1 października 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Foniatra Wrocław

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Teresa Chącka

Foniatra, Chirurg dziecięcy, Laryngolog

Audiologia i foniatria, Chirurgia dziecięca, Otorynolaryngologia

Lekarz Grzegorz Pitala

Foniatra, Laryngolog

Audiologia i foniatria, Otorynolaryngologia

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy chorzy z POChP powinni rezygnować z wysiłku fizycznego?
    Czy osoba z POChP może mieszkać na 4 piętrze, wchodzić po schodach tak wysoko? Czy to nie spowoduje pogorszenia stanu zdrowia?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Chciałabym dowiedzieć się, czy osoba z POChP może mieszkać na 4 piętrze, wchodzić po schodach tak wysoko? Czy to nie spowoduje pogorszenia stanu zdrowia?

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Chorzy z POChP to niejednorodna grupa chorych. Niezależnie od zaawansowania choroby mierzonego wielkością obturacji, mają również różne poczucie subiektywnej duszności, inną ilość objawów związanych z chorobą oraz różne ryzyko zaostrzenia choroby. Dlatego też światowy komitet ekspertów GOLD zajmujących się tą chorobą, od 2011 r. wprowadził nowe kategorie chorych na POChP, które to kategorie odmiennie niż do 2011 r., uwzględniają w zaawansowaniu nie tylko wartość obturacji mierzoną spirometrycznie, ale też samopoczucie chorego. I tak np. chorzy z kategorią C, mimo iż obiektywnie mają lepsze wyniki badań spirometrycznych niż chorzy z kategorią B, często jednak prezentują lepsze samopoczucie niż chorzy zaliczeni do kategorii B. Dlatego nie można jednoznacznie, bez badania chorego odpowiedzieć na pytanie, czy chory powinien mieszkać na IV piętrze, a raczej, bardziej prawidłowo formułując pytanie, czy poradzi sobie z pokonywaniem IV pięter, bo o ile chory z kategorią A, czy nawet z kategorią C najprawdopodobniej poradzi sobie z tym bez problemów, o tyle w kategorii IV prawie na pewno sobie nie poradzi.

    Mimo tego na drugą część pytania czy wchodzenie na piętra nie spowoduje pogorszenia stanu zdrowia odpowiedź jest przecząca. Generalnie każdy wysiłek fizyczny (oczywiście dostosowany do aktualnego stanu zdrowia i kondycji chorego) poprawia jakość życia i łagodzi objawy chorobowe. Oczywiście chory z zaawansowaną POChP przeprowadzony nagle na IV piętro nie podoła takiemu wysiłkowi, nawet dzieląc go na etapy, jednak chory mieszkający na IV piętrze, który po badaniu spirometrycznym dowiaduje się o rozpoznaniu POChP nie musi rezygnować z codziennego wysiłku, a może go jedynie dzielić na etapy, odpoczywając na kolejnych piętrach do chwili znormalizowania oddechu i tętna (jeden z moich pacjentów ma ustawione na każdym półpiętrze krzesło, na którym odpoczywa).

    Jak z tego wynika, decyzja, co do możliwości pokonywania pięter powinna należeć do chorego i jego lekarza prowadzącego, ale dopóki chory radzi sobie z takim wysiłkiem, nie powinien z niego rezygnować jedynie ze względu na postawione rozpoznanie. Każda aktywność fizyczna dla chorego z POChP jest niezbędnym mu elementem rehabilitacji i pomaga w walce z chorobą. Chorzy z POChP nie powinni rezygnować z wysiłku fizycznego, a jedynie dopasować go do aktualnej kondycji i zaawansowania choroby.

    Piśmiennictwo:

    Kuna P., Pierzchała W, Jankowski M.: Astma i POChP w pytaniach i odpowiedziach. Medycyna Praktyczna, Kraków 2008
    Światowa strategia rozpoznawania leczenia i prewencji przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Aktualizacje 2011. Medycyna Praktyczna
    Zalecenia Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc dotyczące rozpoznawania i leczenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Pneumonologia i Alergologia Polska. 2012; 80,3: 220-254
  • Jaki jest wpływ treningu sportowego u pacjenta przyjmującego glikokortykoidy na poprawę wydolności organizmu?
    Jaki jest wpływ treningu sportowego (kolarstwo) u pacjenta przyjmującego glikokortykoidy na zwiększenie wydolności organizmu, uwzględniając terapię przewlekłą glikokortykoidami z jej negatywnymi następstwami, takimi jak proteoliza białek mięśniowych (w odczuciu kolarza zmniejszenie „siły”)?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jaki jest wpływ treningu sportowego (kolarstwo) u pacjenta przyjmującego glikokortykoidy na zwiększenie wydolności organizmu, uwzględniając terapię przewlekłą glikokortykoidami z jej negatywnymi następstwami, takimi jak proteoliza białek mięśniowych (w odczuciu kolarza zmniejszenie „siły”)? A jeszcze precyzyjniej ? czy taki trening wpływa na zwiększenie wydolności tlenowej wobec zahamowania komponenty beztlenowej związanej z glikolizą i utrudnieniem wykorzystania glukozy jako substratu energetycznego (czy jest możliwa taka kompensacja). Pozdrawiam.

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    specjalista medycyny sportowej
    Poradnia Medycyny Sportowej we Wrocławiu

    Właściwy trening z reguły prowadzi do zmian adaptacyjnych organizmu polegających na zwiększeniu tolerancji wysiłku oraz zwiększeniu siły. Pytanie, jaki wpływ będą miały przyjmowane przewlekle glikokortykosteroidy. Nie ma jednej odpowiedzi. By to ocenić, trzeba wiedzieć, z jakiego powodu są przyjmowane - czy jest to leczenie przewlekłej choroby, substytucja (uzupełnianie niedoboru), czy doping zdrowego organizmu oraz jakie dawki i przez jaki czas są stosowane.

    Jeżeli glikokortykosteroidy są przyjmowane substytucyjnie, np. w chorobie Addisona (niewydolność kory nadnerczy), przyniosą poprawę stanu zdrowia i wydolności organizmu. Zakładając stosowanie glikortykosteroidów jako dopingu, co - jak podkreślam - jest nielegalne, można na krótką metę uzyskać pewne korzystne działania, polegające na zmniejszeniu bólu i obrzęku powysiłkowego mięśni (działanie przeciwzapalne), natomiast w dłuższej perspektywie, gdy przeważać zaczną niekorzystne skutki katabolizmu białek mięśni (glikokortykosteroidy stosowane przewlekle prowadzą do zmniejszenia masy mięśniowej i zwiększenia tkanki tłuszczowej), można doprowadzić do spadku siły i wydolności. Nadmiar przyjmowanych kortykosteroidów powoduje hiperkortyzolemię dającą objawy zespołu Cushinga.

    Jak widać, wszystko zależy od indywidualnej sytuacji pacjenta. Ważne, by pamiętać, że są to leki silnie działające, o licznych możliwych działaniach niepożądanych, które muszą być przyjmowane pod nadzorem lekarza.

  • Dym z e-papierosa też jest szkodliwy
    Dym pochodzący z e-papierosa zawiera mniej szkodliwych substancji, ale wciąż nie pozostaje bez wpływu na zdrowie biernych palaczy – zawiadamia „Journal of Environmental Science, Processes and Impacts”.
    Więcej

    Dym pochodzący z e-papierosa zawiera mniej szkodliwych substancji, ale wciąż nie pozostaje bez wpływu na zdrowie biernych palaczy – zawiadamia „Journal of Environmental Science, Processes and Impacts”.

    Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii (USA) porównali skład chemiczny dymu pochodzącego ze zwykłych papierosów oraz e-papierosów i stwierdzili, że dym z e-papierosów zawiera 10-krotnie mniej niebezpiecznych substancji oraz minimalne (bliskie zeru) ilości organicznych karcynogenów (wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych). Jednak analizy wykazały, iż w dymie z e-papierosów znajduje się czterokrotnie więcej szkodliwych metali: chromu i niklu. Wykryto także obecność ołowiu i cynku, choć w niższych stężeniach niż w zwykłym dymie papierosowym.

    „Wyniki naszego badania pokazują, że generalnie elektroniczne papierosy są mniej szkodliwe niż ich konwencjonalne odpowiedniki, ale podwyższona zawartość toksycznych metali takich jak nikiel i chrom budzi nasz niepokój” – komentuje prof. Constantinos Sioutas, jeden z badaczy.

    Autorzy badania doszli do wniosku, że większość cząsteczek metali pochodzi z wkładów stosowanych w e-papierosach, dlatego istnieje nadzieja, iż w wyniku poprawy jakości urządzeń uda się wyeliminować szkodliwe substancje z dymu papierosowego.

  • Czy latanie samolotem wpływa na nawracającą odmę opłucnową?
    Teraz czekam na zabieg od kilku miesięcy, pytanie moje dotyczy lotu samolotem: czy istnieje jakieś zagrożenie bezpośrednie dla mojego życia lub zdrowia, czy jak płuco się skleiło, to wszystko powinno być dobrze?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Przez kilka lat miałam odmę opłucnową (nie zdiagnozowaną) aż do zeszłego roku, miałam założony dren przez parę dni i lekarz stwierdził, że otwór w płucu się zakleił, ale i tak będzie potrzebny zabieg „przyklejenia opłucnej do płuca”. Przez te wszystkie lata odma się nasilała i znikała w zależności od tego czy miałam okres, czy nie. Teraz czekam na zabieg od kilku miesięcy, pytanie moje dotyczy lotu samolotem: czy istnieje jakieś zagrożenie bezpośrednie dla mojego życia lub zdrowia, czy jak płuco się skleiło, to wszystko powinno być dobrze? Zanim miałam zdiagnozowaną odmę, latałam kilkanaście razy samolotem i nic się nie zmieniało, tzn., jak miałam okres, to odma się nasilała, jak przechodził to znikała, natomiast po podróży samolotem nie było żadnych zmian.

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Samoistna, nawracająca odma opłucnowa występująca podczas krwawienia miesiączkowego, znana jako odma katamenialna, związana jest najczęściej z endometriozą jamy opłucnej. Stanowi ona 3-6% przypadków spontanicznych odm wśród miesiączkujących kobiet. Zazwyczaj występuje po stronie prawej (85-95%), ale może także pojawiać się obustronnie. Odmę powodują krwawiące ogniska endometriozy na opłucnej lub przeponie i związane z tym ogniska perforacji przepony. U 30-50% kobiet z nawracającą odmą katamenialną ogniska endometriozy można znaleźć także w miednicy mniejszej.

    Leczenie, tak jak w Pani przypadku, powinno być operacyjne i w przypadku potwierdzenia ognisk endometriozy na opłucnej powinno być uzupełnione leczeniem hormonalnym. Powinna pozostawać Pani nie tylko pod opieką torakochirurgów, ale także ginekologów.

    Co do podróży samolotem, to nie poleca się ich osobom z odmą opłucnową, ale w Pani szczególnym przypadku w okresie pomiędzy miesiączkami jest Pani stosunkowo bezpieczna, co zresztą potwierdziły Pani dotychczasowe doświadczenia.

    Piśmiennictwo:

    Majak P., Langebrekke A., Magnus Hagen O., Qvigstad E.: Odma opłucnowa spowodowana endometriozą, objawy kliniczne - problem interdyscyplinarny. Pneumonol. Alergol. Pol. 2011; 79, 5: 347-350
    Visouli A.N., Darwiche K., Mpakas A. i wsp.: Catamenial pneumothorax: a rare entity? Report of 5 cases and review of the literature. J. Thorac Dis. 2012; 4 (Suppl1): 17-31. doi: 10.3978/j.issn.2072-1439.2012.s006