25 lipca 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Ginekolog dziecięcy Bielsko-Biała

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Brak lekarzy spełniających wybrane kryteria.

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Co można zrobić, by zmniejszyć liczbę przeziębień u dziecka?
    Mój synek poszedł do przedszkola, gdy miał 2 lata i od tej pory zaczęły się ogromne problemy z jego zdrowiem. Ciągłe zakażenia górnych dróg oddechowych, wysiękowe zapalenia uszu, raz nawet doszło do zapalenia płuc.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój synek poszedł do przedszkola, gdy miał 2 lata i od tej pory zaczęły się ogromne problemy z jego zdrowiem. Ciągłe zakażenia górnych dróg oddechowych, wysiękowe zapalenia uszu, raz nawet doszło do zapalenia płuc. Pół roku temu usunięto mu trzeci migdał i po tym miało być lepiej. Niestety nic się nie poprawiło, w przedszkolu jest tydzień, a w domu 3 tygodnie, ponieważ zaraz jest chory. Wybraliśmy się 3 tygodnie temu do alergologa, ponieważ miał suchy meczący kaszel, testy z krwi też nic nie wykazały. W ubiegłym tygodniu dostał gorączki 39,0°, gorączkował 3 dni, po czym lekarz przepisał mu Zinnat. Dziś wybraliśmy się do innego lekarza, który nie widzi potrzeby podawania tego antybiotyku. Zalecił natomiast wykonać badanie w kierunku krztuśca, ponieważ kaszel utrzymuje się już ok. miesiąca. Kaszel stał się teraz napadowy męczący - w dzień i w nocy. Czy można wykonać to badanie podczas przyjmowania antybiotyku, czy trzeba go odstawić? Czy macie państwo jakieś pomysły, by pomóc mojemu dziecku, które męczy się tak już 2 lata.

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Opisywane przez Panią objawy wskazują, że synek regularnie zakaża się w przedszkolu wirusami wywołującymi infekcje dróg oddechowych (głównie przeziębienia). Jest to często obserwowane zjawisko wśród dzieci uczęszczających do placówek opiekuńczych typu żłobki czy przedszkola. Małe dziecko ma prawo zakażać się do 10 razy w roku, co sprawia, że w praktyce jest chore przez cały okres jesienno-zimowy i przeziębienia są nieodłączną częścią życia. Duża częstość zakażeń dróg oddechowych wśród dzieci wynika z ogromnej różnorodności wirusów, które je wywołują (jest ich ponad 200) oraz braku naturalnej odporności dziecka, którą dziecko dopiero nabywa po kontakcie (z tego powodu dorośli, którzy uodpornili się w dzieciństwie rzadziej się przeziębiają).

    Wysoka gorączka do 39,0° też jest naturalnym zjawiskiem. Dzieci mają skłonność do odpowiedzi wysoką gorączką na zakażenia wirusowe. Opierając się na Pani opisie przebiegu choroby, nie znajduję uzasadnienia stosowania antybiotyku. Sama wysoka gorączka nie stanowi wystarczającej przesłanki do podania antybiotyku, który działa jedynie przeciwbakteryjnie, a jak wiemy przeziębienia to w zdecydowanej większości (>97%) problem wirusowy. Co do krztuśca, to rzeczywiście jest to częsta przyczyna kaszlu utrzymującego się powyżej 2 tygodni. Jeżeli jednak syn został prawidłowo zaszczepiony przeciwko krztuścowi, to szczepienie powinno było go uchronić przed zachorowaniem (na marginesie, Zinnat nie działa na bakterię wywołującą krztusiec). Wówczas warto poszukać, czy u podłoża kaszlu i zwiększonej, jak Pani sugeruje, podatności na infekcje, nie leży przewlekły problem zdrowotny, np. alergia, przerost tkanki chłonnej gardła czy polipy nosa. Odpowiadając ściśle na Pani pytanie: badanie w kierunku krztuśca może Pani wykonać w trakcie antybiotykoterapii. Proszę jednak pamiętać, że interpretacja wyniku jest trudna i badanie może nie wyjaśnić przyczyny kaszlu. Pojedynczym testem trudno też wykluczyć alergię, w tym astmę u małego dziecka. Pani syn mógł także przebyć grypę i kaszel utrzymujący się do 6 tygodni może być jej typowym powikłaniem.

    Co można zrobić, by zmniejszyć liczbę przeziębień u dziecka?

    1. Dbać o właściwą, zbilansowaną dietę (niedobór wit. D, wit. C i cynku zwiększa podatność i częstość przeziębień).
    2. Dbać o właściwą higienę snu (niewyspane dzieci chorują częściej).
    3. Zapewnić dziecku dobry klimat emocjonalny (stres zwiększa podatność na infekcje).
    4. Unikać chorych (w szczycie sezonu zachorowań lepiej nie wysyłać dziecka do przedszkola, unikać całowania dziecka przez odwiedzających krewnych, podawania ręki przeziębionym dzieciom itp.).
    5. Nauczyć dziecko zachowań higienicznych (częste mycie rąk, unikanie dotykania okolic oczu i nosa, co ułatwia przeniesienia zakażenia).
    6. Ubierać odpowiednio dziecko - zarówno przechłodzenie, jak i przegrzanie jest niedobre.
    7. Zapewnić odpowiednią ilość ruchu.
    8. Chronić dziecko przed dymem tytoniowym i zanieczyszczonym powietrzem (sprzyja zakażeniom układu oddechowego).
    9. Corocznie szczepić dziecko przeciwko grypie (ok. 15% zakażeń górnych dróg oddechowych, które przebiegają jako przeziębienia jest wywołany przez wirusy grypy, ponadto szczepionka chroni przed samą grypą, chorobą przebiegającą z wysoką gorączką, o wiele cięższą niż przeziębienie; przeciętne dziecko choruje na grypę nawet raz w roku).

    Podsumowując, z wiekiem częstość zakażeń układu oddechowego się zmniejsza - czas pracuje na Pani korzyść. Jeżeli u podłoża problemów syna leży przewlekły problem zdrowotny, to pomoże odpowiednie leczenie przez specjalistów: alergologa lub laryngologa. Warto też nauczyć dziecko zachowań higienicznych sprzyjających zdrowiu i szczepić corocznie przeciwko grypie.

  • Czy u dziecka można zdiagnozować zaburzenia osobowości?
    Moja córka ma 14 lat. Zastanawiam się, czy w takim wieku może wystąpić borderline, czy inny rodzaj zaburzenia osobowości?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy moja córka ma zaburzenia osobowości typu borderline? Moja córka ma 14 lat. Zastanawiam się, czy w takim wieku może wystąpić borderline, czy inny rodzaj zaburzenia osobowości. Otóż, wszystko zaczęło się w tamtym roku - zmarła jej babcia (moja matka), zdechł też pies. Zaczęła się samookaleczać, wciąż boję się, że do tego wróci. Nie wiem, czy miała myśli samobójcze, ale takowe mogłabym podejrzewać, gdyż już nieraz słyszałam i widziałam jej nawracające zachowania, gesty lub groźby samobójcze albo działania o charakterze samookaleczającym. Córka ma bardzo duże skłonności do niepohamowanej złości, a nawet agresji. Potrafi zdenerwować się naprawdę byle czym, a zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie osiąga zamierzonego celu. Niekiedy jest nawet dość impulsywna, jeśli chodzi o kompulsywne jedzenie, czy wydawanie pieniędzy. Ma bardzo niską samoocenę, co bardzo nas wszystkich dziwi. Dziwne jest również to, że jednego dnia potrafi stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie, że jest piękna, mądra, zgrabna.
    Ale nazajutrz potrafi sama siebie poniżyć, wyzwać od najgorszych. Nie mam pojęcia co zrobić, gdyż jej nastroje są wciąż zmienne. Ma bardzo niestabilny obraz siebie. Wiem, że boi się odrzucenia i tego, że osoby w szkole mogą ją odepchnąć, czy nie zaakceptować. Często powtarza, że chciałaby mieć chłopaka (nawet mimo młodego wieku), że chciałaby, aby ktoś ją przytulał, całował... Podkreślam, iż zawsze byłyśmy z córką przyjaciółkami, ja zawsze z nią byłam, opiekowałam się nią, wspierałam.
    Nie wiem jak mam zacząć z nią rozmowę, a wiem że nie da się namówić na psychologa, a zwłaszcza na psychiatrę. Proszę o pomoc! Przeczytałam bardzo dużo artykułów na temat borderline i bardzo dużo informacji dotyczy mojej córki! Proszę o pomoc!

    Odpowiedziała

    lek. med. Magdalena Miernik-Jaeschke
    Psychiatra dzieci i młodzieży
    Centrum Dobrej Terapii

    Postawienie ostatecznej diagnozy zaburzeń osobowości jest możliwe dopiero po osiągnięciu dorosłości - gdy cechy, predyspozycje, wzorce reagowania i sposoby wchodzenia w relacje z otoczeniem, składające się na osobowość, można uznać za utrwalone. Pierwsze objawy lub niepokojące zachowania można jednak zaobserwować już w okresie dorastania. Dotyczy to również zaburzenia osobowości borderline (inaczej: zaburzenia osobowości z pogranicza).

    Wymienione przez Panią problemy córki: samookaleczenia, zmienny nastrój, drażliwość, wybuchy złości, impulsywność, zmienny obraz siebie, obawa przed odrzuceniem, należą do obrazu zaburzenia osobowości borderline, ale mogą się pojawić również w przebiegu innych zaburzeń psychicznych, jak choćby w przypadku zaburzeń nastroju albo reakcji na silny stres lub traumatyczne wydarzenie.

    Aby skutecznie pomóc Pani córce, w pierwszej kolejności konieczne będzie zatem postawienie diagnozy. W tym celu należy zgłosić się do psychiatry dzieci i młodzieży, który zbierze dokładny wywiad, zbada córkę i w razie konieczności zaleci dalsze konsultacje lub badania. Po postawieniu diagnozy psychiatra zaproponuje dalsze postępowanie: zaleci podjęcie odpowiedniej dla stwierdzonego problemu psychoterapii, a w razie potrzeby zaproponuje leczenie farmakologiczne.

    Wielu młodych ludzi reaguje negatywnie na propozycję wizyty u psychologa czy psychiatry. Rodzice często czują się w takich sytuacjach bezradni i nie zawsze wiedzą, na ile powinni działać stanowczo, nawet wbrew woli swojego dziecka, a na ile pozostawić mu swobodę w decydowaniu. Do momentu ukończenia przez dziecko 16 lat decyzje co do jego leczenia podejmuje jego opiekun prawny (najczęściej rodzic). Trudno jednak nie brać pod uwagę emocji i obaw swojego dziecka w związku z planowaną wizytą w poradni zdrowia psychicznego. Przed udaniem się z nastolatkiem na konsultację trzeba spokojnie z nim porozmawiać - przedstawić mu swoje obawy o jego stan psychiczny, zapewnić o swoim wsparciu i przedstawić spotkanie z lekarzem czy psychologiem jako pierwszy krok w kierunku wspólnego rozwiązywania trudności. Dobrze jest razem z dzieckiem zastanowić się, z czego może wynikać jego niechęć do takiej wizyty. Może ono przeżywać następujące obawy (przykłady wzięte z praktyki):

    • że otrzyma etykietę „psychicznie chorego”, a otoczenie dowie się o tym i wyśmieje go,
    • że psycholog/psychiatra wszystko, co dziecko mu powie, przekaże rodzicom,
    • że „oddanie go pod opiekę” psychologa/psychiatry oznacza, że rodziców już nie obchodzą jego problemy,
    • że psycholog/psychiatra uzna je za „złe dziecko” i będzie je krytykować i zawstydzać

    Aby przekonać nastolatka, trzeba czasem powtórzyć taką rozmowę kilka razy - bywa, że potrzebna jest pewna doza stanowczości. Często okazuje się, że mimo deklarowanej na początku niechęci, młody człowiek nawiązuje kontakt z psychologiem/psychiatrą i godzi się na dalszą współpracę. Nie wolno natomiast zabierać dziecka do psychologa czy psychiatry „podstępem” - czyli np. mówiąc mu, że jedzie do neurologa, pediatry itp.

    Jeśli nastolatek podejmuje działania, które stanowią dla niego lub kogokolwiek innego zagrożenie (np. okalecza się, grozi samobójstwem albo próbuje je popełnić, zachowuje się agresywnie wobec otoczenia), najczęściej nie ma czasu i możliwości przeprowadzenia spokojnej rozmowy. W takich sytuacjach priorytetem jest zapewnienie mu bezpieczeństwa, dlatego należy natychmiast poszukiwać odpowiedniej pomocy.

  • Technologie przenośne pomagają dzieciom z autyzmem
    Aplikacje dla iPada pomagają dzieciom z autyzmem w koncentracji, rozwijają możliwości poznawcze i zdolności towarzyskie.
    Więcej
    Fot. www.itunes.com

    Każdego dnia coraz więcej osób związanych ze służbą zdrowia i edukacją zaczyna korzystać z nowych technologii, aby pomóc dzieciom dotkniętym autyzmem w skupieniu uwagi, rozwoju emocjonalnym i budowaniu więzi towarzyskich.<>

    Rossa Aparicio, specjalistka ds. technologii i edukacji specjalnej oraz nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w Barcelonie, jest matką dziecka z zespołem Aspergera. Prowadzi również popularny blog iPady i autyzm poświęcony tabletom w procesie nauczania dzieci dotkniętych całościowym zaburzeniem rozwoju.

    Fot. www.itunes.com

    Autorka bloga jest również pomysłodawczynią i współtwórczynią aplikacji Termotic dla systemów iOS i Android, która pomaga dzieciom chorym na autyzm w rozpoznawaniu i śledzeniu ich emocji w celu samokontrolowania złości. Na podstawie wyświetlanych na ekranie tabletu wyrazów twarzy dzieci wskazują swoje emocje radości, smutku czy złości. Intensywność uczuć reprezentuje skala termometru. Wszystkie emocje są zapisywane przez program w swego rodzaju dzienniku.

    Kolejną aplikacją pomocną w wychowaniu i rozwoju dzieci z autyzmem jest Too Noisy. Używając jej mierzy się intensywność głosu dzieci i odpowiedni rezultat wyświetla się w postaci graficznej.

    Bardziej zaawansowanymi programami, których zadaniem jest pomoc dzieciom w rozwoju są aplikacje CreAPPcuentos i Sotry Dice. Posługując się nimi, dzieci dotknięte zaburzeniami rozwoju tworzą krótkie historyjki, co im pozwala na wyrażanie siebie i komunikację z otoczeniem za pośrednictwem obrazów.

  • Badania potwierdzające refluks żołądkowo-przełykowy u dziecka
    Mój synek ma 10 lat. Od grudnia zeszłego roku wszystko co zje, cofa się do gardła i on to przełyka. Byłam u lekarza i lekarz powiedział, że to refluks, przepisał na 2 miesiące Polprazol 20, po skończeniu kuracji problem dalej się utrzymuje.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój synek ma 10 lat. Od grudnia zeszłego roku wszystko co zje, cofa się do gardła i on to przełyka. Byłam u lekarza i lekarz powiedział, że to refluks, przepisał na 2 miesiące Polprazol 20, po skończeniu kuracji problem dalej się utrzymuje. Synek odmawia jedzenia, bo się boi tych cofek. Czy lepiej zrobić dziecku gastroskopię, aby się upewnić, czy to na pewno refluks? Czy jest możliwe, że problem wystąpił po 5. kuracji antybiotykowej?

    Odpowiedziała

    dr med. Dorota Gieruszczak-Białek
    specjalista pediatrii, genetyki klinicznej
    Klinika Pediatrii
    Warszawski Uniwersytet Medyczny

    Szanowna Pani!
    Istotnie opisywane przez Panią objawy mogą świadczyć o refluksie żołądkowo-przełykowym, dodatkowo można się spodziewać innych objawów, takich jak uczucie pieczenia, ból, co mogłoby być spowodowane zapaleniem przełyku wywołanym cofającą się, kwaśną treścią żołądkową. W takim wypadku leczenie Polprazolem zwykle przynosi ulgę i ustąpienie dolegliwości.

    Biorąc pod uwagę czas trwania i brak skuteczności leczenia, należałoby rozważyć wykonanie badań diagnostycznych. Badaniem, które potwierdza obecność refluksu żołądkowo-przełykowego jest pH-metria. Badanie to polega na 24-godzinnym monitorowaniu pH (czyli kwaśności) w przełyku, przeprowadza się je, zakładając (przez nos do przełyku) sondę, która mierzy pH, jednocześnie pacjent (lub rodzic) zapisuje objawy, co pozwala we właściwy sposób zinterpretować badanie.

    W niektórych przypadkach, zwłaszcza przy współistniejących zaburzeniach połykania, może być konieczne wykonanie pasażu górnego odcinka przewodu pokarmowego, czyli tzw. badanie z kontrastem. O konieczności wykonania ww. badań, a także o ewentualnej gastroskopii, która pozwoli na dokładną ocenę żołądka i przełyku powinien zadecydować gastrolog dziecięcy.

    Nie pisze Pani, co było powodem pięciomiesięcznej kuracji antybiotykowej u syna. Jednakże niezależnie od powodu takiego leczenia, nie można wykluczyć, że doprowadziło ono do zakażenia grzybiczego przewodu pokarmowego, co z kolei mogłoby odpowiadać za niektóre z opisywanych przez Panią objawów.

    Podsumowując, jeżeli dolegliwości nie ustąpiły, syn powinien być zbadany przez gastrologa, który zdecyduje o potrzebie i kolejności dalszych badań.

  • Czy możliwe jest zdiagnozowanie zespołu Downa u 4-miesięcznego dziecka?
    Czy możliwe jest zdiagnozowanie zespołu Downa u 4-miesięcznego dziecka? Córka urodziła się z wystającym języczkiem, lekarze twierdzili, że taki jej urok, obecnie córka ma 4 miesiące i coraz bardziej przypomina dziecko z trisomią. Została skierowana do poradni genetycznej, ale czekamy już miesiąc i jeszcze nie ma terminu. Dodam, że dziecko rozwija się prawidłowo i jest bardzo silne.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy możliwe jest zdiagnozowanie zespołu Downa u 4-miesięcznego dziecka? Córka urodziła się z wystającym języczkiem, lekarze twierdzili, że taki jej urok, obecnie córka ma 4 miesiące i coraz bardziej przypomina dziecko z trisomią. Została skierowana do poradni genetycznej, ale czekamy już miesiąc i jeszcze nie ma terminu (przebywamy w UK), bardzo stresująca jest ta niepewność, dodam, że dziecko rozwija się prawidłowo i jest bardzo silne. Dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedziała

    dr med. Dorota Gieruszczak-Białek
    specjalista pediatrii, genetyki klinicznej
    Klinika Pediatrii
    Warszawski Uniwersytet Medyczny

    Szanowna Pani!
    Zespół Downa jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, spowodowaną aberracją chromosomową, czyli nieprawidłowością w liczbie lub budowie chromosomów. W przeważającej części przypadków (95%) zespół Downa wywołany jest tzw. trisomią 21 chromosomu, czyli obecnością dodatkowego chromosomu 21. W pozostałych przypadkach przyczyną zespołu Downa jest translokacja chromosomów, czyli “przestawienie” całego bądź części chromosomu 21 lub tzw. mozaikowatością. Mozaikowatość oznacza, że w części komórek znajduje się prawidłowa liczba chromosomów, a w części obecny jest dodatkowy chromosom. U pacjentów z mozaikowatością objawy choroby mogą być łagodniejsze.

    Rozpoznanie zespołu Downa potwierdza się, wykonując badanie cytogenetyczne (pobiera się w tym celu krew dziecka), czyli tzw. kariotyp. Badanie to może być wykonane w każdym wieku, powinno być przeprowadzone jak najwcześniej, zaraz po wysunięciu podejrzenia choroby.

    Jak wspomniano do ostatecznego rozpoznania potrzebne jest badanie kariotypu, jednak zwykle cechy fenotypowe (wygląd dziecka) stwierdzane zaraz po urodzeniu są na tyle charakterystyczne, że pozwalają z bardzo dużym prawdopodobieństwem podejrzewać zespół Downa.

    Nie wiem jakie jeszcze cechy, poza wystającym językiem, stwierdza się u Pani córeczki. Na pewno pojedynczy objaw to za mało, by wysunąć takie podejrzenie.

    Wydaje mi się dość mało prawdopodobne, aby objawy zespołu Downa stały się widoczne dopiero w wieku czterech miesięcy, aczkolwiek zdarza się, że rozpoznanie jest ustalane w wieku kilku miesięcy. Poza cechami dysmorfii (odstępstwa w wyglądzie dziecka) dla większości dzieci z trisomią 21 bardzo charakterystyczna jest wiotkość (obniżenie napięcia mięśniowego), ponadto u części dzieci mogą występować różne wady wrodzone - najczęściej wady serca, niedoczynność tarczycy i inne nieprawidłowości (wady przewodu pokarmowego, niedosłuch). Każde dziecko z zespołem Downa powinno być zbadane pod kątem najczęściej występujących wad, a następnie monitorowane pod kątem innych zaburzeń występujących w tym zespole.

    Nie wiem, jaki jest termin oczekiwania na wizytę w poradni genetycznej w Wielkiej Brytanii, jeżeli jednak przed taką wizytą będziecie Państwo w Polsce, zachęcam do odwiedzenia poradni genetycznej lub wizyty u doświadczonego pediatry, który mam nadzieję, rozwieje Pani niepokój.