2 października 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Gastrolog Białystok

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Zdzisław Hrynkiewicz

Internista, Gastrolog

Choroby wewnętrzne, Gastroenterologia

Lekarz Jacek Romatowski

Internista, Gastrolog

Choroby wewnętrzne, Gastroenterologia

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy ból po lewej stronie pod żebrami zawsze oznacza kłopoty z trzustką?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy ból po lewej stronie pod żebrami zawsze oznacza kłopoty z trzustką?

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Nie, nie zawsze. Bóle w lewej okolicy podżebrowej mogą mieć wiele różnorodnych przyczyn, np.: urazy żeber, neuralgie, półpasiec czy zapalenie opłucnej. Bóle podobne do występujących w zapaleniu trzustki mogą wystąpić w przebiegu zapalenia wyrostka robaczkowego, kamicy dróg żółciowych, kamicy nerkowej, tętniaka aorty, a nawet zapalenia płuc.

    By ocenić, która przyczyna jest najbardziej prawdopodobna potrzebne jest więcej informacji klinicznych. Zapalenie trzustki rozpoznaje się na podstawie badań biochemicznych (amylaza, lipaza w surowicy) oraz diagnostyki obrazowej (USG, tomografia komputerowa z kontrastem). Jeżeli podejrzenie zapalenia trzustki jest silne, należy pilnie przeprowadzić stosowną diagnostykę, bo to poważna choroba zagrażająca powikłaniami, w tym zgonem, dlatego zalecam pilny kontakt z lekarzem rodzinnym, który pokieruje dalszą diagnostyką.

  • WZW typu C już niedługo wyleczalne w 100%
    Wirus HCV może powodować raka wątroby i jej śmiertelną niewydolność. Nowe leki, choć na razie zbyt drogie, mogą być przełomem dla ludzi, którzy przeważnie chorują nie z własnej winy – mówili lekarze na konferencji w dniu świadomości o zapaleniach wątroby.
    Więcej

    Wirus HCV może powodować raka wątroby i jej śmiertelną niewydolność. Nowe leki, choć na razie zbyt drogie, mogą być przełomem dla ludzi, którzy przeważnie chorują nie z własnej winy – mówili lekarze na konferencji w dniu świadomości o zapaleniach wątroby.

    Konferencję w Warszawie zorganizowało Polskie Towarzystwo Hepatologiczne z okazji obchodzonego 30 września Światowego Dnia Świadomości o Zapaleniach Wątroby. Wirusowym zapaleniem wątroby typu C zakażone jest 2,8 proc. światowej populacji – 185 milionów ludzi. Jak szacują eksperci, w ciągu 10-20 lat śmiertelność z powodu WZW typu C może się potroić. WZW typu C jest obecnie przyczyną śmierci 350 tys. osób na świecie, w Europie - 86 tysięcy. Ogromne są straty ekonomiczne – zakażone osoby, które mogłyby pracować, nie pracują, pracują mniej wydajnie lub przedwcześnie umierają.

    Jak mówił prof. Waldemar Halota z Collegium Medicum w Bydgoszczy, początkowo zakażenie powodującym zapalenie wątroby typu C wirusem HCV nazywano WZW nie A-nie B. Wirusa HCV wykryto dopiero w roku 1989 i okazało się, że występuje w 6 odmianach różniących się genotypem. Do roku 1992 - zanim powszechnie wprowadzono odpowiednie testy – każde przetoczenie krwi groziło zakażeniem tym wirusem. Do grupy wysokiego ryzyka należą też dawcy i biorcy narządów, osoby hemodializowane, narkomani, osadzeni w zakładach karnych oraz personel medyczny i zakażeni HIV i/lub HBV.

    W Polsce do 84 proc. zakażeń dochodzi w placówkach służby zdrowia, pozostałe przypadki to między innymi zabiegi kosmetyczne, tatuaże i przyjmowanie narkotyków.

    "Nie każdy zakażony zachoruje" – podkreślił prof. Krzysztof Simon z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. U 20-30 proc. dochodzi do naturalnego wyzdrowienia, choć przeciwciała pozostają. Nosicielstwo dotyczy 70 proc. zakażonych , z czego u 20-30 proc. rozwija się marskość wątroby, w 23 proc. przypadków prowadząca do niewydolności wątroby. Gdy do niej dojdzie, jedynym wyjściem może być przeszczep.

    Zakażenie HCV może przez wiele lat nie dawać objawów, toteż momentu zakażenia zwykle nie udaje się ustalić, a zbyt późne rozpoznanie przekreśla szanse udanej farmakoterapii. U osób zakażonych częściej rozwija się rak wątroby. Wirus może też powodować zaburzenia metaboliczne i wpływać na układ nerwowy - na przykład niektórzy chorzy z powodu opóźnionych reakcji mogą nie być zdolni do prowadzenia samochodu.

    O metodach leczenia mówił dr Krzysztof Tomasiewicz (Uniwersytet Medyczny w Lublinie). Stosowany początkowo interferon pobudzał układ immunologiczny, co pozwalało na wyleczenie tylko kilku procent chorych. Dodanie przeciwwirusowej rybawiryny i pegylowanego interferonu znacznie zwiększyło skuteczność. Później pojawiły się inhibitory proteaz telaprewir, boceprewir, symeprewir czy daklataswir.

    To czy, kiedy i jak długo leczyć zależy od wielu czynników, na przykład stanu wątroby pacjenta. Najnowsze leki hamujące namnażanie wirusa stosowane bez interferonu są dobrze tolerowane i dają całkowitą eliminację wirusa u 100 proc. pacjentów. Jednak pojawią się w Polsce dopiero za 2-3 lata. Na razie są zresztą niezwykle kosztowne – wyleczenie jednego pacjenta to koszt rzędu 100 tys. dolarów. Z przyczyn ekonomicznych najnowsze leki stosuje się w przypadkach, gdy zawiodło dotychczasowe leczenie. Lekarze mają jednak nadzieję, że z czasem nowe leki staną się powszechnie dostępne. „To, że obecnie można wyleczyć niemal wszystkich pacjentów jest sytuacją właściwie niespotykaną w przypadku chorób przewlekłych” - podkreślił prof. Robert Flisiak z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

    Jak mówiła Barbara Pepke z Fundacji "Gwiazda nadziei", zakażeni HCV często obawiają się, ze zakażą rodzinę lub że pracodawca dowie się o ich chorobie i stracą pracę. Skutki uboczne dotychczasowych metod leczenia porównała do trwającej przez cały rok grypy. Podkreśliła, że większość zakażonych w żaden sposób nie jest winna sytuacji, w jakiej się znaleźli.

  • Czy ilością krwi, jaką przenosi komar, można się zarazić?
    Wiem, że komary w Polsce nie przenoszą wirusów krwiopochodnych przez ukąszenie. Jednak zastanawia mnie, czy jest możliwe zakażenie wirusem krwiopochodnym w sytuacji, gdy najedzonego cudzą zakażoną krwią komara rozdusimy na sobie w miejscu, gdzie jest rana?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Witam. Wiem, że komary w Polsce nie przenoszą wirusów krwiopochodnych przez ukąszenie. Jednak zastanawia mnie, czy jest możliwe zakażenie wirusem krwiopochodnym w sytuacji, gdy najedzonego cudzą zakażoną krwią komara rozdusimy na sobie w miejscu, gdzie jest rana? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Opisana sytuacja jest bardzo mało prawdopodobna, gdyż nikt jak dotąd nie odnotował takiego przypadku. Objedzony komar nie poszukuje kolejnego żywiciela, ponadto zdrowa skóra całkowicie chroni przed zakażeniami przenoszonymi drogą krwiopochodną. Szansa, że zabijając komara, trafi się akurat na ranę, jest mała. Istotne są wreszcie ilość krwi i czas, który upłynął od spożycia krwi przez komara. Przykładowo wirus HIV nie mnoży się w komarze, przeciwnie - z upływem czasu (godziny, dni) wirusy ulegają inaktywacji. Komar spożywa jednorazowo około 0,001-0,01 ml krwi, co jest ilością niewystarczającą do przeniesienia zakażenia HIV czy HCV.

    Proszę zatem niepotrzebnie nie martwić się na zapas. Chodzi o to, by przejmować się rzeczywistymi zagrożeniami, a ze spokojem podchodzić do potencjalnych. Przykładowo w Polsce w wypadkach samochodowych ginie rocznie około 3000-4000 osób, a od uderzenia meteorytu maksymalnie 1 osoba. Z tego powodu nikt nie martwi się meteorytami, wychodząc na spacer, natomiast warto zachować ostrożność, przechodząc przez ulicę.

    Piśmiennictwo:

    Bockarie M.J., Paru R.: Can mosquitoes transmit AIDS? P. N. G. Med. J. 1996; 39: 205-207
    Iqbal MM. Can we get AIDS from mosquito bites? J. La State Med. Soc. 1999; 151: 429-433
    Madison Clinic: Management of Occupational Exposures to HBV, HCV, and HIV.
    Medscape: Body fluid exposures.
    Mosquito facts.
    Mosquito transmission of HIV remains unsupported. Postgrad. Med. 1988; 84: 279-280
  • Czy podczas leczenia szczeliny może pojawiać się krew przy wypróżnianiu?
    Leczę się na szczelinę odbytu i pojawiła się krew, ale po wypróżnieniu. Czy to normalne?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Leczę się na szczelinę odbytu i pojawiła się krew, ale po wypróżnieniu. Czy to normalne?

    Odpowiedział

    dr med. Andrzej L. Komorowski
    Specjalista Chirurgii Ogólnej
    Klinika Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Oddział w Krakowie

    Obecność krwi podczas oddawania stolca jest jednym (choć nie dominującym) z objawów szczeliny odbytu. Krwawienie ze szczeliny powinno ustąpić po zakończeniu leczenia. Jeżeli to nie nastąpi, lekarz prowadzący powinien sprawdzić, jakie jest źródło krwawienia.

    W opisanej sytuacji może to być albo niewyleczona szczelina, albo zupełnie inna patologia jelita grubego wspóistniejąca ze szczeliną. Dlatego też jeśli objaw będzie się utrzymywał, wskazane byłoby przeprowadzenienie diagnostyki jelita grubego w celu wykluczenia innych źródeł krawienia.