29 sierpnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Ginekolog Zielona Góra

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

   Dalej »
Lekarz Andrzej Baryła

Ginekolog onkolog, Ginekolog

Ginekologia onkologiczna, Położnictwo i ginekologia

   Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Liczba urodzeń w Polsce wreszcie rośnie
    W pierwszej połowie 2014 r. przyszło na świat 186,9 tys. dzieci, czyli o 5,4 tys. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. – informuje "Puls Biznesu".
    Więcej

    W pierwszej połowie 2014 r. w Polsce przyszło na świat 186,9 tys. dzieci, czyli o 5,4 tys. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. – informuje "Puls Biznesu".

    – To dobry znak – ocenia Janusz Witkowski, demograf, prezes GUS. Wyjaśnia, że jedno dobre półrocze to jeszcze za mało, aby mówić, iż w naszej demografii nastąpiły fundamentalne zmiany. Ale jest szansa, że sytuacja zmierza w lepszym kierunku.

    Szczególnie optymistyczne jest to, że dzieje się tak obecnie, gdy narodzin powinno ubywać, bo liczba kobiet w wieku rozrodczym spada – zauważa "PB", dodając, iż ostatnio podobną sytuację odnotowano na przełomie 1990 i 1991 r. Prawdopodobnie to efekt wydłużenia do roku urlopu macierzyńskiego.

    Witkowski jest zdania, że można stawiać tezę, iż roczny urlop pozytywnie wpłynął na liczbę urodzin. Aby w pełni to potwierdzić, trzeba poczekać przynajmniej na dane za cały rok. Jak jednak zauważa szef GUS, statystyka pokazuje, że pozytywne zmiany w prawie mają największe oddziaływanie w pierwszych latach ich obowiązywania. Przekonują do dzieci te rodziny, które przez poprzednie lata się wahały – później fala porodów opada.

  • Kontakt z ospą wietrzną w 37. tygodniu ciąży
    Obecnie rozpoczęłam 37. tydzień ciąży. Wczoraj miałam kontakt z dzieckiem chorym na ospę. Nie miałam kontaktu bezpośredniego, ale około 20 min przebywałam w tym samym pomieszczeniu co dziecko chore.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Proszę o poradę. Obecnie rozpoczęłam 37. tydzień ciąży. Wczoraj miałam kontakt z dzieckiem chorym na ospę. Nie miałam kontaktu bezpośredniego, ale około 20 min przebywałam w tym samym pomieszczeniu co dziecko chore. Mama uważa, że w dzieciństwie przechodziłam tę chorobę, ale nie jest pewna na 100%. Wiem o koszmarnych następstwach tej choroby w ciąży. Co mogę zrobić teraz?

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Przebywanie w jednym pomieszczeniu z dzieckiem chorym na ospę wietrzną wiąże się z ryzykiem zakażenia. Proszę jednak pamiętać, że ospa wietrzna jest bardzo częstą chorobą, z którą większość z nas miała kontakt w dzieciństwie i która najczęściej przebiega łagodnie. Jest zatem bardzo prawdopodobne, że przebyła Pani ospę w dzieciństwie, tyle że skąpe objawy, np. w postaci kilku pęcherzyków nie utrwaliły się Pani w pamięci.

    W opisanej sytuacji proponuję, by szybko wykonała Pani test wykrywający swoiste przeciwciała anty-VZV - ich obecność dowodzi przechorowania i odporności, czyli braku podatności na zachorowanie. Jeżeli, choć jak wspomniałem, jest to bardzo mało prawdopodobne, wynik testu będzie ujemny, to zachorowanie jest możliwe.

    Proszę jednak nie martwić się na zapas, ryzyko zakażenia wrodzonego przy zachorowaniu matki na ospę wietrzną w III trymestrze ciąży wynosi <1%, na tym etapie ciąży zakończyła już się organogeneza i dlatego nie dochodzi do powstawania wad wrodzonych. Możliwy jest natomiast ciężki przebieg kliniczny ospy wietrznej u noworodka, gdyby zachorowała Pani tuż przed porodem lub tuż po porodzie (+/- 5 dni od porodu). Na szczęście dysponujemy lekami przeciwwirusowymi na ospę wietrzną.

    Co można zrobić, by uniknąć zachorowania?
    Do 96 godzin po kontakcie (maksymalnie do 10 dni) można podać swoistą immunoglobulinę (surowicę).

    Co zrobić w razie zachorowania?
    Dostępny jest lek przeciwwirusowy, acyklowir, skutecznie hamujący mnożenie się wirusów VZV i łagodzącego przebieg ospy wietrznej. Leczenie należy rozpocząć jak najszybciej po wystąpieniu objawów. Noworodek powinien otrzymać acyklowir, o ile wystąpią objawy zakażenia VZV.

    Podsumowując, moim zdaniem ryzyko zachorowania jest bardzo małe, bo w Polsce zdecydowana większość populacji przechorowuje ospę wietrzną w dzieciństwie, co pozostawia trwałą odporność, niemniej powinna Pani zasięgnąć pilnej konsultacji lekarza chorób zakaźnych.

    Piśmiennictwo:

    Ask the Expert: Varicella
    Cangene Corporation. Varizig® varicella zoster immune globulin (human) lyophilized powder for solution for injection for intramuscular administration only prescribing information. Winnipeg, Canada; 2012
    Centers for Disease Control and Prevention (CDC). FDA Approval of an Extended Period for Administering VariZIG for Postexposure Prophylaxis of Varicella. MMWR Morb Mortal Wkly Rep. 2012; 61:212. [PubMed 22456121]
    Dworkin R.H., Johnson R.W., Breuer J. i wsp.: Recommendations for the management of herpes zoster. Clin. Infect. Dis. 2007; 44 Suppl 1:1
    Gershon A.A.: Varicella-Zoster Virus Infections. Pediatrics in Review. 2008; 1: 5-11 (doi: 10.1542/pir.29-1-5)
    Kang S.H., Chua-Gocheco A., Bozzo P., Einarson A.: Safety of antiviral medication for the treatment of herpes during pregnancy. Can. Fam. Physician. 2011; 57: 427-428.
    PubMedHealth: Chickenpox (Varicella)
    Wikipedia: Chickenpox
  • Najwcześniejsze objawy kliniczne ciąży
    Czy jest to możliwe, że po 4 dniach od stosunku mam senność, bóle jajników i mroczki w oczach. Czy to jest możliwe, że jestem w ciąży?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy jest to możliwe, że po 4 dniach od stosunku mam senność, bóle jajników i mroczki w oczach. Czy to jest możliwe, że jestem w ciąży?

    Odpowiedziała

    prof. dr n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta
    ginekolog położnik, endokrynolog, seksuolog
    Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety
    Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Szanowna Pani,
    najwcześniejsze objawy ciąży są kwestią indywidualną i zależą od wielu czynników. Dla niektórych kobiet jest to duże zmęczenie, senność, a dla innych bóle głowy, tkliwe i bolące piersi. Wszystkie te objawy nazywamy przypuszczalnymi (domyślnymi) objawami ciąży. I dlatego na ich podstawie nie można stwierdzić, że kobieta jest na pewno w ciąży.

    Takie objawy mogą być związane między innymi z przemęczeniem, przepracowaniem, napięciem emocjonalnym lub stresem. Oczywiście mogą wiązać się również z przyczynami organicznymi, takimi jak: zmiany w układzie hormonalnym, infekcje, choroby układu pokarmowego itd.

    Jednak ciąży nie można wykluczyć. Zwłaszcza jeżeli Pani i Partner nie stosowaliście żadnej metody antykoncepcji podczas stosunku.

    W Pani przypadku test ciążowy może jeszcze nie wykryć tak wczesnej ciąży, również stężenie gonadotropiny kosmówkowej oznaczone w krwi żylnej może być zbyt niskie do rozpoznania ciąży. A w badaniu ultrasonograficznym najwcześniej można uwidocznić płód w 5. tygodniu, licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki lub 3 tygodnie po zapłodnieniu.

    W tym czasie, kiedy nie jest Pani pewna czy jest na pewno w ciąży, należy bezwzględnie zrezygnować z alkoholu. Należy nie spożywać leków, które są przeciwwskazane w pierwszym trymestrze ciąży oraz pamiętać o przyjmowaniu kwasu foliowego, który zapobiega wadom układu nerwowego.

    Oczywiście proszę pamiętać o wizycie w gabinecie ginekologicznym.

  • Poród online – nowa internetowa moda
    Internet rozprawia się z kolejnym społecznym tabu. Porody online – moda, która zaczęła się w USA – podbija kolejne kraje europejskie i ku zaskoczeniu wielu cieszy się ogromną oglądalnością.
    Więcej

    Internet rozprawia się z kolejnym społecznym tabu. Porody online – moda, która zaczęła się w USA – podbija kolejne kraje europejskie i ku zaskoczeniu wielu cieszy się ogromną oglądalnością.

    Sprawę porodów online opisano w tygodniku „Wprost” (4–10 sierpnia 2014 r.).

    Publikowane w Internecie filmy przedstawiają narodziny dziecka na sali porodowej w szpitalu, inne – w domu czy na łonie natury. Niektóre nagrania mają kilkanaście minut, inne pokazują cały proces porodowy. Kręcone są „z ręki”, a niekiedy profesjonalnie. Często bez cenzury, w mocnych zbliżeniach.

    Autorzy nagrań niejednokrotnie zaznaczają, że film nie był retuszowany, zmieniany ani skracany. Że jest „maksymalnie ekstremalny”. Prześcigają się w naturalności, często ukazując intymne procesy fizjologiczne. W końcu nic tak nie podnosi oglądalności, jak publikacja czegoś, co wykracza poza przyjęte normy.

    – Poczucie wstydu jest w zaniku. Rejestrujemy śluby i następnie publikujemy je w Internecie. Dlaczego więc nie mielibyśmy pokazać porodu? – pyta Maria Cywińska, socjolog. Zauważa jednak element edukacyjny, który mogą nieść publikacje podobnych nagrań. – Gdy kobieta jest w ciąży i zobaczy kilka takich filmów, być może mniej się będzie bała własnego porodu – wyjaśnia.

    – Dla jednych to będzie piękne i wzruszające, a dla innych straszne lub obrzydliwe – przyznaje Cywińska. Mówiąc o prywatności socjolog przypomina, że jest to wartość dość świeża. – Może silniejszą (...) jest obecnie potrzeba (...) dzielenia się – mówi. Jak wyjaśnia, wstyd jest związany z normami społecznymi. – Dla naszego pokolenia prywatność jest kwestią naturalną, ale być może nie jest to wartość tak głęboko zakorzeniona, jak nam się wydaje – mówi.

    Nowa internetowa sensacja spotyka się z licznymi głosami krytyki, a internauci stanowczo oceniają nagrania i ich autorów. Jak wyjaśnia Cywińska, negatywne emocje mogą towarzyszyć zjawisku z kilku powodów. – Z jednej strony jest kwestia intymności i poczucie podglądania czegoś niezwykle prywatnego. Z drugiej, to może być naruszenie pewnych granic związanych z fizjologią i nagością. Z trzeciej, część osób może się sprzeciwiać publikowaniu takich treści w internecie nie tylko ze względu na siebie, ale również ze względu na dzieci i młodzież – stwierdza socjolog.

    Wszystko wskazuje na to, że kwestią czasu jest dotarcie mody na porody online do Polski – przewiduje autorka tekstu. „Już możemy zobaczyć polskiego noworodka wyciągniętego z łona, obcinanie pępowiny, czyszczenie z krwi. Możemy towarzyszyć kobiecie w trakcie cesarskiego cięcia” – czytamy.

    Zdaniem Cywińskiej opóźnienie wobec zaskakującego trendu może być wynikiem stosunku lekarzy do filmowania porodów. Jednak także w Polsce coraz częściej udaje się uwiecznić przynajmniej niektóre momenty narodzin. „Można się spodziewać, że niedługo kamera będzie nieodłączną częścią porodu, a publikacja nagrania w internecie – oczywistością” – podsumowuje socjolog.

  • Planowanie ciąży po usunięciu implantu antykoncepcyjnego
    Miałam wszczepiony implant prawie 3 lata. W grudniu był termin usunięcia, ale postanowiłam wyjąć go wcześniej i chciałabym zapytać, jakie są z tym związane komplikacje, w szczególności z zajściem w ciążę? Jaki okres trzeba odczekać, żeby bezpiecznie zajść w ciążę, bez żadnych komplikacji z płodem? Jestem młoda, mam 22 lata.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Miałam wszczepiony implant prawie 3 lata. W grudniu był termin usunięcia, ale postanowiłam wyjąć go wcześniej i chciałabym zapytać, jakie są z tym związane komplikacje, a w szczególności z zajściem w ciążę? Jaki okres trzeba odczekać, żeby bezpiecznie zajść w ciążę, bez żadnych komplikacji z płodem? Jestem młoda, mam 22 lata i bardzo się boję. Proszę o pomoc, z góry dziękuję.

    Odpowiedziała

    prof. dr n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta
    ginekolog położnik, endokrynolog, seksuolog
    Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety
    Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Szanowna Pani,
    działanie implantu antykoncepcyjnego ustaje po trzech latach lub w chwili usunięcia. Płodność po usunięciu implantu wraca bardzo szybko, zaleca się jednak, aby poczekać z planowaniem ciąży do wystąpienia pierwszej naturalnej miesiączki - ułatwi to wyznaczenie terminu porodu i wieku ciąży. Wcześniejsze stosowanie implantu nie ma wpływu na rozwój płodu.