3 września 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Gastrolog Płock

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Brak lekarzy spełniających wybrane kryteria.

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Diagnostyka przepukliny rozworu przełykowego
    Od roku mam refluks żołądka/przepuklinę, tak stwierdził lekarz po gastroskopii. Teraz mija 6. miesiąc, objawy bez zmian. Cały czas ucisk w nadbrzuszu. Lekarze rodzinni przepisują tabletki na zmniejszenie kwasu żołądka. Już nie wiem co mam zrobić, nie mogę normalnie funkcjonować, bo po zmęczeniu objawy się nasilają. Proszę o radę.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Od roku mam refluks żołądka/przepuklinę, tak stwierdził lekarz po gastroskopii. Teraz mija 6. miesiąc, objawy bez zmian. Cały czas ucisk w nadbrzuszu. Lekarze rodzinni przepisują tabletki na zmniejszenie kwasu żołądka. Już nie wiem co mam zrobić, nie mogę normalnie funkcjonować, bo po zmęczeniu objawy się nasilają. Proszę o radę.

    Odpowiedziała

    dr n. med. Anna Mokrowiecka
    specjalista chorób wewnętrznych
    specjalista gastroenterolog
    Oddział Kliniczny Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej
    Uniwersytecki Szpital Kliniczny UM w Łodzi

    Nie znam dokładnego opisu gastroskopii, dlatego trudno ustalić, jak nasilone są zmiany refluksowe w przełyku. W gastroskopii można jedynie podejrzewać występowanie przepukliny rozworu przełykowego, ale rozpoznanie często bywa niepewne i wymaga potwierdzenia w innych badaniach. Objawy mogą być różnorodne - od przebiegu całkowicie bezobjawowego do występowania uporczywej zgagi, odbijania i dolegliwości bólowych, zwłaszcza zamostkowych.

    Przepuklina rozworu przełykowego bardzo często współistnieje z chorobą refluksową, dlatego postępowanie w tych dwóch jednostkach chorobowych jest podobne. Skutkiem przepukliny jest zarzucanie kwaśnej treści żołądkowej do przełyku, dlatego w leczeniu stosuje się m.in. leki zmniejszające kwaśność soku żołądkowego, z grupy tzw. inhibitorów pompy protonowej. Można także dodać leki prokinetyczne lub zawierające alginiany.

    Jeżeli rzeczywiście opisane objawy związane są z obecnością przepukliny, warto potwierdzić jej istnienie za pomocą zdjęcia radiologicznego przełyku z kontrastem (najlepiej w pozycji Trendelenburga). Żeby zbadać związek bólu z refluksem treści żołądkowej do przełyku można wykonać inne bardziej dokładne badania, jak manometria i pH-metria. Jeżeli wyniki badań potwierdzą występowanie przepukliny rozworu przełykowego, przy braku przeciwskazań, można wtedy rozważyć leczenie metodami operacyjnymi.

    Zanim jednak zapadnie decyzja o leczeniu operacyjnym, proponuję oprócz leczenia farmakologicznego w dużych dawkach, wprowadzić zmiany stylu życia.

    Dotyczą one głównie wdrożenia odpowiedniej diety, pór i rozmiarów posiłków, doboru luźnych ubrań, spania na podwyższonym wezgłowiu łóżka, unikania stresu i pewnego rodzaju sportów, bez rezygnowania z aktywności fizycznej i utrzymywania prawidłowej masy ciała.

  • Czy przyczyną obecności krwi utajonej w kale może być antygen H. pylori?
    Zrobiłam badanie na krew utajoną w kale i na obecność Kal - antygen H. pylori - obydwa wyniki wyszły dodatnie. Czy jest możliwe, że przyczyną obecności krwi utajonej w kale może być antygen H. pylori?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Zrobiłam badanie na krew utajoną w kale i na obecność Kal - antygen H. pylori - obydwa wyniki wyszły dodatnie. Czy jest możliwe, że przyczyną obecności krwi utajonej w kale może być antygen H. pylori?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Anna Mokrowiecka
    specjalista chorób wewnętrznych
    specjalista gastroenterolog
    Oddział Kliniczny Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej
    Uniwersytecki Szpital Kliniczny UM w Łodzi

    Dodatni wynik badania kału na krew utajoną wskazywać może na utajone krwawienie z przewodu pokarmowego. Jednak należy pamiętać, że taki pojedynczy wynik nie świadczy jeszcze o żadnej poważnej chorobie, a dopiero wymaga weryfikacji w badaniach endoskopowych. Należy przeprowadzić badanie gastroskopowe, zwłaszcza jeżeli wynik badania na obecność antygenu bakterii H. pylori wykazał aktywne zakażenie. Sama bakteria nie jest przyczyną dodatniego wyniku kału na krew utajoną, ale może działać pośrednio, wywołując zmiany patologiczne w błonie śluzowej żołądka i opuszki dwunastnicy. Jest ona jedną z najczęstszych przyczyn zapaleń i owrzodzeń błony śluzowej żołądka i opuszki dwunastnicy, a te właśnie bardzo często prowadzą do utajonej utraty krwi.

    Należy także pamiętać, że zwykłe testy na obecność krwi w stolcu mogą świadczyć także o krwawieniu z jamy ustnej, nosa czy dróg oddechowych, a także dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Wynik może być także wynikiem fałszywie dodatnim, np. u osób spożywających duże ilości czerwonego mięsa i niektóre warzywa (rzodkiewka, chrzan).

    Warto sprawdzić czy występują jeszcze jakieś objawy mogące wskazywać na krwawienie z przewodu pokarmowego, np. niedokrwistość czy małe stężenie żelaza. Jeżeli badanie gastroskopowe nie wykaże żadnych zmian, a badania będą wskazywały nadal na utajone krwawienie z przewodu pokarmowego, należy rozważyć wykonanie kolonoskopii.

  • Czy przyjmując lek z grupy kortykosteroidów mogę zrobić tatuaż?
    Zdiagnozowano u mnie chorobę Leśniowskiego i Crohna. Przyjmuję Metypred i Pentasę. Czy mogę zrobić tatuaż?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Po latach różnych dolegliwości i ich różnego nasilenia dwa miesiące temu zdiagnozowano u mnie chorobę Leśniowskiego i Crohna. Przyjmuję Metypred i Pentasę. Dolegliwości praktycznie ustały i czuję się o wiele lepiej, jednak wiem, że mój organizm jest wciąż osłabiony, a odporność obniżona. Moje pytanie dotyczy wykonania tatuażu. Może się to wydawać głupie, że w takiej sytuacji i po tylu sytuacjach, w których towarzyszył mi ból, nadal chcę wykonać bolesny tatuaż, jednak planowałam to od dłuższego czasu i pomimo choroby chciałabym go wykonać. Nie jestem nieodpowiedzialna, dlatego chciałabym spytać, czy w mojej chorobie tatuaż jest bardzo nieodpowiedzialny, jakie jest ryzyko i czy są przeciwwskazania? Chciałabym go zrobić w przeciągu 2 miesięcy jeśli okaże się to możliwe.

    Odpowiedziała

    dr n. med. Anna Mokrowiecka
    specjalista chorób wewnętrznych
    specjalista gastroenterolog
    Oddział Kliniczny Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej
    Uniwersytecki Szpital Kliniczny UM w Łodzi

    Przyjmuje Pani lek z grupy kortykosteroidów, który powodować może wiele działań niepożądanych. Wśród nich są także powikłania skórne, takie jak wybroczyny podskórne, plamica, ryzyko zakrzepicy, miażdżycy i zapalenia naczyń, rozstępy skórne, trądzik, hirsutyzm, zmiany zanikowe skóry, zmiany barwnikowe skóry, zapalenie tkanki podskórnej. Kortykosteroidy mogą opóźniać proces gojenia się ran oraz powodować powstawanie tkanki bliznowatej. Te powikłania powstają przy długotrwałym leczeniu. W chorobie Leśniowskiego i Crohna ograniczamy jak najbardziej czas podawania kortykosteroidów.

    Tak więc proponuję poczekać, aż lek zostanie odstawiony. Steroidy wycofujemy stopniowo, tak aby nadnercza je produkujące mogły powrócić do normalnego funkcjonowania. Dla pewności można skonsultować się ze swoim lekarzem prowadzącym i dermatologiem przed planowanym zabiegiem.

  • Botoks może pomóc leczyć raka żołądka?
    Botoks, najbardziej znany z zastosowania w medycynie estetycznej – do wygłaszania zmarszczek – może pomóc w leczeniu raka żołądka - wskazują badania na myszach, o których informuje pismo „Science Translational Medicine”.
    Więcej

    Botoks, najbardziej znany z zastosowania w medycynie estetycznej – do wygłaszania zmarszczek – może pomóc w leczeniu raka żołądka - wskazują badania na myszach, o których informuje pismo „Science Translational Medicine”.

    Układ nerwowy reguluje pracę naszych narządów wewnętrznych. Wcześniejsze badania sugerowały, że może on też brać udział w rozwoju procesu nowotworowego w różnych tkankach i organach.

    Naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku i z Norges Teknisk-Naturvitenskapelige Universitet (Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Techniki) w Trondheim, we współpracy z badaczami z Massachusetts Institute of Technology w Bostonie oraz kolegami z Niemiec i Japonii potwierdzili teraz w doświadczeniach na mysim modelu raka żołądka, że nerwy stymulują jego rozwój na wszystkich etapach rozwoju.

    W eksperymentach na myszach, predysponowanych do zachorowania na raka żołądka, badacze wykazali, że odnerwienie żołądka znacznie zmniejszało rozwój guzów i ich wzrost. Dotyczyło to jednak wyłącznie części żołądka, którą odnerwiono. Naukowcy dokonali tego bądź metodą chirurgiczną - przecinając nerw błędny, najdłuższy nerw czaszkowy, który biegnie do żołądka, bądź farmakologiczną – wstrzykując miejscowo toksynę botulinową typu A (botoks), która sparaliżowała nerw błędny.

    Co ciekawe, odnerwienie żołądka wzmocniło też przeciwnowotworowe działanie chemioterapii i wydłużyło przeżycie myszy.

    Kolejne doświadczenia ujawniły, że nerw błędny poprzez wydzielanie neuroprzekaźnika acetylocholiny pobudza rozwój komórek macierzystych raka żołądka i w ten sposób sprzyja jego rozwojowi. Nowotworowe komórki macierzyste odpowiadają między innymi za nawroty raka i tworzenie przerzutów do innych narządów.

    Podając myszom lek, który zablokował receptor muskarynowy M3 dla acetylocholiny lub wyłączając gen kodujący ten receptor, naukowcy zahamowali rozwój guzów żołądka.

    „Nasze badanie wykazało, że nerwy kontrolują nowotworowe komórki macierzyste. Eliminując działanie nerwów blokujemy komórki macierzyste guza, co prowadzi do wyleczenia nowotworu lub zapobiega jego rozwojowi” - powiedział współautor pracy prof. Duan Chen.

    Z kolei u pacjentów z rakiem żołądka badacze zaobserwowali związek między stadium nowotworu a gęstością jego unerwienia.

    Jak wyjaśnił BBC współautor badań, dr Timothy Wang, przecięcie lub sparaliżowanie nerwów prawdopodobnie nie doprowadzi do wyleczenia raka żołądka, ale może zwiększyć skuteczność innych metod jego leczenia, w tym chemioterapii.

    Według badacza nowotwory z czasem tracą wrażliwość na konkretną metodę leczenia, dlatego „wyłamanie jednej nogi stołka prawdopodobnie nie zdoła go przewrócić”. Metoda ta ma jednak wielki potencjał, ocenił dr Wang.

    „Uważamy, że jest to dobra opcja terapii, ponieważ może być stosowana lokalnie i działa na macierzyste komórki nowotworu” - podkreślił prof. Chen.

    Badacz przypomniał, że botoks może być wstrzyknięty w trakcie badania gastroskopowego, a to wymaga przebywania w szpitalu jedynie przez kilka godzin. Ta metoda jest również mniej toksyczna niż większość standardowych metod leczenia raka, prawie nie ma działań niepożądanych i jest mniej kosztowna.

    Botoks jest obecnie stosowany nie tylko do wygładzania zmarszczek, ale też w terapii różnych schorzeń, w tym np. do leczenia nadmiernej potliwości czy opornych na terapię bólów migrenowych.

    Zachęceni wynikami badań na myszach naukowcy zainicjowali II fazę badań klinicznych w grupie pacjentów z rakiem żołądka w Norwegii.

    Ich zdaniem zastosowanie botoksu może być dodatkową metodą terapii u pacjentów z nieoperacyjnym rakiem żołądka lub u chorych, u których przestała działać chemioterapia. Można by ją było także rozważyć u pacjentów, którym z powodu dużej toksyczności chemioterapia nie może być zaoferowana.

    „Jednak u większości chorych denerwacja żołądka będzie działać najlepiej w kombinacji z tradycyjną chemioterapią, ponieważ brak sygnałów nerwowych zwiększa podatność komórek nowotworu na tę metodę leczenia, co zwiększa jej skuteczność” - powiedział Wang. Zaznaczył też, że zanim metodę tę można będzie zastosować w terapii pacjentów upłynie jeszcze wiele lat.

    Badacze oceniają, że pobudzanie wzrostu guza nowotworowego przez nerwy prawdopodobnie ma miejsce również w przypadku innych guzów litych, jak np. rak prostaty. Jednak niezbędne są dalsze badania nad tym zagadnieniem.