20 września 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Foniatra Wrocław

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Teresa Chącka

Foniatra, Chirurg dziecięcy, Laryngolog

Audiologia i foniatria, Chirurgia dziecięca, Otorynolaryngologia

Lekarz Grzegorz Pitala

Foniatra, Laryngolog

Audiologia i foniatria, Otorynolaryngologia

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Dym z e-papierosa też jest szkodliwy
    Dym pochodzący z e-papierosa zawiera mniej szkodliwych substancji, ale wciąż nie pozostaje bez wpływu na zdrowie biernych palaczy – zawiadamia „Journal of Environmental Science, Processes and Impacts”.
    Więcej

    Dym pochodzący z e-papierosa zawiera mniej szkodliwych substancji, ale wciąż nie pozostaje bez wpływu na zdrowie biernych palaczy – zawiadamia „Journal of Environmental Science, Processes and Impacts”.

    Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii (USA) porównali skład chemiczny dymu pochodzącego ze zwykłych papierosów oraz e-papierosów i stwierdzili, że dym z e-papierosów zawiera 10-krotnie mniej niebezpiecznych substancji oraz minimalne (bliskie zeru) ilości organicznych karcynogenów (wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych). Jednak analizy wykazały, iż w dymie z e-papierosów znajduje się czterokrotnie więcej szkodliwych metali: chromu i niklu. Wykryto także obecność ołowiu i cynku, choć w niższych stężeniach niż w zwykłym dymie papierosowym.

    „Wyniki naszego badania pokazują, że generalnie elektroniczne papierosy są mniej szkodliwe niż ich konwencjonalne odpowiedniki, ale podwyższona zawartość toksycznych metali takich jak nikiel i chrom budzi nasz niepokój” – komentuje prof. Constantinos Sioutas, jeden z badaczy.

    Autorzy badania doszli do wniosku, że większość cząsteczek metali pochodzi z wkładów stosowanych w e-papierosach, dlatego istnieje nadzieja, iż w wyniku poprawy jakości urządzeń uda się wyeliminować szkodliwe substancje z dymu papierosowego.

  • Czy latanie samolotem wpływa na nawracającą odmę opłucnową?
    Teraz czekam na zabieg od kilku miesięcy, pytanie moje dotyczy lotu samolotem: czy istnieje jakieś zagrożenie bezpośrednie dla mojego życia lub zdrowia, czy jak płuco się skleiło, to wszystko powinno być dobrze?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Przez kilka lat miałam odmę opłucnową (nie zdiagnozowaną) aż do zeszłego roku, miałam założony dren przez parę dni i lekarz stwierdził, że otwór w płucu się zakleił, ale i tak będzie potrzebny zabieg „przyklejenia opłucnej do płuca”. Przez te wszystkie lata odma się nasilała i znikała w zależności od tego czy miałam okres, czy nie. Teraz czekam na zabieg od kilku miesięcy, pytanie moje dotyczy lotu samolotem: czy istnieje jakieś zagrożenie bezpośrednie dla mojego życia lub zdrowia, czy jak płuco się skleiło, to wszystko powinno być dobrze? Zanim miałam zdiagnozowaną odmę, latałam kilkanaście razy samolotem i nic się nie zmieniało, tzn., jak miałam okres, to odma się nasilała, jak przechodził to znikała, natomiast po podróży samolotem nie było żadnych zmian.

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Samoistna, nawracająca odma opłucnowa występująca podczas krwawienia miesiączkowego, znana jako odma katamenialna, związana jest najczęściej z endometriozą jamy opłucnej. Stanowi ona 3-6% przypadków spontanicznych odm wśród miesiączkujących kobiet. Zazwyczaj występuje po stronie prawej (85-95%), ale może także pojawiać się obustronnie. Odmę powodują krwawiące ogniska endometriozy na opłucnej lub przeponie i związane z tym ogniska perforacji przepony. U 30-50% kobiet z nawracającą odmą katamenialną ogniska endometriozy można znaleźć także w miednicy mniejszej.

    Leczenie, tak jak w Pani przypadku, powinno być operacyjne i w przypadku potwierdzenia ognisk endometriozy na opłucnej powinno być uzupełnione leczeniem hormonalnym. Powinna pozostawać Pani nie tylko pod opieką torakochirurgów, ale także ginekologów.

    Co do podróży samolotem, to nie poleca się ich osobom z odmą opłucnową, ale w Pani szczególnym przypadku w okresie pomiędzy miesiączkami jest Pani stosunkowo bezpieczna, co zresztą potwierdziły Pani dotychczasowe doświadczenia.

    Piśmiennictwo:

    Majak P., Langebrekke A., Magnus Hagen O., Qvigstad E.: Odma opłucnowa spowodowana endometriozą, objawy kliniczne - problem interdyscyplinarny. Pneumonol. Alergol. Pol. 2011; 79, 5: 347-350
    Visouli A.N., Darwiche K., Mpakas A. i wsp.: Catamenial pneumothorax: a rare entity? Report of 5 cases and review of the literature. J. Thorac Dis. 2012; 4 (Suppl1): 17-31. doi: 10.3978/j.issn.2072-1439.2012.s006
  • POChP u młodej kobiety
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    RTG - rozedma płuc, serce płucne i nadciśnienie płucne. Dwa tygodnie temu i dostałam taki wynik RTG: miąższ płucny rozedmowy, bez zagęszczeń, serce płucne, nadciśnienie płucne, aorta prawidłowa". Od 20 lat choruję na POChP (łagodna postać). Przyjmowałam leki: Serevent Dysk, Flixotide. Od 10 lat (miałam wypadek - złamanie kręgosłupa - co unieruchomiło mnie na dłuższy czas) przestałam je brać, bo miałam drżenia mięśni. Stosowałam tylko krótko działające leki: Ventolin. Rok temu wykonano RTG klatki piersiowej, które nic nie wykazało, żadnych niepokojących zmian. Dokładnie w rok później w maju tego roku znowu wykonano RTG i wynik, taki jak wyżej. Czy jest możliwe, by w ciągu roku, aż tak duże powstały zmiany? Nadmieniam, że gdy poruszam się szybciej lub gdy się ubieram (w ciężkie płaszcze, futro, w zimie) to jestem zdyszana. Najczęściej jest mi duszno przy mokrej pogodzie - mgła.
    Te zadyszki w ciągu roku jednak nie zmieniły się aż tak wyraźnie, dlatego dziwię się, że mam tak zaskakujący wynik badania. Badanie spirometryczne w poprzednim roku nie wykazało większych odchyleń od poprzednich wykonanych kilka lat wcześniej. W tym roku już nie robiono mi spirometrii, tylko dostałam skierowanie na tomografię płuc, która jest za kilka dni. Trochę boję się kontrastu, który ma być podany, ze względu na możliwość powikłań po nim. Mam 50 lat, jestem szczupła.

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Szanowna Pani
    Dużo w Pani liście pytań, ale też dużo nieścisłości i niejasności. A więc po kolei: pisze Pani, że ma 50 lat i od 20 lat rozpoznane POChP. Wynika z tego, że choroba rozpoczęła się w 30. roku życia, co się prawie nie zdarza, a jeżeli się tak naprawdę zdarzyło, to należało (i nadal należy) poszukać genetycznego tła choroby, a zwłaszcza genetycznie uwarunkowanego niedoboru α1-antytrypsyny, ponieważ w zasadzie tylko takie zaburzenie może powodować POChP przed 40. rokiem życia. Nie wiem, czy jest lub była Pani osobą palącą, co również jest niezmiernie ważne i ma ogromny wpływ na przebieg choroby i na sam fakt jej powstania. Jeżeli nie pali Pani i jeżeli faktycznie miała Pani rozpoznane w wieku 30 lat POChP, to ryzyko wrodzonego niedoboru α1-antytrypsyny jest ogromne, a takie schorzenie mogłoby w krótkim czasie doprowadzić do opisywanych w radiogramie klatki piersiowej zmian. Nie wiem jak miała Pani rozpoznane POChP w tak młodym wieku i czy na pewno wykluczono astmę oskrzelową, która w niektórych przypadkach jest niezwykle podobna do POChP.

    Kolejnym problemem są zmiany opisane na zdjęciu klatki piersiowej. Zdjęcie RTG nie jest odpowiednim narzędziem badawczym, które pozwoli rozpoznać jednoznacznie nadciśnienie płucne. Może to być jedynie sugestia ze strony radiologa, podobnie jak rozpoznanie serca płucnego jedynie z obrazu RTG. Aby w sposób rzeczywisty potwierdzić tę sugestię, trzeba dokonać pomiaru ciśnienia w tętnicy płucnej, co można zrobić w sposób bezpośredni, tzn. zmierzyć ciśnienie z użyciem specjalnego cewnika (Swana i Ganza), cewnikując prawą część serca na sali operacyjnej lub metodami pośrednimi, wykonując badanie echograficzne serca (USG serca), które to badanie w niektórych przypadkach jest mniej dokładne, ale bezpieczniejsze i bardziej komfortowe dla chorego. Dopiero po takim pomiarze można rozpoznać lub wykluczyć nadciśnienie płucne i serce płucne.

    Tomografia, która jak wiadomo jest dokładniejszym zdjęciem RTG również nie potwierdzi nadciśnienia płucnego, ale potwierdzi lub wykluczy rozedmę, oceni jej charakter i rozmieszczenie. Badanie to jest Pani niezbędne i nie wiem skąd strach przed kontrastem, który jest niebezpieczny jedynie dla osób uczulonych na kontrast lub osób z niewydolnymi nerkami.

    Podsumowując, faktycznie powinno się Pani poszerzyć diagnostykę o tomografię klatki piersiowej, co jak słyszę już się realizuje, ale także o badanie echograficzne serca z oceną ciśnienia w tętnicy płucnej i przede wszystkim rozważenia wymaga rzadki fakt rozpoznania POChP przed 40. rokiem życia i co za tym idzie badania pod kątem genetycznie uwarunkowanej rozedmy.

    Piśmiennictwo:

    Szczeklik A. (red.): Choroby wewnętrzne, stan wiedzy na rok 2012. Medycyna Praktyczna, Kraków 2012
  • Rozedma a podróże lotnicze
    Otóż od 8 lat mam zdiagnozowaną rozedmę płuc oraz od 3 lat Parkinsona. Mój problem dotyczy przelotu samolotem i tutaj pojawia się pytanie - czy przy tych chorobach są przeciwwskazania, ponieważ ogólnie spotykam się z bardo rozbieżnymi opiniami.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Bardzo proszę o informację odnośnie do problemu związanego z moją chorobą. Otóż od 8 lat mam zdiagnozowaną rozedmę płuc oraz od 3 lat Parkinsona. Mój problem dotyczy przelotu samolotem i tutaj pojawia się pytanie - czy przy tych chorobach są przeciwwskazania, ponieważ ogólnie spotykam się z bardo rozbieżnymi opiniami. Bardzo liczę na rzetelną informację. Z poważaniem, Jan

    Odpowiedziała

    lek. med. Iwona Witkiewicz
    specjalista chorób płuc
    Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
    Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

    Szanowny Panie Janie,
    możliwość bezpiecznego podróżowania samolotami u chorych z rozedmą lub POChP w dużej mierze zależą od stopnia zaawansowania choroby, a zwłaszcza od tego czy u chorego doszło do niewydolności oddechowej czy nie. Loty samolotem odpowiadają warunkami przebywaniu na wysokości 2500 m npm. Stąd chorzy na rozedmę, którzy w normalnych warunkach w badaniu gazometrycznym mają ciśnienie parcjalne tlenu (pO2) >70 mm Hg mogą bezpiecznie podróżować samolotami. Chorzy z zaburzeniami gazometrycznymi, ale niewymagający jeszcze stałej domowej tlenoterapii (pO2 <70 mm Hg, ale >50 mm Hg) powinni w czasie lotu otrzymywać tlen o przepływie 3 l/min przez cewnik donosowy. Chorzy korzystający z domowej tlenoterapii (DLT) powinni w czasie lotu otrzymywać tlen o przepływie 1-2 l/ min większy niż stosowany w domu z koncentratora tlenu, tj. ok. 4-5 l/min.

    Większość linii lotniczych zapewnia na życzenie pasażera suplementację tlenem, ale należy o takiej potrzebie poinformować przewoźnika. Przynajmniej 2 tygodnie przed dniem wylotu. Tacy chorzy otrzymują odpowiedni formularz, który wypełnia lekarz leczący. Tlen w samolocie podawany jest z butli. Niektóre linie pobierają opłatę za możliwość korzystania z tlenu.

    Innym problemem niż samo zapewnienie tlenu jest rodzaj rozedmy stwierdzony u Pana. Wszystko to co napisałam odnosi się do POChP i do homogennej (równomiernie rozmieszczonej) rozedmy. Nieco inaczej jest w przypadku rozedmy pęcherzowej, gdy u chorego stwierdzamy duże pęcherze rozedmowe położone bezpośrednio pod opłucną. W takich przypadkach przebywanie na dużych wysokościach i loty samolotem mogą grozić pęknięciem takiego pęcherza i w konsekwencji odmą opłucnową, która jest stanem zagrożenia życia.

    Jak z tego wynika, każdy chory z rozedmą lub/i POChP ma nieco inne ryzyko latania samolotem i wymaga innych warunków podróży (z tlenem lub bez), dlatego może się Pan spotykać z rozbieżnymi opiniami. Myślę, że bardziej szczegółowo mógłby poinformować Pana pański lekarz, który ma dostęp do pańskich wyników i jest w stanie określić potencjalne ryzyko w Pana konkretnym przypadku.

    Piśmiennictwo:

    Kuna P., Pierzchała W, Jankowski M.: Astma i POChP w pytaniach i odpowiedziach, Medycyna Praktyczna, Kraków 2008.
    Śliwiński P.: Akademia PTChP 2013
    Światowa strategia rozpoznawanie leczenia i prewencji przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Aktualizacje 2006; Medycyna Praktyczna wydanie specjalne 2/2007.