29 lipca 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Chirurg stomatolog Konin

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz dentysta Marcin Michalak

Chirurg stomatologiczny, stomatolog

Chirurgia stomatologiczna, Stomatologia ogólna

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Jakie jest ryzyko zarażenia wirusem HCV przy pobieraniu krwi przez pielęgniarkę bez rękawiczek?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Będąc w szpitalu miałam pobieraną dwa razy krew i pielęgniarka zrobiła to bez rękawic. Jakie jest ryzyko zarażenia wirusem HCV w ten sposób? Boję się i bardzo denerwuję. Rozmawiałam potem z lekarzem, który uspokajał mnie, że rękawice chronią pielęgniarkę i nic mi nie grozi. Na HBV jestem zaszczepiona.

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Źródłem zakażenia jest krew osoby zakażonej HCV. Wirus zapalenia wątroby typu C (HCV) jest stosunkowo mało zaraźliwy, dlatego nawet styczność z zakażoną krwią zwykle nie wystarcza do zakażenia. Ryzyko zakażenia HCV zależy dość ściśle od ilości zakażonej krwi, która dostałaby się do Pani organizmu. Uważamy, że zakażenie WZW C wymaga orientacyjnie 0,1 ml zakażonej krwi. Jest to ilość, którą widać gołym okiem, dlatego uważamy, że ryzykowny jest kontakt z płynami w widoczny sposób skażonymi krwią. Żeby Panią zarazić pielęgniarka sama musiałaby być zakażona HCV i do tego wprowadzić do Pani organizmu widoczną gołym okiem ilość krwi. Nic takiego nie nastąpiło. Jeżeli pielęgniarka pobierała Pani krew jednorazową, jałową igłą, to nie było możliwości zakażenia Pani wirusami krwiopochodnymi, w tym HCV.

    Jak Pani widzi, nie mogła się Pani zarazić się HCV w czasie jałowego pobierania krwi.

  • Kiedy mogę się zarazić od nosiciela wirusa HBV?
    Mój chłopak miał dodatni wynik anty-HBV, po szczegółowych badaniach genetycznych okazało się, że wynik jest ujemny. Lekarz powiedział, że jest zdrowy i że zakażenie było, ale samoistnie został wyleczony, a przeciwciała anty-HBV będzie miał dodatnie nadal. Czy to oznacza, że jest nosicielem wirusa i że ja mogę się od niego zarazić?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój chłopak miał dodatni wynik anty-HBV, po szczegółowych badaniach genetycznych okazało się, że wynik jest ujemny. Lekarz powiedział, że jest zdrowy i że zakażenie było, ale samoistnie został wyleczony, a przeciwciała anty-HBV będzie miał dodatnie nadal. Czy to oznacza, że jest nosicielem wirusa i że ja mogę się od niego zarazić?

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Przesłane przez Panią dane są niestety nieprecyzyjne. W przypadku zakażenia HBV ważna jest odpowiedź na pytanie, czy chłopak ma dodatni antygen HBs. Generalnie, jeżeli antygen HBs jest dodatni, Pani chłopak jest zaraźliwy dla otoczenia. Jeżeli antygen HBs jest ujemny, to chłopak jest niezaraźliwy.

    Najważniejszą informacją z Pani punktu widzenia jest jednak to, że jeżeli została Pani zaszczepiona przeciwko WZW typu B w dzieciństwie (szczepienia wszystkich niemowląt w Polsce są prowadzone od 1993 r.), to niezależnie od wyników chłopaka może być Pani spokojna – jest Pani uodporniona i nie może się od niego zarazić HBV.

  • 170 mln ludzi na świecie cierpi na WZW C
    Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia około 3% światowej populacji, czyli co najmniej 170 mln ludzi, cierpi na wirusowe zapalenie wątroby typu C. W naszym kraju choroba dotyczy około 1,5% mieszkańców. Dziś obchodzony jest Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby.
    Więcej

    Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia około 3% światowej populacji, czyli co najmniej 170 mln ludzi, cierpi na wirusowe zapalenie wątroby typu C. W naszym kraju choroba dotyczy około 1,5% mieszkańców. Według Polskiej Grupy Ekspertów HCV nawet 95% chorych Polaków nie jest świadomych zakażenia, ponieważ przez pierwsze kilkanaście lat choroba może nie dawać żadnych objawów. Dziś obchodzony jest Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby.

    U co piątego pacjenta nieleczone zapalenie doprowadza do marskości wątroby, a nawet raka wątrobowokomórkowego. Lekarze apelują, aby wszystkie osoby z grupy ryzyka poddały się badaniom przesiewowym. Wczesna diagnoza poprawia rokowanie i zwiększa bezpieczeństwo bliskich chorego.

    – Problem z HCV polega na tym, że choroba wątroby na etapie przewlekłego zapalenia praktycznie nie daje żadnych objawów klinicznych. Ci chorzy nie skarżą się na żadne dolegliwości. Ich życie wygląda pozornie normalnie, dopóki ich wątroba jest wydolna. Poważne problemy zdrowotne zaczynają się w momencie, kiedy dochodzi do marskości – mówi dr hab. Anna Piekarska, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

    Ze względu na początkowy brak objawów u 90% pacjentów wykrycie zakażenia jest przypadkowe. Jeżeli choroba zostanie rozpoznana dopiero na etapie marskości, leczenie jest bardzo trudne, a rokowanie niepomyślne.

    – Postulujemy, by wykonywano badania przesiewowe u każdego, kto potencjalnie był narażony na zakażenie HCV. Są to wszystkie osoby, które miały przetaczaną krew przed rokiem 1993, były poddawane zabiegom medycznym lub pozamedycznym z przerwaniem ciągłości tkanek, zażywały dożylne narkotyki lub miały ryzykowne kontakty seksualne – podkreśla Piekarska.

  • Bezpłatne testy na HCV w Światowym Dniu Zapalenia Wątroby
    Akcja bezpłatnych badań, które pozwalają stwierdzić, czy dana osoba miała kontakt z groźnym wirusem zapalenia wątroby typu C (HCV) będzie prowadzona w stolicy i 4 innych miastach Polski 28 lipca w Światowym Dniu Zapalenia Wątroby.
    Więcej

    Akcja bezpłatnych badań, które pozwalają stwierdzić, czy dana osoba miała kontakt z groźnym wirusem zapalenia wątroby typu C (HCV) będzie prowadzona w stolicy i 4 innych miastach Polski 28 lipca w Światowym Dniu Zapalenia Wątroby.

    Poza Warszawą bezpłatne testy na obecność przeciwciał anty-HCV będzie można wykonać również w Częstochowie, Katowicach, Krakowie i Szczecinie. Organizatorem akcji jest Fundacja „Gwiazda Nadziei”, a patronat nad nią objęło Polskie Towarzystwo Hepatologiczne oraz Koalicja Hepatologiczna.

    Liczba badań jest ograniczona, dlatego o ich wykonaniu decyduje kolejność zgłoszeń. Adresy placówek, które będą wykonywać badania w ramach akcji można znaleźć na stronie internetowej fundacji (gwiazdanadziei.pl). Wystarczy wybrać jedną z nich i udać się do niej w poniedziałek na pobranie krwi. Osoby, u których wykryte zostaną przeciwciała anty-HCV powinny przejść dokładniejsze badania, które pozwolą ustalić, u kogo wirus namnaża się i kto wymaga leczenia.

    Jak podkreśla prezes „Gwiazdy Nadziei” Barbara Pepke, wykonywanie badań na obecność przeciwciał anty-HCV jest bardzo ważne. Z szacunków wynika bowiem, że spośród ok. 230 tys. Polaków, u których wirus aktywnie się namnaża aż 85 proc. nie jest tego świadomych i nie leczy się. W większości przypadków wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW C), wywoływane przez HCV, nie daje żadnych charakterystycznych objawów, aż do czasu wystąpienia poważnych powikłań.

    "Tzw. szara strefa WZW C, czyli grupa ludzi, która żyje z wirusem, a o tym nie wie jest w Polsce ogromna. HCV codziennie namnaża się w ich organizmach i je niszczy. Osoby te mogą też nieświadomie zakażać innych” – tłumaczy Pepke.

    Prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego przypomina, że HCV to bardzo podstępny wirus. „Zakażenie przez wiele lat pozostaje w ukryciu, a nieleczone może doprowadzić do marskości i raka wątroby. Warto wcześnie rozpoznawać zakażenie HCV zwłaszcza dlatego, że dzięki lekom, które już są dostępne w większości krajów UE, a w Polsce niestety będą refundowane, jak zwykle, z dużym opóźnieniem, będziemy mogli wyleczyć prawie każdego zakażonego” – zaznacza specjalista.

    Jego zdaniem dzięki nowoczesnym terapiom, wywołane przez wirusa HCV przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu C będzie pierwszą w historii medycyny chorobą przewlekłą, którą można całkowicie wyleczyć u prawie wszystkich chorych.

    Prof. Flisiak zwraca uwagę, że do zakażenia HCV może dojść w każdej sytuacji związanej z naruszeniem ciągłości skóry - w gabinetach kosmetycznych i fryzjerskich, przy okazji drobnych urazów, w placówkach opieki zdrowotnej, czy też podczas wykonywania tatuażu albo nawet sporadycznego przyjęcia dożylnych narkotyków. Wirus przenosi się bowiem przede wszystkim poprzez zakażoną krew, rzadko do zakażenia może dojść podczas stosunku płciowego.

    „Każdy w swoim życiu znalazł się przynajmniej raz w jednej z powyższych sytuacji, więc każdy powinien co jakiś czas sprawdzić, czy jest w grupie blisko 2 proc. Polaków posiadających przeciwciała anty-HCV” – przekonuje ekspert.

    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zalicza wirusowe zapalenia wątroby do najpoważniejszych problemów zdrowotnych na świecie. Liczbę osób cierpiących na te schorzenia ocenia się na kilkaset milionów, a ok. 1,4 mln co roku umiera z ich powodu. Jak oceniają przedstawiciele WHO, wirusowe zapalenie typu B (WZW B) oraz wirusowe zapalenie typu C (WZW C) odpowiadają za ok. 80 proc. przypadków raka wątrobowokomórkowego na świecie, a jest to jeden z najczęstszych i najgroźniejszych nowotworów.

    W ramach obchodów Światowego Dnia Zapalenia Wątroby w najbliższą niedzielę (27 lipca) Fundacja „Gwiazda Nadziei” zaplanowała też akcję edukacyjną w centrum stolicy. Chętne osoby będą mogły odbyć przejażdżkę oryginalnym brytyjskim piętrusem z połowy lat 60., oznaczonym żółtymi kokardkami. W środku autobusu lekarz wirusolog oraz wolontariusze będą udzielać informacji na temat wirusowych zakażeń wątroby, możliwych drogach przenoszenia tych schorzeń, ich konsekwencjach oraz metodach chronienia się przed nimi.