17 września 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Diabetolog Łódź

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

   Dalej »
dr n. med. Joanna Bodalska-Lipińska

Internista, Diabetolog

Choroby wewnętrzne, Diabetologia

dr n. med. Agata Drozdowska

Internista, Diabetolog

Choroby wewnętrzne, Diabetologia

Lekarz Wojciech Głodzik

Internista, Diabetolog

Choroby wewnętrzne, Diabetologia

Lekarz Iwona Halecka

Internista, Diabetolog

Choroby wewnętrzne, Diabetologia

Dr n. med. Małgorzata Kędzierska

Internista, Diabetolog, Kardiolog

Choroby wewnętrzne, Diabetologia, Kardiologia

Rafał Korczewski

Diabetolog

Diabetologia

Lekarz Anna Kudaj-Kurowska

Internista, Diabetolog

Choroby wewnętrzne, Diabetologia

   Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Insulinoterapia a wysiłek fizyczny, czyli dobre rady diabetologa dla pacjenta
    Więcej

    Zalety aktywności fizycznej

    Regularny wysiłek fizyczny jest jednym z podstawowych elementów zdrowego stylu życia. Również u osób chorych na cukrzycę systematyczna aktywność fizyczna daje wiele korzyści: zwiększa wrażliwość tkanek na insulinę, zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę, co przekłada się na niższe wartości glikemii, poprawia nastrój, pozwala kontrolować masę ciała. Dlatego Polskie Towarzystwo Diabetologiczne uznaje wysiłek fizyczny za integralną część prawidłowego, kompleksowego postępowania w leczenia cukrzycy1.

    Rodzaje wysiłku

    W zależności od wpływu na metabolizm glukozy w organizmie (a przez to na poziom glikemii) wysiłek fizyczny dzielimy na wysiłek tlenowy (aerobowy, wytrzymałościowy), np.: nordic walking, jazda na rowerze, pływanie oraz wysiłek beztlenowy (anaerobowy, oporowy), np.: sporty walki, podnoszenie ciężarów, sprint oraz częściowo gry zespołowe, jak piłka nożna, koszykówka, czy tenis2. W czasie wysiłku tlenowego glukoza spalana jest z udziałem tlenu, dając najbardziej korzystny bilans energetyczny. Stężenie glukozy we krwi w czasie wysiłku zmniejsza się, a zwiększona wrażliwość na insulinę utrzymuje się przez kilka, kilkanaście godzin po jego zakończeniu (w zależności od intensywności wysiłku). Natomiast wysiłek oporowy oraz sporty związane z rywalizacją uruchamiają w organizmie procesy powodujące wzrost glikemii i w konsekwencji większe stężenie glukozy po zakończonym wysiłku. Uprawiając ten rodzaj sportu, dobrze zakończyć trening wysiłkiem tlenowym, aby zmniejszyć hiperglikemię po wysiłku.

    Przy braku przewlekłych powikłań cukrzycy oraz zadowalającym wyrównaniu glikemii, dobrze wyedukowany pacjent może podjąć każdy rodzaj aktywności fizycznej. Ale stosowanie insuliny – leku dającego największe ryzyko hipoglikemii – wymaga odpowiedniego przygotowania do podjęcia regularnej aktywności fizycznej. Każdy chory na cukrzycę musi stworzyć własny, indywidualny schemat postępowania w czasie wysiłku fizycznego. Trudno opracować uniwersalny algorytm dla wszystkich chorych na cukrzycę z uwagi na różnice w masie ciała, masie mięśni, nasileniu aktywności fizycznej czy rodzaju wysiłku2.

    Jak przygotować się do bezpiecznego uprawiania sportu, czyli kilka dobrych rad1,2,3,4

    • Jeśli chorujesz na cukrzycę typu 1 dłużej niż 15 lat lub jesteś po 35. roku życia i planujesz zmienić styl życia z mało aktywnego fizycznie na bardziej intensywny, koniecznie zgłoś się do kardiologa, aby ocenić stan układu sercowo-naczyniowego i ocenić ryzyko choroby niedokrwiennej serca.
    • Pamiętaj o wygodnym obuwiu, pielęgnacji stóp i unikaniu urazów, aby zmniejszyć ryzyko uszkodzenia stóp podczas wysiłku, zwłaszcza przy obniżonym progu czucia bólu.
    • Zadbaj o właściwe nawodnienie organizmu (ok. 250 ml wody na każde 20 minut aktywności fizycznej), zwłaszcza w wyższych temperaturach otoczenia i nie zapomnij o posiadaniu prostych węglowodanów przy sobie.
    • Trenuj regularnie, najlepiej codziennie, a przynajmniej co 2–3 dni – wtedy uzyskana dzięki wysiłkowi fizycznemu większa wrażliwość na insulinę utrzyma się na stałym poziomie.
    • Nie podawaj insuliny w kończynę, która będzie obciążona wysiłkiem, jeśli wysiłek rozpoczyna się 30–60 minut po jej wstrzyknięciu – insulina wtedy szybciej się wchłania i efekt jej działania będzie silniejszy.
    • Rozważ zmniejszenie dawki insuliny doposiłkowej o około 30–50% przed planowanym wysiłkiem, gdy szczyt jej działania przypada na okres wysiłku lub wkrótce po jego zakończeniu (2–3 godziny po podaniu insuliny krótko działającej lub 40–90 minut po podaniu analogu szybko działającego) – pracujące mięśnie zużywają więcej glukozy w obecności insuliny, co przy jej maksymalnym działaniu może spowodować większy spadek wartości glikemii niż w czasie spoczynku.
    • Rozważ zmniejszenie dawek insuliny również po długotrwałym intensywnym wysiłku – zwłaszcza po wysiłku wieczornym może być konieczna redukcja dawki insuliny o przedłużonym działaniu o 30–50%.
    • Oznaczaj glikemię przed wysiłkiem fizycznym, w jego trakcie (co 30–60 min) i po zakończeniu treningu.
    • Bezpieczne stężenie glukozy przed wysiłkiem to 140–180 mg/dl (7,8–10 mmol/l), jeśli masz niższe wartości, zjedz węglowodany proste przed wysiłkiem (1–2 WW). W trakcie wysiłku (trwającego dłużej niż 30 minut) zjadaj dodatkowe węglowodany proste (około 1 gram na każde 2 minuty intensywnego wysiłku tlenowego) – optymalny wartość glikemii w trakcie wysiłku to 100–180 mg/dl (5,6–10 mmol/l).
    • Jeśli wartość glikemii przed planowanym wysiłkiem jest większa niż 250 mg/dl (13,9 mmol/l), oznacz ciała ketonowe w moczu. Jeśli są obecne, nie podejmuj wysiłku. Podaj insulinę (0,05–0,1j./kg masy ciała), wypij szklankę wody. Skontroluj glikemię za około godzinę. Jeśli się zmniejszyła, można podjąć trening.
    • Przed nieplanowanym wysiłkiem fizycznym zjedz dodatkową porcję cukrów prostych – 20–30 gramy, czyli 2–3 WW na każde 30 minut wysiłku. Rozważ też zmniejszenie dawki insuliny podawanej po wysiłku.
    • Po wysiłku zjedz posiłek (o dużej zawartości węglowodanów, np. kanapki), aby uzupełnić zapasy glikogenu w wątrobie i mięśniach. Podaj ewentualnie bolus korekcyjny.
    • Nie łącz wysiłku fizycznego z alkoholem – alkohol hamuje reakcję organizmu na hipoglikemię i przez to zwiększa ryzyko wystąpienia niedocukrzenia.

    Piśmiennictwo:

    1. Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na cukrzycę 2013. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Diabetol. Klin. 2013; tom 2 (supl. A): A11–A27
    2. Szypowska A., Gawrecki A.: Wysiłek fizyczny. Aktywność fizyczna u osób z cukrzycą. [W:] Mam cukrzycę typu 1. Poradnik dla pacjenta i jego rodziny. Edycja 2: 74–79
    3. Hanas R.: Wysiłek fizyczny. [W:] Cukrzyca typu 1 u dzieci, młodzieży i dorosłych. Wyd. Fundacja Edukacji Zdrowotnej, Warszawa 2010: 255–272
    4. Zozulińska-Ziółkiewicz D., Gawrecki A.: Wysiłek fizyczny u chorych z typem 1 cukrzycy. [W:] Cukrzyca typu 1 u osób dorosłych. Termedia, Poznań 2012: 139–148
  • „Bezkrwawy” glukometr FreeStyle Libre już w Europie
    Amerykańska firma Abbott otrzymała europejski certyfikat CE zezwalający na sprzedaż systemu monitorowania glukozy FreeStyle Libre.
    Więcej
    Fot. www.abbott.com

    Glukometr firmy Abbott eliminuje konieczność nakłuć przy każdorazowym pomiarze glikemii. Odczyt stężenia glukozy we krwi odbywa się za pomocą specjalnego czujnika noszonego na wewnętrznej lub zewnętrznej stronie górnej części ramienia.

    System Abbott FreeStyle Libre składa się z czytnika i samoprzylepnego, wodoodpornego czujnika o średnicy 25 mm. Sensor mierzy glikemię co minutę w płynie śródmiąższowym za pomocą cienkiego, umieszczonego pod skórą, włókna o długości 5 i średnicy 0,4 mm. Po 14 dniach czujnik należy wymienić na nowy.

    Wyniki pomiaru glikemii trafiają z sensora do czytnika, który przechowuje dane przez 90 dni, zapewniając wgląd w historię stężenia glukozy we krwi.

    Dołączone oprogramowanie w przejrzysty sposób prezentuje dane zarówno lekarzom, jak i pacjentom.

    Zestaw FreeStyle Libre już wkrótce można będzie kupić za pośrednictwem stron internetowych we Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Włoszech.

  • Koszty cukrzycy rosną w alarmującym tempie
    Epidemia cukrzycy kosztowała Polskę w 2013 r. co najmniej 7 mld zł, czyli o 1 mld więcej niż szacowano przed rokiem - wynika z najnowszej edycji raportu pt. „Cukrzyca. Ukryta pandemia. Sytuacja w Polsce”, do którego dotarła PAP.
    Więcej

    Epidemia cukrzycy kosztowała Polskę w 2013 r. co najmniej 7 mld zł, czyli o 1 mld więcej niż szacowano przed rokiem - wynika z najnowszej edycji raportu pt. „Cukrzyca. Ukryta pandemia. Sytuacja w Polsce”, do którego dotarła PAP.

    Bieg „Policz się z cukrzycą” podczas 22. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 12 stycznia 2014. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

    To oznacza, że epidemii cukrzycy, na którą w naszym kraju cierpią ponad 3 mln osób, nie możemy dłużej lekceważyć – ocenili eksperci, którzy opiniowali najnowszą publikację.

    Chodzi przede wszystkim o cukrzycę typu 2, która stanowi 80-90 proc. wszystkich przypadków choroby. Ze względu na szybki wzrost liczby osób cierpiących na ten typ cukrzycy Światowa Organizacja Zdrowia w 2006 r. uznała ją za pierwszą globalną niezakaźną epidemię.

    Najnowszy raport został przygotowany przez firmę Novo Nordisk we współpracy z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym. Jego autorzy opierali się na danych uzyskanych z Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Jak wyliczyli, koszty cukrzycy i jej powikłań wyniosły w Polsce w 2013 r. co najmniej 7 mld złotych. Złożyły się na nie: koszty bezpośrednie, związane np. z finansowaniem świadczeń medycznych i refundacją leków oraz koszty pośrednie, związane m.in. z utratą produktywności chorych z powodu nieobecności w pracy, przedwczesnych zgonów, z rentami z tytułu niezdolności do pracy.

    „Te 7 mld zł uzyskano w najbardziej konserwatywnej wersji. Trudno je podważyć. Ale gdy zastosowano mniej konserwatywne podejście to koszty cukrzycy wyniosły 9 mld, a w najszerszym podejściu, po dodatkowym uwzględnieniu prezenteizmu (spadek wydajności pracownika obecnego w miejscu pracy - PAP) - nawet 12 mld zł” - wyjaśnił dr Krzysztof Chlebus z Klinicznego Centrum Kardiologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

    Jak ocenił, nowy raport wskazuje, że cukrzycy nie można bagatelizować. „Zważywszy na skalę epidemii cukrzycy i jej rosnące koszty, jest to z całą pewnością choroba, która powinna być postrzegana jako istotny problem każdej polityki zdrowotnej. Mamy do czynienia z ogromną rzeszą pacjentów, którzy chorując przewlekle stanowią ogromne wyzwanie dla całego systemu ochrony zdrowia, dla płatnika i w związku z tym dla całego społeczeństwa” - powiedział dr Chlebus.

    Z raportu wynika m.in., że koszty refundacji leków i wyrobów medycznych w cukrzycy wynoszą ponad 1,1 mld złotych. Bardzo podobnie, bo na poziomie 1 mld zł, kształtują się koszty utraconej produktywności z powodu przedwczesnych zgonów.

    „Cukrzyca to nie tylko podwyższony poziom cukru we krwi. Choroba niesie ze sobą konsekwencje w postaci przewlekłych powikłań naczyniowych – zawałów serca czy udarów mózgu, uszkodzenia nerek, oczu. To wszystko prowadzi do przedwczesnego umierania nas, Polaków, do tego, że wielu członków naszego społeczeństwa staje się inwalidami, do utraty produktywności” - powiedział prof. Maciej Małecki z Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    Autorzy raportu wskazują, że koszty powikłań stanowią połowę wszystkich kosztów cukrzycy, tj. 3,5 mld zł. W ciągu zaledwie czterech ostatnich lat ich bezpośrednie koszty medyczne wzrosły ponaddwukrotnie - z ok. 850 mln złotych w 2009 r. do ponad 2 mld w 2013 r. 2/3 powikłań stanowią schorzenia sercowo-naczyniowe.

    „Koszty cukrzycy rosną i będą rosły. Dlatego trudno zrozumieć fakt, że średnie wydatki na chorego w Polsce są najniższe w Europie i wynoszą np. jedną dziesiątą tego, co w Norwegii i dwie trzecie tego co wydają Czesi” - powiedział PAP prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

    Z danych przytoczonych w raporcie wynika, że Polska jako jedyna wśród krajów europejskich o podobnym PKB (produkt krajowy brutto) obniżyła w 2013 r. wydatki na cukrzycę – średnio o 108 dolarów na chorego.

    „Jeżeli chcemy zmniejszyć długofalowo ogólne koszty cukrzycy to – niestety – konieczne są inwestycje w zdrowie czyli zwiększenie obecnych nakładów na diabetologię, m.in. po to, by lepiej leczyć chorych i zapobiegać powikłaniom. Niezbędne jest także podejmowanie bardziej merytorycznych decyzji odnośnie wydawania pieniędzy publicznych na ten cel” - powiedział prof. Czupryniak.

    Według niego klasycznym przykładem jest leczenie stopy cukrzycowej. Obecnie, z powodu wyższej wyceny samego zabiegu, amputacja stopy (lub większej części nogi) jest bardziej opłacalna dla szpitala niż leczenie, które ratuje kończynę. „Tymczasem, jeżeli w wycenie amputacji uwzględni się koszty niepełnosprawności, renty i tego, że ktoś nie może pracować, bo jest inwalidą to okaże się, że jest ona nieopłacalna” - tłumaczył diabetolog.

    Prof. Małecki podkreślił, że najlepszym sposobem, by uniknąć narastania kosztów cukrzycy jest zapobieganie tej chorobie. „Można to robić i nie ma lepszej metody niż edukacja społeczna, na temat roli zdrowej diety, szczupłej sylwetki, ćwiczeń fizycznych. Powinno się ją rozpoczynać już w przedszkolu” - podkreślił diabetolog.

    Kolejnym warunkiem zmniejszenia kosztów jest wczesne wykrywanie cukrzycy. „Umożliwia to bowiem wdrożenie odpowiedniego leczenia i stanowi prewencję przewlekłych powikłań choroby” - wyjaśnił prof. Małecki. W raporcie oszacowano, że na ponad 3 mln Polaków chorych na cukrzycę 1 mln o tym nie wie i nie leczy się.

    „Wiemy, że są pewne grupy społeczne, u których ryzyko wystąpienia cukrzycy jest bardzo duże. Są to osoby po 45. roku życia, osoby otyłe, takie, u których wcześniej stwierdzono stan przedcukrzycowy, u których cukrzyca typu 2 występowała w rodzinie. U tych osób powinno się raz do roku mierzyć poziom glukozy przynajmniej na czczo” - powiedział prof. Małecki. Przypomniał, że obecnie cukrzyca typu 2 często jest wykrywana co najmniej z kilkuletnim opóźnieniem. Dlatego, w wielu przypadkach w momencie jej rozpoznania obecne są już powikłania.

    Trzecim warunkiem zmniejszenia kosztów cukrzycy, na który zwrócili uwagę eksperci, jest dobre, nowoczesne i bezpieczne leczenie osób, które na nią cierpią. „Cukrzycę powinno się leczyć jak najlepiej od samego początku, kiedy chorzy nie mają jeszcze uszkodzonych naczyń krwionośnych. Jeśli dzięki terapii u pacjenta dobrze wyrównamy poziom glukozy, to będzie on żył całymi latami bez powikłań” - podkreślił prof. Czupryniak.

    Zdaniem prof. Małeckiego decydenci powinni wyciągnąć wnioski z nowego raportu i zrozumieć, że epidemię cukrzycy trzeba powstrzymać, bo będzie rodzić ogromne koszty. „Dłużej nie da się udawać, że tego problemu nie ma, nie da się utrzymywać finansowania nad chorymi na cukrzycę na tak niskim poziomie, jak to jest w tej chwili, bo jesteśmy na szarym końcu w Europie” - powiedział diabetolog.

    Przypomniał, że z niedawno opublikowanego w USA raportu wynika, iż u 40 proc. Amerykanów (czyli u prawie co drugiego) rozwinie się cukrzyca. „My nie mamy tego rodzaju danych dla Polski, ale można szacować, że mniej więcej jedna trzecia naszych obywateli też zachoruje na cukrzycę w ciągu swojego życia. Jest to zatem problem, który dotyczy nas wszystkich, bo tak naprawdę nie ma rodziny, która byłaby od niego wolna” - powiedział prof. Małecki.

    Finansowanie diabetologii w Polsce specjaliści ocenili jako „śladowe” w skali całego budżetu przeznaczonego na ochronę zdrowia. Przypomnieli, że środowisko diabetologów od dawna zabiega o stworzenie narodowego programu zwalczania cukrzycy, ale to wiązałoby się z koniecznością znalezienia środków na jego finansowanie.

    W maju 2014 Polskie Towarzystwo Diabetologiczne rozpoczęło zbieranie podpisów pod projektem Ustawy o Cukrzycy, by w najbliższych miesiącach przedłożyć go w trybie inicjatywy obywatelskiej sejmowi.

  • Pistacje korzystne dla serca diabetyków
    U chorych na cukrzycę typu 2 zjadanie dwóch porcji (ok. 90 g) pistacji dziennie poprawia reakcję naczyń krwionośnych na stres, co wiąże się z mniejszym obciążeniem serca – wynika z badań, które publikuje pismo „Journal of the American Heart Association”.
    Więcej

    U chorych na cukrzycę typu 2 zjadanie dwóch porcji (ok. 90 g) pistacji dziennie poprawia reakcję naczyń krwionośnych na stres, co wiąże się z mniejszym obciążeniem serca – wynika z badań, które publikuje pismo „Journal of the American Heart Association”.

    „U dorosłych z cukrzycą spożywanie dwóch porcji pistacji dziennie zmniejszało obkurczanie się naczyń krwionośnych w sytuacji generującej stres i poprawiło kontrolę pracy serca przez układ przywspółczulny” – komentuje współautorka pracy prof. Sheila G. West z Pennsylvania State University (USA).

    Jak dodaje badaczka, orzechy są wprawdzie bogate w tłuszcz, ale jest to tłuszcz korzystny dla zdrowia, a poza tym zawierają błonnik, dobry dla serca potas oraz przeciwutleniacze, które neutralizują w organizmie wolne rodniki.

    Zespół West sprawdzał wpływ diety wzbogaconej w orzechy pistacjowe na reakcję tętnic na stresujące sytuacje. W badaniach udział wzięło 30 osób z cukrzycą typu 2 w wieku 40-74 lata.

    Przez pierwsze dwa tygodnie wszyscy stosowali typową amerykańską dietę, zawierającą 36 proc. tłuszczów, w tym 12 proc. nasyconych. Następnie podzielono ich na dwie grupy. Jedna przez cztery tygodnie była na diecie niskotłuszczowej, która zawiera 27 proc. tłuszczów, w tym 7 proc. nasyconych. Druga grupa przeszła na dietę, w ramach której trzeba było codziennie zjadać dwie porcje (łącznie ok. 90 g) orzechów pistacjowych - jedną soloną, a drugą nie. Tłuszcze stanowiły tu 33 proc. składników odżywczych (w tym 7 proc. tłuszcze nasycone), a pistacje były źródłem aż 20 proc. związków tłuszczowych. Po dwóch tygodniach przerwy grupy zamieniały się dietami (obie miały identyczną kaloryczność).

    Na zakończenie każdej z diet u wszystkich sprawdzano ciśnienie krwi oraz opór tętnic obwodowych w spoczynku i podczas dwóch testów wywołujących stres. Jeden polegał na zanurzaniu dłoni na dwie minuty w lodowatej wodzie, a drugi na wykonaniu trudnego zadania matematycznego. W takich stresujących sytuacjach u ludzi dochodzi do znacznego obkurczenia naczyń obwodowych.

    Naukowcy zaobserwowali jednak, że po diecie wzbogaconej w orzechy pistacjowe tętnice mniej się zwężały pod wpływem stresu niż po diecie niskotłuszczowej. Jak tłumaczą badacze, wiąże się to z mniejszym obciążeniem serca, które może dzięki temu pracować wolniej.

    Autorzy pracy przyznają, że laboratoryjne pomiary ciśnienia krwi nie wykazały żadnych różnic związanych z dietą. Jednak na podstawie pomiarów dokonywanych 24 godziny na dobę, tj. w trakcie codziennych czynności pacjentów, stwierdzono, że po diecie pistacjowej skurczowe ciśnienie krwi (tj. wyższa wartość) było niższe średnio o 3,5 milimetry słupa rtęci (mm Hg), a podczas snu niższe blisko o 6 mm Hg, w porównaniu z dietą niskotłuszczową. Zdaniem West taki spadek wiąże się z mniejszym obciążeniem serca.

    Badacze odnotowali też poprawę parametrów dotyczących akcji serca. Ich zdaniem wskazuje to, że regularne jedzenie orzechów pistacjowych poprawia aktywność nerwu błędnego, który wchodzi w skład układu parawspółczulnego kontrolującego pracę serca. W przebiegu cukrzycy może dochodzić do uszkodzenia tego nerwu.

    Zdaniem autorów pracy, wyniki te sugerują, że spożywanie orzechów pistacjowych przez chorych na cukrzycę może przyczyniać się do obniżenia u nich ryzyka choroby serca. Jest to o tyle istotne, że schorzenia układu sercowo-naczyniowego rozwijają się znacznie częściej w tej populacji chorych i są przyczyną aż dwóch trzecich zgonów osób cierpiących na cukrzycę.

    „Biorąc pod uwagę wysokie ryzyko choroby serca u chorych na cukrzycę, należy stwierdzić, że dla tej populacji orzechy powinny być ważnym składnikiem diety zdrowej dla serca” – podsumowuje prof. West.