka ZŻG, ale jeśli lek ten jest przyjmowany z innych przyczyn, nie powinno się go odstawiać.

    Przeciwwskazania do lotu

    Przeciwwskazanie do podróży lotniczych mogą stanowić: zwiększone ryzyko wcześniejszego porodu, nasilona niedokrwistość, krwawienie z dróg rodnych, istotna choroba układu sercowo-naczyniowego, powodująca problemy z oddychaniem.

    „Ciężarne obciążone chorobami układu sercowo-naczyniowego, ciężką niedokrwistością (Hb <8 g/dl) lub niedokrwistością sierpowatokrwinkową powinny unikać podróży lotniczych, a bezpieczeństwo tej formy transportu należy ocenić indywidualnie” – pisał na mp.pl zespół lekarzy zajmujących się medycyną podróży.

    Podejmując decyzję o locie należy sobie odpowiedzieć na następujące pytania:
    – Czy lot jest konieczny i musi się odbyć właśnie w tym czasie?
    – Jak długo będzie trwał lot i czy zwiększa ryzyko powikłań medycznych?
    – W którym tygodniu ciąży będzie miał miejsce lot (należy pamiętać, że ryzyko poronienia w pierwszych trzech miesiącach ciąży jest stosunkowo duże, niezależnie od tego, czy kobieta będzie podróżowała samolotem)?
    – Czy w miejscu przeznaczenia jest zapewniona odpowiednia opieka medyczna i czy wykonano wszystkie wymagane szczepienia (czytaj więcej)? Czy zagadnienie to omówiono z lekarzem?
    – Czy ubezpieczyciel pokryje koszty związane z ciążą i ewentualnym porodem przedwczesnym (pomiędzy poszczególnymi ubezpieczycielami panują duże różnice)?

    Należy pamiętać o zabraniu dokumentacji medycznej i stosowanych leków. Jeżeli ciąża przekracza 28 tygodni często linie lotnicze wymagają zaświadczenia od lekarza potwierdzającego wiek ciążowy i brak przeciwwskazań medycznych do lotu.

  • Przy jakim wskaźniku TSH mogę starać się o dziecko?
    Od października leczę się na niedoczynność tarczycy (mam chorobę Hashimoto). Oprócz tego leczę się również na niedomogę lutealną (staram się też o dziecko). Jaka wartość TSH jest odpowiednia do zajścia w ciążę?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Od października leczę się na niedoczynność tarczycy (mam chorobę Hashimoto) i TSH pierwotnie wynosiło 5,09. Zażywam teraz Euthyrox 25 w dawce 0,5 tabletki. TSH spadło do 3,09. Oprócz tego leczę się również na niedomogę lutealną (staram się też o dziecko). Czy taka wartość TSH jest odpowiednia do zajścia w ciążę? I czy niedomogę lutealną można całkowicie wyleczyć?

    Odpowiedziała

    prof. dr n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta
    ginekolog położnik, endokrynolog, seksuolog
    Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety
    Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Droga Pani, podany wynik TSH świadczy o uzyskaniu przez organizm eutyreozy (równowagi hormonalnej). Uzasadnione jest podjęcie starań macierzyńskich. Grono eksperckie w dziedzinie leczenia niepłodności zaleca rozpoczęcie współżycia przy TSH na poz. 2,0.

    Co do niedomogi lutealnej, jedynym leczeniem jest suplementacja preparatami gestagenowymi (np. Luteina, Duphaston) w II fazie cyklu.

  • Zajście w ciążę po poronieniu
    W wielu polskich artykułach widnieje zalecany okres przerwy 3 miesięcy przed kolejną próbą poczęcia, natomiast amerykańskie towarzystwo ginekologiczne zezwala na ciążę bez okresu przerwy. Jakie postępowanie jest najlepsze i dlaczego?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Chciałabym zapytać o wytyczne dotyczące ponownego zajścia w ciążę po poronieniu w 12. tygodniu ciąży, zakończonego zabiegiem wyłyżeczkowania jamy macicy. W wielu polskich artykułach widnieje zalecany okres przerwy 3 miesięcy przed kolejną próbą poczęcia, natomiast amerykańskie towarzystwo ginekologiczne zezwala na ciążę bez okresu przerwy. Jakie postępowanie jest najlepsze i dlaczego? Magda

    Odpowiedziała

    prof. dr n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta
    ginekolog położnik, endokrynolog, seksuolog
    Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety
    Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Droga Pani, zgodnie z zaleceniami polskich ekspertów w dziedzinie ginekologii i położnictwa odroczenie starań macierzyńskich o 3 cykle menstruacyjne, po abrazji jamy macicy, znajduje swoje uzasadnienie w procesie prawidłowego gojenia i odbudowy błony śluzowej i prawidłowym zagnieżdżeniu jaja płodowego w przyszłości. Zmniejsza tym samym ryzyko przerośnięcia łożyska w trakcie ciąży oraz niweluje ryzyko okołoporodowego usunięcia macicy z tego powodu.

    Decyzja jednak zawsze należy do pacjenta.

  • Metoda objawowo-termiczna w planowaniu ciąży
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy temperatura i obserwacja śluzu mają największą skuteczność w planowaniu dziecka?

    Odpowiedziała

    prof. dr n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta
    ginekolog położnik, endokrynolog, seksuolog
    Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety
    Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Szanowna Pani,
    metoda termiczna oraz obserwacja śluzu szyjkowego zaliczane są do metod naturalnych. Opierają się one na kryteriach biologicznych, ciągłej obserwacji zmian zachodzących podczas cyklu płciowego. Oczywiście metody te mogą być wykorzystywane zarówno w planowaniu, jak i zapobieganiu ciąży. Ich skuteczność zależy przede wszystkim od przestrzegania ściśle określonych zasad.

    Stosując metodę termiczną, należy codziennie dokonywać pomiaru podstawowej temperatury ciała, zawsze o tej samej porze, najlepiej co najmniej po 6-godzinnym odpoczynku nocnym. Pomiaru należy dokonywać w jamie ustnej, pochwie lub odbycie. Obecnie dostępne są na rynku specjalne termometry owulacyjne, które umożliwiają dokładniejszą ocenę temperatury lub tzw. komputery cyklu płodności. Należy jednak pamiętać, że istnieje szereg czynników, które będą wpływały na temperaturę, mogąc zawyżyć lub zaniżyć odczyt. Zaliczyć do nich można: infekcję, bezsenność, pracę w nocy, napięcia emocjonalne, stres, przemęczenie, wysiłek fizyczny, alkohol, zmianę stref klimatycznych.

    Natomiast metoda obserwacji śluzu szyjkowego polega na obserwacji zmian konsystencji śluzu wydzielanego przez szyjkę macicy i wyznaczaniu na podstawie tych obserwacji dni płodnych i niepłodnych. Warunkiem powodzenia tej metody jest zdrowe mikrośrodowisko narządów płciowych. Infekcje pochwy, przebiegające z nieprawidłową wydzieliną z pochwy, stosowanie irygacji, globulek dopochwowych będą zmieniać strukturę śluzu szyjkowego i tym samym interpretacja zmian konsystencji śluzu będzie utrudniona.

    Podsumowując, metoda objawowo-termiczna ma duże znaczenie w wyznaczaniu dni płodnych, ale należy pamiętać o czynnikach, które mogą ją zakłócać. W przypadku braku pewności, w której części cyklu pojawia się owulacja, można skorzystać z tzw. testów owulacyjnych, które wykrywają stężenie hormonu lutropiny w moczu. W przypadku dłuższego braku efektów regularnego współżycia w kontekście posiadania potomstwa należy udać się do lekarza ginekologa. Po dokładnym przeanalizowaniu przypadku ginekolog może zlecić panel hormonalny, na podstawie którego będzie można wywnioskować, czy w danym cyklu pojawiła się owulacja lub nie. W dalszym przypadku może również pokierować partnera na odpowiednie badania.

  • Zapobieganie cytomegalii
    Jestem w 7. tygodniu ciąży. Z badań wynika, że nie przechodziłam nigdy zakażenia cytomegalowirusem. Staram się zachowywać wszelkie środki ostrożności, jednak nurtuje mnie jedna kwestia: na wszystkich portalach opisujących CMV radzi się ciężarnym unikać kontaktu z osobami pracującymi z małymi dziećmi. Mój mąż, w sezonie zimowym, który właśnie się zbliża, pracuje z małymi dziećmi jako instruktor narciarstwa.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jestem w 7. tygodniu ciąży. Z badań wynika, że nie przechodziłam nigdy zakażenia cytomegalowirusem. Staram się zachowywać wszelkie środki ostrożności, jednak nurtuje mnie jedna kwestia: na wszystkich portalach opisujących CMV radzi się ciężarnym unikać kontaktu z osobami pracującymi z małymi dziećmi. Mój mąż, w sezonie zimowym, który właśnie się zbliża, pracuje z małymi dziećmi jako instruktor narciarstwa. Zdarza się, że dzieciom wyciera nosy albo mają zasmarkane ubrania. Jak w takim razie ustrzec się sytuacji, w której mąż się zarazi i przyniesie wirusa do domu? Nie mamy możliwości mieszkania osobno, a wiem, że to bez sensu, ponieważ czas wykluwania choroby może być długi i musielibyśmy rozstać się na cały okres ciąży. Jakie są szanse zarażenia taką "pośrednią" drogą i jak mamy się w związku z tym zachowywać, aby ograniczyć ryzyko?

    Odpowiedział

    dr hab. med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Pani obawy są nieco nadmierne. Jak słusznie Pani zauważyła, środki ostrożności dotyczą kobiet ciężarnych, a nie ich mężów i innych domowników. Nie zaleca się rozdzielania małżeństw w okresie ciąży z powodu zakażenia cytomegalią partnera.

    Zacznę od podstawowych informacji na temat cytomegalii. Zakażenie jest bardzo częste wśród dorosłych - w Polsce jest zakażonych około 80% dorosłych. To bardzo dobrze, że nie uległa Pani jak do tej pory zakażeniu CMV, bo nic nie grozi Pani dziecku. Jak rozumiem, nie wiemy, czy Pani mąż już uległ zakażeniu CMV, czy też nie. Gdyby był zakażony, to okresowo wydalałby wirusa w płynach ustrojowych. Największa zaraźliwość występuje po ostrym zakażeniu i utrzymuje się przez kilka tygodni, miesięcy. Okres wylęgania cytomegalii nabytej u zdrowych wynosi około 20-60 dni (1-2 mies.), więc w razie zarażenia męża zyskuje Pani jeszcze trochę czasu. Wirus cytomegalii cechuje się zdolnością do latencji, to jest utrzymywania się w organizmie do końca życia, podobnie jak np. opryszczka, która okresowo nawraca. Co jakiś czas dochodzi do wydalania wirusa CMV ze śliną, moczem i innymi wydzielinami. Nie jest możliwe całkowite usunięcie wirusa z organizmu. Dorośli zakażają się CMV głównie drogą kontaktów seksualnych. Gdyby mąż nie był zakażony, to może ulec zakażeniu CMV od małych dzieci. Głównym źródłem zakażenia jest wówczas ślina i mocz. Najważniejsze, by mąż unikał kontaktu z materiałem biologicznym pochodzącym od dzieci i dokładnie mył ręce po ewentualnym kontakcie z takimi wydzielinami, co radykalnie zmniejszy ryzyko zakażenia.

    Zapobieganie cytomegalii wśród ciężarnych jest trudne, ponieważ wirus jest bardzo rozpowszechniony. Niemniej zaleca się zwykle:

    • Unikanie całowania niemowląt i małych dzieci w usta lub w ich pobliżu
    • Unikanie dzielenia się jedzeniem i piciem, używania wspólnych sztućców i napojów z niemowlętami i małymi dziećmi
    • Staranne mycie rąk lub używanie rękawic gumowych przy wycieraniu nosów, śliny oraz w czasie zmiany pieluch
    • Unikanie bliskich kontaktów z partnerem seksualnym, jeśli partner przechodzi aktualnie udokumentowane ostre zakażenie CMV w postaci zespołu mononukleozy (wówczas jego płyny ustrojowe i wydaliny zawierają dużo wirusów: ślina, wydzieliny narządów płciowych i nasienie).

    Podsumowując, proponuję postępowanie zgodne z powyższymi zaleceniami: zachowywanie ostrożności w kontakcie z potencjalnie zaraźliwym materiałem biologicznym i unikanie kontaktów z małymi dziećmi, które mogą prowadzić do zakażenia CMV. Warto zbadać, czy Pani mąż jest zakażony CMV - osoba z latentnym zakażeniem jest stosunkowo mało i tylko okresowo zaraźliwa, dlatego nie wymaga izolacji.