22 października 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Ginekolog Suwałki

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy badanie w kierunku niedoboru α1-antytrypsyny można wykonać zaraz po narodzinach dziecka?
    Moja córka ma 3,5 roku, gdy miała 8 miesięcy zdiagnozowano u niej niedobór α1-antytrypsyny. Teraz jestem w 32. tygodniu ciąży, czy jest szansa, że urodzę zdrowe dziecko? Czy od razu po urodzeniu lekarze są w stanie zbadać moje maleństwo pod tym kątem?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Moja córka ma 3,5 roku, gdy miała 8 miesięcy zdiagnozowano u niej niedobór α1-antytrypsyny o fenotypie PiZZ. Teraz jestem w 32. tygodniu ciąży, czy jest szansa, że urodzę zdrowe dziecko? Czy od razu po urodzeniu lekarze są w stanie zbadać moje maleństwo pod tym kątem?

    Odpowiedziała

    dr med. Dorota Gieruszczak-Białek
    specjalista pediatrii, genetyki klinicznej
    Klinika Pediatrii
    Warszawski Uniwersytet Medyczny

    Szanowna Pani!
    Tak, jest szansa, że urodzi Pani zdrowe dziecko i można to zbadać po urodzeniu.

    Niedobór α1-antytrypsyny jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, dziedziczoną w sposób autosomalnie recesywny. Taki typ dziedziczenia oznacza, że choroba ujawnia się u homozygot (osób posiadających dwa zmutowane allele tego samego genu).

    Zwykle dzieje się tak, że osoby chore, będące homozygotami (tak jak Pani córeczka) dziedziczą po jednym nieprawidłowym (zmutowanym) genie od swoich rodziców, będących heterozygotami, czyli zdrowymi nosicielami jednego nieprawidłowego genu.

    W każdej kolejnej ciąży ryzyko wystąpienia choroby u dziecka jest stałe i wynosi 25%. 50% dzieci będzie zdrowymi nosicielami (heterozygotami), a 25% będzie miało oba prawidłowe (niezmutowane) geny.

    Tak więc, podsumowując, szansa na urodzenie zdrowego dziecka wynosi 75%.

    Badanie w kierunku niedoboru α1-antytrypsyny można i należy wykonać po narodzinach dziecka. Badaniem od którego rozpoczyna się proces diagnostyczny jest pomiar stężenia α1-antytrypsyny w surowicy. Jeżeli wynik ten jest nieprawidłowy, przeprowadza się dalsze badania, prowadzące do określenia fenotypu i genotypu.

    Zakładam, że po wykryciu choroby u córeczki, przeprowadzono u Państwa diagnostykę w celu potwierdzenia nosicielstwa choroby.
    Życzę wszystkiego dobrego.

  • Ceroidolipofuscynoza typu 2
    U dziecka mojej siostry zdiagnozowano ceroidolipofuscynozę typu 2. Czy ja powinnam przeprowadzić badania w kierunku nosicielstwa genu tej choroby? Sama mam dziecko - czy je też powinnam przebadać?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Po przeczytaniu waszego artykułu odnośnie do chorób genetycznych i poradnictwa genetycznego mam pytanie. W rodzinie - u dziecka mojej siostry zdiagnozowano ceroidolipofuscynozę typu 2. Z tego co zdążyłam się dowiedzieć choroba „aktywuje” się w przypadku, gdy oboje rodzice przekażą dziecku wadliwy gen. Idąc tym tropem, oznacza to, że moja siostra jest nosicielką takiego genu. I teraz pytanie, czy ja jako jej siostra powinnam przeprowadzić badania w kierunku nosicielstwa genu tej choroby? Sama mam dziecko - czy je też powinnam przebadać?

    Odpowiedziała

    dr med. Dorota Gieruszczak-Białek
    specjalista pediatrii, genetyki klinicznej
    Klinika Pediatrii
    Warszawski Uniwersytet Medyczny

    Szanowna Pani!
    Ceroidolipofuscynoza typu 2 jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, dziedziczoną w sposób autosomalnie recesywny. Tak jak Pani napisała, wykrycie choroby autosomalnie recesywnej u dziecka, oznacza, że rodzice są zdrowymi nosicielami zmutowanego genu. W bardzo rzadkich przypadkach (1-2%) zdarza się, że mutacja u dziecka powstaje de novo, czyli nie została odziedziczona od rodziców.

    Nie pisze Pani czy były przeprowadzone badania potwierdzające nosicielstwo u Pani siostry i ojca dziecka. Zakładam jednak, że Pani siostra jest nosicielką zmutowanego genu. Oznacza to, że jeżeli siostra odziedziczyła zmutowany (nieprawidłowy) gen od jednego z Waszych rodziców, to ryzyko występowania nosicielstwa u Pani wynosi 50%. Ponieważ choroba ta występuje niezwykle rzadko, jest bardzo mało prwadopodobne, żeby Pani mąż był również nosicielem zmutowanego genu, a tylko w takiej sytuacji można by mówić o ewentualnym ryzyku wystąpienia choroby u Państwa dzieci.

    Prawdopodobieństwo wystąpienia nosicielstwa u obojga z Państwa byłoby nieco większe, gdyby okazało się, że jesteście w jakimś stopniu spokrewnieni lub pochodzicie z tej samej, małej miejscowości. Wtedy warto zastanowić się nad przeprowadzeniem badań w kierunku nosicielstwa, o ile planujecie Państwo powiększenie rodziny.

    Obecnie, nie ma żadnych wskazań do badań u Pani dziecka. Z zasady nie przeprowadza się badań w kierunku nosicielstwa u zdrowych dzieci.

    Pani córka będzie mogła takie badanie wykonać po osiągnięciu pełnoletniości, o ile wyrazi taką wolę.

    Jeżeli nie udało mi się rozwiać Pani wszystkich wątpliwości lub pojawiły się nowe pytania, zachęcam do wizyty w poradni genetycznej.

  • Zakażenia układu moczowego u kobiet w ciąży
    Jestem w 16. tygodniu ciąży. Trafiłam do szpitala z zakażeniem dróg moczowych. W poniedziałek leukocyty były na poziomie 18. Zrobiono posiew, wyszedł jałowy.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jestem w 16. tygodniu ciąży. Trafiłam do szpitala z zakażeniem dróg moczowych. W poniedziałek leukocyty były na poziomie 18. Zrobiono posiew, wyszedł jałowy. Dziś powtórzono badanie moczu i leukocyty na poziomie 70. USG nerek wykazało minimalne złogi na prawej nerce. Czy przesuwający się piasek może powodować stan zapalny? Boli mnie w okolicy lędźwiowej i przy prawej pachwinie, głównie przy oddawaniu moczu! Podają mi antybiotyk Tarcefoksym.

    Odpowiedział

    dr n. med. Robert Drabczyk
    specjalista chorób wewnętrznych
    nefrolog
    Oddział Nefrologii i Stacja Dializ
    Szpital Wojewódzki, Bielsko-Biała

    Zakażenia układu moczowego są częste u kobiet. W okresie ciąży zachodzą zmiany adaptacyjne w układzie moczowym kobiety (zmniejszenie napięcia dróg moczowych, czego efektem jest poszerzenie kielichów, miedniczek i moczowodów, ucisk na moczowody przez powiększającą się macicę), które zwiększają ryzyko zakażeń układu moczowego.

    Postacie kliniczne zakażenia układu moczowego u ciężarnej kobiety i ich objawy kliniczne są, takie jak u kobiety niebędącej w ciąży. Zakażenie dolnego odcinka dróg moczowych (zapalenie pęcherza) objawia się dolegliwościami dyzurycznymi (częste oddawanie moczu, pieczenie lub ból podczas mikcji), natomiast zakażenie górnego odcinka (odmiedniczkowe zapalenie nerek) zwykle objawia się gorączką, bólem w okolicy lędźwiowej, nudnościami, wymiotami. Liczba leukocytów w moczu jest zwiększona. W przypadku zakażenia układu moczowego u ciężarnej postępowanie jest takie jak u kobiety niebędącej w ciąży, z wyjątkiem unikania badań obrazowych z użyciem promieni RTG oraz przeciwwskazania do stosowania niektórych antybiotyków.

    Z informacji zawartych w pytaniu wynika, że problemem jest zakażenie układu moczowego u kobiety będącej w 16. tygodniu ciąży. Badanie USG sugerowało obecność kamicy moczowej, która jest dodatkowym czynnikiem zwiększającym ryzyko zakażeń układu moczowego. Objawy kliniczne (ból w okolicy lędźwiowej i prawej pachwinie) mogą być wywołane (poza zakażeniem układu moczowego) kamicą moczową prawostronną (drobny złóg lub złogi przemieszczające się z nerki do pęcherza moczowego). Stosowany antybiotyk (cefotaksym pod nazwą handlową Tarcefoksym) jest uznany za bezpieczny i od lat jest stosowany w leczeniu zakażeń u kobiet w ciąży.

    Po wyleczeniu zakażenia należy po 2-3 tygodniach (od zakończenia leczenia) wykonać kontrolny posiew moczu, a następnie w odstępie miesiąca do zakończenia ciąży. Obecność bakteriomoczu u ciężarnej (nawet bez objawów zakażenia układu moczowego) jest wskazaniem do leczenia.

    Piśmiennictwo:

    Duława J.: Zakażenia układu moczowego. Vademecum. Medycyna Praktyczna, Kraków 1998
    Interna Szczeklika. Medycyna Praktyczna, Kraków 2014
  • Przebyłam toksoplazmozę przed ciążą. Czy jestem odporna?
    Wszystko przebiega prawidłowo. Ale w ramach badań ciężarnych ponowiono mi badania na toksoplazmozę. Aktualnie wyniki kształtują się następująco: IgG 242 IU/ml, IgM 17,6 IU/ml, awidność 0,24 - graniczna. Czy przy takich wynikach powinnam stosować Rovamycynę do końca tej ciąży?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    W marcu 2014 poroniłam ciążę. W ramach poszukiwania ewentualnej przyczyny wykonałam szereg badań, w tym w kierunku toksoplazmozy. Wynik z 01.04.2014 wskazywał na niedawne zakażenie IgG >400 IU/ml (dodatni >8,8), IgM 14,9 (dodatni >10), awidność 0,18 (niska <0,20). Widziałam się wtedy z lekarzem chorób zakaźnych. Powiedział, że tak wysokie miano IgG wskazuje, że zakażenie trwa już kilka tygodni, a może i miesięcy. Nie zapisał leczenia, kazał powtórzyć badania po 6 tygodniach. Po 6 tygodniach (13.05.2014) wykonałam badania w tym samym laboratorium. Otrzymałam wyniki: IgG 170, IgM 15,1, awidność 0,22 - graniczna. W związku ze spadkiem IgG i narastaniem awidności otrzymałam zgodę na wznowienie starań o dziecko.
    Kazano mi zapomnieć o toksoplazmozie. W czerwcu 2014 (w pierwszej połowie) zaszłam w kolejną ciążę. Aktualnie jestem w 15. tygodniu. Wszystko przebiega prawidłowo. Ale w ramach badań ciężarnych ponowiono mi badania na toksoplazmozę. Aktualnie wyniki kształtują się następująco: IgG 242 IU/ml, IgM 17,6 IU/ml, awidność 0,24 - graniczna.
    Czy przy takich wynikach powinnam stosować Rovamycynę do końca tej ciąży? Przyznam szczerze, że wcześniej się zupełnie nie przejmowałam, uważałam chorobę za przebytą, nabytą na pewno przed ciążą, więc nie zagrażającą temu dziecku. Ale od kilku dni wpadłam w totalną panikę, czy niechcący nie zaszkodziłam.

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Jak sama Pani uczciwie przyznaje jest Pani w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego, gdy trudno o logiczne myślenie. Zapewniam Panią, że przebyła Pani toksoplazmozę przed obecną ciążą, jest Pani odporna i nie wymaga żadnego leczenia. Powtarzanie wyników w kolejnej ciąży było zbędne i tylko wprowadziło Panią w niepokój. Wyniki IgM bardzo często wychodzą fałszywie dodatnio i same niczego nie dowodzą.

  • Przyczyny bólu brzucha po cesarskim cięciu
    Jestem 6 tygodni po cesarce, to drugi poród cięciem cesarskim, niestety w dalszym ciągu odczuwam pobolewania, kłucie, ciągnięcie.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Witam, jestem 6 tygodni po cesarce, to drugi poród cięciem cesarskim, niestety w dalszym ciągu odczuwam pobolewania, kłucie, ciągnięcie. Na forach internetowych dziewczyny piszą, że szybciutko wracały do formy. Oprócz dolegliwości bólowych nie mam gorączki, rana wygląda OK, 3 tygodnie po cięciu byłam na konsultacji i ginekolog stwierdził, że w środku też jest w porządku. Nie mam już krwawienia, a wizyta dopiero za tydzień. Czy to normalne, że tak długo boli?
    Drugie moje pytanie: czy na skutek kaszlu, a bardziej odkaszliwania, mogło się coś stać ze szwami wewnętrznymi? Czy to w ogóle możliwe, by rana na macicy się rozeszła? Nie dźwigałam, nie ćwiczę, tylko od czasu do czasu pokasłuję.

    Odpowiedziała

    prof. dr n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta
    ginekolog położnik, endokrynolog, seksuolog
    Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety
    Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Podczas cesarskiego cięcia stosuje się dwa rodzaje nacięcia brzucha: poprzeczne i podłużne. Cięcie poprzeczne zwykle wykonuje się tuż pod linią owłosienia łonowego, więc po zagojeniu blizna pozostaje niemal niewidoczna. Wady tego rodzaju nacięcia to dłuższe gojenie i niekiedy utrata rozciągliwości. Natomiast nacięcie podłużne przebiega od pępka do okolic łona i gwarantuje szybszy i łatwiejszy dostęp do dziecka. Wykonuje się je zwykle wtedy, gdy konieczna jest natychmiastowa interwencja. Oba rodzaje nacięcia wymagają prawidłowej higieny i troski.

    Ból brzucha po cięciu cesarskim jest nieuniknionym elementem połogu. Kobieta, która urodziła dziecko przez cesarskie cięcie, przechodzi taki sam proces rekonwalescencji, jak kobieta po porodzie siłami natury. Ból brzucha po cięciu cesarskim jest zazwyczaj tępy, palący w okolicy rany pooperacyjnej, wzmaga się podczas wstawania z łóżka lub siadania. Związany jest z gojeniem się rozciętych powłok brzusznych i może się utrzymywać do około 2 tygodni po porodzie. Po cięciu cesarskim boli również podbrzusze w wyniku obkurczania się mięśnia macicy, co jest objawem pozytywnym.

    Przyczyny bólu brzucha po cesarskim cięciu

    W pierwszej dobie po cięciu cesarskim ból brzucha spowodowany jest głównie głęboką raną pooperacyjną. Podczas zabiegu zostaje przecięta nie tylko skóra, ale również powięź, mięśnie brzucha i mięsień macicy. Największy ból kobieta odczuwa podczas pionizacji, czyli pierwszego wstawania z łóżka.

    Odczuwalność bólu zależy od progu bólowego kobiety. W trakcie pobytu w szpitalu kobiecie po cięciu cesarskim podawane są leki przeciwbólowe, które znacznie niwelują ból. Po pewnym czasie ból rany pooperacyjnej przeradza się w mrowienie wokół blizny oraz zaburzenia czucia. To normalne zjawisko, które może trwać od kilku tygodni do kilku lat po porodzie, ponieważ przecięte zostają w tym obszarze nerwy odpowiedzialne za czucie powierzchowne, a także naczynia krwionośne i mięśnie. Ból brzucha po cięciu cesarskim jest bardziej odczuwalny również podczas kaszlu i kichania. Wtedy powłoki brzuszne intensywnie się napinają i uciskają okoliczne nerwy oraz mięśnie. Ból brzucha wzmaga się również podczas karmienia piersią, ponieważ uwalniana jest wówczas oksytocyna, która powoduje bolesne obkurczanie się mięśnia macicy. Nieprzyjemny ból w dole brzucha, świadczący o zwijaniu się macicy, jest objawem pozytywnym i informuje, że wszystko powraca do normy. Macica, która przed porodem ważyła około 1,5 kg, po porodzie zmniejsza swój ciężar do 50 g! Ból ten odczuwają pacjentki zarówno po cięciu cesarskim, jak i po porodzie siłami natury. Obkurczanie się macicy trwa przez cały okres połogu, czyli 6 tygodni po porodzie. Kolejnym czynnikiem wywołującym ból brzucha po cięciu cesarskim są zaparcia i nadmierne gromadzenie się gazów w jelitach.

    Po cesarskim cięciu zawsze zostaje blizna na mięśniu macicy. To ważne, by rana na macicy goiła się prawidłowo, w przeciwnym razie może dojść do powstania niebezpiecznych dla zdrowia zrostów. Jeśli kobieta zajdzie w kolejną ciążę po przebytym wcześniej cesarskim cięciu, lekarze będą sprawdzali stan blizny, zwłaszcza w miarę zbliżania się terminu porodu. Poród naturalny po cesarskim cięciu i występujące w jego trakcie silne skurcze macicy mogą powodować rozchodzenie się blizn po poprzednim cięciu cesarskim, dlatego ważne jest monitorowanie tego obszaru mięśnia macicy przez lekarza ginekologa oraz ocena grubości i szerokości starej blizny w badaniu USG.