2 września 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Alergolog Łomża

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

Lekarz Paweł Ciszewski

Alergolog, Neonatolog, Pediatra

Alergologia, Neonatologia, Pediatria

Lekarz Janusz Mierzejewski

Alergolog, Pulmonolog, Pediatra

Alergologia, Choroby płuc, Pediatria

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Alergie nabyte wyzwaniem dla medycyny
    Pojawiły się wraz z rozwojem cywilizacji i powstaniem substancji chemicznych; lekarze nie mogą wielu z nich rozpoznać - alergie nabyte są prawdziwym wyzwaniem dla medycyny - ocenia prof. Ewa Czarnobilska, alergolog ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
    Więcej

    Pojawiły się wraz z rozwojem cywilizacji i powstaniem substancji chemicznych; lekarze nie mogą wielu z nich rozpoznać - alergie nabyte są prawdziwym wyzwaniem dla medycyny - ocenia prof. Ewa Czarnobilska, alergolog ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

    Jak wynika z badań Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej (EAACI), obecnie 30 proc. mieszkańców Europy ma objawy alergii. Za 15 lat będzie je miał już co drugi Europejczyk. 50% alergii ma podłoże genetyczne. Druga połowa to nabyte i to ich liczba nieustannie rośnie.

    PAP: Podobno kilkadziesiąt lat temu nikt nie słyszał o alergiach.

    Prof. Ewa Czarnobilska: Alergie, czyli uczulenia, zawsze istniały. Kiedyś były to głównie alergie wrodzone, tj. atopowe, na których rozwój wpływają czynniki genetyczne. Te alergie wywołują naturalne alergeny środowiska, np. pyłek roślin, roztocze kurzu, naskórek kota, psa i inne. W obrębie tych alergii wyróżniamy tylko trzy choroby: alergiczny nieżyt nosa, astmę oskrzelową atopową i atopowe zapalenie skóry. Alergie wrodzone znamy od dawna i łatwo je diagnozujemy za pomocą klasycznych testów. Te alergie bywają agresywne w przebiegu. Na szczęście mamy na nie leki i możemy stosować leczenie przyczynowe, jakim jest immunoterapia swoista, czyli odczulanie.

    Dlaczego więc ostatnio tak głośno o alergiach? Nie przybyło przecież naturalnych alergenów środowiska jak roztoczy kurzu czy pyłków roślin. Przecież coraz bardziej dbamy o czystość, jest coraz więcej detergentów. Nie pijemy więcej mleka i nie spożywamy więcej innych naturalnych pokarmów. Przybyło nam jednak substancji chemicznych i one spowodowały pojawienie się w ostatnich latach alergii nabytych, tj. nieatopowych, chemicznych. To właśnie liczba tych alergii rośnie.

    Alergie nabyte są chorobą cywilizacyjną i prawdziwym wyzwaniem dla medycyny, ponieważ wciąż nie rozpoznaliśmy wielu alergenów je wywołujących, więc często nie możemy ich leczyć. Poza tym kto ma finansować badania potwierdzające, że np. kosmetyki są złe?

    Czyli pacjenci pozostają bezbronni?

    Bezbronni są pacjenci, ale i lekarze. Nawet największe towarzystwa alergologiczne na świecie nie mogą pozyskać finansów na rozwój badań nad alergiami chemicznymi.

    Jak więc można walczyć z nowymi alergiami?

    Póki co mamy testy płatkowe, które pozwalają wykryć alergie nabyte wywołane 30 sztucznymi alergenami. Pacjent nosi na plecach przez dwa dni specjalne płatki z próbkami sztucznych substancji. Na tej podstawie często diagnozujemy alergię na metale: nikiel, chrom, kobalt; na mieszanki zapachowe, konserwanty. Po wykryciu uczulenia możemy jedynie zalecić unikanie kontaktu ze środkami zawierającymi te metale. Jeśli pacjent ograniczy kontakt z alergenami, to objawy znikną. Problem w tym, że nie ma narzędzi medycznych, które pozwoliłyby wykryć, jakie substancje chemiczne uczulają, bo są ich setki.

    Wydaje się, że alergia jest bagatelizowana.

    Pacjenci niewiele wiedzą o alergiach w ogóle, m.in. dlatego że brak środków finansowych na kampanie informacyjne. Alergie często są mylone z infekcjami wywołanymi przez bakterie i wirusy. Ludzie nie rozumieją, jak dokładnie działają alergeny. Nie wiedzą, że są alergie wrodzone i nabyte, czyli chemiczne. I tak np. uczuleni na brzozę często myślą, że kiedy wyjadą z miasta do lasu brzozowego, to objawy alergiczne nasilą się. A to nieprawda. Brzoza rosnąca z dala od miasta w mniejszym stopniu uczuli pacjenta. Dlaczego? Bo pyłek brzozy w mieście jest otoczony kryształkami różnego rodzaju zanieczyszczeń. Taki pyłek osadza się na śluzówce nosa, uszkadza ją i wywołuje podrażnienie. Zatem alergeny naturalne w środowisku miejskim stają się bardziej agresywne. Potwierdziły to już dawno badania w Japonii, prowadzone w celu wykrycia alergii na pyłek cedru. Alergia na pyłek cedru występowała częściej u osób mieszkających w mieście, blisko traktów komunikacyjnych, niż u osób mieszkających w lasach cedrowych.

    Zatem to mieszkańcy miast są bardziej narażeni na alergie nabyte?

    Im bliżej węzłów komunikacyjnych, ruchliwych ulic, tym większe ryzyko wystąpienia alergii. Nie oznacza to, że na wsi jej unikniemy. Przecież środki chemiczne są powszechnie obecne w życiu codziennym. Mamy je w powietrzu, zwłaszcza w smogu, w glebie, a co za tym idzie – w warzywach i owocach, w klimatyzowanych pomieszczeniach, supermarketach, samochodach, w mieszankach zapachowych np. w postaci odświeżaczy powietrza, w kosmetykach. Używając przez długi czas tej samej maści, nawet hipoalergicznej, alergizujemy naszą skórę na jej substancje i w przyszłości skutkuje to uczuleniami na kremy lub pokarmy zawierające podobne substancje, co używana wcześniej maść.

    Czyli, aby mieć alergię nabytą, to trzeba się samemu „zalergizować”?

    Między innymi. Alergizujemy się mając długi kontakt ze środkami chemicznymi, zwłaszcza w dzieciństwie. Chodzi tu nie tylko o wcieranie kremów, ale i o spożycie pokarmów, wdychanie zanieczyszczonego powietrza.

    Kiedy powinniśmy podejrzewać alergię nabytą?

    Kichanie, przewlekły kaszel, dziwne wypryski skórne – to częste objawy. Szczególnie zagrożone są dzieci. Mają one słabszy system immunologiczny, bardziej wrażliwe śluzówki, spojówki. W przypadku jakiegokolwiek podejrzenia lekarz pierwszego kontaktu ma obowiązek dać skierowanie do alergologa. Jeśli klasyczne testy na alergię wrodzoną wyjdą negatywnie, to należy wykonać testy płatkowe na nadwrażliwość na substancje chemiczne. Tylko one mogą wykazać alergię nabytą, ale często jej nie wykazują, ponieważ wciąż nie znamy wszystkich substancji chemicznych uczulających.

    Do czego prowadzi nieleczona alergia?

    Zmniejsza komfort życia. Wywołuje, szczególnie ta związana z układem oddechowym, inne powikłania chorobowe, m.in. astmę oskrzelową lub zapalenie zatok. Także wady zgryzu mogą być skutkiem nieleczonej alergii, objawiającej się przewlekłym katarem. Dziecko mając przytkany nos oddycha ustami, co prowadzi do wady zgryzu. Ta z kolei wymaga wieloletniego leczenia ortodontycznego.

    Jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast Europy i najbardziej zanieczyszczonym miastem w Polsce jest Kraków. Czy jego mieszkańcy szczególnie powinni bać się alergii nabytych?

    Tak. W 2013 roku w Krakowie 61 proc. uczniów w wieku 7-8 i 16-17 lat zgłosiło objawy sugerujące alergię, a 50 proc. z nich nie było objętych leczeniem specjalistycznym. Nie wiadomo jak jest w innych miastach, ponieważ nie ma tam monitoringu. Zwracam jednak uwagę, że w mniejszych miastach i wioskach ryzyko alergii też jest wysokie, jeśli pali się w piecach węglem lub śmieciami z tworzyw sztucznych. Nowy Sącz i Nowy Targ tak jak Kraków leżą w nieckach, gdzie zimą gromadzi się smog.

    Osoby, które w okresie grzewczym spacerują po Krakowie, po powrocie do domu stwierdzają, że śmierdzą smogiem. Mają więc na sobie mnóstwo substancji chemicznych. Co im pani radzi? Nie można zamknąć się w domu.

    Po powrocie nie wystarczy tylko umyć rąk i twarzy, by usunąć brudy. Zanieczyszczenia osiadają także w śluzówkach. Jeśli przebywamy dłużej w zanieczyszczonym środowisku, warto kupić w aptece wody morskie lub sole fizjologiczne i wypłukać nimi śluzówki nosa, gardło. Do oczu można wkropić sztuczne łzy. To najbardziej efektywna profilaktyka, aby zanieczyszczenia nie spowodowały rano kaszlu, zatkanego nosa czy zapalenia spojówek.

    Czy w Polsce mamy wystarczającą ilość dobrych alergologów?

    Wbrew temu, co wielu osobom mogłoby się wydawać, poziom polskiej alergologii jest wysoki. Nie brakuje dobrych specjalistów. Prowadzimy wysokiej jakości badania. Nasze testy w kierunku alergii nabytych sprawdzają nadwrażliwość na 30 substancji, a inne europejskie – na 28.

    Problemem polskich alergologów jest brak czasu na rozmowę, wywiad z pacjentem. Wynika to z ograniczonych finansów na służbę zdrowia.

    Rozmawiała Beata Kołodziej (PAP)

  • Czy przewlekłe zapalenie migdałków podniebiennych wpływa bezpośrednio na nasilenie objawów atopowego zapalenia skóry?
    Otóż mam 23 lata i cierpię na atopowe zapalenie skóry. Niedawno zdiagnozowano u mnie przewlekłe zapalenie migdałków podniebiennych (dodam, że paradoksalnie nie cierpiałem nigdy na anginy, a ropa ukryta jest w kryptach i wypływa tylko po naciśnięciu migdałka szpatułką laryngologiczną).
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Uprzejmie proszę o odpowiedź na pytanie, które nie daje mi już od dawna spokoju i powoduje bezsenność. Otóż mam 23 lata i cierpię na atopowe zapalenie skóry. Niedawno zdiagnozowano u mnie przewlekłe zapalenie migdałków podniebiennych (dodam, że paradoksalnie nie cierpiałem nigdy na anginy, a ropa ukryta jest w kryptach i wypływa tylko po naciśnięciu migdałka szpatułką laryngologiczną). W związku z tym chciałbym się dowiedzieć, czy przewlekłe zapalenie migdałków podniebiennych wpływa bezpośrednio na nasilenie objawów atopowego zapalenia skóry? Czy w tym układzie należy migdały usunąć operacyjnie?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Grażyna Durska
    Zakład Medycyny Rodzinnej
    Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie
    Poradnia Alergologiczna „Podgórna” w Szczecinie

    Atopowe zapalenie skóry jest chorobą o przewlekłym przebiegu z okresowymi zaostrzeniami i remisjami. Cechą charakterystyczną choroby jest nasilony świąd skóry, typowa lokalizacja (u osób dorosłych zajęte są przede wszystkim okolice nadgarstków, twarz, ręce oraz górne części tułowia. Zmiany wypryskowe mogą występować również w innej lokalizacji).

    Typowy wykwit to grudka wysiękowa. W stanie ostrym występuje nasilony rumień, grudki, pęcherzyki objawy wysięku, w stanie podostrym dołączają się złuszczanie oraz przeczosy (mechaniczne uszkodzenia skóry wywołane drapaniem). U osób dorosłych dominuje lichenifikacja (pogrubienie naskórka, wzmożone poletkowanie). W każdym wieku możliwe jest zaostrzenie zmian skórnych o różnym stopniu nasilenia.

    Choroba zależy zarówno od predyspozycji genetycznych (dziedziczy się skłonność do choroby), jak i od działania czynników środowiskowych. W ostatnich latach obserwuje się wzrost zachorowań na atopowe zapalenie skóry.

    Badania ECAP (epidemiologia chorób alergicznych w Polsce) wykazały, że na AZS choruje w Polsce około 5% dzieci i 3,2% dorosłych, czyli choroba występuje u około 1,5-2,5 miliona Polaków. W patogenezie choroby uczestniczą zarówno mechanizmy alergiczne, jak i nie alergiczne. Wyniki ostatnio prowadzonych badań wskazują również na udział zjawisk autoimmunologicznych w patogenezie AZS.

    U chorych z ciężkim, przewlekłym przebiegiem choroby wykazano istnienie swoistych przeciwciał IgE skierowanych przeciwko tkankom naskórka chorego. Defekt naskórka prowadzi do częstszego występowania nie alergicznego wyprysku kontaktowego będącego odpowiedzią na działanie czynników drażniących (woda, detergenty itp.).

    Suchość skóry, uszkodzenie bariery naskórkowej, a przede wszystkim miejscowe zaburzenie odporności (niedobór peptydów przeciwdrobnoustrojowych) sprzyjają kolonizacji skóry przez bakterie (u 90% chorych stwierdzono występowanie gronkowca złocistego) oraz grzyby z rodzaju Malassezia. Powyższe patogeny nasilają stan zapalny skóry.

    Wracając do Pana pytania, w dostępnym piśmiennictwie nie ma danych wskazujących na wpływ zakażeń migdałków podniebiennych na przebieg atopowego zapalenia skóry. Ukryte ogniska zakażenia mogą być jednak przyczyną występowania innych chorób np. pokrzywki. Prawdopodobnie biorą również udział w inicjacji procesów autoimmunologicznych prowadzących do rozwoju niektórych chorób układu kostno-stawowego, układu moczowego, układu krążenia.

    Decyzję o usunięciu migdałków podniebiennych powinien Pan podjąć po konsultacji z leczącym Pana lekarzem laryngologiem.

    Piśmiennictwo:

    Andrzejak R., Poręba R.: Wpływ czynników środowiskowych na zwiększoną częstość występowania astmy oskrzelowej i innych chorób alergicznych. Adv. Clin. Exp. Med. 2004; 13, 4: 703-705.
    Brucka-Stempkowska A., Kubik D., Lesiak A., Narbutt J.: Atopowe zapalenie skóry - diagnostyka różnicowa zmian skórnych. Alergia Astma Immunologia. 2009; 14(4): 223-229.
    Duczmal E., Bręborowicz A., Duczmal L.: Wpływ wybranych czynników na występowanie chorób alergicznych w badaniu kohorty urodzeniowej. Alergia Astma Immunologia. 2011; 16(2): 96-104.
    Gliński W., Kruszewski J. (red.): Atopowe zapalenie skóry u dzieci i dorosłych. Stanowisko Panelu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. Medycyna Praktyczna, Kraków 2013.
    Jagielski T., Rup E., Macura A.B., Bielecki J.: Charakterystyka grzybów z rodzaju Malassezia i aspekty mikrobiologiczne i immunologiczne. Post. Mikrobiol. 2013. 52; 3: 295-305.
    Kurzawa R., Wanat-Krzak M.: Atopowe zapalenie skóry. Poradnik dla lekarzy. Wydawnictwo Help Med. 2007.
  • Postępowanie lecznicze u osób użądlonych przez owady błonkoskrzydłe
    Mój tato w ostatnim tygodniu został użądlony prawdopodobnie przez osę dwukrotnie, nigdy wcześniej nie miał tak poważnych objawów, jak teraz - trafił do szpitala. Najpierw miał wielką opuchliznę na twarzy i wielki obrzęk języka, prawie się udusił.
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Mój tato w ostatnim tygodniu został użądlony prawdopodobnie przez osę dwukrotnie, nigdy wcześniej nie miał tak poważnych objawów, jak teraz - trafił do szpitala. Najpierw miał wielką opuchliznę na twarzy i wielki obrzęk języka, prawie się udusił. Następnym razem użądliła go w plecy, zaczął cały puchnąć i miał bąble na całym ciele - jakaś tragedia. Czy są sposoby leczenia? Do jakiego lekarza, czym się bronić, co robić? Proszę o pomoc.

    Odpowiedziała

    dr n. med. Grażyna Durska
    Zakład Medycyny Rodzinnej
    Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie
    Poradnia Alergologiczna „Podgórna” w Szczecinie

    Opisane w pytaniu objawy prawdopodobnie są wywołane uczuleniem na jad owada błonkoskrzydłego (osy). W odróżnieniu od pszczoły osa nie pozostawia żądła w skórze zaatakowanego człowieka.

    Najczęstszym objawem występującym po użądleniu przez owady jest nadmierny odczyn miejscowy (obrzęk o średnicy >10 cm, utrzymujący się ponad 24 godziny), ustępujący zwykle samoistnie. W tego typu reakcji można stosować zimne okłady, leki przeciwbólowe, miejscowe glikokortykosteroidy. W przypadku użądlenia w obrębie górnych dróg oddechowych nadmierny odczyn miejscowy może prowadzić do niewydolności oddechowej zagrażającej życiu.

    Poza odczynami miejscowymi u osób uczulonych na jad owadów błonkoskrzydłych (osy, pszczoły, trzmiele, szerszenie) mogą wystąpić reakcje systemowe o różnym stopniu nasilenia objawów klinicznych. W zależności od nasilenia objawów wyróżnia się 5 stopni odczynów alergicznych:
    0 - nadmierny odczyn miejscowy
    1 - pokrzywka, świąd, złe samopoczucie, lęk
    2 - dowolny objaw z wymienionych powyżej oraz co najmniej dwa z wymienionych poniżej: obrzęk Quinke'go (obrzęk górnych dróg oddechowych), ciężar w klatce piersiowej, nudności, wymioty, biegunka, bóle kolkowe w jamie brzusznej, zawroty głowy
    3 - dowolny objaw z wymienionych powyżej oraz co najmniej dwa z wymienionych poniżej: duszność, świszczący oddech oraz zaburzenia połykania, zaburzenia mowy słabość, poczucie śmiertelnego leku, niepokój
    4 - dowolny objaw z wymienionych powyżej oraz co najmniej dwa z wymienionych poniżej: obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, omdlenie, utrata przytomności, nietrzymanie moczu, stolca, sinica.

    Do zakwalifikowania objawów do 3º stopnia ciężkości wystarczy izolowana duszność, świst zarówno wdechowy, jak i wydechowy. Obrzęk Qincke'go jako pojedynczy objaw kwalifikuje się do stopnia 2. Wraz ze wzrostem stopnia reakcji alergicznej wzrasta zagrożenie dla zdrowia i życia osoby uczulonej.

    Osoby z podejrzeniem reakcji alergicznej na jad owadów powinny być diagnozowane i leczone w wytypowanych do tego celu poradniach alergologicznych (wymagane skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu lub innego lekarza zajmującego się osobą uczuloną). Diagnostyka obejmuje oznaczanie miana swoistych przeciwciał IgE w surowicy krwi, testy punktowe z alergenami owada, a w wybranych przypadkach również testy śródskórne.

    Leczeniem przyczynowym alergii na jady owadów błonkoskrzydłych jest immunoterapia alergenowa. Metoda ta jest zarezerwowana dla pacjentów z ciężkimi reakcjami systemowymi oraz dla chorych należących do grup zwiększonego ryzyka wystąpienia reakcji anafilaktycznych, np. dla pacjentów chorujących na mastocytozę.

    Każdy u kogo rozpoznano alergię na jad owadów błonkoskrzydłych powinien w okresie zwiększonej aktywności owadów nosić przy sobie zestaw przeciwwstrząsowy. W przypadku ciężkich reakcji uczuleniowych (anafilaktycznych) leczeniem z wyboru jest domięśniowe podanie adrenaliny.
    W Polsce dostępna jest adrenalina w ampułkostrzykawkach (adrenalina WZF, oraz Epipen junior - dla dzieci i Epipen senior dla osób ważących >30 kg).

    W lżejszych przypadkach wystarczy podanie leku antyhistaminowego. W celu zapobieżenia wystąpieniu późnej reakcji uczuleniowej podaje się glikokortykosteroidy systemowe (doustne, dożylne). Przy objawach skurczu oskrzeli niezbędne są inhalacje z leków rozszerzających oskrzela (β3-mimetyki krótko działające), przy skurczu krtani wziewne glikokortykosteroidy, czasami adrenalina w nebulizacji (inhalacji).

    Chorzy z ciężkimi reakcjami anafilaktycznymi w przeszłości oraz innymi chorobami ogólnoustrojowymi, zwłaszcza ze strony układu krążenia i układu oddechowego, z szybkim narastaniem objawów chorobowych powinni być hospitalizowani lub obserwowani co najmniej przez 24 godziny na oddziale ratunkowym.

    Niezwykle ważne jest unikanie narażenia na użądlenie przez owady.

    Piśmiennictwo:

    Antczak-Marczyk M., Kuna P.: Alergia na jad owadów błonkoskrzydłych - kogo odczulać? Terapia. Alergologia. 2010; XVIII, 4 (237): 28-31.
    Cichocka-Jarosz E.: Postępy w anafilaksji. Alergia. 2008; 2/36: 11-14.
    Marszalska-Nittner M. (red.): Alergia na jad owadów błonkoskrzydłych. Alergologia w Praktyce. Mediton. Oficyna Wydawnicza, Łódź 2003.
    Matysiak J., Kokot Z., Bręborowicz A.: Alergia na jad owadów błonkoskrzydłych ze szczególnym uwzględnieniem pszczoły miodnej (Apis mellifera) - aktualny stan wiedzy. Alergia Astma Immunologia 2011; 16(4): 163-171.
    Szymański W., Złotnik I., Kucharewicz I. i wsp. : Skuteczność immunoterapii swoistej u chorych z alergią na jad owadów błonkoskrzydłych - ocena na podstawie badań in vivo i in vitro. Alergia Astma Immunologia. 2002; 7(4): 216-222.
    Wolak P i wsp.: Zastosowanie autostrzykawek z adrenaliną w leczeniu wstrząsu anafilaktycznego. Terapia. Alergologia. 2007; XV, 4,1(191): 83-84.
  • Choroba Hashimoto a odczulanie
    Czy można przyjmować szczepienia na alergię, gdy rozpoznano chorobę Hashimoto?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Czy można przyjmować szczepienia na alergię, gdy rozpoznano chorobę Hashimoto?

    Odpowiedziała

    dr n. med. Ewa Krajewska-Siuda
    Endokrynolog, pediatra
    Poradnia Endokrynologiczna
    Centrum Leczenia Chorób Serca i Naczyń UNICARDIA

    Immunoterapia swoista jest jedną z form terapii alergii. Jej rolą jest zwiększenie tolerancji organizmu na alergeny, które prowokują wystąpienie objawów uczulenia. Jednak terapia ta ma szereg przeciwwskazań, takich jak:

    • brak współpracy i świadomej zgody ze strony pacjenta,
    • współistnienie klinicznie jawnych chorób autoimmunologicznych (w tym choroby Hashimoto), nowotworowych oraz ciężkich postaci chorób układu krążenia,
    • leczenie β-blokerami,
    • astma o ciężkim przebiegu,
    • rozpoczęcie immunoterapii w ciąży,
    • wiek poniżej 5 lat.

    Uważa się, że odczulanie, u osób z chorobami autoimmunologicznymi, nie tylko może nie przynieść oczekiwanych skutków, ale także zaostrzyć objawy choroby autoimmunologicznej. Kwalifikacja do immunoterapii wymaga indywidualnej decyzji lekarza w odniesieniu do konkretnego chorego.

    Piśmiennictwo:

    Żukowski S., Moniuszko M., Bodzenta-Łukaszyk A.: Immunoterapia alergenowa - leczenie przyczynowe w chorobach alergicznych. Alergologia Info. 2009; 6: 191-196.
  • Który z leków przeciwhistaminowych działa najszybciej?
    Który z doustnych leków przeciwhistaminowych działa najszybciej po zastosowaniu?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Który z doustnych leków przeciwhistaminowych działa najszybciej po zastosowaniu?

    Odpowiedział

    dr Jarosław Woroń
    specjalista farmakologii klinicznej

    Najszybciej działają leki przeciwhistaminowe podane dożylnie, np. klemastyna.

    Jeżeli chodzi o leki podawane drogą doustną, to nieco szybszym początkiem działania charakteryzują się leki podawane w postaci kropli, roztworów oraz syropów, natomiast tabletki muszą przed wchłonięciem ulec rozpadowi i rozpuszczeniu w treści przewodu pokarmowego.