19 grudnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Gastrolog Łódź

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

   Dalej »
prof. dr hab. n. med Leokadia Bąk-Romaniszyn

Gastrolog, Pediatra

Gastroenterologia, Pediatria

Lekarz Waldemar Jałocha

Chirurg ogólny, Gastrolog

Chirurgia ogólna, Gastroenterologia

Lekarz Hanna Kołodziejek-Wrona

Internista, Gastrolog

Choroby wewnętrzne, Gastroenterologia

Lekarz Krzysztof Kujawski

Internista, Gastrolog

Choroby wewnętrzne, Gastroenterologia

Dr n. med. Marek Pazurek

Internista, Gastrolog

Choroby wewnętrzne, Gastroenterologia

   Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Kryteria rozpoznania pierwotnej marskości żółciowej
    Mam obecne przeciwciała przeciwjądrowe w mianie 1:320 i przeciwciała przeciwmitochondrialne AMA typ M2 miano 1:640. Reumatolog twierdzi, że skoro nie mam dolegliwości ze strony wątroby, to nie ma się czym martwić. Ja jednak obawiam się, czy to nie przypadkiem pierwotna żółciowa marskość wątroby?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam obecne przeciwciała przeciwjądrowe w mianie 1:320 i przeciwciała przeciwmitochondrialne AMA typ M2 miano 1:640. Reumatolog twierdzi, że skoro nie mam dolegliwości ze strony wątroby, to nie ma się czym martwić. Ja jednak obawiam się, czy to nie przypadkiem pierwotna żółciowa marskość wątroby?

    Odpowiedziała

    lek. med. Magdalena Przybylska-Feluś
    Oddział Kliniczny Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii UJCM
    Szpital Uniwersytecki w Krakowie

    Pierwotna marskość żółciowa (primary biliary cirrhosis - PBC) to przewlekła autoimmunologiczna choroba wątroby. Choroba przebiega z cholestazą (czyli zastojem żółci), uszkodzeniem drobnych dróg żółciowych zlokalizowanych wewnątrzwątrobowo. Nie są całkowicie znane mechanizmy prowadzące do rozwoju PBC. Częstsze jest współwystępowanie innych chorób autoimmunologicznych jak np. zespół Sjögrena, reumatoidalne zapalenie stawów itp.

    PBC występuje typowo u kobiet w średnim wieku (głównie 5. i 6. dekada), a objawy często są niecharakterystyczne: przewlekłe zmęczenie, świąd skóry, możliwy jest ból lub dyskomfort w prawym nadbrzuszu.

    W badaniach laboratoryjnych typowe odchylenia to wzrost aktywności enzymów cholestatycznych (fosfatazy alkalicznej, gamma glutamylotransferazy), aminotransferaz, hipercholesterolemia, hiperbilirubinemia (w bardziej zaawansowanych stadiach).

    W badaniach immunologicznych obecne są: większe stężenie IgM, dodatnie przeciwciała przeciwmitochondrialne (AMA), przeciw mięśniówce gładkiej (ASMA), przeciwjądrowe (ANA).

    Kryteria rozpoznania PBC to spełnienie minimum 2 kryteriów z trzech: zwiększona aktywność fosfatazy alkalicznej, obecność przeciwciał AMA (w mianie powyzej 1:40), typowe zmiany mikroskopowe wycinka wątroby.

    Oznaczanie przeciwciała przeciwmitochondrialne (czyli AMA, anti mitochondrial antibodies) jest istotne w diagnostyce schorzeń wątroby. Istnieje 9 typów (M1-M9), z czego typ 2 i 9 są najistotniejsze klinicznie i są specyficzne dla PBC (odpowiednio AMA M2 występuje w 94%, natomiast AMA M-9 w 82% przypadków PBC. Za listą podaną przez laboratoria Diagnostyka, przeciwciała AMA dla innych antygenów mogą występować w przebiegu innych chorób, jak kiła (u 100%), sklerodermia (do 25%), autoimmunologiczne zapalenie wątroby, układowy toczeń rumieniowaty (SLE), reumatoidalne zapalenie stawów, zapalenie tarczycy i zespół fosfolipidowy.

    Samo stwierdzenie dodatnich przeciwciał nie oznacza automatycznie PBC, jednak wymaga obserwacji i badań pomocniczych. Z uwagi na dotychczasowe schorzenie reumatologiczne oraz dodatni wynik badania immunologicznego wskazana byłaby konsultacja z lekarzem hepatologiem lub gastroenterologiem.

    Piśmiennictwo:

    Materiały dydaktyczne i informacyjne Laboratoriów Diagnostyka, www.diag.pl
    Wydanie elektroniczne Interny Szczeklika. Medycyna Praktyczna
  • Czy to celiakia?
    Od końca sierpnia mam podwyższone wartości ASPAT i ALAT. Miałam wtedy lekkie objawy, ale od 6 dni mam trochę mocniejsze, które utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Często mam infekcje, skurcze oskrzeli, czasem wymioty i biegunki, ważę 32,5 kg od 21 lat, teraz 33,5. Czy to może być celiakia?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Gdy miałam 1,5 roku stwierdzono u mnie wtórny zespół złego wchłaniania. W wieku 3 lat badanie IgA EMA - ujemne. Teraz odczuwam kłujący ból po stronie wątroby, żołądka, trzustki i czasem na dole brzucha. Miałam badania i próby wątrobowe. Od końca sierpnia mam podwyższone wartości ASPAT i ALAT. Miałam wtedy lekkie objawy, ale od 6 dni mam trochę mocniejsze, które utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Często mam infekcje, skurcze oskrzeli, czasem wymioty i biegunki, ważę 32,5 kg od 21 lat, teraz 33,5. Czy to może być celiakia? Czy jakbym zastosowała dietę bezglutenową, taką jak miałam w wieku 1,5 roku przez 3 miesiące, przed wykonaniem badań, to by nie były zafałszowane mimo stosowania diety? Jak jem chleb z masłem i szynką - 2 kromki rano i na kolację, ciepłe 2 dania na obiad - czasem pierś z kurczaka smażoną, ale też i pierogi lub pyzy, rodzynki lub kisiel na podwieczorek, to też mam takie właśnie kłujące bóle. Czy to jest celiakia? I czy nie zaszkodzi mi Recomed - zamiennik Nutridrinka, kiedyś je piłam? Bardzo proszę o odpowiedź.

    Odpowiedziała

    lek. med. Magdalena Przybylska-Feluś
    Oddział Kliniczny Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii UJCM
    Szpital Uniwersytecki w Krakowie

    Celiakia (choroba trzewna, sprue nietropikalna, enteropatia glutenowa) jest enteropatią zapalną jelita cienkiego spowodowana trwałą nietolerancją glutenu. Choroba występuje u osób z predyspozycją genetyczną (odpowiednimi genami) w odpowiedzi na gluten, czyli białko zawarte w popularnych zbożach (m.in. pszenicy, życie, jęczmieniu). Pod wpływem glutenu dochodzi do produkcji przeciwciał, które uszkadzają ścianę jelita cienkiego, powodując zanik kosmków oraz wtórnie do tego zaburzenia wchłaniania.

    Objawy są typowe dla przewodu pokarmowego, ale możliwe są także objawy tak zwane pozajelitowe. U osób dorosłych dominują objawy atypowe (pozajelitowe), jak np. zmiany skórne, niedokrwistość, izolowane - osteoporoza, zaburzenia neurologiczne itd.

    Celiakia także częściej współwystępuje z innymi schorzeniami, jak np. cukrzyca typu I, choroby tarczycy, niedobór IgA, autoimmunologiczne zapalenie wątroby, zespół Wiliamsa itd.

    Kryteria rozpoznania to dodatni wynik badań serologicznych (dodatnie przeciwciała przeciwko endomysium i/lub przeciwko transglutaminazie tkankowej) oraz typowe zmiany histopatologiczne wycinka z części pozaopuszkowej dwunastnicy. Z uwagi na częstsze występowanie niedoboru IgA konieczne jest oznaczanie albo frakcji tej immunoglobuliny, albo ocena przeciwciał w innej klasie.

    Diagnostykę celiakii prowadzi się podczas obciążenia glutenem (należy spożywać co najmniej jeden posiłek z glutenem minimum przez 6 tyg.).

    Odpowiadając na postawione pytania:

    • Przedstawione objawy i zaburzenia mogą sugerować celiakię, ale konieczne jest wykluczenie także innych schorzeń. Obecność częstych infekcji skłania także do zastanowienia się nad zaburzeniami odporności.
    • Stosowanie diety bezglutenowej przed diagnostyką celiakii jest niewskazane, gdyż może dawać wyniki fałszywie ujemne, tzn. wynik wykluczający istniejącą chorobę.
    • Wspomniany środek dietetyczny ma ścisłe wskazania medyczne i powinien być zastosowany po konsultacji z lekarzem.

    Reasumując: z uwagi na wywiad oraz obecne objawy wskazana jest konsultacja gastroenterologiczna, gdyż konieczne jest uzupełnienie diagnostyki zgłaszanych objawów.

    Piśmiennictwo:

    Materiały dydaktyczne PTGE
    Wydanie elektroniczne Interny Szczeklika. Medycyna Praktyczna
  • Chorzy na raka jelita grubego domagają się nowych leków
    Chorzy na zaawansowanego raka jelita grubego są w Polsce leczeni niezgodnie z europejskimi standardami – alarmują pacjenci. Ze względu na brak finansowania nie otrzymują najskuteczniejszych leków tuż po diagnozie raka, a przez to tracą szansę na dłuższe życie.
    Więcej

    Chorzy na zaawansowanego raka jelita grubego są w Polsce leczeni niezgodnie z europejskimi standardami – alarmują pacjenci. Ze względu na brak finansowania nie otrzymują najskuteczniejszych leków tuż po diagnozie raka, a przez to tracą szansę na dłuższe życie. Przedstawiciele pacjentów onkologicznych mówili o tym w czwartek na spotkaniu prasowym w Warszawie.

    „Najskuteczniejsze leki powinny być stosowane u chorych już na początku terapii, bo wtedy rosną szanse na to, że pacjent przeżyje nawet kilka lat, będzie aktywny zawodowo i płacił podatki” – powiedział chory na raka jelita grubego Krzysztof Tronczyński, psychiatra, były wiceminister zdrowia. Na spotkaniu poinformował o założeniu Fundacji Gramy Dalej, która ma nieść pomoc i wsparcie osobom cierpiącym na ten nowotwór.

    Jak wyjaśnił dr hab. Lucjan Wyrwicz z Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie, zgodnie ze standardami europejskimi i światowymi u chorych na raka jelita grubego z przerzutami powinno się stosować już od pierwszej linii terapii jeden z trzech leków tzw. celowanych molekularnie. Chodzi dwa przeciwciała monoklonalne nakierowane na receptor naskórkowego czynnika wzrostu (EGFR) – panitumumab i cetuksymab oraz o lek antyangiogenny o nazwie bewacyzumab.

    „Leki te są w jakiejś formie dostępne dla pacjentów w każdym kraju Unii Europejskiej. Ale Polska jeszcze nie unormowała dostępu do nich w pierwszej linii terapii” - wyjaśnił onkolog. W naszym kraju pacjenci otrzymują je dopiero w drugiej (bewacyzumab) lub trzeciej linii (panitumumab i cetuksymab) leczenia.

    Zaznaczył, że polscy lekarze chcieliby móc stosować te leki u pacjentów. „Każdy z tych leków ma udowodnioną na dużych grupach skuteczność w postaci wydłużania przeżycia. W jednym z badań wykazano na przykład, że po zastosowaniu jednego z tych leków w pierwszej linii pacjenci w dobrym stanie sprawności żyli nawet średnio do 40 miesięcy. A jeszcze kilka lat temu średni czas życia pacjenta z przerzutowym rakiem jelita grubego wynosił 7-9 miesięcy” – wyjaśnił dr hab. Wyrwicz.

    Podkreślił, że im więcej jest opcji terapeutycznych, tym łatwiej dla danego chorego dobrać jakiś sposób leczenia, który będzie w dłuższy sposób kontrolował jego chorobę. W tym celu niezbędne jest wykonanie u pacjenta badania genetycznego w kierunku mutacji aktywującej w genach RAS. Panitumumab lub cetuksymab stosuje się u chorych, u których ta mutacja nie występuje. Bewacyzumab można stosować niezależnie od jej obecności.

    Dorota Kaniewska z Polskiego Towarzystwa Stomijnego POL-ILKO, przypomniała, że Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM) uznała za zasadne finasowanie terapii panitumumabem i cetuksymabem w pierwszej linii leczenia.

    „Polska jest jedynym krajem UE, w którym panitumumab nie jest stosowany w pierwszym rzucie leczenia u osób z zaawansowanym rakiem jelita grubego. Pisaliśmy do MZ w tej sprawie. Chorzy czekają na ten lek. To jest gra o ich życie” – tłumaczyła.

    Prof. Wyrwicz przyznał, że leki celowane molekularnie są drogie, dlatego konieczne są negocjacje pomiędzy ich producentami a Ministerstwem Zdrowia odnośnie ostatecznych kosztów terapii.

    W odpowiedzi na pytanie o możliwość finansowania tych leków w pierwszej linii terapii chorych rzecznik MZ Krzysztof Bąk poinformował, że do ministra zdrowia wpłynęły wnioski producentów cetuksymabu, panitumumabu oraz bewacyzumabu w tej sprawie.

    W przypadku dwóch pierwszych leków zakończony już został etap negocjacji cenowych przed Komisją Ekonomiczną działającą przy ministrze zdrowia, który wyda ostateczną decyzję w tej sprawie. Natomiast w sprawie bewacyzumabu nie ma jeszcze stanowiska Rady Przejrzystości AOTM.

    Bąk podkreślił w swojej odpowiedzi, że podjęcie przez ministra zdrowia pozytywnej decyzji odnośnie refundacji tych leków w pierwszej linii będzie wiązało się z istotnym wzrostem wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia na terapię zaawansowanego raka jelita grubego. Wydatki te szacuje się na 24-100 mln zł, przy czym już obecnie NFZ wydaje na realizację programu lekowego dla tej grupy chorych ponad 69 mln zł.

    Zdaniem Tronczyńskiego, gdyby wziąć pod uwagę, że chorzy leczeni skutecznie od pierwszej linii terapii mogą żyć dłużej, pracować i płacić podatki, to okazałoby się, że koszty tej terapii mogłyby się ostatecznie zwrócić. „W Polsce nikt jednak tego nie liczy” – zaznaczył.

    Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie oraz inicjator powołania Obywatelskiego Porozumienia na rzecz Onkologii ocenił z kolei, że wdrażając pakiet onkologiczny, który ma przyspieszyć diagnostykę nowotworów resort zdrowia nie powinien zapominać o polityce lekowej i dostępności do innowacyjnych terapii.

  • Dodatkowa śledziona, polipy pęcherzyka żółciowego oraz zmiany hiperechogenne w wątrobie
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam pytania dotyczące przypadku wykrycia w badaniu USG:

    1. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bezkamiczy z kilkoma polipami wlk. ok. 4 mm. PŻW i drogi żółciowe nieposzerzone.
    2. Śledziona wielkości i echogeniczności prawidłowej, bez zmian ogniskowych. We wnęce śledziony widoczna najpr. śledziona dodatkowa wlk. ok. 12 mm.
    3. Wątroba niepowiększona, normoechogenna z widocznymi w prawym płacie dwiema zmianami hiperechogennymi, wielkość 17 i 10 mm najpr. naczyniaki.

    4. Zalecana kontrola za ok 6 msc.

    Odpowiedziała

    dr n. med. Anna Mokrowiecka
    specjalista chorób wewnętrznych
    specjalista gastroenterolog
    Oddział Kliniczny Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej
    Uniwersytecki Szpital Kliniczny UM w Łodzi

    Ad 1. Stwierdzono liczne małe polipy pęcherzyka żółciowego.
    W takim przypadku postępowanie uzależnione jest przede wszystkim od stanu ogólnego i dolegliwości chorego. Polip pęcherzyka należy obserwować poprzez częste (co 6-12 mies.) monitorowanie w USG. Jeśli pacjent ma dolegliwości oraz gdy polip rośnie, należy pęcherzyk usunąć.

    W większości przypadków polipy pęcherzyka żółciowego to niegroźne zmiany, niepowodujące objawów. Takie liczne niewielkie polipy to najczęściej tzw. polipy cholesterolowe, niegroźne, niemające potencjału nowotworowego, z pojedynczymi ogniskami hiper- lub homogenicznymi bądź też zlepami hiperechogenicznych 1-3 mm.

    Leczenie operacyjne w przypadku polipów pęcherzyka żółciowego zaleca się w przypadku polipów objawowych, niezależnie od ich wielkości oraz w przypadku polipów bezobjawowych, gdy jest to pojedynczy polip >1 cm lub pojedynczy polip <1 cm przy współistnieniu czynników ryzyka raka pęcherzyka żółciowego (polip o szerokiej podstawie, u osób po 50. rż. i ze współistniejącą kamicą pęcherzyka żółciowego).

    Podsumowując, w opisanym przypadku polipy można obserwować w USG co 6 miesięcy, chyba że powodują dolegliwości lub istnieją poważne czynniki ryzyka. Ostateczną decyzję podejmuje chirurg.

    Ad 2. Śledziona dodatkowa to jedna z częstszych anomalii anatomicznych, które nie niosą za sobą żadnych konsekwencji. U około 20% ludzi spotyka się dodatkowe, mniejsze śledziony znajdujące się w nietypowych miejscach w pobliżu śledziony głównej.

    Ad 3. Stwierdzono 2 zmiany hiperechogenne w wątrobie wielkości 17 i 10 mm, które najprawdopodobniej są naczyniakami, czyli niegroźnymi, częstymi zmianami, które także należy obserwować. Naczyniaki są najczęstszymi zmianami guzowatymi w wątrobie. W kontrolnym USG należy ocenić, czy zmiany te się powiększają. Duże naczyniaki grożą powikłaniami, dlatego można je usuwać.

  • Leczenie przetoki okołoodbytniczej
    Jestem po 7 zabiegach z powodu przetoki okołoodbytniczej. Teraz mam mieć następny zabieg. Czy jest możliwość wyleczenia tej dolegliwości?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jestem po 7 zabiegach z powodu przetoki okołoodbytniczej. Teraz mam mieć następny zabieg. Czy jest możliwość wyleczenia tej dolegliwości? Mam 77 lat.

    Odpowiedział

    dr med. Andrzej L. Komorowski
    Specjalista Chirurgii Ogólnej
    Klinika Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Oddział w Krakowie

    Leczenie przetoki okołoodbytniczej jest procesem długotrwałym i niestety nie zawsze kończy się pełnym sukcesem. W zależności od rodzaju przetoki (jej głębokości oraz przebiegu) oraz rodzaju zastosowanej techniki operacyjnej należy się liczyć z ryzykiem niepełnego wyleczenia lub nawrotem choroby po pewnym czasie. Szczególnie trudne w leczeniu są przetoki okołoodbytnicze występujące u chorych cierpiących na chorobę Leśniowskiego i Crohna.

    Opisana w pytaniu sytuacja, czyli siedmiokrotny zabieg operacyjny niezakończony jak dotąd pełnym sukcesem może świadczyć o znacznym stopniu skomplikowania będącej przyczyną dolegliwości przetoki. Nie ma niestety jednego sposobu leczenia przetoki okołoodbytniczej gwarantującego wyleczenie. Zwłaszcza w tak skomplikowanych sytuacjach należy podejść do problemu bardzo indywidualnie, to znaczy chirurg, najlepiej z dużym doświadczeniem w leczeniu skomplikowanych przetok, powinien dobrać odpowiednią technikę operacji w zależności od wielu czynników związanych ze stanem zdrowia chorej oraz samą chorobą.

    Tak jak wspomniałem wyżej, nawet najlepsza technika w ręku najlepszego specjalisty nie jest w stanie zagwarantować wyleczenia. Niemniej, odpowiadając na postawione pytanie, należy stwierdzić, że należy jak najbardziej poddać się zabiegowi, gdyż stwarza on szansę na wyleczenie. Ponadto równie ważnym elementem leczenia jest przestrzeganie zaleceń pooperacyjnych.