2 października 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Dermatolog Kielce

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

dr n. med. Grażyna Sławeta

Alergolog, Dermatolog

Alergologia, Dermatologia i wenerologia

lek.med. Dorota Tyrka

Dermatolog

Dermatologia i wenerologia, Medycyna estetyczna

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy bielactwo jest przeciwwskazaniem do oddania narządu?
    Jakie są przeciwwskazania do bycia dawcą? Jakie choroby uniemożliwiają pobranie narządów do przeszczepu?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy osoby cierpiące na bielactwo mogą być dawcami narządów? Jakie są przeciwwskazania do bycia dawcą? Jakie choroby uniemożliwiają pobranie narządów do przeszczepu?

    Odpowiedział

    dr med. Tomasz Kruszyna
    Oddział Kliniczny Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii
    Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II

    Ponieważ nie wiem, czy pytanie dotyczy dawcy narządu (np. nerki), czy dawcy komórek i tkanek (np. komórek krwiotwórczych), postaram się krótko omówić tę pierwszą opcję ze względu na większą złożoność całego procesu diagnostyki oraz przygotowania kandydatów na dawcę i biorcę narządu z punktu widzenia samych zainteresowanych.

    Aktywność transplantacyjna w Polsce jest dość szczegółowo uregulowana licznymi aktami prawnymi i nie sposób pisać o przeszczepach, nie wspominając o tej szczególnej w medycynie sytuacji. Najważniejszym jest tzw. ustawa transplantacyjna, czyli Ustawa z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów, z późniejszymi zmianami.

    Po pierwsze, kto może zostać dawcą narządu? Zgodnie z prawem, dawcą żywym narządu parzystego bądź podzielnego (czyli w praktyce nerki bądź fragmentu wątroby) może być osoba będąca rodzicem, dzieckiem, rodzeństwem bądź małżonkiem potencjalnego biorcy. Dotyczy to również osób przysposobionych (adoptowanych). W bardzo szczególnych przypadkach dawcą może zostać osoba spoza grona wymienionych, jeśli zachodzą szczególne względy osobiste; w tym ostatnim przypadku wymaga to jednak zgody sądu i pozytywnej opinii Krajowej Rady Transplantacyjnej.

    Wymagania, jakie powinien spełniać kandydat na dawcę żywego komórek, tkanek lub narządu, również określa akt prawny - Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 25 kwietnia 2006 r. w sprawie wymagań dla kandydata na dawcę komórek, tkanek lub narządu. Bez wchodzenia w szczegóły: chodzi o zapewnienie przejrzystości całego procesu oraz bezpieczeństwo dawcy narządu - osoby zdrowej, poddawanej operacji chirurgicznej, z której bezpośrednią korzyść odnosi inna osoba (biorca).

    Generalnie rzecz ujmując, spełnione muszą być następujące warunki:

    • muszą być wskazania do przeszczepienia narządu u biorcy (określa je lekarz),
    • ryzyko zabiegu u dawcy nie może wykraczać poza ryzyko dopuszczalne dla tego rodzaju zabiegów,
    • zabieg nie upośledzi w sposób istotny zdrowia dawcy,
    • dawca jest poinformowany i świadomy, jakiemu zabiegowi ma się poddać i jakie ryzyko oraz konsekwencje taki zabieg za sobą niesie,
    • dawca ma pełną zdolność do czynności prawnych i wyraża dobrowolnie zgodę,
    • biorca jest poinformowany i świadomy ryzyka oraz następstw zabiegu u dawcy i wyraża zgodę na przyjęcie narządu od tego dawcy.

    Ten ostatni warunek może wzbudzić zdziwienie, ale tak właśnie jest - nie każdy biorca zaakceptuje ryzyko dla dawcy związane z pobraniem narządu, bez względu na to, jakie to ryzyko by nie było.

    Jakie są przeciwwskazania do pobrania narządu od dawcy żywego? Najprościej wskazać na okoliczności wykluczające możliwość pobrania narządu od kandydata na dawcę:

    • zaburzenia psychiczne uniemożliwiające zrozumienie ryzyka dawstwa, w tym aktywna choroba psychiczna, upośledzenie umysłowe, narkomania, alkoholizm,
    • nowotwór,
    • ciąża,
    • zakażenie wirusami zapalenia wątroby typu B i C oraz zakażenie HIV,
    • niezgodność grup krwi (chociaż grupy krwi nie muszą być identyczne!),
    • każda choroba zwiększająca ryzyko zabiegu (ciężka choroba płuc, uogólniona miażdżyca z powikłaniami, choroby neurologiczne, zaburzenia krzepnięcia krwi, w tym tzw. trombofilie, czyli stany zwiększonego ryzyka zakrzepicy i zatorów).

    Oprócz tych ogólnych przeciwwskazań istnieją również przeciwwskazania narządowoswoiste. W przypadku np. przeszczepiania nerki z oczywistych względów nie może zostać dawcą osoba, u której stwierdza się chorobę nerek (białkomocz, kamicę, wrodzoną chorobę nerek, np. wielotorbielowatość, itp.), osoba z chorobą układową, która sprzyja chorobie nerek (cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, przewlekła choroba wątroby). Nie można też pobrać nerki od dawcy dla biorcy, który jest „uczulony” na antygeny dawcy, czyli ma we krwi przeciwciała przeciwko antygenom dawcy.

    Bielactwo, o którym mowa w pytaniu, jest zaburzeniem dotyczącym pigmentacji skóry. Niezależnie od tego, czy ma charakter wrodzony, czy też nabyty, nie ma nic wspólnego z czynnością i przeżyciem przeszczepianego narządu i nie stanowi przeciwwskazania do oddania narządu.

    Jeśli rozważamy oddanie narządu lub części narządu osobie bliskiej, najlepiej wykonać proste i ogólnie dostępne badania: USG brzucha, oznaczenie grupy krwi, badania wątrobowe (w przypadku wątroby) albo badanie ogólne moczu z oceną osadu (w przypadku nerek) i zwrócić się do lekarza prowadzącego potencjalnego biorcę (nefrologa w stacji dializ lub w poradni nefrologicznej, gastrologa czy hepatologa w odpowiedniej poradni) albo bezpośrednio do ośrodka transplantacyjnego w pobliżu miejsca zamieszkania. Adresy i numery telefonów tych ostatnich można znaleźć na stronie internetowej POLTRANSPLANTU, agendy rządowej sprawującej kontrolę nad aktywnością transplantacyjną w Polsce. Lekarze w tych ośrodkach chętnie udzielą informacji.

    Warto pamiętać, że przeszczepy od dawców żywych funkcjonują lepiej i dłużej niż przeszczepy od dawców zmarłych. Nic też nie wskazuje na to, by oddanie jednej nerki zwiększało ryzyko zachorowania na chorobę nerki pozostawionej dawcy. Pamiętajmy również, że nie trzeba czekać, aż chory na przewlekłą chorobę nerek rozpocznie dializoterapię - istnieje możliwość tzw. przeszczepienia z wyprzedzeniem, dzięki któremu biorca otrzymuje przeszczep jeszcze zanim będzie potrzebna hemodializa albo dializa otrzewnowa, co zasadniczo poprawia wyniki leczenia. Zwracam uwagę, że dawca nie musi być spokrewniony - może nim zostać małżonek.

  • Wybór metody zamykania naczyń krwionośnych w trądziku różowatym
    Przy trądziku różowatym co wybrać: zamykanie naczyń krwionośnych na nosie igłą czy laserem? Co jest bardziej skuteczne?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Przy trądziku różowatym co wybrać: zamykanie naczyń krwionośnych na nosie igłą czy laserem? Co jest bardziej skuteczne?

    Odpowiedziała

    dr med. Jolanta Maciejewska
    specjalista dermatolog-wenerolog
    Wojewódzka Przychodnia Dermatologiczna w Bydgoszczy
    Clinica Dermatoestetica w Bydgoszczy

    Trądzik różowaty to przewlekła choroba o nie w pełni wyjaśnionej etiologii. Wielu autorów uważa, że podłoże zmian stanowią zaburzenia łojotokowe współistniejące ze zmianami naczynioruchowymi.

    Oprócz odpowiedniej pielęgnacji, która jest bardzo ważnym elementem w tym schorzeniu, należy stosować leczenie miejscowe (metronidazol, kwas azelainowy, antybiotyki) okresowo skojarzone z leczeniem ogólnym (antybiotyki, izotretynoina). Ponadto teleangiektazje (poszerzone naczynia), spotykane w trądziku różowatym mogą być usuwane za pomocą elektrokoagulacji lub laseroterapii.

    Proponowałabym Pani zgłosić się do dermatologa, wykonującego takie zabiegi, który wspólnie z Panią dobierze odpowiedni sposób zamykania naczyń.

  • Nadmierne pocenie u osób przyjmujących izotretynoinę
    Od maja przyjmuję Izotek. Pani doktor przepisała mi go bardziej na łojotok niż trądzik, tak powiedziała. Biorę najmniejszą dawkę.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Od maja przyjmuję Izotek. Pani doktor przepisała mi go bardziej na łojotok niż trądzik, tak powiedziała. Biorę najmniejszą dawkę. Przez pierwszy miesiąc lek stosowałam codziennie, następne opakowanie zaś co 2 dni. Ostatnia tabletka będzie w sierpniu. W środku czerwca bardzo zaczęłam się pocić. Najbardziej stało się to uciążliwe pod pachami.
    Wcześniej nie miałam żadnych problemów z nadmiernym poceniem się. Teraz po 5,10 minutach już mam mokrą plamę na koszulce, gdy jest ciepło. Jednak w zimne dni od tamtej pory również się pocę. Wiem, że to jeden ze skutków ubocznych tego leku, jednak chciałabym się dowiedzieć, po jakim czasie on minie, przecież nie będzie on trwał całe życie. Bardzo proszę o w miarę szybką i konkretną odpowiedź.

    Odpowiedziała

    dr med. Jolanta Maciejewska
    specjalista dermatolog-wenerolog
    Wojewódzka Przychodnia Dermatologiczna w Bydgoszczy
    Clinica Dermatoestetica w Bydgoszczy

    Jest wiele przyczyn uogólnionego pocenia się. Należy tutaj wymienić: choroby gorączkowe, zaburzenia metaboliczne (np. cukrzyca) i wewnątrzwydzielnicze (np. nadczynność tarczycy), choroby ogólnoustrojowe (np. gruźlica), zaburzenia psychiczne i neurologiczne.

    Niestety w swojej praktyce lekarskiej nie spotkałam sie z problemem nadmiernego pocenia u osób przyjmujących izotretynoinę. Pisze Pani, że w sierpniu kończy kurację, proszę zaobserwować czy po odstawieniu leku problem ustąpił.

  • Leczenie i postępowanie w przypadku świerzbu
    Otóż dopadł mnie obrzydliwy pasożyt - świerzb. Nie ukrywam, że dopiero po miesiącu zacząłem leczenie. Na początku dermatolog polecił 30% siarkę.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mam ogromny problem. Otóż dopadł mnie obrzydliwy pasożyt - świerzb. Nie ukrywam, że dopiero po miesiącu zacząłem leczenie. Na początku dermatolog polecił 30% siarkę. Niestety po 4-dniowej kuracji nic nie pomogło, tzn. mniej swędziało. Ponownie poszedłem do lekarza i przepisał mi Crotamition. Po 5-dniowym leczeniu wziąłem prysznic i nic. Nadal mnie swędzi. Czy mam inną chorobę, czy świerzb „naruszył” moją psychikę? Będę bardzo, ale to bardzo wdzięczny za komentarze. Jestem już zmęczony chorobą...

    Odpowiedziała

    dr med. Jolanta Maciejewska
    specjalista dermatolog-wenerolog
    Wojewódzka Przychodnia Dermatologiczna w Bydgoszczy
    Clinica Dermatoestetica w Bydgoszczy

    Świerzb to choroba zakaźna, której cechą charakterystyczną jest świąd nasilający się głównie w godzinach nocnych. Jest on bardzo kłopotliwy dla pacjentów. Z opisu, który Pan przedstawił wynika, że otrzymał Pan skuteczne leczenie (30% m. siarkowa). Można spróbować jeszcze permetryny, którą również stosuje się w tym schorzeniu.

    Istotnym elementem jest dokładne wypranie rzeczy (bielizny, pościeli, codziennej odzieży) po zastosowanym leczeniu. W przypadku braku poprawy po leczeniu, należy szukać innych przyczyn świądu skóry.

  • Czy zmiany łuszczycowe mogą występować na twarzy?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Ponad rok temu zdiagnozowano u mnie łuszczycę, która pojawiła się po silnym stresie (w rodzinie choruje mój tata), zmiany zaczęły się od twarzy i głównie tam występują, zaczęło się od jednej swędzącej czerwonej plamki na skroni, która stopniowo się powiększała, a po niedługim czasie zmiany rozprzestrzeniły się na całą twarz. Zmiany zlokalizowane były na granicy włosów i czoła, na czole, brwiach, skroniach, policzkach, nosie, powiekach, bardzo swędziały, skóra jednak się nie łuszczyła, wyglądało to bardziej jak poparzenie. Na ciele również pojawiły się małe pojedyncze ogniska łuszczycy - ręce, nogi, plecy, brzuch, skóra głowy, z widocznym łuszczeniem. Stosowałam wiele różnych maści i kremów, ziół w tym steroidy. Po kilku miesiącach udało mi się zniwelować objawy na twarzy, zmiany na ciele ustąpiły całkowicie i obecnie pojawiają się czasem tylko na twarzy. I tutaj chciałam zapytać, czy istnieje możliwość, że zmiany na twarzy są jakimś innym współistniejącym schorzeniem? Czy to zdecydowanie łuszczyca? Dziwi mnie ta lokalizacja oraz sam wygląd, brak łuszczenia, silne swędzenie, które na ciele nie występowało. Dodam, że od wielu lat skórę twarzy mam łojotokową, z łuszczącym się naskórkiem, czy mogło to przeistoczyć się w łojotokowe zapalenie skóry? Zdiagnozowana zostałam głównie na podstawie wywiadu i występowania łuszczycy w bliskiej rodzinie. Co mogłabym zrobić, żeby upewnić się co do właściwego rozpoznania?

    Odpowiedziała

    dr med. Jolanta Maciejewska
    specjalista dermatolog-wenerolog
    Wojewódzka Przychodnia Dermatologiczna w Bydgoszczy
    Clinica Dermatoestetica w Bydgoszczy

    Witam, z opisu, który Pani przedstawiła wynika, że zdiagnozowano u Pani łuszczycę. Zmiany łuszczycowe oprócz typowej lokalizacji (łokcie, kolana, szpara międzypośladkowa, pępek, skóra owłosiona głowy) mogą również występować na twarzy.

    Tak jak Pani wspomniała, zmiany na twarzy mogą odpowiadać łojotokowemu zapaleniu skóry. Proponuję jednak, w sytuacji pojawienia się zmian na twarzy, zgłosić się do dermatologa.