25 kwietnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
Poczet Lekarzy
medycyna praktyczna dla pacjentów

Parametry wyszukiwania:

Profile lekarzy i opisy placówek medycznych są całkowicie bezpłatne
 Wszyscy  A B C Ć Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W Y Z Ź Ż

Wyniki wyszukiwania

« Wstecz      Dalej »
Lekarz Jan Kozyra

Internista, Lekarz Rodzinny, Reumatolog

Choroby wewnętrzne, Medycyna rodzinna, Reumatologia

Lekarz Krystyna Pawlaczyk-Adamczak

Internista, Diabetolog

Choroby wewnętrzne, Diabetologia

Lekarz Aleksander Podemski

Internista, Kardiolog

Choroby wewnętrzne, Kardiologia

« Wstecz      Dalej »

Poczet Lekarzy zawiera wyłącznie wizytówki stworzone przez lekarzy. Jesteś lekarzem i nie ma Cię w bazie: stwórz wizytówkę!

Przeczytaj też

  • Ratujemy zawałowców równie skutecznie, jak w Niemczech i USA
    W Polsce chorych z ostrym zawałem serca ratuje się równie skutecznie, jak w najlepszych pod tym względach krajach na świecie, takich jak Niemcy czy USA – wynika z najnowszych danych, które w czwartek w Warszawie zaprezentowali dziennikarzom lekarze.
    Więcej

    W Polsce chorych z ostrym zawałem serca ratuje się równie skutecznie, jak w najlepszych pod tym względach krajach na świecie, takich jak Niemcy czy USA – wynika z najnowszych danych, które w czwartek w Warszawie zaprezentowali dziennikarzom lekarze.

    Dr hab. Tomasz Zdrojewski z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego po raz pierwszy przedstawił dane zgromadzone w narodowej bazie danych zawałów serca (udostępnione przez Narodowy Fundusz Zdrowia). Wynika z niej, że na skutek ostrego zawału serca umiera w Polsce jedynie 8-9% chorych. To jedne z najlepszych wyników na świecie. W Niemczech śmiertelność z tego powodu przekracza 10%, mniejsza jest jedynie w New Jersey w USA, gdzie wynosi zaledwie 7,5%.

    „Największą szansę na uratowanie życia mają zawałowcy, u których możliwie najszybciej przeprowadza się zabieg polegający na udrożnieniu zatkanej tętnicy wieńcowej” – powiedział specjalista. W kraju ta metoda wykorzystywana jest u ponad 80% osób w ostrym zawale serca. Śmiertelność w tej grupie nie przekracza 6% Jest ona dwukrotnie mniejsza niż u zawałowców, u których nie wykonano takiego zabiegu (wśród nich śmiertelność przekracza 12%).

    Prof. Zdrojewski podkreślił, że dane te najlepiej pokazują jak słuszną przed laty decyzją było większe dofinansowanie polskiej kardiologii i utworzenia w całym kraju sieci ośrodków kardiologii interwencyjnej, do których przywożeniu są chorzy w ostrym zawale. „Gdy pacjent na czas zostanie przywieziony do takiej placówki, jego rokowania są takie same bez względu na miejsce zamieszkania i pobytu, w dużym mieście czy na wsi. Z tego możemy być dumni” – dodał.

    Polacy nadal zbyt często jednak chorują na chorobę wiecową doprowadzającą do zawału serca. Z narodowej bazy danych zawału serca wynika, że w ciągu roku zdarza się on u 288 mężczyzn i 113 kobiet na 100 tys. mieszkańców. To prawie dwukrotnie więcej niż na przykład w Anglii, gdzie co roku ostry zawał serca występuje u 174 mężczyzn i 74 kobiet na 100 tys. osób.

    Krajowy konsultant w dziedzinie kardiologii prof. Grzegorz Opolski powiedział, że trzeba to zmienić, potrzebna jest jednak lepsza profilaktyka choroby wieńcowej i zawału serca. Bez tego koszty ratowania i leczenia zawałowców będą ogromne. Wielu z nich cierpi później z powodu niewydolności serca. Ocenia się, że na to schorzenie choruje już około 1 mln Polaków.

    Mężczyzna w wieku 65 lat, który pali papierosy, ma nadciśnienie tętnicze 160/95 Hg i cholesterol 230 mg/dl ma 35% szans na to, że w ciągu 10 lat dozna zawału serca. „Wystarczy jednak, że zerwie choćby z nałogiem palenia tytoniu, by jego ryzyko zawału zmniejszyło się o połowę” – podkreślił prof. Piotr Jankowski z i kliniki kardiologii i nadciśnienia tętniczego CM Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    Spotkanie zorganizowano w ramach III Wiosennej Akademii Kardiologicznej dla Dziennikarzy „Zawał serca i co dalej”. Jej organizatorami są Fundacja im. Macieja Hilgiera oraz Health Project Managment.

  • Będzie multimedialna platforma edukacyjna dla pacjentów po zawale
    3,3% Polaków doświadczyło w swoim życiu zawału. Ryzyko nawrotu problemów sercowo-naczyniowych w tej grupie pacjentów zależy od stopnia przestrzegania zasad profilaktyki wtórnej oraz regularnego przyjmowania leków.
    Więcej

    3,3% Polaków doświadczyło w swoim życiu zawału. Ryzyko nawrotu problemów sercowo-naczyniowych w tej grupie pacjentów zależy od stopnia przestrzegania zasad profilaktyki wtórnej oraz regularnego przyjmowania leków. Chorzy muszą do końca życia zrezygnować z palenia tytoniu, ograniczyć spożycie alkoholu, stosować odpowiednią dietę oraz dbać o aktywność fizyczną. Aby ułatwić dostęp do rzetelnych informacji na temat prewencji chorób krążenia, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne wkrótce planuje uruchomić multimedialną platformę edukacyjną dla pacjentów.

    Od wielu lat największym zagrożeniem życia Polaków są choroby układu krążenia, które odpowiadają za 46 proc. wszystkich zgonów. Co roku w naszym kraju z powodu zawału serca umiera prawie 200 tys. osób. Według danych GUS z 2009 roku doświadczyło go kiedykolwiek w swoim życiu 3,3 proc. Polaków. Pacjent, który przebył zawał serca, należy do grupy wysokiego ryzyka wystąpienia kolejnych problemów sercowo-naczyniowych.

    – Stan po przebytym zawale jest schorzeniem, które taki pacjent ma do końca życia. Musi się leczyć, musi stosować się do zaleceń lekarskich i prowadzić odpowiedni tryb życia. To bez wątpienia przełoży się na lepsze wyniki – mówi prof. Zbigniew Kalarus, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

    Każda osoba, która doświadczyła zawału, musi do końca życia ściśle przestrzegać zasad tzw. profilaktyki wtórnej. Konieczna jest stała farmakoterapia oraz okresowe badania kontrolne. Należy ograniczyć wszystkie czynniki ryzyka zaburzeń krążeniowych, czyli zaprzestać palenia tytoniu, ograniczyć spożycie alkoholu, zmniejszyć masę ciała, zastosować odpowiednią dietę oraz zwiększyć aktywność fizyczną. Prawdopodobieństwo powtórnego zawału zależy od stopnia przestrzegania zaleceń zdrowego stylu życia oraz regularnego przyjmowania leków.

    – Niestety, wiele osób w poczuciu dobrego stanu ogólnego stopniowo zmniejsza dawki stosowanych leków, stopniowo przestaje się stosować do zaleceń lekarskich i stopniowo rezygnuje z odpowiedniego trybu życia. Do wakacji planujemy uruchomić platformę edukacyjną dla pacjentów, aby zoptymalizować ich wiedzę w zakresie prewencji schorzeń kardiologicznych – dodaje Zbigniew Kalarus.

    Multimedialna platforma edukacyjna Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego funkcjonuje już od roku, jednak do tej pory była przeznaczona jedynie dla lekarzy.

  • Twój głos się liczy – wypełnij ankietę
    Podziel się swoim doświadczeniem choroby serca. Pomóż lekarzom lepiej się o Ciebie zatroszczyć.
    Więcej

    Wypełnij krótką ankietę i podziel się swoim doświadczeniem choroby serca. Pomóż lekarzom lepiej się o Ciebie zatroszczyć.

    Ankieta

    Na podstawie wyników zostaną podjęte stosowne kroki korygujące luki w działaniach edukacyjnych. Materiały z tej ankiety zostaną przedstawione m.in. na Konferencji Szpitali Promujących Zdrowie w Zabrzu, 26. maja br.