27 stycznia 2015 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Chirurg szczękowy Gdańsk

Parametry wyszukiwania:

 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Czy puchnięcie powieki może być objawem alergii?
    Puchnie powieka, zbiera się w niej jakby płyn, przez co jest ciężka i oko jest przymknięte. Czy to może być alergia na NLPZ? A może coś z zatokami?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Od jakiegoś czasu dopada mnie dziwna zależność - gdy boli mnie głowa i wezmę Paracetamol ból przechodzi, a gdy zażyję coś z kwasem acetylosalicylowym bądź ibuprofenem, nad prawym okiem tworzy mi się „bańka”. Puchnie powieka, zbiera się w niej jakby płyn, przez co jest ciężka i oko jest przymknięte. Czy to może być alergia na NLPZ? A może coś z zatokami? Proszę o pomoc i wyjaśnienie. Chciałabym, żeby ktoś w końcu potraktował mnie poważnie, bo lekarz rodzinny tylko się dziwnie skrzywił.

    Odpowiedziała

    dr n. med. Grażyna Durska
    Zakład Medycyny Rodzinnej
    Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie
    Poradnia Alergologiczna „Podgórna” w Szczecinie

    Podane przez Panią objawy są niewystarczające do rozpoznania którejkolwiek z wymienionych chorób. Nie napisała Pani w jakim czasie od przyjęcia leku pojawiają się objawy oraz jak długo się utrzymują. Czy w celu zmniejszenia dolegliwości przyjmuje Pani dodatkowe leki i jaka jest na nie odpowiedź? Czy choruje Pani na migrenę? Jak duże jest nasilenie bólu głowy?

    Przypuszczam, że obrzękowi powieki (jednej??) nie towarzyszą inne objawy.

    Przejściowy obrzęk jednej powieki towarzyszący bólowi głowy, bez innych objawów z dużym prawdopodobieństwem pozwala na wykluczenie zapalenia zatok.

    Objawy związane z nadwrażliwością na kwas acetylosalicylowy (Aspiryna, Polopiryna, Acard itp.) oraz inne niesteroidowe leki przeciwzapalne (np. ibuprofen) również mają inny obraz kliniczny. Najczęściej są to zmiany skórne o różnym charakterze (zmiany wypryskowe, pokrzywka, osutki plamisto-grudkowe, obrzęk warg, języka, twarzy, rumień, a w ciężkich przypadkach toksyczne złuszczanie naskórka).

    W reakcjach z nadwrażliwości na leki mogą również występować objawy ze strony:

    • układu oddechowego (skurcz krtani, skurcz oskrzeli, zapalenie śródmiąższowe płuc)
    • układu pokarmowego (uszkodzenie wątroby)
    • układu krwiotwórczego (małopłytkowość, niedokrwistość, zmniejszenie liczby krwinek białych)
    • nerek (zapalenie kłębuszkowe i śródmiąższowe)
    • serca (zapalenia mięśnia sercowego).

    W reakcjach o ciężkim przebiegu może dojść do rozwoju wstrząsu anafilaktycznego stanowiącego bezpośrednie zagrożenie dla życia.

    Występowanie nawracających bólów głowy na pewno jest wskazaniem do konsultacji neurologicznej i okulistycznej.

    Nie wiem czy lekarz pierwszego kontaktu badał Panią w okresie występowania opisywanych objawów? Jeżeli nie, to może dobrze byłoby umówić się na wizytę w takim okresie. Gdyby nie było to możliwe, proponuję zrobić zdjęcie (np. aparatem komórkowym) zmienionej powieki i pokazać je w trakcie kolejnej wizyty lekarskiej.

    Podejrzenie nadwrażliwości na leki jest wskazaniem do przeprowadzenia diagnostyki w poradni alergologicznej zajmującej się tą problematyką. Zazwyczaj diagnostykę przeprowadza się w poradniach przyklinicznych, często w warunkach szpitalnych.

    Piśmiennictwo:

    Fal A.M. (red.): Alergia, choroby alergiczne, astma. Tom II. Medycyna Praktyczna, Kraków 2011.
    Kowalski M.L., Makowska J.S., Blanca M,. Bavbek S., Bochenek G., Bousquet J., Bousquet P.,: Nadwrażliwość na niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) - klasyfikacja, rozpoznawanie i leczenie: przegląd EAACI/ENDA #i GA2LEN/HANNA. Alergia Astma. Immunologia. 2011: 16(2): 57-70.
    Kurek M., Załuga E., Staszyńska-Kurek M.: Typowanie bezpiecznego leku przeciwbólowego. Rozwiązanie dla osób reagujących objawami anafilaksji na NLPZ. [w:] Kurek M. (red.): Stany nagłe w alergologii. Medical Tribune. 2004: 81-88.
    Kupczyk M., Kuna P.: Nadwrażliwość na aspirynę i inne niesteroidowe leki przeciwzapalne. Pneumonologia i Alergologia Polska. 2008; 76,5: 366-377.
    Lance J.W., Goadsby P.J.: Bóle głowy. Patofizjologia i leczenie.
  • Przestawianie kolejek
    Od 1 stycznia wydłużyła się droga do dermatologa i okulisty. Pacjenci ruszyli po skierowania, co zaowocowało większymi, średnio o 20 proc., kolejkami w poradniach POZ. Lekarzom rodzinnym przybyło papierkowej roboty, a w poradniach specjalistycznych – zamieszania.
    Więcej

    Od 1 stycznia wydłużyła się droga do dermatologa i okulisty. Pacjenci ruszyli po skierowania, co zaowocowało większymi, średnio o 20 proc., kolejkami w poradniach POZ. Lekarzom rodzinnym przybyło papierkowej roboty, a w poradniach specjalistycznych – zamieszania.



    - Pacjenci zdążyli się już zorientować, że skierowania są potrzebne. Siłą rzeczy droga do okulisty i dermatologa jest dłuższa. Ale jak zwykle mamy sporo osób niedoinformowanych: w wielu przypadkach, mimo że podejmują kontynuację leczenia, zgłaszają się do rejestracji ze skierowaniami – mówi dr Ewa Warchoł-Sławińska, z-ca dyrektora ds. lecznictwa SP ZOZ w Puławach.

    Nasza rozmówczyni nie tylko zarządza placówką, w skład której wchodzi szpital, przychodnie POZ i poradnie specjalistyczne. Sama również przyjmuje pacjentów.

    - Codziennie jest kilka osób, które przychodzą właśnie po skierowanie. Nie mogę go wydać bez wywiadu, a to zajmuje czas – wyjaśnia dr E. Warchoł-Sławińska. – Trudno też wyjaśnić osobom, które po raz kolejny idą już do lekarza specjalisty, że kontynuacja leczenia podjętego w roku ubiegłym skierowania nie wymaga. Pacjenci i tak proszą o skierowania. Na wszelki wypadek. Lekarze rodzinni mają więcej pracy. W poradniach specjalistycznych jest trochę więcej zamieszania, a zmniejszenie kolejek nie jest widoczne.

    Podobnie postrzega problem lek. Małgorzata Zaława-Dąbrowska, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa Żoliborz:

    - Jest niewielkie zamieszanie, a pacjenci są nieco zdezorientowani. I nie należy tego wiązać ze zwiększonym popytem na świadczenia dermatologiczne czy okulistyczne. Wynika to z niedoinformowania. Wielu chorych nie wie o tym, że jeśli rozpoczęli leczenie w ubiegłym roku, a wizyta u okulisty czy dermatologa wiąże się kontynuacją leczenia, to skierowań nie potrzebują. Być może ogólne informacje do społeczeństwa przez media docierają, ale szczegóły gdzieś umykają. Pacjenci udają się więc do lekarza POZ po skierowanie, żeby spełnić wymogi, o których właśnie słyszeli, tak na wszelki wypadek. To z kolei wywołuje zwiększony ruch.

    Podobnie jak w przypadku SPZOZ w Puławach, SPZZLO na warszawskim Żoliborzu to ogromna jednostka, która skupia zarówno przychodnie POZ jak i poradnie specjalistyczne. Nie pomogły tutaj nawet takie zabiegi, jak szeroko zakrojona akcja informacyjna.

    - Jako że jesteśmy bardzo dużym zespołem, żeby uniknąć nieporozumień, dużo uwagi poświęciliśmy na solidne doinformowanie lekarzy i pacjentów o wchodzących zmianach dotyczących skierowań – dodaje dyrektor SPZZLO. - Ale jeśli trafiają do nas pacjenci z innych przychodni, ustawiają się w kolejkach po skierowanie.

    Joanna Szeląg prowadzi gabinet medycy rodzinnej w Białymstoku. Jest też w zarządzie Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. O sytuacji w POZ codziennie rozmawia z innymi lekarzami. Kiedy udzielała nam w środę informacji, przyjęła już 30 pacjentów. 8 z nich przyszło po skierowania do dermatologa lub okulisty.

    - Presja ze strony pacjentów na pewno wzrosła. W poszczególnych regionach kraju różnie to wygląda, można jednak powiedzieć, że średnio 20 proc. pacjentów przychodzi tylko po skierowania – mówi Joanna Szeląg. - Mamy w tej chwili środek sezonu przeziębieniowego. Po odczekaniu na swoją kolejkę w poczekalni, pacjenci mogą wyjść z gabinetu nie tylko ze skierowaniem, ale też z sezonową infekcją.

    Zdaniem lekarki skierowania nie mają żadnego uzasadnienia choćby w przypadku chorób wenerycznych czy dobierania parametrów okularów. - Pacjenci podejrzewający u siebie chorobę weneryczną narażani są na dodatkowy stres, bo muszą mówić o swoim problemie dwóm lekarzom. Jeśli chodzi o dobieranie szkieł, wizyta u okulisty powinna odbywać się bez skierowania. Lekarze rodzinni nie mają odpowiedniego sprzętu, więc pacjent trafia do nas zupełnie niepotrzebnie, to zbędny przystanek w drodze po okulary. Minister zdrowia zapewnia, że otrzymaliśmy dodatkowe kompetencje. Ja uważam, że dołożono nam papierologii, a kompetencje mieliśmy już wcześniej. Poza tym, może w poradniach specjalistycznych kolejki są mniejsze, ale u nas na pewno większe. To nie jest likwidacja kolejek, tylko ich przestawianie – podsumowuje J. Szeląg.

    Katarzyna Buczek, kierownik działu organizacji i rozliczeń świadczeń medycznych Samodzielnego Publicznego Wielospecjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie Szczecińskim dostrzega jeszcze jeden problem:

    - Większego problemu ze skierowaniami nie ma, choć zdarza się, co słychać przy rejestracjach, że pacjenci odsyłani są do lekarza POZ po skierowanie. Należało się spodziewać, że kiedy wydłuży się droga do lekarza, wrośnie niezadowolenie pacjentów. Zastanawiamy się również nad czysto formalnymi zagadnieniami. Nie mamy pewności, czy NFZ rozliczy nam pacjentów, którzy rozpoczęli leczenie w ubiegłym roku i teraz są przyjmowani do okulisty i dermatologa bez skierowań. Docierają do nas sygnały, że będzie to rozliczane bez problemów. Obawy jednak są, bo nie ma pewności, że Fundusz takich pacjentów będzie „widział”. Wszystko okaże się w lutym – mówi K. Buczek.

  • Przestawianie kolejek
    Od 1 stycznia wydłużyła się droga do dermatologa i okulisty. Pacjenci ruszyli po skierowania, co zaowocowało większymi, średnio o 20 proc., kolejkami w poradniach POZ. Lekarzom rodzinnym przybyło papierkowej roboty, a w poradniach specjalistycznych – zamieszania.
    Więcej

    Od 1 stycznia wydłużyła się droga do dermatologa i okulisty. Pacjenci ruszyli po skierowania, co zaowocowało większymi, średnio o 20 proc., kolejkami w poradniach POZ. Lekarzom rodzinnym przybyło papierkowej roboty, a w poradniach specjalistycznych – zamieszania.

    Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

    - Pacjenci zdążyli się już zorientować, że skierowania są potrzebne. Siłą rzeczy droga do okulisty i dermatologa jest dłuższa. Ale jak zwykle mamy sporo osób niedoinformowanych: w wielu przypadkach, mimo że podejmują kontynuację leczenia, zgłaszają się do rejestracji ze skierowaniami – mówi dr Ewa Warchoł-Sławińska, z-ca dyrektora ds. lecznictwa SP ZOZ w Puławach.

    Nasza rozmówczyni nie tylko zarządza placówką, w skład której wchodzi szpital, przychodnie POZ i poradnie specjalistyczne. Sama również przyjmuje pacjentów.

    - Codziennie jest kilka osób, które przychodzą właśnie po skierowanie. Nie mogę go wydać bez wywiadu, a to zajmuje czas – wyjaśnia dr E. Warchoł-Sławińska. – Trudno też wyjaśnić osobom, które po raz kolejny idą już do lekarza specjalisty, że kontynuacja leczenia podjętego w roku ubiegłym skierowania nie wymaga. Pacjenci i tak proszą o skierowania. Na wszelki wypadek. Lekarze rodzinni mają więcej pracy. W poradniach specjalistycznych jest trochę więcej zamieszania, a zmniejszenie kolejek nie jest widoczne.

    Podobnie postrzega problem lek. Małgorzata Zaława-Dąbrowska, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa Żoliborz:

    - Jest niewielkie zamieszanie, a pacjenci są nieco zdezorientowani. I nie należy tego wiązać ze zwiększonym popytem na świadczenia dermatologiczne czy okulistyczne. Wynika to z niedoinformowania. Wielu chorych nie wie o tym, że jeśli rozpoczęli leczenie w ubiegłym roku, a wizyta u okulisty czy dermatologa wiąże się kontynuacją leczenia, to skierowań nie potrzebują. Być może ogólne informacje do społeczeństwa przez media docierają, ale szczegóły gdzieś umykają. Pacjenci udają się więc do lekarza POZ po skierowanie, żeby spełnić wymogi, o których właśnie słyszeli, tak na wszelki wypadek. To z kolei wywołuje zwiększony ruch.

    Podobnie jak w przypadku SPZOZ w Puławach, SPZZLO na warszawskim Żoliborzu to ogromna jednostka, która skupia zarówno przychodnie POZ jak i poradnie specjalistyczne. Nie pomogły tutaj nawet takie zabiegi, jak szeroko zakrojona akcja informacyjna.

    - Jako że jesteśmy bardzo dużym zespołem, żeby uniknąć nieporozumień, dużo uwagi poświęciliśmy na solidne doinformowanie lekarzy i pacjentów o wchodzących zmianach dotyczących skierowań – dodaje dyrektor SPZZLO. - Ale jeśli trafiają do nas pacjenci z innych przychodni, ustawiają się w kolejkach po skierowanie.

    Joanna Szeląg prowadzi gabinet medycy rodzinnej w Białymstoku. Jest też w zarządzie Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. O sytuacji w POZ codziennie rozmawia z innymi lekarzami. Kiedy udzielała nam w środę informacji, przyjęła już 30 pacjentów. 8 z nich przyszło po skierowania do dermatologa lub okulisty.

    - Presja ze strony pacjentów na pewno wzrosła. W poszczególnych regionach kraju różnie to wygląda, można jednak powiedzieć, że średnio 20 proc. pacjentów przychodzi tylko po skierowania – mówi Joanna Szeląg. - Mamy w tej chwili środek sezonu przeziębieniowego. Po odczekaniu na swoją kolejkę w poczekalni, pacjenci mogą wyjść z gabinetu nie tylko ze skierowaniem, ale też z sezonową infekcją.

    Zdaniem lekarki skierowania nie mają żadnego uzasadnienia choćby w przypadku chorób wenerycznych czy dobierania parametrów okularów. - Pacjenci podejrzewający u siebie chorobę weneryczną narażani są na dodatkowy stres, bo muszą mówić o swoim problemie dwóm lekarzom. Jeśli chodzi o dobieranie szkieł, wizyta u okulisty powinna odbywać się bez skierowania. Lekarze rodzinni nie mają odpowiedniego sprzętu, więc pacjent trafia do nas zupełnie niepotrzebnie, to zbędny przystanek w drodze po okulary. Minister zdrowia zapewnia, że otrzymaliśmy dodatkowe kompetencje. Ja uważam, że dołożono nam papierologii, a kompetencje mieliśmy już wcześniej. Poza tym, może w poradniach specjalistycznych kolejki są mniejsze, ale u nas na pewno większe. To nie jest likwidacja kolejek, tylko ich przestawianie – podsumowuje J. Szeląg.

    Katarzyna Buczek, kierownik działu organizacji i rozliczeń świadczeń medycznych Samodzielnego Publicznego Wielospecjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie Szczecińskim dostrzega jeszcze jeden problem:

    - Większego problemu ze skierowaniami nie ma, choć zdarza się, co słychać przy rejestracjach, że pacjenci odsyłani są do lekarza POZ po skierowanie. Należało się spodziewać, że kiedy wydłuży się droga do lekarza, wrośnie niezadowolenie pacjentów. Zastanawiamy się również nad czysto formalnymi zagadnieniami. Nie mamy pewności, czy NFZ rozliczy nam pacjentów, którzy rozpoczęli leczenie w ubiegłym roku i teraz są przyjmowani do okulisty i dermatologa bez skierowań. Docierają do nas sygnały, że będzie to rozliczane bez problemów. Obawy jednak są, bo nie ma pewności, że Fundusz takich pacjentów będzie „widział”. Wszystko okaże się w lutym – mówi K. Buczek.

  • Zdrowotne wojaże
    Narodowy Fundusz Zdrowia zwróci pacjentom 1,8 mln zł za leczenie za granicą – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.
    Więcej

    Narodowy Fundusz Zdrowia zwróci pacjentom 1,8 mln zł za leczenie za granicą – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Najwięcej, 1,3 mln zł, trafi do tych, którzy zdecydowali się na zabiegi w innych krajach UE przed wprowadzonymi przez resort zdrowia ograniczeniami. Skorzystają też mieszkańcy regionów przygranicznych.

    Królują wyjazdy na leczenie zaćmy – ok. 70 proc. wniosków. Najpopularniejszym kierunkiem są Czechy. Tamtejsze kliniki zakładają w sieci polskojęzyczne strony, oferują darmowy dojazd i powrót.

  • Nowy konsultant w Zachodniopomorskiem
    Wojewoda zachodniopomorski Marek Tałasiewicz wręczył powołanie na konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie okulistyki prof. dr hab. n. med. Wojciechowi Lubińskiemu, kierownikowi Katedry i Kliniki Okulistyki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 2.
    Więcej

    Wojewoda zachodniopomorski Marek Tałasiewicz wręczył powołanie na konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie okulistyki prof. dr hab. n. med. Wojciechowi Lubińskiemu, kierownikowi Katedry i Kliniki Okulistyki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 2.

    Prof. Lubiński studia ukończył w 1983 r., specjalizację I stopnia uzyskał w 1987 r., stopień doktora - w 1989 r., specjalizację II st. - w 1990 r., stopień doktora habilitowanego - w 2004 r. (rozprawa pt. "Badania funkcji bioelektrycznej siatkówki w wybranych zespołach dziedzicznej predyspozycji do nowotworów"), a tytuł profesora - w 2014 r.

    Konsultanci wojewódzcy wykonują zadania opiniodawcze, doradcze i kontrolne dla organów administracji rządowej, podmiotów, które utworzyły zakłady opieki zdrowotnej, Narodowego Funduszu Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta, a także prowadzą nadzór nad stroną merytoryczną doskonalenia zawodowego i szkolenia specjalizacyjnego lekarzy.

    Do obowiązków konsultantów wojewódzkich należy między innymi kontrola dostępności świadczeń zdrowotnych, oraz przeprowadzanie kontroli podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych dotyczącej realizacji kształcenia i doskonalenia zawodowego lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarek, położnych, farmaceutów oraz osób wykonujących inne zawody medyczne lub inne zawody mające zastosowanie w ochronie zdrowia, w zakresie wynikającym z programów kształcenia.