30 lipca 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Chirurg dziecięcy Poznań

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

   Dalej »
Lekarz Wojciech Apoznański

Chirurg dziecięcy, Urolog, Urolog dziecięcy

Chirurgia dziecięca, Urologia, Urologia dziecięca

Dr n. med. Renata Kędziora

Chirurg dziecięcy, Chirurg ogólny

Chirurgia dziecięca, Chirurgia ogólna

dr n. med. Katarzyna Rapalska

Chirurg dziecięcy

Chirurgia dziecięca

Lekarz Piotr Smogur

Chirurg dziecięcy, Ortopeda

Chirurgia dziecięca, Ortopedia i traumatologia

   Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Dokumentacja medyczna konieczna do otrzymania „becikowego”
    Jestem po in vitro i będę tu pod opieką do 10.-11. tygodnia ciąży, a potem już wracam do swojego lekarza. Czy do becikowego potrzebuję zaświadczenia od jednego i drugiego lekarza i jak ono powinno wyglądać?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Jestem po in vitro i będę tu pod opieką do 10.-11. tygodnia ciąży, a potem już wracam do swojego lekarza. Czy do becikowego potrzebuję zaświadczenia od jednego i drugiego lekarza i jak ono powinno wyglądać?

    Odpowiedziała

    prof. dr n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta
    ginekolog położnik, endokrynolog, seksuolog
    Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

    Witam Panią serdecznie!
    Becikowe to jednorazowa zapomoga w wysokości 1000 zł, którą otrzymuje matka, ojciec lub opiekun prawny z tytułu urodzenia dziecka. Świadczenie wypłacane jest na wniosek składany w urzędzie gminy lub ośrodku pomocy społecznej. Wniosek należy złożyć w terminie 12 miesięcy od dnia urodzenia dziecka.

    Od 1 stycznia 2012 r. do otrzymania becikowego ponownie wymagane jest przedstawienie zaświadczenia lekarskiego, ewentualnie odpowiedniego zaświadczenia wystawionego przez położną, o pozostawaniu pod opieką medyczną przez okres co najmniej od 10. tygodnia ciąży do porodu. Zaświadczenie potwierdza fakt udzielenia co najmniej raz świadczenia zdrowotnego w każdym trymestrze ciąży. Musi zostać wypisane na specjalnym formularzu określonym w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 września 2009 r. „w sprawie formy opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka”.

    W placówkach opieki zdrowotnej oraz w gabinetach prywatnych powinna Pani otrzymać takie zaświadczenie nieodpłatnie. Wzór zaświadczenia może również Pani pobrać ze strony internetowej Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Zaświadczenie może być potwierdzone przez każdego lekarza, niezależnie od specjalizacji (nie musi to być ginekolog), który na podstawie dostępnej dokumentacji potwierdzi pozostawanie Pani w ciąży pod opieką lekarską (może to być m.in. karta przebiegu ciąży, dokumentacja medyczna znajdująca się w placówce opieki zdrowotnej). To oznacza, że takie zaświadczenie może Pani wypisać, np. lekarz pierwszego kontaktu.

    Proszę pamiętać, że w roku 2014 nie ulegają zmianie ograniczenia finansowe przyznawania becikowego. Zgodnie z Ustawą z dnia 12 października 2012 roku o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych będą mogły otrzymać je tylko rodziny, w których dochód rodzinny, w przeliczeniu na osoby, nie przekracza kwoty 1922 zł miesięcznie netto.

    Ponadto wraz z wnioskiem o ustalenie prawa do jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia się dziecka oraz z zaświadczeniem lekarskim o pozostawaniu pod opiekę lekarską, złożyć należy jeszcze kilka innych dokumentów, takich jak: skrócony odpis aktu urodzenia dziecka, pisemne oświadczenie o dotychczasowym nieodebraniu wnioskowanej zapomogi, zaświadczenie członków rodziny o wysokości dochodów za rok poprzedzający rok złożenia wniosku.

    Proponuję Pani przed złożeniem dokumentów skontaktować się z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w celu uzyskania pełnych informacji na temat becikowego.

  • Czy moczany w analizie moczu i podwyższone ciśnienie mogą wskazywać na chorobę nerek?
    U mojego 10-letniego syna w analizie moczu wykryto „moczany bardzo liczne”, ciśnienie krwi syna jest podniesione - 120/75. Chciałam zapytać czy może to być problem z nerkami?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    U mojego 10-letniego syna w analizie moczu wykryto „moczany bardzo liczne”, ciśnienie krwi syna jest podniesione - 120/75. Chciałam zapytać czy może to być problem z nerkami?

    Odpowiedziała

    dr med. Iwona Ogarek
    specjalista nefrolog, specjalista pediatra
    Oddział Nefrologii
    Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie

    W osadzie moczu mogą być obecne związki mineralne w postaci kryształów lub osadu bezpostaciowego. Należą do nich kryształy kwasu moczowego, moczany bezpostaciowe oraz szczawiany wapnia.

    Wynik badania osadu moczu należy rozpatrywać zawsze w łączności z innymi określanymi tam parametrami, a także objawami klinicznymi pacjenta, u którego badanie to wykonywano. Wynik badania moczu, w którym nie stwierdza się nieprawidłowości, a w osadzie moczu obecne są jedynie moczany bezpostaciowe nie ma znaczenia patologicznego.

    Na podstawie podanych przez Panią informacji nie można ustalić etiologii podwyższonych wartości ciśnienia tętniczego u syna. Powtarzające się w kolejnych pomiarach nieprawidłowe wartości ciśnienia wymagają dalszej diagnostyki w pediatrycznej poradni nadciśnienia tętniczego.

    Piśmiennictwo:

    Avner E.D., Harmon W.E., Niaudet P., Yoshikawa N.: Pediatric Nephrology, 2009. Myśliwiec M. (red.): Choroby nerek. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2008.
  • Przyczyna częstych infekcji gardła u dwulatka
    Mój 22-miesięczny synek bardzo często choruje na zapalenie gardła. Zazwyczaj zaczyna się od kaszlu lub kataru albo bardzo wysokiej gorączki (ok. 39 stopni). Osłuchowo zawsze czysto, tylko czerwone gardło z wydzieliną. Dostaje lek przeciwwirusowy, po 3 dniach antybiotyk, bo jest gorzej. Czy to może być alergia na mleko?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój 22-miesięczny synek bardzo często choruje na zapalenie gardła. Zazwyczaj zaczyna się od kaszlu lub kataru albo bardzo wysokiej gorączki (ok. 39 stopni). Osłuchowo zawsze czysto, tylko czerwone gardło z wydzieliną. Dostaje lek przeciwwirusowy, po 3 dniach antybiotyk, bo jest gorzej. Zawsze podczas choroby ma dobry apetyt, ładnie się bawi. Nigdy nie miał wymazu z gardła. W tym roku bierze już 5. antybiotyk. Dzisiaj oglądałam program, w którym poruszano problem alergii pokarmowej. Dowiedziałam się, że częstym powodem nawracającego zapalenia gardła może być uczulenie na mleko. Synek w zasadzie od 6. miesiąca był karmiony mlekiem modyfikowanym i miał na buzi niewielkie zmiany skórne w postaci czerwonych kropeczek, ale były raczej niewidoczne. Nasz pediatra kazał się tym nie przejmować, gdy zapytałam, czy to może być alergia na mleko. Od jakichś 2 miesięcy pije mleko krowie 3,2% i się zastanawiam, czy te jego ciągle nawracające zapalenia, to może skutek alergii na mleko? Tym bardziej, że ostatnie trzy miesiące przyjmował szczepionkę na poprawienie odporności, a zaraz po jej zakończeniu znowu jest chory, w trakcje terapii też chorował.

    Odpowiedziała

    dr n. med. Grażyna Durska
    Zakład Medycyny Rodzinnej
    Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie
    Poradnia alergologiczna „Podgórna” w Szczecinie

    Mleko modyfikowane, którym karmiła Pani synka również było mlekiem krowim. Modyfikacja polega na zmianie składu mleka w zakresie zawartości białka, tłuszczów oraz węglowodanów, tak aby mleko zaspokajało potrzeby rozwijającego się dziecka. Dodatkowo mieszanki modyfikowane wzbogacane są mikro- i makroelementami, nienasyconymi kwasami tłuszczowymi oraz witaminami.

    Opisywane przez Panią objawy nie są charakterystyczne dla nadwrażliwości pokarmowej. W przypadku alergii na alergeny białka mleka krowiego występują następujące objawy ze strony:

    • SKÓRY
      - mechanizm IgE-zależny: pokrzywka
      - mechanizm IgE-niezależny: zmiany o charakterze wyprysku atopowego (suchość, zaczerwienienie, grudki z towarzyszącym świądem, o przebiegu przewlekłym i nawrotowym z typową lokalizacją zależną od wieku chorego (u dzieci najczęściej zmiany występują na policzkach, za małżowinami usznymi, w zgięciach łokciowych, kolanowych, w okolicach nadgarstków, stawów skokowych).
    • PRZEWODU POKARMOWEGO
      zmieniona konsystencja stolca, bóle brzucha, niepokój, mniejszy przyrost masy ciała
    • UKŁADU ODDECHOWEGO
      Obrzęk błony śluzowej nosa („sapka”), salwy kichania, świąd nosa, nawracające zapalenia krtani bez towarzyszących objawów infekcji. Zapalenia oskrzeli z obturacją (skurczem) manifestujące się świszczącym oddechem, napadowym suchym kaszlem. Objawy te nasilają się zwłaszcza po wysiłku, pod wpływem emocji, niskich temperatur, w środku nocy lub nad ranem.
    • UKŁADU KRĄŻENIA
      Spadek ciśnienia krwi, zatrzymanie akcji serca – na szczęście objawy o tak dużym nasileniu zdarzają się bardzo rzadko.
    • ZMIANY ZACHOWANIA
      Według niektórych autorów zmiany zachowania, takie jak: zaburzenia koncentracji, nadpobudliwość, zaburzenia snu również mogą być wywołane nadwrażliwością pokarmową.

    Napisała Pani, że w czasie przebytych chorób „dziecko czuło się dobrze, miało prawidłowy apetyt, ładnie się bawiło, a z niepokojących objawów chorobowych występowały: katar, kaszel, okresowo gorączka”. Objawy te są typowe dla infekcji o etiologii wirusowej. W takiej sytuacji zaleca się wyłącznie leczenie objawowe polegające na obniżaniu temperatury (jeżeli przekracza 38,5°C), częstym podawaniu płynów, nawilżaniu i oczyszczaniu nosa, ewentualnym krótkotrwałym podawaniu miejscowych leków zmniejszających obrzęk nosa.

    Przy nasilonym katarze, kaszlu dobre efekty terapeutyczne przynoszą inhalacje z soli fizjologicznej lub 3%-5% roztworu chlorku sodu. Infekcje wirusowe trwają zwykle kilka dni, po tym czasie ulegają samoograniczeniu (zgodnie z powiedzeniem że „katar nieleczony trwa 7 dni, leczony tydzień”, u małych dzieci zwykle jest to okres nieco dłuższy).

    W sporadycznych przypadkach infekcja wirusowa poprzedza infekcję o etiologii bakteryjnej o dużo cięższym przebiegu z pogorszeniem stanu ogólnego, spadkiem łaknienia, wzrostem temperatury ciała. Infekcje wywołane przez bakterie zazwyczaj wymagają antybiotykoterapii.

    Reasumując, należałoby się zastanowić, czy włączanie antybiotykoterapii u Pani dziecka rzeczywiście było zasadne? Czy nie należało przedłużyć leczenia objawowego i uzbroić się w cierpliwość?
    Czy istnieją obiektywne przyczyny częstych infekcji u Pani dziecka? (4-5 infekcji wirusowych w ciągu roku to norma w tym wieku)
    Czy synek uczęszcza do żłobka albo ma kontakt z dziećmi uczęszczającymi do żłobka, przedszkola lub szkoły? (w takich sytuacjach maluchy chorują znacznie częściej - zwykle około 10-12 razy w roku)
    Czy ktoś z domowników pali papierosy? (narażenie na szkodliwe działanie dymu tytoniowego zwiększa ryzyko infekcji u dzieci)
    Czy dziecko miało wykonane szczepienia „obowiązkowe” i zalecane (zwłaszcza przeciwko pneumokokom)?
    Czy otrzymuje witaminę D3?
    Czy dziecko nie jest „przegrzewane”?
    Czy wychodzi na spacery?
    Przebieg chorób pozwala na wykluczenie zaburzeń odporności.

    Zastanawia się Pani, czy należy wykonać wymaz z gardła i nosa? Przy takim przebiegu infekcji nie ma bezwzględnych wskazań do badania.

    U dzieci do 5. roku życia błony śluzowe nosa i gardła często są skolonizowane przez bakterie z gatunku:

    • Haemophillus influenzae (stwierdzane u 30%-80% dzieci)
    • Moraxella catarhalis (u 75% dzieci)
    • Streptococcus pneumoniae (u 20%-60% dzieci)
    • Staphylococcus aureus (wykazywany często w wymazach z nosa).
    W większości przypadków jest to wyłącznie nosicielstwo, w związku z czym nie wymaga antybiotykoterapii.

    Piśmiennictwo:

    Golińska B., Kurzawa R.: Alergia pokarmowa u dzieci. Patogeneza, diagnostyka i leczenie. α-Medica Press, 1999: 63-91.
    Hassmann-Poznańska E.: Pediatria po dyplomie 2011. Wydanie Specjalne: Katar: 25-32.
    Majak P.: Rola witaminy D3 w chorobach układu oddechowego. Terapia. Alergologia. 2014; 3 z 1 (301): 71-77.
    Rozpoznawanie chorób alergicznych w podstawowej opiece zdrowotnej. Podsumowanie zaleceń grupy ekspertów European Academy of Allergy and Clinical Immunology. Medycyna Praktyczna 2014; 7-8 (281-282): 60-69.
    Sulikowska A.: Nosicielstwo nosogardłowe wybranych patogenów bakteryjnych: Streptococcus pneumoniae, Haemophilus influenzae i Moraxella catarhalis. Borgis - Nowa Medycyna. 2009; 2: 124-130.
    Sybilski A.J.: Częste infekcje układu oddechowego u małych dzieci - czy jest się czym martwić? Terapia. W gabinecie lekarza rodzinnego. 2011, 3, z.1 (253); 6-13.
    Szajewska H., Rybak A. (red.): Standardy medyczne. Suplement 2013; 1,10 suplement 2.
    Szczawińska-Poplonyk A., Bręborowicz A.: Szczepienia ochronne w profilaktyce zakażeń układu oddechowego u dzieci. Terapia. Zakażenia układu oddechowego. 2012; XX, 2 (268): 18-26.
    Yanushevych M., Feleszko W., Bartosiewicz W.: Farmakoterapia infekcji górnych dróg oddechowych. Terapia. W gabinecie lekarza rodzinnego. 2013; XXI, 12(298): 7-13.
    Zawadzka-Krajewska A.: Zespół przewlekłego spływania wydzieliny po tylnej ścianie gardła. Alergia. 2011; 2/48: 39-41.
    Żywienie dzieci - wytyczne i stanowiska towarzystw naukowych 2006-2012.
  • Co można zrobić, by zmniejszyć liczbę przeziębień u dziecka?
    Mój synek poszedł do przedszkola, gdy miał 2 lata i od tej pory zaczęły się ogromne problemy z jego zdrowiem. Ciągłe zakażenia górnych dróg oddechowych, wysiękowe zapalenia uszu, raz nawet doszło do zapalenia płuc.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój synek poszedł do przedszkola, gdy miał 2 lata i od tej pory zaczęły się ogromne problemy z jego zdrowiem. Ciągłe zakażenia górnych dróg oddechowych, wysiękowe zapalenia uszu, raz nawet doszło do zapalenia płuc. Pół roku temu usunięto mu trzeci migdał i po tym miało być lepiej. Niestety nic się nie poprawiło, w przedszkolu jest tydzień, a w domu 3 tygodnie, ponieważ zaraz jest chory. Wybraliśmy się 3 tygodnie temu do alergologa, ponieważ miał suchy meczący kaszel, testy z krwi też nic nie wykazały. W ubiegłym tygodniu dostał gorączki 39,0°, gorączkował 3 dni, po czym lekarz przepisał mu Zinnat. Dziś wybraliśmy się do innego lekarza, który nie widzi potrzeby podawania tego antybiotyku. Zalecił natomiast wykonać badanie w kierunku krztuśca, ponieważ kaszel utrzymuje się już ok. miesiąca. Kaszel stał się teraz napadowy męczący - w dzień i w nocy. Czy można wykonać to badanie podczas przyjmowania antybiotyku, czy trzeba go odstawić? Czy macie państwo jakieś pomysły, by pomóc mojemu dziecku, które męczy się tak już 2 lata.

    Odpowiedział

    dr med. Ernest Kuchar
    Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
    Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

    Opisywane przez Panią objawy wskazują, że synek regularnie zakaża się w przedszkolu wirusami wywołującymi infekcje dróg oddechowych (głównie przeziębienia). Jest to często obserwowane zjawisko wśród dzieci uczęszczających do placówek opiekuńczych typu żłobki czy przedszkola. Małe dziecko ma prawo zakażać się do 10 razy w roku, co sprawia, że w praktyce jest chore przez cały okres jesienno-zimowy i przeziębienia są nieodłączną częścią życia. Duża częstość zakażeń dróg oddechowych wśród dzieci wynika z ogromnej różnorodności wirusów, które je wywołują (jest ich ponad 200) oraz braku naturalnej odporności dziecka, którą dziecko dopiero nabywa po kontakcie (z tego powodu dorośli, którzy uodpornili się w dzieciństwie rzadziej się przeziębiają).

    Wysoka gorączka do 39,0° też jest naturalnym zjawiskiem. Dzieci mają skłonność do odpowiedzi wysoką gorączką na zakażenia wirusowe. Opierając się na Pani opisie przebiegu choroby, nie znajduję uzasadnienia stosowania antybiotyku. Sama wysoka gorączka nie stanowi wystarczającej przesłanki do podania antybiotyku, który działa jedynie przeciwbakteryjnie, a jak wiemy przeziębienia to w zdecydowanej większości (>97%) problem wirusowy. Co do krztuśca, to rzeczywiście jest to częsta przyczyna kaszlu utrzymującego się powyżej 2 tygodni. Jeżeli jednak syn został prawidłowo zaszczepiony przeciwko krztuścowi, to szczepienie powinno było go uchronić przed zachorowaniem (na marginesie, Zinnat nie działa na bakterię wywołującą krztusiec). Wówczas warto poszukać, czy u podłoża kaszlu i zwiększonej, jak Pani sugeruje, podatności na infekcje, nie leży przewlekły problem zdrowotny, np. alergia, przerost tkanki chłonnej gardła czy polipy nosa. Odpowiadając ściśle na Pani pytanie: badanie w kierunku krztuśca może Pani wykonać w trakcie antybiotykoterapii. Proszę jednak pamiętać, że interpretacja wyniku jest trudna i badanie może nie wyjaśnić przyczyny kaszlu. Pojedynczym testem trudno też wykluczyć alergię, w tym astmę u małego dziecka. Pani syn mógł także przebyć grypę i kaszel utrzymujący się do 6 tygodni może być jej typowym powikłaniem.

    Co można zrobić, by zmniejszyć liczbę przeziębień u dziecka?

    1. Dbać o właściwą, zbilansowaną dietę (niedobór wit. D, wit. C i cynku zwiększa podatność i częstość przeziębień).
    2. Dbać o właściwą higienę snu (niewyspane dzieci chorują częściej).
    3. Zapewnić dziecku dobry klimat emocjonalny (stres zwiększa podatność na infekcje).
    4. Unikać chorych (w szczycie sezonu zachorowań lepiej nie wysyłać dziecka do przedszkola, unikać całowania dziecka przez odwiedzających krewnych, podawania ręki przeziębionym dzieciom itp.).
    5. Nauczyć dziecko zachowań higienicznych (częste mycie rąk, unikanie dotykania okolic oczu i nosa, co ułatwia przeniesienia zakażenia).
    6. Ubierać odpowiednio dziecko - zarówno przechłodzenie, jak i przegrzanie jest niedobre.
    7. Zapewnić odpowiednią ilość ruchu.
    8. Chronić dziecko przed dymem tytoniowym i zanieczyszczonym powietrzem (sprzyja zakażeniom układu oddechowego).
    9. Corocznie szczepić dziecko przeciwko grypie (ok. 15% zakażeń górnych dróg oddechowych, które przebiegają jako przeziębienia jest wywołany przez wirusy grypy, ponadto szczepionka chroni przed samą grypą, chorobą przebiegającą z wysoką gorączką, o wiele cięższą niż przeziębienie; przeciętne dziecko choruje na grypę nawet raz w roku).

    Podsumowując, z wiekiem częstość zakażeń układu oddechowego się zmniejsza - czas pracuje na Pani korzyść. Jeżeli u podłoża problemów syna leży przewlekły problem zdrowotny, to pomoże odpowiednie leczenie przez specjalistów: alergologa lub laryngologa. Warto też nauczyć dziecko zachowań higienicznych sprzyjających zdrowiu i szczepić corocznie przeciwko grypie.

  • Czy u dziecka można zdiagnozować zaburzenia osobowości?
    Moja córka ma 14 lat. Zastanawiam się, czy w takim wieku może wystąpić borderline, czy inny rodzaj zaburzenia osobowości?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy moja córka ma zaburzenia osobowości typu borderline? Moja córka ma 14 lat. Zastanawiam się, czy w takim wieku może wystąpić borderline, czy inny rodzaj zaburzenia osobowości. Otóż, wszystko zaczęło się w tamtym roku - zmarła jej babcia (moja matka), zdechł też pies. Zaczęła się samookaleczać, wciąż boję się, że do tego wróci. Nie wiem, czy miała myśli samobójcze, ale takowe mogłabym podejrzewać, gdyż już nieraz słyszałam i widziałam jej nawracające zachowania, gesty lub groźby samobójcze albo działania o charakterze samookaleczającym. Córka ma bardzo duże skłonności do niepohamowanej złości, a nawet agresji. Potrafi zdenerwować się naprawdę byle czym, a zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie osiąga zamierzonego celu. Niekiedy jest nawet dość impulsywna, jeśli chodzi o kompulsywne jedzenie, czy wydawanie pieniędzy. Ma bardzo niską samoocenę, co bardzo nas wszystkich dziwi. Dziwne jest również to, że jednego dnia potrafi stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie, że jest piękna, mądra, zgrabna.
    Ale nazajutrz potrafi sama siebie poniżyć, wyzwać od najgorszych. Nie mam pojęcia co zrobić, gdyż jej nastroje są wciąż zmienne. Ma bardzo niestabilny obraz siebie. Wiem, że boi się odrzucenia i tego, że osoby w szkole mogą ją odepchnąć, czy nie zaakceptować. Często powtarza, że chciałaby mieć chłopaka (nawet mimo młodego wieku), że chciałaby, aby ktoś ją przytulał, całował... Podkreślam, iż zawsze byłyśmy z córką przyjaciółkami, ja zawsze z nią byłam, opiekowałam się nią, wspierałam.
    Nie wiem jak mam zacząć z nią rozmowę, a wiem że nie da się namówić na psychologa, a zwłaszcza na psychiatrę. Proszę o pomoc! Przeczytałam bardzo dużo artykułów na temat borderline i bardzo dużo informacji dotyczy mojej córki! Proszę o pomoc!

    Odpowiedziała

    lek. med. Magdalena Miernik-Jaeschke
    Psychiatra dzieci i młodzieży
    Centrum Dobrej Terapii

    Postawienie ostatecznej diagnozy zaburzeń osobowości jest możliwe dopiero po osiągnięciu dorosłości - gdy cechy, predyspozycje, wzorce reagowania i sposoby wchodzenia w relacje z otoczeniem, składające się na osobowość, można uznać za utrwalone. Pierwsze objawy lub niepokojące zachowania można jednak zaobserwować już w okresie dorastania. Dotyczy to również zaburzenia osobowości borderline (inaczej: zaburzenia osobowości z pogranicza).

    Wymienione przez Panią problemy córki: samookaleczenia, zmienny nastrój, drażliwość, wybuchy złości, impulsywność, zmienny obraz siebie, obawa przed odrzuceniem, należą do obrazu zaburzenia osobowości borderline, ale mogą się pojawić również w przebiegu innych zaburzeń psychicznych, jak choćby w przypadku zaburzeń nastroju albo reakcji na silny stres lub traumatyczne wydarzenie.

    Aby skutecznie pomóc Pani córce, w pierwszej kolejności konieczne będzie zatem postawienie diagnozy. W tym celu należy zgłosić się do psychiatry dzieci i młodzieży, który zbierze dokładny wywiad, zbada córkę i w razie konieczności zaleci dalsze konsultacje lub badania. Po postawieniu diagnozy psychiatra zaproponuje dalsze postępowanie: zaleci podjęcie odpowiedniej dla stwierdzonego problemu psychoterapii, a w razie potrzeby zaproponuje leczenie farmakologiczne.

    Wielu młodych ludzi reaguje negatywnie na propozycję wizyty u psychologa czy psychiatry. Rodzice często czują się w takich sytuacjach bezradni i nie zawsze wiedzą, na ile powinni działać stanowczo, nawet wbrew woli swojego dziecka, a na ile pozostawić mu swobodę w decydowaniu. Do momentu ukończenia przez dziecko 16 lat decyzje co do jego leczenia podejmuje jego opiekun prawny (najczęściej rodzic). Trudno jednak nie brać pod uwagę emocji i obaw swojego dziecka w związku z planowaną wizytą w poradni zdrowia psychicznego. Przed udaniem się z nastolatkiem na konsultację trzeba spokojnie z nim porozmawiać - przedstawić mu swoje obawy o jego stan psychiczny, zapewnić o swoim wsparciu i przedstawić spotkanie z lekarzem czy psychologiem jako pierwszy krok w kierunku wspólnego rozwiązywania trudności. Dobrze jest razem z dzieckiem zastanowić się, z czego może wynikać jego niechęć do takiej wizyty. Może ono przeżywać następujące obawy (przykłady wzięte z praktyki):

    • że otrzyma etykietę „psychicznie chorego”, a otoczenie dowie się o tym i wyśmieje go,
    • że psycholog/psychiatra wszystko, co dziecko mu powie, przekaże rodzicom,
    • że „oddanie go pod opiekę” psychologa/psychiatry oznacza, że rodziców już nie obchodzą jego problemy,
    • że psycholog/psychiatra uzna je za „złe dziecko” i będzie je krytykować i zawstydzać

    Aby przekonać nastolatka, trzeba czasem powtórzyć taką rozmowę kilka razy - bywa, że potrzebna jest pewna doza stanowczości. Często okazuje się, że mimo deklarowanej na początku niechęci, młody człowiek nawiązuje kontakt z psychologiem/psychiatrą i godzi się na dalszą współpracę. Nie wolno natomiast zabierać dziecka do psychologa czy psychiatry „podstępem” - czyli np. mówiąc mu, że jedzie do neurologa, pediatry itp.

    Jeśli nastolatek podejmuje działania, które stanowią dla niego lub kogokolwiek innego zagrożenie (np. okalecza się, grozi samobójstwem albo próbuje je popełnić, zachowuje się agresywnie wobec otoczenia), najczęściej nie ma czasu i możliwości przeprowadzenia spokojnej rozmowy. W takich sytuacjach priorytetem jest zapewnienie mu bezpieczeństwa, dlatego należy natychmiast poszukiwać odpowiedniej pomocy.