19 kwietnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

« Wstecz      Dalej »
Lekarz Grażyna Okoń-Kowalska

Zakaźnik, Specjalista medycyny paliatywnej

Choroby zakaźne, Medycyna paliatywna

Lekarz Renata Opalińska

Specjalista medycyny paliatywnej

Medycyna paliatywna

dr n. med. Anna Orońska

Anestezjolog, Specjalista medycyny paliatywnej

Anestezjologia i intensywna terapia, Medycyna paliatywna

Lekarz Agata Osys-Ormańczyk

Internista, Specjalista medycyny paliatywnej

Choroby wewnętrzne, Medycyna paliatywna

Lekarz Małgorzata Owczarek-Borowska

Anestezjolog, Specjalista medycyny paliatywnej

Anestezjologia i intensywna terapia, Medycyna paliatywna

Lekarz Mirosława Padzik-Grzesińska

Anestezjolog, Specjalista medycyny paliatywnej

Anestezjologia i intensywna terapia, Medycyna paliatywna

Lekarz Małgorzata Paluch

Pulmonolog, Specjalista medycyny paliatywnej

Choroby płuc, Medycyna paliatywna

Lekarz Łukasz Parszewski

Specjalista medycyny paliatywnej

Medycyna paliatywna

Lekarz Jadwiga Paszkowska

Anestezjolog, Specjalista medycyny paliatywnej

Anestezjologia i intensywna terapia, Medycyna paliatywna

Lekarz Mirosława Paśko

Internista, Specjalista medycyny paliatywnej, Specjalista medycyny pracy

Choroby wewnętrzne, Medycyna paliatywna, Medycyna pracy

Lekarz Mirosław Pietrzak

Internista, Specjalista medycyny paliatywnej

Choroby wewnętrzne, Medycyna paliatywna

Lekarz Danuta Plaszczyk

Chirurg ogólny, Specjalista medycyny paliatywnej

Chirurgia ogólna, Medycyna paliatywna

Lekarz Marek Podkowik

Internista, Specjalista medycyny paliatywnej

Choroby wewnętrzne, Medycyna paliatywna

Lekarz Dariusz Podsiadlik

Specjalista medycyny paliatywnej, Laryngolog

Medycyna paliatywna, Otorynolaryngologia

« Wstecz      Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Uogólnione stadium zaawansowania nowotworu
    Co to znaczy stan uogólnienia nowotworu?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Moja mama ma niedrobnokomórkowego raka płuc, prawdopodobnie płaskonabłonkowego. W wypisie ze szpitala na Płockiej jest napisane - rozpoznanie - C34.1 - nowotwory złośliwe - oskrzele lub płuco, nieokreślone - płat górny płuca lub oskrzele płatowe górne. Rozpoznanie ostateczne - rak niedrobnokomórkowy prawdopodobnie płaskonabłonkowy płuc - naciek ostrogi głównej oraz oskrzeli głównych st. IV. Zastosowano leczenie: bronchoskopia sztywna. Założenie stentu do tchawicy. Ramię dotchawicze 3 cm. Ramię do oskrzela głównego lewego 4 cm. Epikryza: pacjentka z rakiem niedrobnokomórkowym płuca lewego, całkowita niedodma płuca lewego z limfadenopatią śródpiersia. Bronchoskopowo całkowicie obturowane guzem oskrzele główne lewe ok. od ostrogi, naciek na ścianie przyśrodkowej oskrzela głównego prawego, zwężający światło oskrzela o 80%. Dnia 15.01.2014 wykonano bronchoskopię sztywną. Udrożniono oba oskrzela. Wprowadzono stent nr 14 do tchawicy. Ramię w tchawicy 3 cm.
    Uzyskano upowietrznienie płuca lewego, nacieki npl. Widoczne poza ramionami stentu. Wymaga konsultacji onkologicznej i ew. radioterapii. To leczenie było wykonane IGICHP w klinice w Warszawie na Płockiej. Po paru dniach pojechaliśmy do Centrum Onkologii na Ursynów do Zakładu Brachyterapii. Tam zastosowano leczenie 22.01.2014 w znieczuleniu miejscowym Xylocainą, pod kontrolą bronchofiberoskopu wprowadzono 2 aplikatory do obydwu oskrzeli głównych. Przeprowadzono 1 etap napromieniania. Podano dawkę 10 GRY specyfikowaną 1,2 cm od osi aplikatora zmienione chorobowo odcinki oskrzeli. Tolerancja zabiegu dobra. Epikryza - chora przyjęta z rozpoznaniem jak wyżej do zakładu brachyterapii w celu napromieniowania odoskrzelowego HDR. Przeprowadzono leczenie w warunkach jw. Tolerancja leczenia dobra.
    Tydzień byliśmy w domu i znów pojechaliśmy do Centrum Onkologii do Zakładu Brachyterapii. Zastosowane leczenie od 03.02.2014-10.02.2014: paliatywna teleradioterapia na obszar wnęki lewej i śródpiersie - otrzymała dawkę 20 GY w 5 frakcjach po 4 GY, wiązką fotonów X 15 MV. Po tym leczeniu mama została wypisana do domu w stanie ogólnym dobrym. Pani doktor powiedziała, że zrobili wszystko, co mogli zrobić.
    Czy mama już nie może być naświetlana? Czy teraz jest w stanie ogólnym dobrym nie powinna podana być chemia? Raz lekarze piszą, że nowotwór jest na jednym płucu, innym razem mówią, że jest na obu płucach, na śródpiersiu, że ten nowotwór się rozpadł i że jest stan IV uogólnienia. Co to znaczy stan uogólnienia?

    Odpowiedział

    dr n. med. Wojciech Wysocki
    Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddział w Krakowie

    Nowotwory złośliwe mają zdolność do tworzenia przerzutów, czyli do formowania nowych, wtórnych ognisk nowotworu w innych częściach ciała. Istnieje wiele teorii tłumaczących to zjawisko, niemniej niezależnie od szczegółowych mechanizmów komórki z ogniska pierwotnego (guza) przedostają się do krwi albo do chłonki (limfy) i wraz z jej prądem wędrują po całym organizmie. Dzięki swoim cechom komórki te mogą opuścić naczynia krwionośne lub chłonne, wydostając się do przestrzeni pozanaczyniowej. Oczywiście większość komórek nowotworu ginie podczas tej wędrówki (przeżywa 1-10 komórek spośród 1 mln). Jednak te, które przeżyją, po opuszczeniu naczynia mogą zacząć się dzielić, tworząc w ten sposób nowe ognisko nowotworu złośliwego (ognisko wtórne, inaczej przerzut).

    Przerzut nowotworu złośliwego może rozwijać się zarówno w węzłach chłonnych, jak i w innych narządach. Najczęstsze lokalizacje przerzutów to regionalne węzły chłonne (a więc węzły, które znajdują się w sąsiedztwie ogniska pierwotnego; np. dla raka piersi to pachowe węzły chłonne, dla czerniaka skóry uda to pachwinowe węzły chłonne, dla raka żołądka to okołożołądkowe węzły chłonne; takie stadium zaawansowania nowotworu nazywa się „regionalnym”). Przerzut może także się rozwijać w narządach odległych - najczęściej w wątrobie, płucach, mózgu, kościach. Takie stadium zaawansowania nowotworu złośliwego określa się jako „systemowe” albo „uogólnione”.

  • Czy naczyniak wątroby jest nowotworem złośliwym?
    USG jamy brzusznej wykazało w prawym płacie ostro odgraniczony hiperechogeniczny guzek naczyniak. Czy to jest rak?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    USG jamy brzusznej wykazało w prawym płacie ostro odgraniczony hiperechogeniczny guzek naczyniak. Czy to jest rak?

    Odpowiedział

    dr n. med. Wojciech Wysocki
    Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddział w Krakowie

    Naczyniak wątroby nie jest nowotworem złośliwym. Jest to natomiast najczęstszy guz niezłośliwy występujący w wątrobie (obecny jest u 2-5% ludzi). Zdecydowana większość naczyniaków przebiega całkowicie bezobjawowo i ma niewielkie rozmiary. Wykrywane są zazwyczaj przypadkowo, podczas badania ultrasonograficznego jamy brzusznej wykonywanego z innych wskazań. Ostateczne potwierdzenie rozpoznania zazwyczaj wymaga wykonania tomografii komputerowej jamy brzusznej. Nie wykonuje się biopsji naczyniaków, może to bowiem spowodować krwawienie.

    Naczyniaki w większości przypadków nie wymagają żadnego leczenia, a jedynie okresowej obserwacji (np. USG jamy brzusznej co 12 miesięcy). Interwencji mogą wymagać naczyniaki duże (>10 cm średnicy - zagrażające spontaniczne pęknięcie naczyniaka), powodujące dolegliwości (np. uporczywe tępe bóle brzucha lub niewydolność prawokomorowa serca z powodu przetoki tętniczo-żylnej w obrębie naczyniaka) lub powiększające się w badaniach kontrolnych. Leczenie polega na resekcji wątroby; można także stosować metody radiologii interwencyjnej (tj. próby obliteracji [zamknięcia] naczyniaka za pomocą cewników wprowadzonych przez naczynia krwionośne).

  • Dlaczego coraz więcej kobiet umiera na raka płuc?
    Z prof. dr hab. Lucyną Mastalerz rozmawia Iwona Duraj
    Więcej

    Iwona Duraj: Rak płuc stanowi blisko 90% wszystkich nowotworów płuc i jest najczęstszym nowotworem złośliwym na świecie. Jak się okazuje, jest częściej diagnozowany u mężczyzn niż u kobiet. Pani Profesor, dlaczego mężczyźni bardziej narażeni są na raka płuc?

    Prof. Lucyna Mastalerz: To prawda, rak płuca występuje częściej u mężczyzn niż u kobiet. W Polsce liczba zachorowań na raka płuca w 2011 roku wynosiła ponad 21 000 (ok. 14 500 zachorowań wśród mężczyzn i ok. 6500 u kobiet). Aktualnie stanowi przyczynę 1/3 wszystkich zgonów z powodu nowotworów złośliwych u mężczyzn i 15% u kobiet (w obu grupach jest najczęstszą przyczyną zgonów nowotworowych). Mamy jednak pocieszające informacje: obserwuje się stopniowe zmniejszanie liczby zachorowań na raka płuca u mężczyzn. Natomiast nie można tego powiedzieć o kobietach. Okazuje się, że rak płuc jest obecnie nowotworowym zabójcą numer jeden u kobiet w Polsce, a nie – jak dotychczas sądzono – guz piersi. Pod względem liczebności/statystycznie wyprzedził on raka piersi już w 2007 roku.

    Co jest powodem takiej sytuacji?

    Z przeprowadzonych analiz wynika, że winne są przede wszystkim lata 70. i 80., kiedy to palić nałogowo zaczęła co druga kobieta pomiędzy 20. a 30. rokiem życia. A ponieważ rozwijający się proces nowotworowy trwa właśnie 20–30 lat, stąd arytmetyka prosta: najwięcej guzów rozpoznaje się u pań pomiędzy 60. a 70. rż. Podobne rozłożenie występuje u mężczyzn – średnia wieku dla mężczyzn zachorowalności na raka płuca wynosi około 60 lat.

    Mówi się o dwóch głównych typach nowotworu złośliwego płuc: raku drobnokomórkowym (small cell lung cancer – SCLC) i niedrobnokomórkowym (non-small cell lung cancer – NSCLC).

    Tak, ze względu na cechy biologiczne i sposób leczenia mamy dwa główne typy nowotworu złośliwego płuc. SCLC jest nowotworem, który szybko się rozwija i wcześnie dokonuje przerzutów do innych narządów wewnętrznych. Jest nowotworem nienadającym się do leczenia operacyjnego, a co za tym idzie – do wycięcia. Dobre efekty w walce z nim przynosi chemioterapia i radioterapia. Natomiast NSCLC występujący u 80% chorych na raka płuca, niestety jest prawie całkowicie oporny na chemioterapię, ale na szczęście jest operowalny; skuteczna jest również radioterapia.

    Jakie są ich rokowania?

    Oba rodzaje nowotworu nie mają dobrych rokowań, głównie ze względu na późne wykrycie choroby – chorzy pojawiają się w gabinetach lekarskich w zaawansowanym stadium. W Polsce na tym etapie choroby rozpoznaje się aż 84% przypadków. Od momentu rozpoznania i podjęcia leczenia 5 lat przeżywa średnio tylko 1/10 pacjentów.

    Kto w takim razie znajduje się w grupie zwiększonego ryzyka?

    Są to przede wszystkim osoby palące – przez 20 lat jedną paczkę papierosów dziennie i z wywiadem rodzinnym w kierunku nowotworów. Wszyscy rozpoczynający palenie papierosów powinni wiedzieć, że ryzyko zachorowania na raka płuc wzrośnie u nich piętnastokrotnie. Ryzykiem obciążeni są również bierni palacze. Ponadto nie bez znaczenia są: niehigieniczny tryb życia, złe odżywianie, nieleczone i niedoleczone infekcje dróg oddechowych.

    Jakie symptomy mogą nas zaniepokoić, które mogą być objawem raka płuc?

    Objawy są niespecyficzne, zwykle niedające objawów chorobowych, dlatego rzadko wiąże się je z ryzykiem złośliwych zmian. Początkowo chory odczuwa przewlekłe zmęczenie, które zwykle zrzuca na poczet wieku, przepracowania, a czasem deficytu snu. Ale przy wnikliwej obserwacji z biegiem czasu może zauważyć, że odczucie znużenia pogłębia się coraz bardziej. Najczęściej uczuciu zmęczenia towarzyszy poranny kaszel. Niestety często bagatelizowany, ponieważ może zdarzyć się każdemu, nawet przy zwykłym przeziębieniu. Kolejnym symptomem, który może nas zaniepokoić jest potrzeba odkasływania, pojawiająca się coraz częściej, a kaszel wyraźnie zmienia się w uporczywy, bardziej „mokry” lub przeciwnie, bardziej „suchy”, dokuczający w ciągu dnia. Również w odpluwaniu plwociny może pojawić się krew, a w czasie ataku kaszlu ból w klatce piersiowej. Palacze dodatkowo mogą mieć nawracające stany podgorączkowe o niezidentyfikowanej przyczynie oraz skłonność do zapaleń płuc z towarzyszącą im wysoką gorączką. Wszystkie te objawy to duża pewność zwiastunu rakowego naciekania oskrzeli, tkanki płucnej lub innych struktur klatki piersiowej.

    Co jest charakterystyczne dla zaawansowanego stadium raka płuc?

    Najbardziej charakterystycznym objawem zaawansowanego stadium raka płuc jest przewlekła chrypka, kaszel, krwioplucie, trudności w przełykaniu oraz obrzęk twarzy i szyi. Kiedy występują przerzuty do innych narządów, mogą dołączyć się inne objawy: zaburzenia wydzielania hormonów przy zajęciu nadnerczy; bóle brzucha, nudności i żółtaczka – przy przerzutach do wątroby; w przypadku kości – bóle kostne, stawowe i patologiczne złamania; w przypadku ośrodkowego układu nerwowego pojawiają się bóle i zawroty głowy, wymioty, niedowłady, drgawki i zaburzenia sensomotoryczne – tj. słuchu, wzroku, dotyku, węchu i smaku.

    Jakim rodzajem badań powinni być objęci palacze papierosów?

    Każdy palacz powinien regularnie zgłaszać się do lekarza pierwszego kontaktu (rodzinnego), aby na bieżąco monitorować stan swoich płuc. Podstawowym badaniem powinno być badanie przesiewowe RTG klatki piersiowej, w pozycjach tylno-przedniej i bocznej. Ponieważ może się zdarzyć, że ognisko raka jest jeszcze zbyt małe, aby było widoczne w RTG klatki piersiowej, kolejnym krokiem – w przypadku gdy palacz cierpi na dolegliwości dające objawy nowotworowe – jest skierowanie go na tomografię komputerową (TK) klatki piersiowej i podbrzusza (wątroba, nadnercza). Jest to obecnie najskuteczniejsze, wykorzystujące niskie dawki promieniowania badanie skryningowe w kierunku diagnostyki raka płuc we wczesnym stadium jego zaawansowania. Badanie Early Lung Cancer Action Project (ELCAP) wykrywa guzy płuc nawet bardzo niewielkich rozmiarów, umożliwiając szybkie podjęcie leczenia.

    Rak płuc jest obecnie nowotworowym zabójcą numer jeden u kobiet w Polsce, a nie – jak dotychczas sądzono – guz piersi

    Wskazane jest równoległe przeprowadzenie bronchoskopii – endoskopowego badania płuc. Celem pobrania materiału do badania histopatologicznego jest ocena stanu oskrzeli i płuc chorego. W przypadku kiedy bronchoskopia jest niemiarodajna, lekarze decydują się na wykonanie w trakcie jej przeprowadzania przezoskrzelowej biopsji płuca, która pozwala na bardziej szczegółową ocenę płuc i oskrzeli. W przypadku objawów sugerujących przerzuty narządowe, wykonuje się badania oceniające zaawansowanie nowotworu w klasyfikacji TNM (tumor, node, metastases). „Cecha T”, określa wielkość guza i jego stosunek do otaczających struktur, „cecha N” odnosi się do obecności przerzutów w regionalnych węzłach klatki piersiowej, i ostatnia „cecha M” wykazuje obecność przerzutów w odległych narządach. W zależności od ich lokalizacji koniecznie staje się wykonie rezonansu magnetycznego – MRI, lub pozytonowej tomografii emisyjnej – PET. Natomiast podejrzenie przerzutów do węzłów chłonnych śródpiersia wymaga zabiegu mediastinoskopii (wprowadzenie instrumentu z optyką przez małe nacięcie w szyi) lub wideotorakoskopii (do jamy opłucnowej poprzez nacięcie między żebrami).

    W zaawansowanym stadium choroby zalecana jest radioterapia. Na czym polega radioterapia i co daje choremu?

    Radioterapia jest metodą, która wykorzystuje promieniowanie o wysokiej energii w celu uśmiercenia komórek rakowych. Wyróżnia się dwa sposoby radioterapii: promieniami zewnętrznymi pochodzącymi z zewnętrznego źródła i skupionymi w obszarze nowotworu oraz brachyterapię wykorzystującą niewielką ilość radioaktywnego materiału umieszczonego bezpośrednio w ognisku rakowym.

    Jakie mogą być uboczne efekty radioterapii?

    Nudności, wymioty, uczucie zmęczenia oraz problemy skórne.

    A kiedy jest odpowiedni czas na chemioterapię?

    Chemioterapia to metoda polegająca na podawaniu leków przeciwnowotworowych dożylnie lub doustnie. Po przedostaniu się do krwi leki rozprowadzane są po całym organizmie chorego, zarówno do pierwotnego ogniska raka, jak i przerzutów.

    Metoda ta, niszcząc komórki rakowe, szkodzi także zdrowym komórkom człowieka. Muszę tu wspomnieć, że podstawowym leczeniem raka NSCLS w stadium niezaawansowanym jest operacja. Natomiast w przypadku raka SCLC stosuje się równoczesną chemioterapię z radioterapią.

    Czy reakcje uboczne po chemioterapii są podobne jak w przypadku radioterapii?

    Tak, podobnie jak w radioterapii u chorego mogą wystąpić nudności, wymioty, brak apetytu, wypadanie włosów czy owrzodzenia jamy ustnej. A ponieważ niszczy ona komórki szpiku, chory ma złą morfologią i jest podatny na wszelkie zakażenia.

    Jest diagnoza, wizja operacji i leczenia onkologicznego. Jak wiemy, limity ograniczają kwalifikacje do zabiegu, a 2–4 tygodniowe przesunięcie terminu sprzyja dalszemu rozwojowi guza.

    Oczywiście zdecydowanie powinny być określone jasne procedury i kryteria diagnostyczne, w zgodzie z którymi pacjent onkologiczny będzie mógł omijać wszelkie limity. Już od pewnego czasu trwają dyskusje, są wstępne propozycje Ministerstwa Zdrowia dotyczące tzw. „zielonych kart” (pakietu onkologicznego) dla pacjentów onkologicznych. Ma to zaowocować skróceniem oczekiwania na operacje i leczenie (szybka terapia onkologiczna). Mam wielką nadzieję, że nasi decydenci w tej kwestii będą jednomyślni, a ich decyzje szybkie i z korzyścią dla pacjenta.

    W Polsce mamy obecnie 16 województw. Czy są statystyki, które mówią, jak kształtuje się zachorowalność na raka płuc w poszczególnych województwach?

    Z informacji, które podaje NFZ najwięcej chorych odnotowuje się w województwach: mazowieckim, śląskim i wielkopolskim.

    Pani Profesor, a co z profilaktyką?

    Czosnek przeciwdziała w pewnym stopniu rakowi płuc, a lecznicze właściwości zawdzięcza zawartemu w nim przeciwutleniaczowi allicyna, który chroni komórki przed zmianami degeneracyjnymi

    O profilaktykę należy zadbać przede wszystkim w połączeniu z wczesną diagnostyką i nowymi technologiami, które dają większą gwarancję wyleczenia. W polskim społeczeństwie wciąż jest niewystarczająca świadomość troski o swoje zdrowie. Jak już wcześniej wspomniałam, chorzy zgłaszają się zbyt późno do lekarza, najczęściej w trzecim, czwartym stadium choroby. W takim momencie lekarz mimo najlepszych chęci ma małe szanse na całkowite wyleczenie pacjenta. Są organizowane akcje bezpłatnych badań np. w kierunku wykrywania raka płuc czy programy zwalczania chorób nowotworowych u osób z grup podwyższonego ryzyka raka płuc. Bardzo namawiam do korzystania z tej formy badań – pozwalają wykryć w wielu przypadkach niebezpieczeństwo w odpowiednim momencie i dają szansę na całkowite wyleczenie.

    Przeglądając ostatnie doniesienia dotyczące nowotworów, w tym raka płuc, natknęłam się na publikację z sierpnia 2013 roku (Cancer Prevention Research), z której wynika, że bardzo dobre efekty w prewencji raka płuc przynosi spożywanie czosnku. Co Pani Profesor o tym sądzi?

    Znam tę publikację, jest to publikacja chińskich naukowców z Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w Jiangsu. Informują w niej, że czosnek przeciwdziała w pewnym stopniu rakowi płuc, a lecznicze właściwości zawdzięcza zawartemu w nim przeciwutleniaczowi allicyna, który chroni komórki przed zmianami degeneracyjnymi. W ogóle należy podkreślić, że sposób odżywiania – to co jemy – ma duży wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Są specjalne diety antynowotworowe, w których oprócz czosnku w codziennej diecie, w celu obniżenia ryzyka raka płuc, zwłaszcza u palaczy, dietetycy zalecają jedzenie różnorodnej mieszanki warzyw i owoców (bez względu na ilość). Zdrowie i życie ludzkie są bezcenne, dlatego każde działanie służące ich podtrzymaniu powinno się zalecać pacjentom onkologicznym.

  • Leczenie pacjentów onkologicznych po nowemu
    Resort zdrowia chce, by nowotwory były wykrywane w możliwie najwcześniejszym stadium, a chorzy - objęci kompleksową opieką na każdym etapie leczenia.
    Więcej

    Poprawę standardu leczenia pacjentów onkologicznych zakłada projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, jaki trafił dziś do konsultacji. Resort zdrowia chce spowodować, by nowotwory były wykrywane w możliwie najwcześniejszym stadium, a chorzy byli objęci kompleksową opieką na każdym etapie leczenia, które ma być skoordynowane.

    Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

    Co roku w Polsce rozpoznaje się ok. 140 tys. nowych przypadków nowotworów złośliwych, odnotowuje się ok. 93 tys. zgonów z powodu nowotworów złośliwych, a ok. 805 tys. osób walczy z rakiem. Projekt ustawy wprowadza osobną kategorię pacjentów leczących się onkologicznie i wyodrębnia tę grupę z listy oczekujących na leczenie.

    Karty leczenia onkologicznego

    Zgodnie z proponowanymi zapisami pacjent, u którego lekarz POZ podejrzewa raka, ma prawo do diagnostyki onkologicznej bez skierowania, na podstawie karty leczenia onkologicznego. Z kolei pacjent, u którego stwierdzono nowotwór złośliwy, ma prawo do leczenia onkologicznego bez skierowania, na podstawie tej samej karty. Każda karta leczenia onkologicznego będzie miała unikatowy numer identyfikacyjny, który będzie można wykorzystać tylko raz. Wzór karty określi w rozporządzeniu minister zdrowia.

    Kartę taką może wydać lekarz POZ, specjalista albo lekarz w szpitalu, przy czy ten pierwszy pod warunkiem, że "określony dla niego indywidualny wskaźnik skuteczności rozpoznawania nowotworów jest co najmniej równy minimalnemu wskaźnikowi rozpoznawania nowotworów". O ustaleniu indywidualnego wskaźnika poinformuje lekarza POZ oddział wojewódzki Funduszu. Wskaźnik minimalny określi w rozporządzeniu minister zdrowia.

    Jeśli lekarz POZ nie osiągnie minimalnego wskaźnika rozpoznawania nowotworów, będzie musiał przejść szkolenie z wczesnego wykrywania nowotworów, prowadzonego przez podmiot uprawniony do kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów. Zaświadczenie o ukończeniu takiego szkolenia należy przedstawić w NFZ, by uzyskać/odzyskać prawo wydawania kart leczenia onkologicznego. Wydawanie takich kart bez odpowiednich uprawnień grozi karą umowną nakładaną przez płatnika.

    W karcie lekarz POZ będzie wpisywał podstawowe informacje o stanie zdrowia pacjenta, w tym: dolegliwości, z jakimi się zgłosił, wykonane badania oraz podejrzenie umiejscowienia nowotworu.

    Diagnostyka i leczenie

    Jak podkreśla MZ, diagnostyka nie będzie się musiała odbywać w obrębie jednego podmiotu. Uczestnictwo w systemie opieki onkologicznej ma być dobrowolne i nie ma preferencji dla żadnego typu ośrodków (publiczne, prywatne, akademickie, wojewódzkie, konsorcja, podwykonawcy). Resort przewiduje 3 modele organizacyjne:
    • cała diagnostyka w jednym podmiocie AOS, leczenie w innym podmiocie (lub konsorcjum)
    • diagnostyka podstawowa w AOS, diagnostyka pogłębiona i leczenie w innym podmiocie (konsorcjum)
    • pełna diagnostyka i leczenie w obrębie jednego podmiotu (konsorcjum).

    MZ przypuszcza, że drugi model będzie typowy dla mniejszych miejscowości, a trzeci - dla dużych miast.

    Projekt stanowi, że diagnostyka onkologiczna ma zostać przeprowadzona w ciągu 7 tygodni, "chyba że z przyczyn niezależnych od świadczeniodawcy nie jest to możliwe". Czas oczekiwania na wizytę u specjalisty ma być nie dłuższy niż 2 tygodnie, tyle też ma trwać diagnostyka podstawowa, jak również pogłębiona. Dodatkowy tydzień przewidziano w przypadku pierwszego i drugiego modelu organizacyjnego na przemieszczenie się pacjenta wraz z dokumentacją między placówkami.

    Warunkiem uczestnictwa w systemie ma być zagwarantowanie jakości i terminowości leczenia. Szczegóły zostaną doprecyzowane w rozporządzeniach dot. świadczeń gwarantowanych z zakresu AOS oraz leczenia szpitalnego, a także w zarządzeniach prezesa NFZ.

    W przypadku wykluczenia raka lub rozpoznania nowotworu niezłośliwego leczenia pacjenta będzie prowadzone w standardowym trybie.

    Usługi hotelarskie

    Nowością w ustawie jest przepis, że W przypadku gdy stan zdrowia pacjenta wymaga leczenia w szpitalu, ale nie wymaga całodobowego czy całodziennego pobytu w lecznicy, świadczeniodawca - na wniosek chorego - ma zapewnić mu zakwaterowanie w innym miejscu, w którym świadczy się usługi hotelarskie, a także transport do i z owego miejsca.

    Jak tłumaczy ministerstwo, to odpowiedź na postulaty środowiska pacjentów onkologicznych, które podnosiło, że chorzy są często hospitalizowani nie ze względów medycznych, ale socjalno-bytowych.

    Zwiększenia nakładów nie będzie

    Resort zdrowia zakłada, że planowane zmiany nie spowodują zwiększenia wydatków na ochronę zdrowia.

    W systemie leczenia onkologicznego prognozowane jest na przyszły rok 160 tys. nowych pacjentów z rozpoznaniem nowotworu złośliwego. MZ szacuje, że wprowadzone rozwiązania spowodują 2,4 mln dodatkowych wizyt w POZ (1,7% wszystkich wizyt). Według wyliczeń MZ "dodatkowe środki dla POZ za wzmożony nadzór onkologiczny będą stanowić 25% różnicy między środkami, jakie musiałyby być przeznaczone na sfinansowanie diagnostyki podstawowej przy minimalnym wskaźniku skuteczności rozpoznawania nowotworów złośliwych a rzeczywistym (raportowanym) wskaźnikiem tej skuteczności". Resort prognozuje ok. 1,3 mld zł dla POZ i na podstawową diagnostykę onkologiczną.

    Nielimitowana diagnostyka onkologiczna ma być finansowana ze zmniejszenia liczby wizyt oraz badań pacjentów onkologicznych w AOS, jak też z przesunięcia części środków z leczenia szpitalnego (mniej hospitalizacji do chemioterapii i radioterapii). Wg wyliczeń MZ z 1,1 mld na chemioterapię w 2012 r. na same substancje wydano tylko 0,4 mld zł.

    Konsultacje potrwają do 8 maja. Projekt dostępny jest na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji.

  • Rak endometrium
    Rak endometrium, zwany również trakiem trzonu macicy, to częsty nowotwór złośliwy narządu rodnego kobiety, rozwijający się w śluzówce wyściełającej wnętrze trzonu macicy.
    Więcej

    Co to jest rak endometrium?

    Rak endometrium, zwany również rakiem trzonu macicy, to częsty nowotwór złośliwy narządu rodnego kobiety, rozwijający się w śluzówce wyściełającej wnętrze trzonu macicy. Macica zbudowana jest z mięśniówki gładkiej. Składa się z trzonu, który znajduje się wewnątrz miednicy kobiety i jest miejscem rozwoju ciąży, oraz z szyjki macicy. Szyjka macicy częściowo znajduje się w pochwie, a jej rola polega głównie na utrzymaniu wewnątrz macicy rozwijającej się ciąży poprzez ścisłe zamknięcie kanału szyjki. Rolą trzonu macicy jest głównie utrzymanie rozwijającego się płodu oraz jego dalszy rozwój. Wnętrze trzonu wyściela specjalna błona śluzowa, zwana endometrium. Ulega ona cyklicznym zmianom, powodującym regularne krwawienia menstruacyjne; są one wyrazem przygotowania endometrium do zagnieżdżenia się zarodka w przypadku dokonanego zapłodnienia.

    Miejscem rozwoju raka jest właśnie endometrium. Wyściela ono od jamę macicy, przechodząc płynnie w śluzówkę kanału szyjki macicy, czyli endocervix.

    Istnieją dwa typy raka endometrium, różniące się przyczynami molekularnymi, agresywnością i wiekiem, w którym występują:

    • typ I, częstszy, występuje w wieku okołomenopauzalnym, rozwija się na podłożu rozrostu endometrium, w związku ze stymulacją estrogenami, histologicznie jest gruczołowym rakiem endometrialnym i rokuje dobrze,
    • typ II, rzadszy, dotyczy kobiet w 6. i 7. dekadzie życia, nie ma związku ze stymulacją hormonalną, histologicznie jest gruczołowym rakiem surowiczym i rokuje gorzej.

    Jak często występuje rak endometrium?

    Rak endometrium jest w skali świata drugim pod względem częstości występowania nowotworem narządów rodnych kobiety, po raku szyjki macicy. Na świecie zapada na niego około 290 000 kobiet rocznie, a umiera 74 000. Większość przypadków raka endometrium jest notowanych w krajach wysoko rozwiniętych, gdzie jest obecnie czwartym pod względem częstości występowania nowotworem złośliwym kobiet (po raku piersi, płuc i nowotworach skóry) i najczęstszym rakiem narządów płciowych. Szczyt zachorowań przypada między 55. a 59. rokiem życia. W Polsce w 2010 r. na raka endometrium zachorowało około 5125 kobiet, a umarły 2042; liczba zachorowań powoli, ale systematycznie się zwiększa.

    Jakie są objawy raka endometrium?

    Chociaż nie istnieją żadne skuteczne badania profilaktyczne pozwalające wykryć wczesnego bezobjawowego raka endometrium, nowotwór ten zwykle dość wcześnie daje charakterystyczne objawy: plamienia i krwawienia z dróg rodnych. Ponieważ występuje w większości przypadków po menopauzie, taki objaw zwykle wywołuje niepokój pacjentek i skłania je do wizyty u lekarza. Z tego właśnie powodu większość przypadków raka endometrium wykrywana jest wcześnie i rokuje dobrze, dając pełne wyleczenie. Niekiedy jednak choroba ujawnia się dopiero w zaawansowanej postaci przerzutami do inny narządów jamy brzusznej lub węzłów chłonnych.

    Uważa się, że dzięki USG przezpochwowemu można wykryć nieprawidłowe endometrium i wcześnie rozpocząć diagnostykę. Dlatego regularne kontrole ginekologiczne pozwalają często wykryć raka endometrium we wczesnych stadiach, nawet w stadium przedrakowym.

    Czy istnieją stany przedrakowe raka endometrium?

    Niektóre zaburzenia komórek endometrium uważa się za stan przedrakowy. Oznacza to, że istnieje duże prawdopodobieństwo rozwoju raka na ich podłożu. W typie I raka endometrium za taki stan uznaje się tzw. rozrost endometrium, zwłaszcza złożony, z atypią komórkową. Jego wystapienie oznacza około 50% ryzyko rozwoju raka endometrium i wymaga leczenia. W typie II stanem przedrakowym jest EIC – endometrial intraepithelial carcinoma, czyli nieinwazyjny rak endometrium. Jednak w przeciwieństwie do raka szyjki macicy w większości przypadków raka endometrium nie stwierdzono dotychczas jednoznacznych stanów przedrakowych, co oznacza, że znaczny odsetek tych nowotworów rozwija się bezpośrednio z prawidłowego endometrium.

    Czy można się ustrzec się przed rakiem endometrium?

    Choć nie udowodniono dotychczas skuteczności badań profilaktycznych dla raka endometrium, regularne wizyty u ginekologa oraz badanie USG przezpochwowe pomagają rozpoznać wczesnego raka lub rozrost endometrium. Należy także pamiętać, że na zwiększenie ryzyka rozwoju raka endometrium wpływają: otyłość, cukrzyca, niepłodność i zaburzenia owulacji, leczenie niepłodności, długotrwałe stosowanie estrogenów bez dodatku gestagenu, stosowanie tamoksyfenu po leczeniu raka piersi, brak potomstwa oraz występowanie zespołów wrodzonej predyspozycji (zespół Lyncha, zespół Cowdena).

    Przed rakiem endometrium chronią z kolei: duża aktywność ruchowa, odpowiednia dieta i doustna tabletka antykoncepcyjna lub wkładka wewnątrzmaciczna. Jak widać, wiele czynników ryzyka często występuje u kobiet z krajów wysoko rozwiniętych, co tłumaczy dominującą pozycję tego nowotworu.

    Jakie są przyczyny raka endometrium?

    Należy pamiętać, że choć mechanizm rozwoju raka endometrium nie został do końca poznany, to nie ma wątpliwości co do czynników ryzyka rozwoju tej choroby wymienionych powyżej. Jednak do rozwoju choroby nowotworowej niezbędna jest seria mutacji komórek endometrium, na skutek których wymykają się one spod wpływu organizmu i stają się nieśmiertelne. Powoduje to niekontrolowany wzrost guza nowotworowego i postęp choroby.

    W jaki sposób lekarz ustala rozpoznanie raka endometrium?

    Najważniejszym badaniem pozwalającym rozpoznać raka endometrium jest tzw. łyżeczkowanie (abrazja) jamy macicy. Zabieg polega na zeskrobaniu specjalnym narzędziem warstwy komórek endometrium i wysłaniu ich do badania histopatologicznego. Wykonuje się go w znieczuleniu ogólnym. Warto podkreślić, że zabieg nie pozostawia żadnej rany operacyjnej, ponieważ jest wykonywany przez naturalne otwory ciała, a pacjentka opuszcza szpital po 3–4 godzinach, zwykle bez żadnych dolegliwości. Innym coraz częściej wykonywanym badaniem jest histeroskopia, czyli wprowadzenie do macicy miniaturowej kamery pozwalającej zobaczyć endometrium w dużym powiększeniu oraz pobrać celowane wycinki.

    Nie mniej ważne jest badanie ginekologiczne wykonane przez ginekologia-onkologa. Badanie przeprowadza się we wziernikach, przez pochwę i odbyt. Badanie na fotelu ginekologicznym pozwala ocenić możliwość operacji nowotworu i pomaga w określeniu stopnia zaawansowania choroby.

    Ponadto standardowo wykonuje się badanie rentgenowskie płuc oraz tomografię komputerową jamy brzusznej i miednicy w celu wykluczenia przerzutów do innych narządów. W wybranych przypadkach sięga się po badanie rezonansu magnetycznego narządu rodnego.

    Obowiązkowe są oczywiście podstawowe badania krwi oceniające wydolność szpiku kostnego (morfologia), nerek i wątroby.

    Jakie są sposoby metody leczenia chorych na raka endometrium?

    Sposób leczenia chorych na raka endometrium zależy od stopnia zaawansowania nowotworu w chwili rozpoznania. Podstawową metodą jest zabieg operacyjny polegający na wycięciu macicy z przydatkami. W wybranych sytuacjach klinicznych konieczne może być usunięcie węzłów chłonnych miednicznych oraz okołoaortalnych, ewentualnie sieci większej. W bardziej zaawansowanych przypadkach zabieg ma na celu usunięcie całej tkanki nowotworowej z jamy brzusznej, czyli tzw. maksymalną cytoredukcję.

    W przypadkach nieoperacyjnych stosuje się radioterapię, hormonoterapię, rzadziej chemioterapię. Radioterapia polega na skierowaniu na nowotwór i otaczające go tkanki wiązki promieniowania jonizującego, które ma właściwości niszczące komórki dzielące się, jakimi są komórki rakowe. Promieniowanie powstaje w specjalistycznych urządzeniach medycznych, tzw. akceleratorach, albo jest produkowane przez specjalnie przygotowane pierwiastki promieniotwórcze. Leczenie raka endometrium napromienianiem składa się zwykle z dwóch etapów – napromieniania guza „od zewnątrz” (z użyciem akceleratora, poprzez skórę i zdrowe tkanki otaczające guz) oraz od wewnątrz, poprzez umieszczenie wewnątrz guza (w jamie macicy) pierwiastka promieniotwórczego (nie uszkadza to zdrowych tkanek wokół guza).

    Ponieważ wiele chorych na raka endometrium jest w podeszłym wieku i cierpi na choroby krążenia oraz układu oddechowego często leczenie operacyjne jest przeciwwskazane nawet we wczesnych stadiach choroby. Wtedy skuteczna może być samodzielna brachyterapia. Dawka promieniowania ograniczona jest przez tzw. tolerancję tkanek prawidłowych i jest pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy zniszczeniem raka i oszczędzeniem prawidłowych tkanek, które go otaczają. Takie narządy, jak pęcherz moczowy czy odbytnica, są wrażliwe na promieniowanie i zbyt duża dawka może je uszkodzić. W dzisiejszych czasach radioterapia jest bardzo skomplikowaną metodą leczenia, wykorzystującą najnowocześniejsze urządzenia medyczne i komputery.

    Radioterapia ma też znaczenie jako leczenie dodatkowe po zabiegu chirurgicznym, czyli leczenie uzupełniające. Po wycięciu guza napromienia się miednicę mniejszą, w której znajdowała się zajęta chorobą macica, w celu zniszczenia pojedynczych, niedostrzegalnych komórek raka.

    Chemioterapia polega na podaniu (zwykle dożylnie, w kroplówce) silnie działającego leku niszczącego komórki nowotworowe. Działaniami ubocznymi są zazwyczaj nudności, osłabienie szpiku kostnego, wypadanie włosów oraz inne objawy, ustępujące na ogół po zakończeniu leczenia. Najczęściej podaje się 6 cykli chemioterapii w odstępach 3–4-tygodniowych.

    Hormonoterapia to podawanie (zwykle doustne lub domięśniowe) hormonów z grupy gestagenów, które skutecznie hamują rozwój raka endometrium. Takie leczenie jest zwykle dobrze tolerowane, choć zwiększa ryzyko wystąpienia zakrzepicy żylnej i prowadzi do zwiększenia masy ciała.

    W przypadku raka endometrium z przerzutami do innych narządów stosuje się na ogół hormonoterapię gestagenami lub chemioterapię, w zależności od wieku, stanu ogólnego, obrazu klinicznego i przebiegu choroby.

    Jakie są szanse wyleczenia raka endometrium?

    Z powodu wczesnych objawów powodowanych przez raka endometrium większość przypadków choroby wykrywa się wcześnie i szanse wyleczenie są duże, sięgając 80–90% przeżyć 5-letnich. W przypadku zaawansowanych postaci choroby rokowanie jest niestety gorsze, konieczne jest bardziej agresywne leczenie i udaje się wyleczyć 30–50% chorych. Niezwykle ważne jest, by leczenie rozpoznanego raka trzonu macicy prowadzone było w specjalistycznym ośrodku onkologicznym. Zwiększa to znacznie szanse chorych na wyleczenie, zwłaszcza dzięki szybkiemu ustaleniu właściwego rozpoznania i dostosowaniu do niego leczenia.