30 września 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

« Wstecz      Dalej »
Lekarz Henryk Grymuza

Lekarz Rodzinny, Specjalista medycyny pracy

Medycyna pracy, Medycyna rodzinna

Lekarz Monika Iwaszko

Lekarz Rodzinny, Psychiatra

Medycyna rodzinna, Psychiatria

Lekarz Wojciech Iwaszko

Specjalista medycyny paliatywnej, Lekarz Rodzinny

Medycyna paliatywna, Medycyna rodzinna

Lekarz Wojciech Jaroszewski

Specjalista medycyny paliatywnej, Lekarz Rodzinny

Medycyna paliatywna, Medycyna rodzinna

« Wstecz      Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Żywienie w chorobie nowotworowej
    Choroba nowotworowa wymaga od chorego szczególnej troski o sposób odżywiania - w zakresie zarówno ilości spożywanych posiłków, jak i jakości dobieranych produktów.
    Więcej

    Odpowiednio skomponowana dieta jest bardzo istotnym elementem zapewniającym właściwe funkcjonowanie naszego organizmu. Optymalna dieta ma szczególne znaczenie w przebiegu chorób przewlekłych. Choroba nowotworowa wymaga od chorego szczególnej troski o sposób odżywiania - w zakresie zarówno ilości spożywanych posiłków, jak i jakości dobieranych produktów. Właściwy sposób odżywiania jest istotnym elementem wspomagającym leczenie nowotworów. Ponadto odpowiednio skomponowana dieta zapobiega gwałtownemu spadkowi masy ciała, a co za tym idzie zapobiega niedożywieniu, a w konsekwencji wyniszczeniu nowotworowemu. Wzmacnia także układ odpornościowy, ułatwiając walkę z chorobą.

    Zalecenia żywieniowe dla pacjentów w trakcie choroby nowotworowej

    Twój sposób odżywiania powinien opierać się na zasadach zdrowego żywienia. Jest jednak kilka elementów takich jak stadium choroby, stosowane leczenie i sposób w jaki je tolerujesz, wiek i stan odżywienia, które mogą wymusić wprowadzenie pewnych modyfikacji.

    Pamiętaj, Twój sposób odżywiania powinien:

    • uwzględniać zwiększone zapotrzebowanie na energię i białko,
    • dostarczać wszystkich niezbędnych składników odżywczych, takich jak: białko, tłuszcz i węglowodany w odpowiednich proporcjach,
    • uwzględniać odpowiednią podaż płynów,
    • odciążać zajęty narząd, zwłaszcza w sytuacji kiedy choroba rozwinęła się w obrębie przewodu pokarmowego.

    Niezwykle ważne jest także to, aby codzienne posiłki były komponowane tak, aby uwzględniały Twoje preferencje żywieniowe.

    Ilość i częstotliwość posiłków w ciągu dnia

    Najlepiej zjadaj 4-5 posiłków dziennie (śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja), o niedużej objętości. Postaraj się, aby przerwy między posiłkami nie były dłuższe niż 3-4 godziny. Spożywanie posiłków z taką częstotliwością umożliwi dostarczenie wszystkich niezbędnych składników odżywczych bez odczuwania nieprzyjemnego odczucia przejedzenia.

    Proporcje składników odżywczych i ich źródła w diecie

    Białko

    Dzienne zapotrzebowanie na ten składnik żywieniowy wynosi od 15-20% dziennego zapotrzebowania energetycznego. Dla porównania, w przeciętnej diecie dzienne spożycie powinno wynosić 10-15% dziennego zapotrzebowania energetycznego.

    Staraj się aby proporcja białka zwierzęcego (mięso, ryby, produkty mleczne, jaja) do białka pochodzenia roślinnego (nasiona roślin strączkowych, produkty zbożowe) wynosiła 1:1. Produkty pochodzenia zwierzęcego zapewniają pokrycie zapotrzebowania na białko pełnowartościowe, które jest lepiej przyswajalne przez organizm niż białko pochodzenia roślinnego. Zalecana obróbka kulinarna mięsa to gotowanie, duszenie, przygotowywanie w piekarniku, w folii. Staraj się nie spożywać mięsa smażonego, gdyż może to powodować dyskomfort w obrębie jamy brzusznej. Wyeliminuj także produkty mięsne poddane peklowaniu i wędzeniu. W przypadku spożywania nasion roślin strączkowych, zwróć uwagę czy dobrze je tolerujesz. Jeśli nie odczuwasz bólów brzucha, wzdęć, biegunek czy zaparć, produkty te będą doskonałym uzupełnieniem diety w białko pochodzenia roślinnego. Jeśli odczuwasz dyskomfort, wyeliminuj czasowo te produkty z diety.

    Następnie, wprowadzaj je stopniowo i obserwuj jaka jest twoja tolerancja tych produktów. Z produktów mlecznych wybieraj chude mleko i przetwory mleczne takie jak: jogurty, kefiry, maślanki. Jeśli występuje u Ciebie nietolerancja laktozy, mleko zastąp fermentowanymi produktami mlecznymi. Pamiętaj także, że laktozę zawiera także mleko w proszku, a na bazie tego produktu przygotowuje się także czekolady, ciasta, budynie, zupy i sosy gotowe do spożycia. Alternatywą może być także mleko kozie, które charakteryzuje się mniejszą ilością laktozy. Po konsultacji z lekarzem możesz sięgnąć także po preparaty apteczne zawierające laktazę czyli enzym rozkładający laktozę.

    Węglowodany

    Powinny dostarczać około 55% dziennego zapotrzebowania energetycznego. Najlepszym ich źródłem w diecie są kasze, ryż, makarony oraz pieczywo. Duże ilości węglowodanów dostarczane są także z warzywami i owocami. W pierwszej kolejności wykorzystuj pełnoziarniste produkty zbożowe. Wyjątkiem jest tutaj sytuacja gdy jesteś po zabiegu chirurgicznym dotyczącym przewodu pokarmowego. Wtedy nadmiar błonnika w diecie może powodować bóle brzucha, wzdęcia, biegunki. Zastąp więc ciemne pieczywo jaśniejszymi gatunkami a grube kasze (gryczana, jęczmienna, pęczak) zastąp tymi drobniejszymi (jaglana, kasza manna). W ramach upływu czasu przewód pokarmowy zacznie właściwie funkcjonować, a Ty na nowo będziesz mógł włączyć do diety produkty pełnoziarniste. Z warzyw i owoców wybieraj te dojrzałe ale bez widocznych oznak zepsucia. Jeśli nie służą Ci one na surowo, możesz poddać je rozdrobnieniu, - przygotuj je na parze lub lekko rozgotuj. Staraj się jednak, aby nadal zachowały swoja chrupkość. Z owoców można przygotowywać także koktajle mleczne lub z fermentowanymi produktami mlecznymi. Powstrzymaj się jednak od dosładzania ich.

    Pamiętaj aby do minimum ograniczyć spożycie cukrów prostych takich jak: cukier, słodycze, ciastka, przetwory owocowe wysokosłodzone. Mogą one nasilać niektóre objawy niepożądane leczenia takie jak: nudności, wymioty, zaparcia. Ponadto ich spożycie może powodować wyparcie z diety produktów o wysokiej wartości odżywczej.

    Tłuszcze

    Powinny one dostarczać od 25-30% dziennego zapotrzebowania energetycznego. W Twojej diecie powinny się znaleźć: mięso drobiowe (pozbawione skóry), mięso z królika, cielęcina, chuda wołowina, ryby, oleje roślinne. Nie należy zapominać także o orzechach i nasionach. Tłuszcze takie jak, masło czy oleje roślinne najlepiej dodawać do gotowego posiłku. Z diety wyklucz jednak mięso wieprzowe, podroby, słoninę i smalec. Ogranicz także sery żółte, pleśniowe, topione oraz serki typu fromage. Szczególne miejsce w Twojej diecie powinny mieć produkty zawierające duże ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny n-3. Znajdują się one przede wszystkim w tłustych rybach morskich takich jak: łosoś, makrela, sardynka, śledź, halibut, ale także w oleju rzepakowym, lnianym i oliwie z oliwek. Dobre ich źródło to także orzechy, nasiona słonecznika, pestki dyni i awokado.

    Ważnym elementem diety są także produkty dostarczające witamin o działaniu antyoksydacyjnym. W przypadku choroby nowotworowej najistotniejsze są witaminy: C, E i ß-karoten. Doskonałym ich źródłem są warzywa i owoce zwłaszcza te ciemnoczerwone, i pomarańczowe. Zalicza się tu marchew, dynię, pomidory oraz morele, brzoskwinie, pomarańcze, porzeczki, maliny, truskawki, borówki i ciemne winogrona. Pamiętaj, by witaminy te dostarczać wyłącznie w postaci naturalnej, tzn. z produktów żywnościowych, a nie w formie suplementów diety. Wyjątkiem może być tylko sytuacja niedoboru u pacjenta, który nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej podaży z uwagi na ciężki stan zdrowia, bądź w sytuacji upośledzonego wchłaniania. Każdorazowo jednak należy ten fakt skonsultować z lekarzem prowadzącym bądź dietetykiem.

    Pamiętaj, że składniki odżywcze dostarczane z naturalnych źródeł żywnościowych są najlepiej przyswajalne przez Twój organizm. Może się jednak zdarzyć, że nie uda się zapewnić zapotrzebowania na wszystkie składniki odżywcze. Wtedy można włączyć do diety specjalne preparaty odżywcze (tzw. dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego) przygotowane z myślą o pacjentach onkologicznych. Specjalne, gotowe preparaty odżywcze mogą znacznie ułatwiać odpowiednie odżywanie w trakcie choroby nowotworowej.

    Płyny

    Zaleca się abyś każdego dnia wypijał około 2 litrów płynów. Bazuj przede wszystkim na wodzie mineralnej niegazowanej oraz słabych wywarach z herbat. Do diety można włączyć kawę zbożową, kompoty niesłodzone lub z dodatkiem niewielkiej ilości cukru. Dopuszcza się także wypicie świeżo wyciskanych soków z owoców i warzyw oraz 1 filiżankę kawy naturalnej z dodatkiem chudego mleka (jeśli oczywiście tolerujesz laktozę).

    Pamiętaj!

    Traktuj swoją dietę jako istotny element terapii antynowotworowej. Odżywiając się w sposób właściwy zwiększasz swoje szanse na powrót do zdrowia. Masz także energię niezbędną do walki z chorobą nowotworową.
  • Odżywianie po operacji bariatrycznej żołądka
    Chciałabym zapytać o odżywianie po operacji bariatrycznej żołądka? Czy należy nadal zmniejszać zapotrzebowanie kaloryczne, mimo że pacjent je małe porcje i mogą powstawać niedobory żywieniowe?
    Więcej

    Pytanie nadesłane do redakcji

    Witam, chciałabym zapytać o odżywianie po operacji bariatrycznej żołądka? Czy należy nadal zmniejszać zapotrzebowanie kaloryczne, mimo że pacjent je małe porcje i mogą powstawać niedobory żywieniowe? Czy konieczna jest suplementacja, a jeśli tak, to jakimi preparatami? Pozdrawiam, Ewa

    Odpowiedziała

    mgr Paulina Jamrozik
    dietetyk
    Gabinet Dietetyczny „MEDIS”

    Obecnie chirurgia bariatryczna jest najskuteczniejszą metodą leczenia otyłości patologicznej (olbrzymiej). Zgodnie z zaleceniami National Institutes of Health zabiegi bariatryczne zalecane są pacjentom z BMI (body mass index) >40 kg/m2 lub BMI >35 kg/m2 oraz chorobami współistniejącymi powstałymi jako następstwo otyłości: cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym, zaburzeniami lipidowymi, chorobą wieńcową, bezdechem sennym, zwyrodnieniem stawów.

    Niezależnie od rodzaju zastosowanego zabiegu bariatrycznego modyfikacja sposobu żywienia polega przede wszystkim na zmniejszeniu wartości kalorycznej diety oraz zmianie konsystencji, wielkości i rodzaju spożywanych posiłków. Charakter i skład diety uzależniony jest od okresu pooperacyjnego. Poniżej przedstawiam schemat żywienia po zabiegach bariatrycznych opracowany przez University of Nevada School of Medicine w 2009 roku:

    • 1-2 dni po zabiegu: płyny obojętne (bez dodatku cukru i kofeiny); płyny sączyć w ilości tolerowanej przez organizm, stopniowo zwiększając ich objętość do 1500 ml/d; unikać picia przez słomkę w celu zredukowania ilości połykanego powietrza.
    • 3-7 dni po zabiegu: kontynuować spożycie płynów obojętnych; stopniowo wprowadzać napoje odżywcze (chude mleko, jogurt naturalny, zmiksowane zupy); do odżywczych płynów można dodać sproszkowane białko serwatkowe lub izolowane białko sojowe (w ilości nie większej niż 20 g/porcję); wprowadzić suplementację preparatami witaminowo-mineralnymi (1 tabletka 2 razy dziennie).
    • 2-3 tygodnie po zabiegu: zwiększyć ilość wypijanych płynów obojętnych do 1500-1900 ml/d; płyny odżywcze stopniowo zastępować stałymi, wilgotnymi, miękkimi, mielonymi niskotłuszczowymi, wysokobiałkowymi produktami spożywczymi (ryby, chude mięso, jaja, niskotłuszczowy serek ziarnisty, gotowana fasola); spożywać 4-6 posiłków dziennie (zalecana objętość - ¼ filiżanki); w pierwszej kolejności należy spożywać białko w ilości 60 g/d.
    • 4-6 tygodni po zabiegu: stopniowo rozszerzać dietę poprzez wprowadzenie ugotowanych miękkich warzyw, miękkich i/lub obranych albo konserwowych owoców (bez dodatku cukru); włączyć jeden stały posiłek/produkt spożywczy o stałej konsystencji, o ile jest dobrze tolerowany; spożywać 4-6 posiłków dzienne (objętość ½ filiżanki), dostarczających w sumie 60-80 g białka; kontynuować spożycie płynów obojętnych w ilości 1500-1900 ml/d; płyny wypijać 30 minut przed posiłkiem lub 30-60 minut po posiłku; dokładnie przeżuwać pokarmy.
    • 7 tygodni po zabiegu i później: kaloryczność diety należy dostosować do wieku, masy ciała i wzrostu; spożywać posiłki zbilansowane, w skład których wchodzą: chude mięso, owoce, warzywa i produkty pełnoziarniste; unikać spożywania świeżych warzyw i owoców o dużej zawartości błonnika pokarmowego, jeśli są źle tolerowane, można je spożywać w postaci startej lub dobrze ugotowanej; spożywać 3 posiłki i 2 przekąski w ciągu dnia (objętość posiłku - 1 filiżanka); wypijać płyny obojętne w ilości 1500-1900 ml/d; płyny wypijać 30 minut przed posiłkiem lub 30-60 minut po nim; dokładnie przeżuwać pokarmy.

    W związku z występującymi niedoborami witamin i składników mineralnych u osób po przebytych operacjach bariatrycznych zaleca się rutynową suplementację witaminowo-mineralną, przede wszystkim u pacjentów po zabiegach typu gastric bypass. Najczęstsze niedobory po operacjach bariatrycznych obserwuje się w obrębie witamin z grupy B, wapnia i żelaza. Dlatego oprócz suplementacji należy zadbać o to, by nie zabrakło w diecie produktów będących źródłem powyższych składników. Witaminy z grupy B znajdują się główne w mięsie i jego przetworach, produktach zbożowych (kasze, ryż, makarony), rybach, produktach mlecznych, zielonych warzywach liściastych, owocach i nasionach roślin strączkowych. Wapń znajdziemy w produktach mlecznych, a żelazo w mięsie, razowych produktach zbożowych, natce pietruszki.

    Zabiegi bariatryczne są coraz bardziej popularną i skuteczną metodą w walce z otyłością olbrzymią. Nie zapominajmy jednak, że trwałe pozbycie się zbędnych kilogramów wiąże się z pooperacyjnym przestrzeganiem zaleceń dietetycznych oraz stopniową i systematyczną pracą nad zmianą stylu życia. Pacjenta otyłego powinno się objąć kompleksową opieką specjalistów: chirurga, trenera, psychologa i dietetyka, zarówno przed zabiegiem bariatrycznym, jak i po nim.

  • Hipercholesterolemia rodzinna późno wykrywana
    Hipercholesterolemia rodzinna to problem nawet 160 tys. osób w Polsce. Przeważnie jest późno wykrywana, a nieleczona może skrócić życie o 20-30 lat – alarmują eksperci z okazji Dnia Świadomości Hipercholesterolemii Rodzinnej, który przypada 24 września.
    Więcej

    Hipercholesterolemia rodzinna to problem nawet 160 tys. osób w Polsce. Przeważnie jest późno wykrywana, a nieleczona może skrócić życie o 20-30 lat – alarmują eksperci z okazji Dnia Świadomości Hipercholesterolemii Rodzinnej, który przypada 24 września.

    W Polsce jest obchodzony po raz pierwszy z inicjatywy Krajowego Centrum Diagnostyki i Leczenia Hipercholesterolemii Rodzinnej przy I Katedrze i Klinice Kardiologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

    „Z tym schorzeniem powiązano całe spektrum mutacji. Najczęstsze dotyczą genu kodującego receptor dla LDL – opisano ich już ponad tysiąc siedemset” – powiedział dr Krzysztof Chlebus z I Katedry i Kliniki Kardiologii GUMed.

    Na świecie na hipercholesterolemię rodzinną cierpi od 14 do 34 milionów ludzi. Dr Chlebus zaznaczył, w Polsce brak dokładnych informacji na ten temat. Jednak, na podstawie ekstrapolacji danych z badań epidemiologicznych prowadzonych w Europie i USA szacuje się, że choroba może w naszym kraju dotyczyć od 80 tys. do ponad 160 tys. osób.

    Jak wyjaśnił kardiolog, poziom cholesterolu LDL u osób cierpiących na hipercholesterolemię rodzinną jest nienaturalnie wysoki – może wynosić od 200 do nawet 400 mg/dl (miligramów na decylitr krwi) u osób dorosłych, które dziedziczą mutację od jednego z rodziców (tzw. heterozygoty) i powyżej 600 mg/dl u osób, które dziedziczą ją od obojga rodziców (tzw. homozygoty). Tymczasem poziom LDL cholesterolu nie powinien przekraczać 115 mg/dl.

    Nieleczona choroba grozi przedwczesnym wystąpieniem miażdżycy naczyń i chorób układu sercowo-naczyniowego, które są groźne dla życia. Co ważne, ryzyko dotyczy również osób szczupłych, aktywnych fizycznie i dbających o dietę.

    „Osoby, które dziedziczą problem od obojga rodziców mają niezwykle dramatyczny przebieg choroby. Z reguły już w wieku kilkunastu, a nieraz i kilku lat, mają nasilone objawy miażdżycy tętnic, co manifestuje się najczęściej wczesnymi zawałami serca albo zaawansowaną chorobą wieńcową wymagającą nawet wykonania operacji tzw. by-passów serca” – wyjaśnił dr Chlebus.

    U ludzi, którzy mutację dziedziczą od jednego z rodziców, tryb życia ma bardzo duży wpływ na to, kiedy choroba się ujawni. Objawy choroby wieńcowej u mężczyzn pojawiają się zazwyczaj między 55. a 60. rokiem życia. „Niemniej jednak, u nieleczonych osób z tej grupy ryzyko zgonu między 20. a 40. rokiem życia jest nawet stukrotnie wyższe niż u ludzi zdrowych” – powiedział kardiolog.

    Specjaliści z Krajowego Centrum Diagnostyki i Leczenia Hipercholesterolemii Rodzinnej podkreślają, że choroby tej nie można wyleczyć, ale dzięki odpowiedniej terapii i stylowi życia można zatrzymać jej postęp, opóźnić wystąpienie powikłań i wydłużyć życie chorych. Warunkiem tego jest jednak wczesna diagnoza choroby.

    Tymczasem, hipercholesterolemia rodzinna jest chorobą rzadko rozpoznawaną. „Zdecydowana większość dotkniętych nią osób nie jest świadoma swojego schorzenia. Często rozpoznaje się ją i leczy dopiero po wystąpieniu powikłań np. zawału serca czy innych postaci chorób układu krążenia” – powiedziała dr Agnieszka Węgrzyn z Krajowego Centrum Diagnostyki i Leczenia Hipercholesterolemii Rodzinnej.

    W ocenie dr. Chlebusa konieczne jest zwiększenie świadomości występowania tej choroby w społeczeństwie oraz w środowisku medycznym, w tym wśród lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.

    Do pacjentów, którzy powinni mieć wykonaną diagnostykę w kierunku hipercholesterolemii rodzinnej eksperci zaliczyli osoby, u których w rodzinie występowała przedwczesna choroba wieńcowa, a w szczególności zawały serca w młodym wieku.

    W badaniu fizykalnym u takich osób mogą się czasem pojawić guzki w obrębie ścięgien na piętach i dłoniach (tzw. kępki żółte ścięgien), żółtawe plamki wokół oczu (tzw. żółtaki płaskie powiek) oraz pierścień rogówki.

    Diagnostyka schorzenia polega na oznaczeniu pełnego lipidogramu, w tym stężenia we krwi cholesterolu całkowitego (ChC), cholesterolu LDL, cholesterolu HDL („dobry” cholesterol) oraz trójglicerydów (TG). Konieczne jest też wykluczenie innych chorób, które mogą podwyższać poziom cholesterolu LDL we krwi, jak np. choroba tarczycy lub nerek.

    Dr Węgrzyn zwróciła uwagę, że dla lekarzy zostały opracowane specjalne kryteria rekomendowane przez Stanowisko Forum Ekspertów Lipidowych w Polsce, które pomagają ocenić prawdopodobieństwo tego schorzenia.

    Ostateczne potwierdzenie hipercholesterolemii rodzinnej można uzyskać dzięki wykonaniu badania genetycznego.

    Ważne jest również to, że rozpoznanie choroby u jednego członka rodziny pozwala na prowadzenie badań przesiewowych wśród jego krewnych. Dzięki temu osoby chore mogą już od najmłodszych lat zostać objęte specjalistyczną opieką.

    „W leczeniu choroby kluczowe znaczenie ma farmakoterapia, ale musi ona ściśle współgrać z modyfikacjami stylu życia pacjenta. Dzięki temu możemy zapobiec lub bardzo opóźnić występowanie objawów choroby” - podsumował dr Chlebus. Chodzi przede wszystkim o unikanie palenia tytoniu, które znacznie zwiększa ryzyko miażdżycy, regularną aktywność fizyczną i stosowanie odpowiedniej diety.

    Hipercholesterolemia
    Hipercholesterolemia rodzinna. Jak rozpoznać? Jak leczyć?
    Jak ochronić siebie i rodzinę przed zawałem serca?
    Pobierz poradnik


    Więcej informacji na temat hipercholesterolemii rodzinnej, jej diagnozowania i leczenia można znaleźć na stronach internetowych - www.dzienhipercholesterolemii.pl lub www.hipercholesterolemia.com.pl.

  • Apteka w grzybowym kapeluszu
    Kurki mają więcej ß-karotenu niż np. marchewka, boczniaki wykazują silne działanie przeciwmiażdżycowe, a pieczarki mogą chronić przed depresją - mówi dr hab. Bożena Muszyńska z Katedry Botaniki Farmaceutycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum.
    Więcej

    Kurki mają więcej ß-karotenu niż np. marchewka, boczniaki wykazują silne działanie przeciwmiażdżycowe, a pieczarki mogą chronić przed depresją. Grzyby nie tylko są smaczne, ale i zdrowe. W lesie zbierajmy jednak tylko te, które dobrze znamy - mówi dr hab. Bożena Muszyńska z Katedry Botaniki Farmaceutycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum.

    "Z zatruciami grzybami jest trochę tak, jak z wypadkami lotniczymi. Zdarzają się niezwykle rzadko, ale jak się już zdarzą, to wszyscy o nich mówią" - ocenia dr Muszyńska.

    Tymczasem opiewany smak i zapach grzybów nie jest ich jedynym atutem. Przede wszystkim zwierają one wiele substancji prozdrowotnych i leczniczych. "Uwagę na lecznicze właściwości grzybów w Europie, bo na świecie są stosowane od czasów prehistorycznych, zwrócono wraz z odkryciem penicyliny, której źródłem są właśnie grzyby. Takie samo pochodzenie, tzn. grzybowe, ma cyklosporyna zapobiegająca odrzuceniu przeszczepów przez system immunologiczny u osób po przeszczepach" - wyjaśnia rozmówczyni PAP.

    Warto sięgać po wszystkie grzyby jadalne - mówi dr Muszyńska - przede wszystkim po pieczarkę dwuzarodnikową, boczniaki, podgrzybki, koźlarze, kurki, maślaki, kanie. "W każdym grzybie kapeluszowym jest cały komplet witamin od B1 do B12, H, C, witaminy D, E, kwasy fenolowe o działaniu antyoksydacyjnym, polisacharydy działające immunostymulująco" - wylicza dr Muszyńska. Badania pokazują, że grzyby są też doskonałym źródłem makro- i mikroelementów np. cynku, magnezu, miedzi, selenu w porównaniu do pokarmu pochodzenia roślinnego i zwierzęcego.

    Zwykła kurka jest lepszym źródłem ß-karotenu niż marchewka czy pomidor. Pieczarka czy boczniak mogą wspomóc funkcjonowanie naszego serca. W Czechach ekstrakty z pieczarki są stosowane w leczeniu gruźlicy. Ugotowana pieczarka jest też jednym z najlepszych źródeł tryptofanu, który ma działanie antydepresyjne.

    "25 dag zupki z boczniaków, podawane codziennie pacjentom z hipercholesterolemią spowodowało, że po miesiącu mieli oni wręcz książkowe parametry. Dzieje się tak dlatego, że w tym gatunku, podobnie jak w pieczarce, znajduje się lowastatyna, która jest obecnie podstawowym lekiem stosowanym w leczeniu miażdżycy" - wyjaśnia dr Muszyńska.

    Wszystkie grzyby wielkoowocnikowe, tzn. które mają owocniki (trzon i kapelusz) wytwarzają też antybiotyki. W odkryciu ich właściwości całkiem nieświadomie pomogły naukowcom... łosie. "Zaobserwowano, że bardzo chętnie zjadają one napotkane w lesie muchomory czerwone. Naukowcy chcieli, więc sprawdzić, dlaczego po nie sięgają. Okazało się, że zwierzęta te cierpią, jak wszystkie ssaki, na robaczycę i muchomory ze względu na zawartość antybiotyku o działaniu przeciwrobaczym – muskarufiny - leczą tę przypadłość" - podkreśla rozmówczyni PAP.

    Również chitynę pochodzącą ze skorupiaków, stosowaną w produkcji glukozaminy - leku wspomagającego stawy - coraz częściej zastępuje się chityną z grzybów. W ten sposób oszczędzane są zagrożone gatunki tych zwierząt, a sama chityna uzyskiwana z grzybów jest lepsza, bo wiąże niekorzystne dla organizmu toksyny.

    "Najstarsze udowodnione właściwości grzybów to właściwości antynowotworowe. W Japonii w terapii antynowotworowej stosuje się polisacharydy z grzybów, jako leki wspomagające układ odpornościowy i pomagające przetrwać skutki uboczne chemioterapii, np. nudności, brak apetytu, utrata wagi, wypadanie włosów" - podkreśla rozmówczyni PAP.

    Szeroko w lecznictwie stosowane są też grzyby nadrzewne - huby. One również mają działanie przeciwnowotworowe, ale też przeciwstarzeniowe, przeciwzapalne.

    "Z punktu widzenia dietetycznego grzybów lepiej nie smażyć, tylko zjeść je w postaci ekstraktów wodnych czyli zup i sosów" - podkreśla dr Muszyńska.

    Zwraca uwagę, że zatrucia grzybami zdarzają się rzadko i wynikają zwykle z ignorancji, czyli nieznajomości grzybów. "Należy zbierać te grzyby, które się dobrze zna. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, co do znalezionego okazu, to lepiej go zostawić, a jeśli nie znamy grzybów zupełnie, to przecież sklepy obfitują w prozdrowotne pieczarki, boczniaki i twardziaki" - zaznacza rozmówczyni PAP.